iPad Mini, Nexus 10, LG Nexus, Android 4.2? Przegląd najgorętszych plotek na temat najbliższych wydarzeń

22.10.2012
iPad Mini, Nexus 10, LG Nexus, Android 4.2? Przegląd najgorętszych plotek na temat najbliższych wydarzeń

Koniec października będzie gorący. Oczywiście to nie za sprawą pogody za oknem, a za sprawą wydarzeń, jakie będą się rozgrywały na linii AppleMicrosoft Google. Zatem postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu najważniejsze przewidywania, jakie są snute w przypadku imprez konferencji zorganizowanych przez Apple oraz Google. Microsoft, raczej niczym nas już nie zaskoczy, chociaż kto wie czy nie mają czegoś w zanadrzu, aby odeprzeć atak pozostałej dwójki graczy.

Apple – iPad Mini

Nowa wersja tabletu od Apple ma bezpośrednio konkurować z Google Nexus 7. Jeśli wierzyć pojawiającym się plotkom na temat mniejszej wersji iPada to jego wersja mini powinna posiadać ekran o przekątnej 7 lub też 7,85 cala. Tym samym stanie się on bezpośrednim oponentem m.in. urządzenia, które powstało przy współpracy Asusa i Google czyli Nexusa 7 jak i dla tabletu Amazonu – Kindle Fire HD.

O cenach nowego iPada w bardziej poręcznym rozmiarze pisaliśmy już na łamach Spider’s Web – miałaby się ona wahać od 249 do 649 euro. Tym samym byłby on tańszy od iPoda touch, którego cena waha się od 319 do 419 euro. Odpowiednie pozycjonowanie cenowe będzie kluczowym składnikiem sukcesu nowego produktu Apple, który stanie się dostępny dla osób, które nie mogły sobie pozwolić na droższą wersję.

Kolejną, niemal pewną rzeczą w przypadku iPada Mini jest zastosowanie, podobnie jak w przypadku iPhone 5, nowego złącza Lightning, któremu również na Spider’s Web poświęciliśmy trochę miejsca.

Pomniejszona wersja iPada miałaby mieć swoją sklepową premierę już w piątek 2 listopada w USA. W przypadku innych rynków zwyczajowo to wydarzenie odbyłoby się nieznacznie później. Czas w tym wypadku jest kluczowy. Można się spodziewać, że nowy iPad znajdzie się na wielu listach świątecznych prezentów.

iPad 3,5

Dla potrzeb niniejszego tekstu zastosuje powyższą nazwę na nowego odświeżonego iPada, który również może zostać zaprezentowany. Oczywiście wyposażony byłby w złącze Lightning. Prawdopodobny jest również moduł LTE oraz możliwe odświeżenie ekranu stosowanego do jego produkcji. Producent chyba nie pokusi się o różne wersje kolorystyczne jak w przypadku iPoda touch – szkoda.

Mackbook Pro 13’’ Retina

W zasadzie w podtytule została zawarta cała tajemnica, jaką mogłoby pokazać Apple. Ekran miałby mieć rozdzielczość 2560 x 1600 pikseli. Dodatkowo, tak jak jego większy brat, miałby posiadać dwa porty Thunderbolt oraz jeden port HDMI.

GoogleNexus 7 32GB/3G

iPad Mini ma być odpowiedzią na tablet stworzony przez Asusa i Google. Niemal już pewne, o czym świadczą przecieki ze świątecznych katalogów sieci handlowych, ma być wprowadzenie do sprzedaży wersji tabletu z pamięcią wewnętrzną 32 GB. W zasadzie nawet nie wprowadzenie nowej wersji Nexusa 7, a zastąpienie nią wersji 16 GB, przy jednoczesnym pozostawieniu obecnej ceny. Tym samym może nie bezpośrednio, ale jednak Google powalczy cenowo z innymi producentami, gdyż, jakby nie było, dostaniemy dodatkowe 16 GB pamięci urządzenia gratis.

Wśród plotek znaleźć można również informacje o obniżeniu ceny wersji 8 GB, jednakże mając na uwadze, że taka wersja nie jest dostępna w polskiej dystrybucji oraz że jest to wersja, która okazać się może niewystarczająca dla wielu użytkowników, wielkiej wagi do tej informacji w odniesieniu do polskiego rynku bym jednak nie przykładał. Mniej zamożny lub mniej świadomy klient poszuka raczej tańszej chińskiej alternatywy dla Nexusa za 999 złotych niż będzie polował na wersję 8 GB w cenie, dajmy na to, oscylującej w okolicach 600 złotych.

Znacznie bardziej prawdopodobne jest, że już w wkrótce może się okazać, iż wreszcie światło dzienne ujrzy model posiadający wbudowany modem 3G, co byłoby odpowiedzią na potrzeby wielu klientów. Oczywiście o ile ten modem nie podbije ceny, jak gdyby był wykonany ze złota ;-).

Nexus 10 o rozdzielczości ekranu 2560 x 1600

Google natomiast jak wiadomo już od jakiegoś czasu przygotowuje 10 calową wersję tabletu Nexus, który ma być odpowiedzią na iPada oraz tablety z systemem Windows RT. Co o nim wiemy? Bardzo niewiele, najpewniej będzie to tablet z ekranem o przekątnej 10,1 cala oraz rozdzielczości 2560 x 1600 oraz o współczynniku PPI na poziomie 300 (iPad posiada jedynie 264 PPI)!

Za jego produkcję ma być odpowiedzialny Samsung, którego urządzenie ma być obecnie znane pod dość swojsko brzmiącą nazwą kodową „Manta”. Jedynym twardym dowodem na istnienie Nexusa 10 są dane Exif, które dotyczą zdjęć udostępnionych w Picasie.

LG Nexus

Za produkcję nowego smartfona z czystą wersją Androida odpowiedzialny w pierwszej kolejności będzie najprawdopodobniej LG. Czy inni producenci dołączą do tego grona od razu czy dopiero po jakimś czasie a może wcale? To nadal zagadka, jednak wiele wskazuje na to, że na premierę kilku wersji Nexusów od różnych producentów pozostanie nam jeszcze poczekać, o ile takie wydarzenie kiedyś w ogóle będzie miało miejsce.

Nowy Nexus od LG został oparty na czterordzeniowym procesorze Qualcomm Snapdragon S4 Pro (APQ8064) wspieranym układem graficznym Adreno 320 oraz 2 GB pamięci RAM. Telefon posiada 8 GB pamięci wewnętrznej bez możliwości jej rozszerzenia kartami microSD. Nexus od LG posiada również 8 megapikselową kamerę z diodą LED pozwalającą rejestrować materiały w jakości FullHD oraz drugą kamerę umożliwiająca wideorozmowy. Całość dopełnia 4,7 calowy wyświetlacz IPS LCD o rozdzielczości 1280 x 768 pikseli, dzięki czemu uzyskano zagęszczenie na poziomie 318 pikseli. Smartfon został zamknięty w obudowie o wymiarach 134 × 69,2 × 9,2 mm, a jego waga to 139 gramów. Model, który dostał się w ręce białoruskiego serwisu Onliner.by działa w oparciu o Androida Jelly Bean 4.1.2, jednak można się spodziewać, że jego premiera przyniesie również nową odsłonę systemu mobilnego od Google, tak samo jak niemal pewne jest to, że sklepowa wersja będzie posiadała więcej pamięci wewnętrznej niż tylko 8 GB. Jak widać jest to trochę okrojona wersja LG Optimus G, w którym znajdziemy m.in. 13 megapikselową matrycę aparatu oraz slot kart micoSD. Google chce na siłę udowodnić, że chmura danych jest przyszłością.

Android 4.2

Czy już wkrótce zobaczymy nową wersję Androida pod nazwą Key Lime Pie, czy tylko do Jelly Bean zostaną wprowadzone nowe poprawki oraz udogodnienia? To jedna z tych rzeczy, o której wiemy wciąż bardzo mało. Prawdopodobnie zostanie wprowadzony widżet Google Play umożliwiający zakup oraz pobieranie aplikacji oraz gier w na nasze smartfony oraz tablety w jeszcze łatwiejszy sposób. Google Play to coraz ważniejszy kawałek tortu dla Google. Kolejną nowością ma być wprowadzenie (nareszcie!) „Tablet Sharing” możliwości przełączania się pomiędzy różnymi kontami użytkowników urządzeń z Androidem. Idealne rozwiązanie dla użytkowników tabletów, tych obecnych zarówno w miejscu pracy, jak i w domowym zaciszu, z których korzysta więcej niż jedna osoba. Pojawiają się również głosy, że nowa odsłona Androida ma iść w stronę iOSa 6 – cokolwiek to może znaczyć, brzmi to ciekawie, choć może się to skończyć na możliwości wykonywania pionowych i poziomych zdjęć panoramicznych. Kolejną nowością ma być ekran „Quick Settings” umożliwiający w prosty i szybki sposób zmianę ustawień najważniejszych ustawień systemu.

Usprawnień ma doczekać się również GMail obecny w smartfonach. Usuwanie oraz archiwizowanie e-maili ma odbywać się poprzez poziome przesunięcia palcem. Możliwe ma być również powiększanie oraz pomniejszanie treści zawartych w poczcie elektronicznej przy wykorzystaniu gestu szczypnięcia.

Teraz dopiero widać, jakie działa mogą konkurenci Microsoftu wytoczyć przeciwko niemu. O ile nie ma czegoś w zanadrzu to będzie mu bardzo ciężko powalczyć o przebicie się ze swoim przekazem. Wszyscy wielcy przystąpili do gry, której stawką jest uwaga mediów oraz opinii publicznej, czyli potencjalnych klientów. Jestem zdania, że na takim biegu żaden z graczy nie zyska zbyt wiele, raczej taki obrót wydarzeń zapewnia to, iż nikt nie zyska strategicznej przewagi nad kolejnym graczem. Zadziała w tym przypadku efekt pierwszeństwa lub też efekt świeżości. Więc wcale Microsoft nie musi aż tak wiele stracić w walce z Google i Apple.

Tylko czy miliony klientów rzeczywiście tak śledzą bieżące wydarzenia na scenie elektroniki użytkowej? Czy może reklamy, materiały promocyjne oraz gazetki z ofertami świątecznymi znanych sieci handlowych zadecydują, co okaże się hitem, a co kitem? Taka wersja jest mi zdecydowanie bliższa.

No i pozostaje pytanie co z powyższej listy okaże się prawdą, a co nie…i skąd mamy na te wszystkie nowości brać fundusze?! 😉

źródło: tech.onliner.by, thenextweb.com, pocketnow.com, androidpolice.com, techcrunch.com, venturebeat.com

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement