Reklama

Wpisy z działu: Steve Jobs

Oto czym jest marketing

John Sculley najprawdopodobniej przejdzie do historii jako ten, który doprowadził do wyrzucenia Steve’a Jobsa z Apple’a. To niesprawiedliwa ocena. Ten człowiek stoi bowiem za jednym z największych sukcesów marketingowych w historii ludzkości. Był szefem koncernu Pepsi wtedy, gdy wkraczała ona w erę tzw. Wojny o Colę, która doprowadziła do spektakularnego wzrostu popularnoś (...)

Apple pozwala na aplikacje Flash w AppStore

Apple podjął dziś bardzo istotną decyzję w sprawie przygotowywania aplikacji do programu AppStore – zdjął wszystkie restrykcje związane z narzędziami do pisania aplikacji pod system iOS jeśli tylko nie pobierają żadnego kodu. To oznacza, że aplikacja może zostać przygotowana w technologii Flash, ale w taki sposób, że nie będzie pobierać dodatkowego kodu Adobe. W informacji (...)

A Google na to: mylisz się Steve!

Google szybko odpowiedział na zaczepki Steve’a Jobsa podczas wczorajszej konferencji, kiedy szef Apple’a ironizował, że podając liczbę aktywowanych smartfonów z Androidem (przyp. red. – 200 tys. dziennie), Google wliczał w nią aktualizacje systemu. - Liczba aktywacji Androida nie wlicza aktualizacji i tak naprawdę przedstawia jedynie część urządzeń z Androidem na ry (...)

Apple ma nową strategię na rynku medialnym

Do około 30 minuty konferencji Apple’a 1 września 2010 r. było po prostu nudno, z wyjątkiem kilku ciekawych liczb, szczególnie ciekawych, bo dla uważnych obserwatorów sceny technologicznej w bliskiej korelacji do wypowiedzi medialnych konkurentów. Potem Steve Jobs pokazał dwa bardzo mocne, nowe produkty: iTunes Ping i nowe Apple TV. Nowe iPody są po prostu nudne. Nowy iPod shuffle (...)

Jest ktoś kto nie będzie szczęśliwy gdy Steve Jobs wyjdzie dziś na scenę

Gitara z otworem rezonansowym w kształcie logotypu Apple’a – w taki, jak zwykle enigmatyczny sposób Steve Jobs zaprasza na dzisiejszą konferencję. Niby nic nowego, zaproszenie nie odbiega zbytnio od stylistyki, której Apple hołubi od dawien dawna. Jednak tym razem zaproszenie nie ma tytułu. Czy to sygnał głębszych zmian, które przyniesie dzisiejsza konferencja? Każdy kto z (...)

Za co ważni ludzie wylatują z pracy

Niby sezon ogórkowy (choć sezon na ogórki zaczyna się w zasadzie we wrześniu?), niby żadnych nowości wielkie firmy technologiczne tego świata – zgodnie z tradycyjną polityką marketingową – w wakacje nie pokazują, a dzieje się niemało. Dużo w zasadzie. Najpierw w IBM, później w HP, a teraz w Apple’u. W tych dwóch ostatnich przypadkach piętrzy się sporo znaków (...)

I po Antennagate. Apple wygrał PRową potyczkę.

Jeśli mierzyć sprawę spokojem, który nastał w ostatnich dniach, Apple poradził sobie z poważnym wizerunkowym problemem związanym z wadliwą (lub nie) konstrukcją anteny iPhone’a 4 w błyskotliwy sposób. Wszystko wróciło do normy – firma ogłasza debiut najnowszej wersji swojego hitowego smartfonu na nowych rynkach, lokalne media raportują szaleństwo przed sklepami, ameryk (...)

Microsoft obronił się przed Apple’m. Na 3 miesiące.

Na chwilę tylko Apple stracił miano największej pod względem wyceny rynkowej firmy technologicznej świata. Po krótkiej przerwie znów jest większy od Microsoftu. Ale na spodziewany atak na łyknięcie Microsoftu pod względem przychodów Apple musi poczekać co najmniej 3 miesiące, bo firma Steve’a Ballmera podała doskonałe wyniki kwartalne. Po świetnych wynikach kwartalnych Apple (...)

Apple prowadzi niebezpieczną grę

Najbardziej zaskakującym elementem strategii przyjętej przez Apple’a w sprawie – jak sam określił Steve Jobs – „Antennagate” jest porównawcza prezentacja konkurencyjnych smartfonów. Apple stąpa tu po cienkiej i niebezpiecznej linie, bo reklama porównawcza to najtrudniejsza rzecz w marketingu. Łatwo się na niej wywrócić. Apple ma doświadczenie w reklamie p (...)

Apple: to nie iPhone ma problem. To branża ma problem. Kto uwierzy?

Podsumowując w jednym zdaniu to, co Apple ma do powiedzenia o aferze z anteną iPhone’a: to nie my mamy problem, lecz wszystkie smartfony na rynku, ale damy wszystkim posiadaczom iPhone’ów 4 darmowe etui. Czy rynek, media i konsumenci w to uwierzą? Trudno wyrokować. Trzeba jednak przyznać, że Apple przedstawiło przekonujące argumenty.* Dzisiejsza konferencja Apple’a prowa (...)

Wyciekł stenogram dzisiejszego wystąpienia Steve?a Jobsa

Cytuję w całości: Premiera iPhone?a 4 to najlepszy debiut w historii Apple?a. Jesteśmy więcej niż podekscytowani fantastyczną sprzedażą naszego nowego smartfonu. Co więcej, klienci na całym świecie po prostu kochają swoje iPhone?y 4. Spójrzmy na te zdjęcia zrobione w dniach premier w poszczególnych państwach. Czyż to nie wspaniałe? Możemy dziś wyjawić, że sprzedaż iPhone?a (...)

Wymyka się sytuacja spod kontroli Apple’a

W ostatnich dniach, ba?, godzinach można obserwować rodzący się wielki problem PR Apple’a związany – jak mogłoby być inaczej patrząc na błędy, które firma popełniła – z iPhone’m 4 i jego anteną. Po części Apple sam jest sobie winien problemowi, bo sprawa anteny i „uścisku śmierci” trwa zbyt długo bez zdecydowanej reakcji producenta. Dlatego te (...)

iAd: kto za milion, a kto za dziesięć

Za dwa dni oficjalnie startuje „the next big thing” Apple’a, czyli platforma reklamowa iAd na urządzeniach mobilnych z systemem operacyjnym iOS. Wprawdzie nie należy spodziewać się fajerwerków na starcie, ponieważ większość reklamodawców, których dumnie na ostatniej konferencji prezentował Steve Jobs nie wyrobiła się z kreacjami, a jeszcze inni celują w późniejsz (...)

Fatalny błąd PRowy Steve’a Jobsa

Krótkie e-mailowe odpowiedzi Steve’a Jobsa to przejaw marketingowego geniuszu – to ciągle aktualne, ale z gwiazdką: „na tyle, ile szef Apple’a kontroluje to, co pisze”. Dzisiaj, w obliczu szybko rodzącego się problemu wizerunkowego z wadliwym działaniem anten w najnowszym iPhone 4, widać, że nawet taki guru marketingu jak Steve Jobs jednak potrzebuje „op (...)

Ślepak Steve’a Jobsa? Nie, jeśli zrozumiesz czym jest dziś Apple

Rys. Kamil Tatara Ktoś to musi napisać – to był kolejny nudny keynote – napisał (w końcu) Bartek Skowronek i nie sposób się z nim nie zgodzić. To było nudne keynote, bo Gizmodo na czele z Jasonem Chenem zepsuł zabawę. I jeszcze jedno – jeśli jesteś fanem komputerów Apple’a, to lepiej szybko się przyzwyczaj – nie będzie już wkrótce w ogóle wielkich m (...)