Apple obwiniany za Foxconn, chociaż winni są wszyscy
Do sklepu Apple Strore na stacji Grand Central w Nowym Jorku protestujący przeciw warunkom panującym w chińskiej fabryce Foxconn dostarczyli wczoraj petycję z 25 tysiącami podpisów. Jest to część mędzynarodowych demonstracji przeciw siedmiodniowemu tygodniowi pracy, wykorzystywaniu pracowników, zatrudnianiu nieletnich i dzieci i ogólnie traktowaniu ich “jak zwierzęta”. Chociaż doniesienia o tym słychać już od lat, a sprawy samobójstw opisywano już dawno, to dopiero po reportażach w wiodących mediach (między innymi New York Times, CNN) opinia publiczna zainteresowała się tematem na większą skalę.

REKLAMA