Najbardziej wypasiona Lumia nie dostanie Windows 10?

Felieton/Sprzęt 26.08.2015
Najbardziej wypasiona Lumia nie dostanie Windows 10?

Poznaliśmy już smartfony, które nie dostaną aktualizacji do Windows 10. Jednak lista „pewnych” smartfonów, bezpośrednio od Microsoftu, nie jest wypełniona po brzegi. Nadal brakuje wiele modeli. W tym jednego, którym jestem żywo, z subiektywnych i prywatnych powodów, zainteresowany.

Trzy kwartały temu stwierdziłem, że posiadana przeze mnie Lumia 920 nie daje już rady. Kolejne kompilacje Windows Phone coraz bardziej były optymalizowane pod Snapdragony xxx a coraz gorzej pod Snapdragona S4 w moim telefonie. Niegdyś wspaniały aparat zaczął odstawać od konkurencji. Wybór? Oczywiście kolejny sztandarowy model.

Padło na Lumię 1520. Chciałem najlepszą Lumię w ofercie, a od Lumii 930 odciągnął mnie jej przeciętny czas pracy na akumulatorze. Wybrałem więc fablet mimo iż preferuję telefony umożliwiające wygodną obsługę jedną ręka (na L1520 nie jest to możliwe). Z zakupu byłem bardzo zadowolony: wspaniała płynność i wygodna Windows Phone, świetny aparat, znakomity wyświetlacz, dobre wyważenie, wszystko było tak, jak być powinno. Lumia 1520 różni się od sztandarowej 930 / Icon wyłącznie wyświetlaczem, akumukatorem i slotem na kartę microSD.

Wtem: Windows 10

Następca Windows Phone 8.1 został zaprezentowany przez Microsoft na telefonie wyglądającym zupełnie jak Lumia 1520. Potem dopiero dowiedzieliśmy się, że wewnątrz obudowy znajdowały się inne podzespoły, ale to utwierdzało mnie w przekonaniu, że sztandarowy fablet Nokii otrzyma od Microsoftu nowy system gratis.

W międzyczasie Lumia 1520 osiągnęła status end of life, co oznacza, że model ten jest na tyle stary, że Microsoft, który w międzyczasie przejął smartfonową część Nokii, nie zamierza jej dalej produkować czy oferować w sprzedaży. Telefon ten nadal jest objęty gwarancją (co oczywiste) i wsparciem technicznym. Owo wsparcie dotyczy jednak Windows Phone 8.1, co oznacza, że Microsoft zobowiązany jest do łatania usterek i luk w tej wersji systemu i do dalszego jego działania z usługami, z którymi z poziomu systemu powinien współpracować. Umowa licencyjna nie zobowiązuje Microsoftu do darmowej wymiany starego systemu na jego nową edycję. To jego dobra wola (oraz ewentualnie producenta sprzętu i operatora komórkowego który telefon sprzedaje, co w tym przypadku nie ma zastosowania).

Na szczęście Microsoft się stara, by nie pominąć nikogo. Już wiadomo na sto procent, że smartfony Lumia 430, Lumia 435, Lumia 532, Lumia 535, Lumia 540, Lumia 640, Lumia 640 XL, Lumia 735, Lumia 830 i wreszcie Lumia 930 dostaną aktualizację. Potwierdził ją też HTC dla modelu One M8 z Windows. Co z resztą. Microsoft „postara się, by wszystkie smartfony z Lumia Denim i co najmniej 8 GB pamięci masowej otrzymały Windows 10”. Lista ta od dłuższego czasu się nie zmienia. Co zaczyna budzić mój niepokój.

Zwłaszcza że moja Lumia 1520 została już raz pominięta. Aktualizacja rozwojowa Update 2 dla Windows Phone 8.1 nie jest dla niej dostępna i najprawdopodobniej nie będzie. Co z Windows 10?

Nie ma ani jednego powodu technicznego, by Windows 10 na Lumii 1520 się nie pojawił

Podobnie jak wymieniona na liście Lumia 930, 1520 posiada Snapdragona 800, 2 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci masowej. Jednak pojawiła się w sprzedaży wcześniej od L930. I to może decydować o wszystkim.

Jakie są więc moje opcje i posiadaczy tego fabletu? Po pierwsze, możliwe, że cała ta notka jest „o niczym”, bo Lumia 1520 jeszcze nie została dopisana do listy, co wkrótce zostanie zmienione. Możliwe też, że opóźnienie jest uzasadnione tym, że 1520 dostanie coś ekstra: następca Windows Phone 8.1 będzie bowiem instalowany nie tylko na telefonach, ale również i na małych tabletach. 1520 z uwagi na swój ogromny wyświetlacz 1080p może zostać potraktowana jako tablet, a interfejs tego trybu jeszcze jest dopieszczany.

To jednak myślenie życzeniowe. Większość przemawia za tym, że Windows Phone 8.1 z nakładką Lumia Denim to ostatnia wersja systemu dla mojego telefonu, nie licząc ewentualnych łatek w przyszłości. To oznacza, że by móc się na prywatnym telefonie cieszyć Windows 10, kupionym nieco ponad pół roku temu za niemałe pieniądze, o najlepszej specyfikacji sprzętowej ze wszystkich Lumii, będę musiał zainstalować na nim testową, niezoptymalizowaną konkretnie pod ten model wersję systemu z programu Windows Insider. Lub po tych trzech kwartałach kupić nowy telefon. Obie perspektywy są, delikatnie rzecz ujmując, rozczarowujące.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement