Amazon Appstore traci klientów. Musi coś z tym szybko zrobic

06.07.2011
Amazon Appstore traci klientów. Musi coś z tym szybko zrobic

Amazon Appstore miał być zbawieniem dla większości użytkowników telefonów komórkowych z systemem operacyjnym Android. Nowy sklep zapowiadał porządek w bałaganie jaki panuje w oficjalnym sklepie Android Market, oferując klientom tylko wartościowe aplikacje. Stworzenie sklepu, który odniesie sukces nie jest rzeczą prostą. Mimo inwestycji w projekt milionów dolarów, wysiłku i czasu, konkurent Android Market na razie wygląda na całkowitą porażką. Programiści mając do dyspozycji ściągę w postaci Apple AppStore niedostatecznie przygotowali się do swojego zadania. Skutkiem nieodrobienia lekcji jest odpływ klientów i problemy z przyciągnięciem niezależnych programistów.

Wielu użytkowników telefonów z systemem Android, a przede wszystkim programistów tworzących aplikację na tą platformę wiązało wielkie nadzieje z chwilą otwarcia Amazon Appstore. Konkurencyjny i zarazem drugi co do wielkości sklep z aplikacjami miał dać w końcu możliwość zarobku wszystkim developerom, a zwykłym klientom otwartą drogę do nieograniczonych zakupów. Dlaczego więc mimo głośnej kampanii reklamowej w internecie, doświadczenia i wiedzy jakie posiada firma, Amazon Appstore nie zdołał pozostać w pamięci większości klientów?

Pierwszym błędem Amazon jest brak opcji filtrowania aplikacji przeznaczonych dla konkretnego modelu telefonu. Fragmentaryzacja Androida i multum różnych urządzeń działających pod jego kontrolą sprawia, że nie zawsze ta sama aplikacja będzie działać identycznie na kilku różnych modelach telefonu. Brak filtrowania wyszukiwanej treści owocuje wysypem negatywnych komentarzy klientów, którzy pobrali aplikację nie sprawdzając wcześniej czy program jest kompatybilny z ich telefonem.

Drugim problemem jest brak systemu komunikacji z autorami aplikacji. Osoba, która znalazła błąd w oprogramowaniu nie ma możliwości bezpośredniego poinformowania o tym jego twórcy. Amazon Appstore nie oferuje również zwrotu pieniędzy dla niezadowolonych klientów. Również wolny proces autoryzacji zgłoszonych programów nie pociesza developerów. Zdarza się, że programiści muszą czekać ponad 2 tygodnie, a czas ten wydłuża się o kolejne w momencie znalezienia błędu i ponownej publikacji aplikacji w sklepie. Powolny proces autoryzacji uniemożliwia dokonywanie szybkich aktualizacji zgłoszonych błędów. To z kolei przekłada się na rosnącą liczbę negatywnych ocen klientów. Niektórzy developerzy skarżą się na nieuzasadnione obniżanie cen ich aplikacji przez administracje Amazon. Programy, które zbierają złe recenzje często przeceniane są o 50% nie informując o tym fakcie ich twórców.

Innym poważnym problemem Amazona jest faworyzowanie dużych firm tworzących programowanie, podczas gdy niezależni producenci są często ignorowani przez administrację. Częstą praktyką w Amazon jest organizowanie promocji, w których można przez określony czas nabyć aplikację za darmo. Przykładowo twórca jednej z najpopularniejszej gry Apparatus poprosił administratorów o usunięcie jego programu z promocji. Jego prośba została odrzucona. Fakt ten sprawia, że niezależni developerzy coraz częściej omijają Amazon Appstore. Według wielu osób, większość odwiedzających Amazon Appstore poszukuje tylko darmowych aplikacji. Ponownie Emil Romanus, twórca wspomnianej gry ujawnia swoje statystyki. Na 180 tys wszystkich pobrań, tylko 1 tys. było płatnych. Pozostałe 179 tys. pobrań, które nastąpiło w okresie promocji nie zostało w jakikolwiek zrekompensowane autorowi.

Mimo świetnych narzędzi jakim jest np. opcja Test Drive, pozwalająca na wypróbowanie aplikacji przed jej zakupem, Amazon ma jeszcze sporo rzeczy do zrobienia. Przede wszystkim Amazon musi dostarczyć skuteczne narzędzia niezbędne do osiągnięcia sukcesu i przynoszące zyski z włożonej przez niezależnych programistów pracy. Zarząd Amazona powinno brać przykład z Apple. Mimo restrykcji towarzyszącym autoryzacji zgłaszanych programów, Apple App Store jest i jeszcze przez długo czas będzie najlepszą platformą sprzedaży aplikacji, która przynosi zyski obu stronom.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement