Jutu zdradza makintosza. Na horyzoncie jeżyny

11.03.2009
Jutu zdradza makintosza. Na horyzoncie jeżyny

Grupa U2 już dawno wyszła poza ramy muzyki. U2 to machina promocyjna, która z muzyką ma tyle wspólnego, że co kilka lat pojawia 11 – 12 nowych piosenek. Chociaż „nowe” to chyba za mocne słowo w przypadku nowych płyt U2. A w najnowszym rozdaniu machiny, walec U2 woli Pre i BlackBerry od Apple i iPoda.

Bono, charyzmatyczny śpiewak w zespole U2, to dziś polityk, działacz społeczny i ikona kultury pop. W ciemnych okularach i kurtce skórzanej bierze udział w politycznych szczytach gospodarczych, choć równie dobrze mógłby stanąć na czele antyglobalistycznych protestów przeciwko szczytom. Na jeden dzień zostaje redaktorem naczelnym „The Independent”, dzwoni ze sceny koncertowej do prezydenta Stanów Zjednoczonych, rozmawia w imieniu zbuntowanych Irlandczyków z rządem brytyjskim, a media krzyczą, że tylko on może ocalić świat od zagłady.

W międzyczasie on i spółka (a w zasadzie on i the Edge) nagrywają kolejne albumy. Na każdym z nich, oprócz piosenek ku chwale miłości, pojawiają się apele o rockowo-mesjańskim przesłaniu: „kochajmy się, zapomnijmy o wojnach, kryzysie, religii, podzielmy się pieniędzmi z biednymi, ocalmy Afrykę, itd.” Wszystko byłoby piękne, gdyby nie fakt, że U2 to wielka maszynka do robienia pieniędzy, która ze szczytnymi ideami walki z wszelakimi problemami na świecie ma mało wspólnego. Nie to, żebym widział w tym coś niedogodnego, tyle że po prostu warto o tym pamiętać. U2 ma zarabiać pieniądze grając i śpiewając o dzieleniu się pieniędzmi, a nie je rozdawać.

W tymże klimacie należy rozpatrywać ciekawą wiadomość z obozu promocyjnego U2. Jeszcze niedawno Bono występował na scenie razem ze Steve’m Jobsem przy okazji debiutu specjalnej wersji iPoda sygnowanej zespołem z Irlandii. Dzisiaj Bono to udziałowiec w firmie Elevation Partners, która posiada 39% udziałów w firmie Palm (w tym roku na rynku pojawi się najbardziej iPhone’owaty nie-iPhone na rynku – Palm Pre). Najnowsza hiper-trasa koncertowa U2, która jak wieść gminna niesie nie ominie Stadionu Narodowego w Chorzowie – sponsorowana będzie z kolei przez Research In Motion, a sami panowie z U2 mają zaangażować się w promocję smartfonów BlackBerry.

Pewnie dzisiaj Bono nie obściskiwałby się ze Steve’m Jobsem na którejkolwiek ze scen, na jakiej mogliby się spotkać. Nie to, żebym widział w tym wszystkim coś niedogodnego, ale mały niesmak pozostaje? No cóż, każdemu mogą się kiedyś znudzić jabłka. Wtedy pod ręką znajdą się jeżyny.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement