Spider's Web

Wpisy z działu: Palm

Cokolwiek stanie się z webOS, nie ma już żadnego znaczenia

webosrodzinka

Odgrywany w formie serialu, odcinek po odcinku co kilka tygodni, dramat jednego z ciekawszych systemów operacyjnych niedługo po raz kolejny najprawdopodobniej doczeka się kolejnej odsłony, o ile tylko dotrzymana zostanie niedawna obietnica ujawnienia planów, jakie HP wiąże z tym mobilnym OS’em w przyszłości. Może zostanie on sprzedany temu, kto zaoferuje najwięcej, może komukolwiek, kto zechce uwolnić jego obecnego właściciela od tego ciężaru, może zostanie po prostu całkowicie porzucony, a może ostatecznie trafi do drukarek. Jakkolwiek jednak nie rozegrana zostałaby by kwestia własności webOS, jedno jest niemal pewne – dla nikogo z nas nie będzie to miało większego znaczenia.

Pomysł, przyświecający HP na samym początku był rewelacyjny, zwłaszcza w momencie, kiedy ujawniono, że webOS nie stanie się wyłącznie systemem smartfonowo-tabletowym, ale będzie rozwijany do momentu, w którym z powodzeniem będzie mógł znaleźć się w laptopach lub chociażby netbookach. Do tego wszystkiego wystarczy dodać innowacyjny, intuicyjny, atrakcyjny i identyczny dla różnych urządzeń interfejs, pomysłowy sposób błyskawicznej wymiany danych pomiędzy nimi oraz mniejsze dodatki, takie jak chociażby obsługa Flasha. Rezultat? Praktycznie pełen przegląd wszystkiego, czego moglibyśmy oczekiwać, wzbogacona o to, o czym jeszcze nie wiem, że powinniśmy tego chcieć.

Serial z webOS w roli głównej trwa dalej

W 2010 r. HP zapłacił 1,2 mld dol. za będącą blisko bankructwa firmę Palm. Główną motywacją tego zakupu było przejęcie całkiem obiecującego mobilnego systemu operacyjnego webOS, który Palm rozwijał od jakiegoś czasu. Mimo braku oszałamiającego sukcesu sprzedażowego system Palma niósł ze sobą potencjał na zbudowanie silnej linii urządzeń mobilnych HP, która byłaby w stanie konkurować o ile nie z Apple, to bardziej z Samsungiem i Dellem – rywalami HP z podwórka sprzedaży PC. 

webOS padł jednak ofiarą zmian na najwyższych stanowiskach tego wielkiego konglomeratu technologicznego. Palma przejmowała jeszcze ekipa Marka Hurda – bardzo skutecznego menedżera, który przez lata budował silną pozycję HP na rynku PC i drukarek, i w porę zauważył konieczność ekspansji na nowe, dynamiczne segmenty rynku technologicznego. Po rozdmuchanym skandalu obyczajowym Hurda przepędzono z HP, a jego miejsce zajął szef typu księgowy z firmy SAP – Leo Apotheker, którego jedną z kluczowych decyzji podczas krótkiego okresu panowania było zaprzestanie rozwoju urządzeń mobilnych z webOS, w tym smartfonów Pre oraz tabletów TouchPad.

Amazon chce kupić webOS? Dobrze, ale po co?

Od premiery Kindle Fire Amazon wydaje się mieć nawet nie tyle doskonałą passę co… prasę. Każde jego posunięcie, nawet jeśli nie zostało oficjalnie potwierdzone przez nikogo, jest niemal natychmiastowo i bezwarunkowo określane jako „doskonały ruch”. Oczywiście na czołowe miejsca wśród nowości na największych światowych portalach od razu trafiła plotka o tym, jakoby producent serii Kindle miał przejąć od HP niechciane i porzucone dziecko – webOS. Owszem, taki ruch może mieć miejsce – nie takie rzeczy już widzieliśmy – ale warto zastanowić się nad jednym – czy Amazon w ogóle potrzebuje nowego systemu operacyjnego, a jeśli tak, to po co?

Odpowiedzi nie trzeba daleko szukać – Amazon potrzebuje sprawnie działającej i atrakcyjnie oprawionej platformy dla swojego „sklepowego” biznesu, wyposażonej dodatkowo w podstawowe rozwiązania, takie jak przeglądarka (tu ma być „rewolucyjny” Silk Browser) czy klient email. Muzyka, filmy, seriale, książki od „wielkiego A”– to właśnie rdzeń i główny pomysł na pierwszy autorski tablet – to, co użytkownik będzie w stanie zrobić poza tym, jest tylko jego interesem i ciężko podejrzewać, aby producent dbał o to w stopniu większym niż podstawowym.

Wszyscy chcą webOS. Najbardziej Microsoft.

Motorola w rękach Google’a to szansa dla Microsoftu – tak pisaliśmy niedawno komentując sytuację po najbardziej spektakularnym przejęciu w 2011 r. na rynku technologicznego biznesu. Tymczasem Microsoft dostał kolejną szansę od losu – wycofanie się Hewletta-Packarda z rozwijania przejętej od Palma platformy mobilnej webOS i już zdaje się prężnie działać. Gdzie bowiem szukać możliwości skorzystania na niespodziewanej i gwałtownej decyzji HP jak nie wśród zaskoczonych deweloperów aplikacji mobilnych na system Palma? Łatwo jednak przejąć ekosystem webOS nie będzie, bo niespodziewanie dla wszystkich webOS dostał właśnie nowe tchnienie życia.

Microsoft zadziałał błyskawicznie. Jeden z szefów rozwoju Windows Phone 7, Brandon Watson, tweetnął niewinnie do programistów piszących na webOS na Twitterze, że „Microsoft zaoferuje im wszystko co będzie konieczne, żeby osiągnąć sukces – od darmowych smartfonów po narzędzia deweloperskie oraz szkolenia”. Odzew był onieśmielający – Watson dostał ponad 500 e-maili od zainteresowanych przejściem na platformę Windows Phone deweloperów webOS w ciągu zaledwie 24 godzin. Dwa dni później liczba e-maili w Outlooku (no, chyba w Outlooku…) Brandona Watsona wzrosła do 1000. Microsoft odpowiada wszystkim, a rozentuzjazmowany Watson ponownie tweetnął na Twitterze: Kochamy wszystkich deweloperów. Ludzie webOS mieli ciężki tydzień, więc troszczymy się o nich.

HP porzuca PC. To niezwykle mądra decyzja Leo Apothekera

Największy na świecie sprzedawca komputerów PC – Hewlett-Packard ogłosił plan sprzedaży lub wydzielenia jako oddzielnego podmiotu gospodarczego części zajmującej się produkcją i sprzedażą komputerów. W 2010 roku HP sprzedał ponad 64 mln komputerów PC, co przyniosło mu 1/3 wszystkich przychodów – 40,74 mld dol. 18,5% wszystkich komputerów PC sprzedawanych aktualnie na rynku ma logo HP. Szaleństwo? Nie – zrozumienie, w którym kierunku zmierza rynek i odpowiedni „timing” podejmowania kluczowych decyzji.

To już w zasadzie pewne – HP zamierza wycofać się z konsumenckiego rynku i przekształcić się w coś, co będzie przypominało ‘drugiego IBM”. HP nie tylko wydzieli lub sprzeda część PC, ale także zamknie rozwój tabletów i smartfonów pod markami TouchPad i Palm oraz mobilny system operacyjny webOS. Zostawi sobie biznes drukarkowy, który tylko po części jest kierowany do odbiorcy indywidualnego oraz serwery, i skupi się na rozwoju części usług i oprogramowania. Nawet bez biznesu PC, Hewlett-Packard będzie jedną z największych firm technologicznych świata, tylko skupi się na tym, na czym firma wyrosła. Dlatego firma ogłosiła rozpoczęcie globalnego procesu zmian – wyjście z biznesu PC zajmie od 12 do 18 miesięcy, a przejęcie angielskiej firmy software’owej Autonomy (10 mld dol.), które oceniane jest jako kluczowe dla przyszłej działalności HP zajmie ok 10 miesięcy. Najpóźniej za dwa lata marka HP zniknie jako marka technologii konsumenckiej.

HP przypieczętował śmierć Palma i webOS

Ten tydzień wstrząsnął rynkiem mobilnym – tak ważnych dwóch wydarzeń w ciągu jednego tygodnia nie było już od dawna. 15 sierpnia i 18 sierpnia 2011 roku przejdą do historii i będą zapisywane w infografikach o mobilnych technologiach. Na początku tygodnia mieliśmy zakupy, które mogą doprowadzić do nowego rozdania na wewnętrznym rynku Androida, natomiast wczorajszy wieczór przyniósł ze sobą hibernację prac nad świetnie wykonanym systemem mobilnym webOS.

W latach 1992-2002 firma Palm Computing tworzyła urządzenia PDA wraz z własnym systemem Palm OS. Później te protoplasty dzisiejszych smartfonów i tabletów od Palma działały również na bazie Windows Mobile. Ostatnia wersja Palm OS pochodzi z 2007 roku. To symboliczne, gdyż w tym samym czasie na świat przychodzi iPhone zabijając wraz z iPhone-killerami cały rynek palmtopów. Palm stworzył więc webOS oraz swoje własne telefony z tym systemem. Pierwsze z nich pojawiły się latem 2009 roku lecz już niecały rok później, 28 kwietnia 2010 r., firma, która niezbyt sobie radziła na rynku została przejęta za 1,2 miliarda dolarów przez Hawlett Packarda. Wczoraj webOS najprawdopodobniej zakończył swój żywot, wraz z nim 19-letnia historia Palma.

Smutne – ostateczny koniec Palma

Proces marginalizacji Palma trwał od momentu, w którym było wiadomo, że spółka – mimo prób reaktywacji przez zastęp byłych prominentnych menadżerów z Apple’a – nie utrzyma się samodzielnie na rynku. Po przejęciu przez Hewletta-Packarda, Palm najpierw stracił markę mobilnego systemu operacyjnego, który rozwijał, następnie markę na na urządzeniach przez siebie przygotowywanych, aż w końcu stracił nazwę wewnętrznego działu ze swoją marką.

To najprawdopodobniej pokłosie kiepskiego, bo obarczonego nie tylko przeciętną sprzedażą (gdyby było inaczej, to z pewnością byśmy to wszyscy wiedzieli) tabletu TouchPad przy debiucie, ale również druzgocących recenzji od czołowych recenzentów nowinek technologicznych w Ameryce (to niesamowite, że lata mijają, a grupa: Mossberg, Pogue i Topolsky się nie zmienia) – były CEO Palma Jon Rubinstein stracił miano szefa pionu Palma w HP. Pion Palma w ogóle przestał istnieć i z Palm Division przemianowany został na webOS Global Business Unit, a Rubinstein dostał dość podrzędne stanowisko jednego z wiceprezesów Persona Systems Group odpowiedzialnego za rozwój produktu. W ten oto sposób marka Palm w ostateczny sposób odchodzi w zapomnienie. Smutne.

HP odświeżył strategię na czasy post-PC

Jeśli największy gracz na rynku PC oficjalnie wprowadza swój mobilny system operacyjny na sprzedawane komputery, jeśli jego ambicją jest uczynienie webOS „wiodącą platformą łączącą wszystkie typy urządzeń” i jeśli słowo „chmura” odmienia przez wszystkie przypadki, to jak inaczej nazwać to, co Hewlett-Packard ma do przekazania światu jeśli nie strategią na czasy post-PC?

HP może sprzedawać dwa komputery PC każdej sekundy, może zapewniać Microsoft o swoim dozgonnym partnerskim przywiązaniu, ale nowy CEO, Leo Apotheker nakreślił wizję strategicznego rozwoju firmy, w której rola Windowsa i Microsoftu stopniowo będzie marginalizowana. U podstaw nowej strategii HP leżą „cloud computing” oraz przejęty od Palma zeszłego roku webOS. To produkty rodem ze świata mobilnego. I jeśli największy sprzedawca PC stawia dziś na mobilność, nawet na sprzedawanych przez siebie pecetach, to sprawa jest jasna – idą zupełnie nowe czasy na rynku technologii konsumenckiej.

Recenzja Spider’s Web: Palm Pre 2

Jeszcze kilka lat temu Palm był jednym z wiodących producentów multimedialnych urządzeń przenośnych. To właśnie od tej firmy wywodzi się słowo palmtop, które symbolizuje mały mobilny sprzęt o możliwościach komputera. Niestety firma nie nadążała za zmieniającym się rynkiem i gdy była na skraju bankructwa została kupiona przez giganta rynku PC – firmę HP.

Rok temu podczas konferencji WWDC w Kalifornii udało mi się uczestniczyć w spotkaniu developerów webOS. To był mój pierwszy kontakt z tym systemem i spotkanie opuściłem z konkursowym Palm Pre Plus w ręku. Kiedy pod koniec ubiegłego roku HP Palm udostępnił dla developerów Palm Pre 2 nie wahałem się go ściągnąć z USA. Od ponad dwóch tygodni używam go jako podstawowego telefonu i dziś przybliżę Wam jakie ma możliwości.

HP z pełnym ekosystemem WebOS. Także na? PC.

HP pokazał dziś kompletny ekosystem produktów i usług oparty na webOS oraz własnym hardwarze. Jednak największym zaskoczeniem dzisiejszej konferencji HP jest fakt, że system przejęty od Palma – webOS trafi do? komputerów osobistych (notebooków oraz stacjonarnych). Co to oznacza jeszcze nie wiadomo, ale fakt, że HP sprzedaje dwa komputery co sekundę każe traktować tę wiadomość jako zapowiedź nowych realiów rynkowych.

Wprawdzie żaden z nowych produktów HP nie będzie dostępny od razu, lecz „tego lata”, co może oznaczać, że w momencie debiutu sytuacja rynkowa może być zgoła odmienna niż dzisiaj, ale dziś nie sposób nie być pod wrażeniem tego, co pokazał HP. Nowe smartfony, w tym nowy Pre3, tablet TouchPad oraz webOS dostosowany do tabletów - całość harmonijnie ze sobą współgra. Przerzuć linka do strony internetowej czy wiadomość tekstową ze smartfonu na tablet poprzez równoczesne tapnięcie w ekrany obu urządzeń – ta nowa technologia wydaje się nieść wielki potencjał. Mnogość jej zastosowań można mnożyć.

9 sekund nowych urządzeń HP z webOS

Powoli trudno nadążyć ze wszystkimi teaserami nowych urządzeń mobilnych od czołowych producentów technologii użytkowej na świecie. Wszyscy wzniecają podniecenie w podobny sposób – w opozycji do Apple’a i jego produktów. Jedni parafrazują słynną reklamę Apple’a „1984″, inni parafrazują słynny slogan Apple’a „Think Different”. Takie czasy.

Palm Pre 2 w Spider’s Web

Palm Pre 2 to najnowsze dziecko firmy HP, która w kwietniu 2010 zakupiła firmę Palm Inc. Od premiery pierwszej wersji Palm Pre minęło półtora roku i jak widać firma nie próżnuje, bo od czasu przejęcia dalej rozwija swój system webOS oraz telefony z marką Palm. Wersja druga urządzenia wprowadza sporo zmian w stosunku do pierwowzoru ale też system został dokładnie poprawiony. Pierwszy Palm Pre nie sprzedawał się za dobrze ale było to też spowodowane słabym marketingiem i złym targetowaniem urządzenia. Czas i przede wszystkim klienci pokażą czy druga odsłona tego urządzenia przyjmie się na rynku. Jak na razie urządzenie trafiło do naszej redakcji i chętnie podzielimy się z Wami wrażeniami z jego używania. Bądźcie jednak cierpliwi bo nie nastąpi to dzisiaj.

Poniżej garść specyfikacji technicznej i zdjęć HP Palm Pre 2.

HP wydaje Palm Pre 2 oraz webOS 2.0

Mieliśmy zapowiedzi, mieliśmy serię „przecieków” i w końcu mamy oficjalnie – jest nowa wersja mobilnego systemu operacyjnego webOS 2.0 oraz nowy model Palma Pre oznaczony cyferką 2.

Palm Pre 2 zadebiutuje już w piątek, 22 października. Urządzenie zostało gruntownie poprawione o współczesne standardy: jest 1 GHz procesor, 5-megowa kamera i szklany ekran dotykowy.

Myli się Pan, Panie Rubin: świat potrzebuje kolejnych mobilnych platform

Sporym echem medialnym odbił się zeszłotygodniowy wywiad szefa projektu Android w Google’u, Andy’ego Rubina dla PCWorld, w którym stwierdza, że świat nie potrzebuje nowych platform mobilnych bo jest darmowy i otwarty Android. Patrząc na wczorajszy głośny debiut Windows Phone 7 od Microsoftu i obietnicę, którą niesie, należy głośno powiedzieć: myli się Pan, Panie Rubin: świat potrzebuje kolejnych mobilnych platform.

Według Andy’ego Rubina powstanie nowych mobilnych systemów operacyjnych nie jest konieczne dlatego, że Android jest kompletnym systemem i wertykalnie zintegrowaną darmową platformą, która powinna być naturalnym wyborem dla wszystkich producentów zaawansowanych telefonów komórkowych. Po tym stwierdzeniu, debiut Windows Phone 7, Andy Rubin okrasił słowami: myślę, że jedynym powodem, dla których tworzy się dziś kolejne platformy to polityka.

Po co operatorom system operacyjny?

Prezesi największych europejskich operatorów komórkowych spotykają się 8 października by dyskutować nad możliwością stworzenia własnego systemu operacyjnego dla smartfonów. Dlaczego?

Nie narzekamy na niedobór smartfonowych systemów operacyjnych. Są co najmniej trzy znaczące platformy powiązane ze sprzętem konkretnego producenta (Symbian*, BlackBerry OS, iOS) i co najmniej dwie, z których korzystają różni producenci (Android, Windows Phone). A na progu czekają kolejne – Samsung ogłosił właśnie, że w samej tylko Europie sprzedał milion smartfonów z bada; plany HP wobec WebOS ciągle pozostają niejasne, ale trudno uwierzyć, by Palm został kupiony tylko po to, by jego system stanowił podstawę dla oprogramowania drukarek.

Przełącz do wersji mobilnej