Na co komu Google Tango? Dziś poznałem co najmniej 3 zastosowania

Relacja 28.02.2017
Na co komu Google Tango? Dziś poznałem co najmniej 3 zastosowania

Gdy w zeszłym roku Lenovo pokazało model Phab 2 Pro, wyposażony w projekt Google Tango, niewiele można było powiedzieć o użyteczności tego rozwiązania. Prezentowane demonstracje były co najwyżej ciekawostkami, które szybko znudziłyby się przeciętnemu użytkownikowi.

Dziś, kilka miesięcy od premiery i w przededniu wejścia Phab 2 Pro na polski rynek, miałem okazję zobaczyć 3 przykłady zastosowania rzeczywistości rozszerzonej na Lenovo Phab 2 Pro i patrząc na AR od tej strony – to naprawdę ma sens.

Pierwsze zastosowanie to nietuzinkowy sposób robienia zakupów w sieci. Na przykładzie ekspresu Dolce Gusto mogłem zobaczyć, jak AR jest użyteczne w robieniu zakupów z domu.

Phab-2-Pro-MWC-2017-1

Używając Lenovo Phab 2 Pro można umieścić ekspres na własnej półce, zobaczyć jak się będzie prezentował i czy w ogóle się zmieści.

Phab-2-Pro-MWC-2017-2

To nie wszystko – możemy z niego normalnie korzystać, rozłożyć, zobaczyć, jak się obsługuje. Jak prawdziwy ekspres, minus kawa, oczywiście.

Phab-2-Pro-MWC-2017-3

Możemy też przywołać… wirtualnego baristę, który nauczy nas parzyć różne rodzaje kawy.

Phab-2-Pro-MWC-2017-4

Wewnątrz aplikacji można też podejrzeć różne kompatybilne kapsułki. Jeśli się zdecydujemy na zakup, wystarczy wcisnąć odpowiedni przycisk i ekspres przyjedzie do domu.

Phab-2-Pro-MWC-2017-5

Moje ulubione zastosowanie? Wirtualny konfigurator BMW.

Phab-2-Pro-MWC-2017-6

Z pomocą dedykowanej aplikacji BWM, którą pokazało mi Lenovo, mogłem skonfigurować BMW i8 oraz i3.

Phab-2-Pro-MWC-2017-7

Model pojawia się przed nami w rzeczywistym rozmiarze, więc możemy sprawdzić, czy wejdzie nam do garażu, lub jak… będzie się prezentował na podjeździe. Naturalnie nie zabrakło też opcji podzielenia się takim widokiem w social media.

Phab-2-Pro-MWC-2017-9

Możemy nawet wsiąść do środka BMW i poznać jego funkcje. Najlepsza rzecz? Wszystko działa! System infotainment, klimatyzacja, nawet wycieraczki! Wszystkiego możemy dotknąć, wszystko zachowuje się jak w prawdziwym aucie.

Phab-2-Pro-MWC-2017-10

Architekci i projektanci pokochają możliwości Google Tango.

Phab-2-Pro-MWC-2017-11

Mała, francuska firma Wosome Tech pokazała mi praktyczne zastosowanie Google Tango w architekturze i projektowaniu.

Phab-2-Pro-MWC-2017-15

Wystarczył szybki spacer po pomieszczeniu, by zmierzyć jego dokładne wymiary.

Phab-2-Pro-MWC-2017-13

Potem trzeba tylko nanieść markery na ściany, by dokładnie określić ich wysokość i odstępy.

Phab-2-Pro-MWC-2017-12

Aplikacja automatycznie mierzy wymiary oraz powierzchnię, z ogromną dokładnością.

Phab-2-Pro-MWC-2017-14

Gdy pokój jest już zmierzony, możemy pomalować wirtualnie jego ściany, dodać nowe elementy (np. okna).

Phab-2-Pro-MWC-2017-17

Gotowy projekt można wyeksportować do popularnych formatów aplikacji typu CAD, czy sketchapp, nanieść poprawki na komputerze i następnie znów podejrzeć je wewnątrz rzeczywistości rozszerzonej. Kapitalne!

Phab-2-Pro-MWC-2017-16

Rzeczywistość rozszerzona w smartfonie naprawdę może być przydatna. Nadal uważam, że jej główne miejsce jest w zastosowaniach profesjonalnych, lecz z pewnością istnieje potencjał, by wykorzystać Google Tango w każdym domu, nie tylko jako ciekawostkę, ale jako faktycznie użyteczne narzędzie.

Pozostaje tylko kwestia tempa adaptacji. Od premiery Phab 2 Pro minęło już mnóstwo czasu, a aplikacji jest jak na lekarstwo. Nie mówiąc o tym, że sam telefon dopiero zaczyna być dostępny na wielu rynkach.

Lenovo musi podkręcić tempo, inaczej nim zdąży w ogóle sprzedać swój innowacyjny produkt, konkurencja wyprzedzi ich w wyścigu o zawartość portfela klientów, prezentując własne, prawdopodobnie bardziej rozbudowane rozwiązania.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement