AdBlock rośnie wiralowo, a Polska europejskim liderem. Nie łudźcie się jednak, że to dobrze

Artykuł/Technologie 10.08.2015
AdBlock rośnie wiralowo, a Polska europejskim liderem. Nie łudźcie się jednak, że to dobrze

Alarmujące wyniki przynosi najnowszy raport PageFair i Adobe na temat popularności AdBlocka. Tak, alarmujące, bo konsekwencje totalnego blokowania reklam będą odwrotne do intencji tych, którzy je blokują – internet będzie jeszcze bardziej agresywny reklamowo.

41% więcej niż rok wcześniej i już 198 mln. – tyle osób korzysta z narzędzi blokujących reklamy na stronach internetowych w ujęciu miesięcznym.

adblock, 1

To wciąż niby tylko 6% ogólnej populacji internetowej, ale skutki już dziś są opłakane – wg twórców raportu PageFair i Adobe, wydawcy internetowi stracili 21,8 mld dol. przychodów w związku z blokowaniem reklam przez użytkowników, a to już 14% całości rynku reklamowego w sieci.

Zresztą te 6% to średnia światowa, a są takie rynki, jak chociażby nasz polski, na którym z AdBlocka i pokrewnych narzędzi korzysta – uwaga – prawie 35% użytkowników Internetu. Należymy do absolutnej czołówki światowej pod tym względem. W Europie tylko Grecja ma od nas wyższy współczynnik blokowania reklam, choć niewiele bo o 1,8 pkt proc. (36,7%). W Stanach Zjednoczonych i Anglii, czyli dwóch największych reklamowo rynków internetowych, reklamy blokuje odpowiednio co 7 i co 5 użytkownik Internetu.

adblock, 2

Na blokowaniu reklam tracą wydawcy wszelkiej maści, ale najbardziej ci związani z branżą grową (26,5%), mediami społecznościowymi (19,1%) oraz internetem medialnym (17,06%), czyli serwisami informacyjnymi, blogami. Dwa z tych segmentów żyją w zdecydowanej większości z reklam.

adblock, 3

50% osób, które deklarują korzystanie z AdBlocka i pokrewnych narzędzi, robi to z powodu obawy o to, że reklamy wykorzystują ich dane osobowe. 41% z powodu tego, że liczba reklam na stronach jest dla nich zbyt duża.

adblock, 4

Całość raportu do przejrzenia tutaj:

<

Ja jestem tym raportem przerażony.

Rozumiem tych, którzy narzekają na coraz bardziej agresywne formy reklamowe w Internecie. Jako użytkownik dostaję spazmów, gdy chcąc przeczytać newsa (przepisanego najczęściej z PAP-u), muszę walczyć z auto-odtwarzającymi się i najczęściej niewyłączalnymi reklamami wideo. Ale na Boga – ta postępująca agresja reklamowa wynika właśnie z tego, że coraz więcej osób decyduje się blokować reklamy.

Wydawcy mediów internetowych żyją z reklam i to się nie zmieni, bo nie ma na co – reklamy były, są i będą, bo obok raczkującego paywalla, który na mojego czuja nigdy nie upowszechni się na tyle, by utrzymywać media na podobnym poziomie co reklamy, nie ma innego modelu finansowania mediów.

W miarę więc jak rósł będzie AdBlock, reklamy będą stawały się z jednej strony jeszcze bardziej zaawansowane technologicznie w taki sposób, że nie będzie można ich łatwo wyłączać (jak tych auto-odtwarzających się reklam wideo na portalach) i będą w pełni zautomatyzowane w całym Internecie (większości użytkowników Internetu pojęcia nie ma, jak bardzo zaawansowane narzędzia trackingu dostępne są już dzisiaj). A z drugiej strony coraz trudniej będzie odróżnić tekst od przekazu reklamowego.

Pytam więc – tego chcecie?

A wkrótce wydawcy będą mieć jeszcze ciężej. Wspomina zresztą o tym raport PageFair i Adobe podając przykład iOS 9, który będzie dawał systemową możliwość blokowania reklam na iPhone’ach i iPadach. Większość osób, które dziś blokują reklamy, robią to na komputerach – po debiucie i adopcji iOS 9 masowo zaczną to także robić użytkownicy Internetu mobilnego.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement