Cortana po polsku w Windows 10? Jeżeli się pojawi, to tylko przez przypadek

Cortana po polsku w Windows 10? Jeżeli się pojawi, to tylko przez przypadek

Chcecie wiedzieć, czy Cortana pojawi się w Polsce dzięki aktualizacji systemu do Windows 10? Odpowiadamy, będąc już całkowicie pewni naszej odpowiedzi: nie, nie możemy na to liczyć. Choć jest możliwe, że będzie u nas dostępna od dnia dostępności Windows 10. I już tłumaczymy na czym polega różnica.

Dlaczego Cortana nie jest dostępna w moim regionie lub języku? Czytaj: „To jak to będzie z tą Cortaną w Polsce? Zapytałem o to osobę odpowiedzialną za cały projekt”

Microsoft mierzy się teraz z dużym problemem w przekazywaniu informacji. Jest nią globalizacja komunikacji, jaką zapewnia nam Internet. Jeżeli jakiś komunikat zostanie nadany w Stanach Zjednoczonych, błyskawicznie trafia on do Polski i innych części świata.

To oznacza, że o wielu nowinkach dowiadujemy się z mediów społecznościowych, tradycyjnych czy naszego ulubionego Spider’s Web, mimo iż Microsoft Polska w tej sprawie nie ma nic do powiedzenia. Czytamy o zabawkach takich, jak Surface czy Band, które nie są w naszym kraju dostępne w oficjalnej dystrybucji. Nie możemy przedpremierowo posłuchać nowej płyty Linkin Park na Xbox Music, bo ta usługa nie jest dostępna w naszym kraju. A oglądając prezentacje Windows 10 w których show kradnie cyfrowa asystentka Cortana zastanawiamy się kiedy te dobrodziejstwa trafią do Polski i czy w ogóle.

To nie Windows 10 napędza Cortanę

Microsoft za każdym razem prezentując nam Cortanę na Windows 10 podkreśla jak wielką przewagę daje ona temu systemowi, sugerując nam, że to właśnie dzięki najnowszej wersji tego systemu potrafi ona rozwinąć pełnię swoich możliwości. To lekkie rozmywanie faktów. Owszem, Cortana jest dostępna wyłącznie na Windows 10 (oraz Windows Phone 8.1), jednak od strony systemowej korzysta tylko z prostych API do zbierania danych lokalnych. Cortana nie jest elementem Windows, a nakładą na Binga.

(źródło: Paul Thurrott)
(źródło: Paul Thurrott)

Dokładnie tak samo jak Siri, asystentka Cortana czerpie swoją wiedzę i inteligencję z chmury Microsoftu i zasobów wyszukiwarki Bing. To oznacza, że premiera Windows 10 nic nie zmienia w sprawie dostępności Cortany na dodatkowych rynkach, takich jak polski. Dopóki w naszym kraju Bing nie będzie miał uruchomionych wszystkich funkcji, Cortany na naszym rynku nie będzie.

Warto dodać, ze bariera językowa nie jest tu problemem. Microsoft Polska zajął się tworzeniem polskiego słownika dla mowy mówionej i języka naturalnego już w czasach Windows 7 (jak zgaduję, na polecenie centrali w Redmond, która już wiedziała o projekcie takowej usługi). Problemem są wyłącznie usługi.

Czego nie ma Bing w Polsce?

Choć do polskiego Binga regularnie dokładane są nowe funkcje, nadal nie ma on pełni możliwości swojego amerykańskiego odpowiednika. Platforma Microsoftu dalej w Polsce nie rozpoznaje informacji na temat statystyk sportowych i wyników spotkań, nie śledzi kursów giełdowych, paczek kurierskich, nie ma praktycznie żadnych umów partnerskich ze sklepami oferującymi produkty i usługi, nie śledzi lotów, nie rozpoznaje restauracji, kin, hoteli by móc nam zaproponować kupno biletu czy rezerwacji stolika i wielu, wielu innych.

Kiedy dostateczna ilość funkcji zostanie dodana do Cortany w naszym kraju? Tego nie wie nikt lub nikt oficjalnie lub nieoficjalnie nie chce nam zdradzić, choć dawano mi mgliście do zrozumienia, że Windows 10 może zadebiutować w naszym kraju bez cyfrowej asystentki. Jej premiera może, ale nie musi się zbiec z premierą następcy Windows 8.1.

cortana wp

Pocieszeniem jest fakt, że skoro Cortana jest usługą opierającą się na Bingu i przetwarzaniu w chmurze, to oznacza to, że w momencie w którym Bing dostanie dostateczny zestaw usług, Cortana pojawi się automatycznie we wszystkich urządzeniach z Windows 10 w polskim regionie, bez konieczności jakiejś skomplikowanej aktualizacji systemu.

Siri jest już dostępna w Polsce, choć jako sporadyczny użytkownik iOS-a nie mogę ocenić jej przydatności w naszym kraju. Rozumie ona tylko angielską mowę. Google Now również u nas działa i rozumie język polski, jednak jego możliwości w Polsce są bardzo ograniczone. Mamy nadzieję, że oczekiwanie na polską Cortanę zostanie nam zadośćuczynione jej pełną (lub bliską temu) funkcjonalnością. I że pojawi się zanim cyfrowi asystenci zaczną odchodzić do lamusa na rzecz nowego, lepszego wynalazku.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement