„Made for iPhone” vs. „Works with Android” – to samo? Skądże znowu!

Felieton/Sprzęt 26.04.2013
„Made for iPhone” vs. „Works with Android” – to samo? Skądże znowu!

Dzisiaj podczas rozpakowywania zegarka Pebble rzucił mi się w oczy pewien szczegół. Na pudełku znajdują się dwa znaczki: „Made for iPod iPhone” oraz „Works with Android”. Niby znaczą dokładnie to samo, ale różnica jest subtelnie kolosalna i doskonale symbolizuje potęgę marketingu Apple’a.

„Made for iPhone”, „Made for iPad”, a wcześniej „Made for iPod” to znane i od lat pielęgnowane przez Apple’a oznaczenia wymuszane na zewnętrznych producentach osprzętu współpracującego z gadżetami produkcji Apple. Chcesz produkować przystawki, stacje dokujące, słuchawki, pokrowce, skarpety, czy Bóg wie co jeszcze, co ma współpracować z iPhone’ami, czy iPodami? Wrzucaj tam ten znaczek, inaczej nici z naszego błogosławieństwa.

„Works with Android” nie jest tak rozpowszechniony i nie do końca jestem przekonany, czy Google kontroluje (czy w ogóle chce kontrolować) sposób, na jakim zewnętrznym sprzęcie ów znaczek się pojawia, ale to nie pierwszy raz, gdy go widzę, więc można domniemywać, że to coś przybiera formalny wymiar. Zresztą rynek osprzętu do smartfonów z Androidem jest nieco rozdrobniony ze względu na mnogość producentów, z których każdy modyfikuje system Google’a wg własnego uznania a smartfony wyglądają niekiedy kompletnie niepodobnie do siebie, więc „Works with Android” ma nieco mniejsze znaczenie niż „Made for iSomething”, ale w gruncie rzeczy marketingowy wymiar znaczka ma być podobny.

made for iphone

No, ale właśnie – zastanówmy się, czy aby jest podobny. Subtelną aczkolwiek kolosalną różnicę w ujęciu marketingowym widać właśnie na przykładzie zegarka Pebble. „Made for iPhone”, czyli „stworzony/przygotowany dla iPhone’a” vs. „Works with Android”, czyli „pracuje z Androidem”. Stworzony dla – pracuje z.

works with android

Czujecie? Znaczenie tych słów jest podobne, ale jednak inne. Zapoznając się z nimi, do naszego mózgu dostają się dwa różne komunikaty: ten sprzęt został stworzony dla iPhone’a, ale przy okazji pracuje z Androidem. Konotacja znaczeniowa jest zupełnie różna – dla iPhone’a to stworzyliśmy, właśnie dla niego, z myślą o nim, po to, by z nim działał vs. pracuje (także) na Androidzie. Pewnie można by jeszcze coś tam znaleźć, z czym również by „pracował”.

To jeden z tych podprogowych przekazów, którymi marka Apple jest obudowana dookoła i z każdej strony świata. A potem się dziwić, że to po iPhone’a ustawiają się kolejki, a po Samsunga kolejki są ustawiane.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement