Alternatywne wyszukiwarki radzą sobie coraz lepiej
Google najpopularniejszą wyszukiwarką jest i basta. Mimo kilku lat i wydanych miliardów dolarów, Bingowi nie udało się zagrozić pozycji Google’a z wielu powodów - w Stanach Zjednoczonych Bing radzi sobie jeszcze całkiem nieźle, ale brak dodatkowych usług i obsługi wielu języków (w tym polskiego) wciąż powoduje, że Bing to taki młodszy i gorszy brat Google’a. Na dobrą sprawę nie ma dobrego konkurenta dla wyszukiwarkowego giganta, ale, jak wskazują ostatnie statystyki Blekko i DuckDuckGo zapotrzebowanie na alternatywne wyszukiwarki wśród użytkowników istnieje.

REKLAMA

