Skype szokuje Apple’a – wideo rozmowy na iPhonie 3GS oraz iPadzie!

30.12.2010
Skype szokuje Apple’a – wideo rozmowy na iPhonie 3GS oraz iPadzie!

Skype nie czekał długo po największej awarii od trzech lat z ofensywą mającą na celu odbudowanie nadszarpniętego wizerunku. Właśnie zaktualizował aplikację na urządzenia iOS do wersji 3.0 i udostępnił coś co kasuje „rewolucyjny” FaceTime Apple’a w przedbiegach (oczywiście na dzień dzisiejszy?) To wideo rozmowy via WiFi oraz 3G. Co więcej, odbierać wideo rozmowy możemy na? iPadzie.

Od kilku dni Skype „teaserował” odnośnie czegoś rewolucyjnie nowego. To dobra strategia mająca na celu przykrycie niesmaku po największej od lat awarii w działaniu największego biznesowego komunikatora na świecie. Trzeba przyznać, że Skype rozegrał sytuację kryzysową w książkowy (niełatwy) sposób – przez cały czas trwania kryzysu był naprawdę otwarty dla opinii publicznej i na bieżąco informował o przebiegu naprawy systemu. Potem, kiedy problem rozwiązano i wszyscy użytkownicy Skype’a mogli cieszyć się działającym komunikatorem podano bardzo wyczerpujące uzasadnienie awarii. Teraz, by szybko opinia publiczna zapomniała o problemie marki a skupiła się na czymś pozytywnym wdrożono jedną z najbardziej oczekiwanych aktualizacji na urządzenia mobilne Apple’a.

Wydaje się, że premiera wideo rozmów Skype’a na iPhone’ach, iPodach touch i iPadach planowana była na nieco później – na początek stycznia kiedy odbywać się będą największe doroczne targi elektroniczne CES 2011. Przedstawiciele firmy byli nawet zapisani jako prelegenci w panelu „Wideo rozmowy gotowe na boom” (Video Calling Gets Ready for Primetime” podczas CES. Na oficjalnym koncie Skype’a na Twitterze dopiero rozpoczęto „teasorowanie” nowości i nagle – jak mówi Steve Jobs – bum i aktualizacja ląduje w AppStore. Zdaje się, że ktoś podjął arbitralną decyzję marketingową, aby przyspieszyć wdrożenie.

Skype 3.0 na iOS przynosi wielką obietnicę szybkiego rozwoju rozmów wideo na urządzeniach mobilnych. Ta aktualizacja komunikatora niweluje dosłownie wszystkie braki rozwiązania, które Apple uczynił jako główny handicap zakupowy iPhone’a 4, czyli FaceTime. Ze Skype’em można teraz prowadzić rozmowy wideo za pośrednictwem sieci WIFi oraz 3G, odbywać dwustronne rozmowy wideo z użytkownikami Skype’a na komputerach (Mac OS X i Windows), rozmawiać za pośrednictwem połączenia wideo z innymi użytkownikami iPhone’ów 4, iPhone’ów 3GS oraz iPodów touch czwartej generacji. Co więcej, rozmowy wideo można również odbierać na iPadzie – odbierać, bo, jak wiemy, iPad pierwszej generacji nie ma kamery, więc przesyłać obraz nie sposób. Mówiąc krótko – z nowym Skype’em wszystkie urządzenia Apple’a z wbudowaną kamerą zyskały teraz możliwość nieograniczonych połączeń wideo.

Co ciekawe, nie jest to pierwsza implementacja wideo rozmów Skype’a na urządzeniach mobilnych. Pierwsza była Nokia N900, ale – jak to Nokia – tamten debiut przeszedł praktycznie bez echa. Debiut na iOS można więc nazwać prawdziwym debiutem Skype’a na rynku mobilnych rozmów wideo, który wiadomo że ma przed sobą świetlaną przyszłość. Z resztą już jest na nim ciasno – Apple wydał swój FaceTime, ale pozwala rozmawiać jedynie pomiędzy iPhone’ami 4 i tylko via WiFi. W wersji beta udostępniono także FaceTime na Mac OS X. Yahoo niedawno chwalił się, że przeniesie wideo czat na urządzenia mobilne, ale jak na razie dostępny jest na wybrane modele Androida. Mobilne start-upy, tj. Quik oraz Tango nie mają ani medialnej siły Skype’a, ani technologii by być poważnym dla niego zagrożeniem. Niedawno sporym echem odbił się konflikt pomiędzy Fringiem a Skype’em, konsekwencją czego było odebranie temu pierwszemu licencji na używanie tego drugiego w swoim multikomunikatorze.

Skype ma ponad pół miliarda użytkowników na całym świecie. W pierwszej połowie 2010 r. użytkownicy serwisu odbyli 88,4 mld minut rozmów, z czego ok 40% było rozmowami wideo. W szczytowych okresach ze Skype’a korzysta 23 mln użytkowników w jednym czasie. Skype już jest potężnym graczem na rynku komunikacyjnym. Teraz – po aktualizacji na urządzenia iOS i zapewne wkrótce pozostałych platform mobilnych (przyp. red. czy to nie symptomatyczne, że ponownie to nie Android dostaje hitowe nowości) ma szansę znacznie poszerzyć swoje pole rażenia.

Oby tylko nie było kolejnych globalnych awarii Skype’a, bo przecież nie codziennie można wypuszczać rewolucyjne nowości poprawiające nadszarpnięty wizerunek.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement