Znowu głośne protesty deweloperów AppStore

15.09.2008
Znowu głośne protesty deweloperów AppStore

Znowu głośne protesty niezadowolonych producentów aplikacji zewnętrznych na iPhone’a – Apple odrzuca kandydatury do AppStore za to, że duplikują funkcjonalność wbudowanych aplikacji. I tak jest postęp, że Apple informuje o przyczynach usunięcia aplikacji z AppStore; w zeszłym miesiącu w ogóle tego nie czyniła wyrzucając programy z wirtualnego sklepu z aplikacjami na iPhone’a bez poinformowania producentów o tym fakcie.

Niezadowolenie deweloperów jest na fali wznoszącej. Kilku z nich mówi otwarcie – tłumaczenie Apple jest absurdalne i niebezpieczne. – Usuwanie aplikacji tylko dlatego, że mogą konkurować z programami Apple jest po prostu zachowaniem monopolistycznym – mówi Paul Kafasis z O’Reilly Digital Media. – Nie napiszę żadnej nowej aplikacji dla iPhone’a i AppStore według tych zasad – zapowiada Fraser Speirs, deweloper popularnej aplikacji Exposure.

Niektórzy zauważają, że Apple zdaje się wpadać w sidła absurdów własnych zasad. iPhone ma przecież szereg wbudowanych funkcji – kalendarz, kalkulator zegar, czy prognoza pogody. W AppStore roi się aż od programików, które dublują te funkcjonalności.

Wydaje się więc, że Apple nie akceptuje programów, które mogłyby obnażyć niedociągnięcia własnych aplikacji. Jedną z takich aplikacji mógł być Podcaster, który pozwalał na synchronizację podcastów bez konieczności podłączenia iPhone’a kablem do komputera. Można byłoby robić to za pomocą odbiornika WiFi w telefonie.

Deweloperzy żądają od Apple jasnych i jednoznacznych wytycznych co będzie, a co nie będzie akceptowane w AppStore. Niejednokrotnie bowiem deweloperzy stają przed faktem dokonanym – ponieśli koszty związane z przygotowaniem aplikacji na iPhone’a i nie są w stanie ich odzyskać po tym, jak Apple nie zamieści ich aplikacji w AppStore.

Od swojego debiutu 11 lipca 2008 r. AppStore rozwija się niezwykle dynamicznie. Podczas ostatniego wystąpienia szefa Apple, Steve’a Jobsa, na konferencji „Let’s Rock” podał on najnowsze dane dotyczące sklepu z programami zewnętrznymi na iPhone’a. Znajduje się w nim ponad 3 tysiące aplikacji, które pobrano już ponad 100 milionów razy.

Jedyną alternatywą dla programów odrzuconych przez Apple jest iPhone’owe podziemie. Trudno jednak liczyć na spory sukces finansowy dystrybuując aplikacje poza oficjalnym systemem Apple. Posiadacze złamanego iPhone’a rzadko bowiem sięgają do kieszeni po pieniądze na zakup aplikacji oczekując darmowych funkcjonalności.

– Szkoda tylko – pisze Chuq Von Rospach, jeden z wiodących deweloperów programów na system operacyjny Apple – że bez większego wysiłku Apple mogłoby się z problemem niejasności reguł w AppStore uporać. Tyle tylko, że raczej im na tym nie zależy.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement