Świetny pomysł Jaguara. Już nigdy nie staniesz w kolejce po tankowaniu

News/Motoryzacja 15.02.2017
Świetny pomysł Jaguara. Już nigdy nie staniesz w kolejce po tankowaniu

Jak już nigdy więcej nie stać w kolejce na stacji benzynowej za kimś, kto oprócz paliwa kupuje jeszcze hot doga, dwa kartony papierosów, doładowanie i przy okazji zakłada kartę na punkty? To proste – kupić Jaguara.

Niestety jeszcze nie w Polsce, ale tak czy siak – Jaguara raczej zawsze warto kupić. Ale to nie wystarczy, żeby nie stać w kolejce do kasy. Potrzebny jest jeszcze jeden element.

O co chodzi? O nowy, pilotażowy program realizowany przez markę Jaguar.

Pomysł jest tak genialnie prosty, że aż można się zastanawiać, dlaczego z jego realizacją musieliśmy czekać aż do 2017 r. Cały proces tankowania i naszego zaangażowania w niego został ograniczony do minimum. Wysiadamy z auta, tankujemy i… nie, nie idziemy do kasy. Wsiadamy znów do samochodu, klikamy raz czy dwa ekran naszego systemu multimedialnego i już – możemy odjechać.

W rezultacie nie tylko nie stoimy w kolejce do kasy, ale też nie zostawiamy w aucie bez opieki dzieci, zwierząt, czy cennych przedmiotów. Oszczędzony na płatności czas, zwłaszcza u osób, które sporo podróżują, może być pewnie w skali roku liczony w godzinach. A i ile mniej stresu…

Jak to dokładnie działa?

Przede wszystkim na razie całość funkcjonuje wyłącznie na terenie Wielkiej Brytanii, choć Jaguar pisze wprost o tym, że to po prostu pierwszy przystanek – docelowo rozwiązanie to ma działać globalnie.

Po drugie, z tej opcji można będzie skorzystać wyłącznie na stacjach Shell, która to firma jest partnerem Jaguara we wdrażaniu tej technologii. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby inne sieci podążyły tym śladem – w końcu to tylko kwestia aplikacji.

jagshellcashlesspaymentimage15021703-resize-1024x768

No i właśnie – aplikacja, czyli kluczowy element całego systemu. Podjeżdżamy, w aplikacji wybieramy za ile chcemy zatankować, potwierdzamy wszystko, nalewamy paliwo, wsiadamy, odczytujemy sobie rachunek (co zabawne, Jaguar pisze w komunikacie prasowym, że dystrybutor paliwa wyśle nam rachunek również na maila – co za czasy) i odjeżdżamy. To tyle. Wygoda jak na (mało chyba w Polsce popularnych) stacjach prepaidowych, ale bez tych wszystkich zabaw z kartami i PIN-ami.

A czym można płacić?

Jaguar na razie przewiduje dwie opcje płatności – PayPalem albo Apple Payem. Jeszcze w tym roku lista zostanie jednak uzupełniona o Android Pay. Pojedyncza transakcja nie będzie mogła przekroczyć 150 funtów (czyli około 760 zł), co nie powinno być przesadnym ograniczeniem dla kogokolwiek.

Docelowo aplikacja Shella ma być dostępna dla wszystkich samochodów produkowanych przez Jaguar Land Rover, ale i na tym się nie skończy. JLR planuje wprowadzić takie rozwiązanie nie tylko na stacjach benzynowych – bez wysiadania z samochodu będzie można zapłacić też za parkingi i jedzenie w restauracjach drive-through.

Cóż, tego dodatku chyba nikt nie może nazwać zbędnym, niepotrzebnym gadżetem.

Zobacz: I-PACE – pierwszy elekryczny SUV Jaguara

I-Pace – pierwszy elektryczny SUV Jaguara

Nie dość, że SUV, to jeszcze elektryczny. Kto jeszcze kilka lat temu pomyślałby, że takie właśnie samochody będzie w którymś momencie z dumą prezentować Jaguar? A jednak – oto I-Pace!

Opublikowany przez Spider's Web TV na 16 listopad 2016

Więcej materiałów wideo znajdziesz na Facebooku Spider’s Web TV! Wejdź teraz i polub stronę.

Dołącz do dyskusji

  • http://www.skomplikowane.pl Filip Turczyński

    A czy Shell przypadkiem nie wycofuje się z Polski? :P

  • MiGi

    Stacje paliw nie garna sie do wspierania takich pomyslow w sytuacji, gdzie z jednego hot doga maja zysk jak z 30 litrow paliwa

  • Huh

    Serio? To drogie te hordowina są na stacjach 200zl za sztukę musza byc chyba smaczne za ta cenę.

  • MiGi

    Marża stacji na litrze paliwa to jakieś 20 groszy. Chociaż nie wiem o co ci w tym bełkocie chodziło do końca

  • MarcinB

    Huh nie rozroznia zysku (dochodu) od przychodu

  • Uplo

    Ale przecież najprostszy sposób istnieje już od dawna (ale chyba nie w Polsce, przynajmniej ja się nie spotkałem). Przed tankowaniem wkłada się do czytnika w dystrybutorze kartę płatniczą i uwierzytelnia, a potem dopiero tankuje, po wszystkim kwota adekwatna jest pobierana z konta i drukowany paragon. I już, można jechać. Jak kto chce zrobić zakupy w sklepiku, to niezwłocznie po tankowaniu zjeżdża na parking i oddaje się kawowo-hotdogowym przyjemnościom.

  • http://www.f1fanklub.pl/ Paweł Wroniecki

    Wystarczyły by czytniki kart NFC przy samych dystrybutorach i też nie trzeba by było latać do kasy

  • http://www.f1fanklub.pl/ Paweł Wroniecki

    Statoil

  • Krzysiek Setlak

    Poza tym chyba tylko rebranding, nie wiem

  • kofeina

    I wiele innych podobnych rozwiązań, ale bardziej uniwersalnych.

  • Danax

    To się może masowo nie przyjąć, bo stacje paliw są trochę jak kina – znaczą część zarabiają na zakupach tak jak kina na popcornie.

    Jak ktoś nie wyjdzie z auta do sklepu to nawet nie zobaczy promocji przy kasie ani płynu do spryskiwaczy ani nie da karty stałego klienta….

  • haw

    z jednej strony tak, z drugiej wystarczy ze jedna siec sie wylamie (nawet taka przymarketowa na ktorej nawet nie ma dodatkowych produktow bo te sa w sklepie) i co beda musialy zrobic pozostale zeby nie stracic klientow?

  • dob3k

    Limity kart nfc raczej na to by nie pozwolily. No chyba ze ktos za 50zl tankuje ;D

  • dob3k

    Chyba tylko w Polsce tak mozna przyjac, bo na zachodzie takie cos nie ma miejsca. Zreszta zagranica jest podobne rozwiazanie – bardzo czesto mozna za paliwo placic przy dystrybutorze i nawet nie wchodzic do srodka.

  • Juliusz Wołoszyński

    można zapłacić zbliżeniowo więcej niż 50zł

  • dob3k

    Mozna podwyzszyc limit (karty z chipem) do ilu maksymalnie 150zl?

  • http://www.f1fanklub.pl/ Paweł Wroniecki

    Nie ma limitu na płatności zbliżeniowe. Jest limit od kwoty gdzie się pojawia PIN czyli np powyżej 50zl tylko wszyscy jak już mają powyżej 50zl zamiast płacić zbliżeniowo to od razu wkładają karte.

  • Danax

    Za którą granicą? W niemczech nie było mi dane tego uświadczyć.

  • Bartosz Kwiatkowski

    W niektórych cywilizowanych krajach jest czytnik kart przy dystrybutorze. Wychodzisz z auta, używasz karty, tankujesz, odjeżdżasz. Działa z każdym samochodem ;)

  • http://v8supercharged.blogspot.com Frogozord

    Też mi się wydaje, że to tylko rebranding.

  • dob3k

    Wlasnie przez koniecznosc wpisywania pinu nie mozna juz tego nazwac za bardzo platnoscia zblizeniowa. Tak jak sam piszesz kazdy powyzej 50zl wklada karte skoro i tak pin musi wpisywac.
    Przypominam jaka byla tresc postu: „Wystarczyły by czytniki kart NFC przy samych dystrybutorach” zamiast „wystarczyla by mozliwosc zaplacenia karta przy dystrybutorze”

  • dob3k

    W Niemczech jak przejezdzam to na bardzo wielu stacjach jest jest stanowisko do placenia przy dystrybutorach. W Belgii, Francji, Hollandii to samo.

  • http://www.f1fanklub.pl/ Paweł Wroniecki

    No nie, bo ja nie płacę fizyczną kartą, tylko telefonem i jego do czytnika nie wsadzę, a nawet kartę zawsze łatwiej mi jest zbliżyć niż wsadzać do środka a potem co jakiś czas jest błąd odczytu chipa itp. Z wpisaniem pinu nadal jest to platność zbliżeniowa

  • Dima Noizinfected

    od dupy strony podeszli, to dystrybutory mogly by przyjmować płatności

  • Danax

    Jaka stacja?

  • dob3k

    Takich szczegolow nie zapamiatalem, ale praktycznie kazda przy atostradzie. Jeden lub dwa punkty do placenia karta na wszystkie dystrybutory w takich slupkach. Wpisujesz tylko z ktorego nalewales i wyskakuje Ci suma do zaplaty.

  • Krzysztof (chris8ko)

    Bliźniacze rozwiązanie juz istnieje na stacjach Shell w uk. Tylko cały proces odbywa sie z poziomu aplikacji shell na telefonie a nie na wyswietlaczu w samochodzie. Ale z tego co widzę to wszystko przebiega bardzo podobnie. PS sam z tego rozwiązania korzystam i działa bardzo dobrze. Poniżej reklama jak przebiega taki proces https://youtu.be/lvRXiiBoowU

  • ja

    ja nigdy nie wkładam karty. po wpisaniu pinu zanim zaakceptuje transakcję mam już kartę schowana w portfelu, a portfel w kieszeni marynarki. prosta oszczędność czasu.

  • Bartłomiej Witoszek

    U mnie działa tak jak piszesz tylko Visa. MC prosi żeby włożyć do czytnika każdorazowo powyżej 50zl. Dlatego płacę głównie za pomocą karty Visa ;)

  • Romanovvski

    No i świetne rozwiązanie :D to może faktycznie się przyjąć, a w późniejszych czasach znaleźć zastosowanie w autach nie tylko premium. Co to oszczędzania czasu to czytałem też niedawno o pomyśle – nie wiem czy weszło to w życie – Volvo, które dla swoich klientów ma asystenta, któremu możemy zostawić auto, a on pojedzie je nam zatankować i umyć. Fajnie że producenci aut ułatwiają nam życie :)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement