Moje Top 5 seriali w 2016 roku

Felieton 02.01.2017
Moje Top 5 seriali w 2016 roku

Coraz mocniej przesuwa się granica artystycznej i biznesowej ważności formy ruchomego obrazu – z filmowej na serialową, co mnie niezmiernie cieszy, bo serial to zdecydowanie lepsza forma opowiadania historii, niż film.

2016 był świetnym rokiem dla streamingowej telewizji.

Powstało wiele kapitalnych produkcji – często kompletnie znienacka – które rzucały na kolana cały świat. Jeśli ktoś mógł mieć wątpliwości o słuszności drogi Netfliksa, czy Amazon Prime, dwa, trzy lata temu, to w 2016 musiał się ich pozbyć – rozmach inwestycji w nową formę telewizyjnej rozrywki musi budzić respekt.

Z kolei w 2017 r. czeka nas niesamowita walka pomiędzy wspomnianymi dwoma podmiotami, HBO i zapewne Apple’em. I nam jako widzom i konsumentom tej nowoczesnej rozrywki wideo pozostaje przyklasnąć sytuacji – czeka nas mnóstwo świetnie spędzonego czasu!

Oto moja subiektywna lista 5 najlepszych seriali 2016 r. Ciekawi mnie, czy się z nią zgadzacie

5. Narcos sezon 2

Narcos sezon 2
Narcos sezon 2 na miescu 5.

Już pierwszy sezon netfliksowej historii Pablo Escobara wbijał w fotel, ale to, co dostaliśmy w sezonie drugim, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Jakość realizacji, poziom produkcji, charakter opowiadania historii – majstersztyk! I jednocześnie potwierdzenie, że takie barwne historie świetnie się opowiada przez kilkanaście godzin – nie przez zaledwie 2 w formacie kinowym.

Cieszy mnie także, że twórcy Narcosa zapowiedzieli sezon trzeci. Jak wiadomo, sezon drugi kończy się hmm… definitywnie, ale to nie oznacza, że to finito historii narkotykowych karteli. Mam nadzieję, że sezon trzeci utrzyma poziom dwóch poprzednich.

4. Belfer

Belfer serial opinie
Belfer na miejscu 4.

Jedyna w moim zestawieniu produkcja polska, dostępna na platformie nc+. Belfer zaskakuje bardzo dobrym scenariuszem, jak na ubogie w tej mierze dokonania naszych rodaków. I choć można by się przyczepić do tego, czy owego w kwestiach produkcyjnych, to jak na polskie warunki, Belfer to dzieło wybitne.

Spokojnie z tak nakreśloną kryminalną fabułą, jak w Belfrze, możemy startować w różnego rodzaju przeglądach europejskich produkcji, bo wstydzić się nie ma czego.

Boję się jednak o sezon drugi Belfra.

3. Stranger Things

Stranger Things serial opinie
Stranger Things na miejscu 3.

Jedna z dwóch pozycji w moim rankingu, której przed premierą nikt się nie spodziewał. A już na pewno nikt nie sądził, że będzie to aż taki hit w ofercie Netfliksa.

Genialna historia z klimatem rodem z lat 80, gdy powstały podwaliny dla dzisiejszego kina akcji. Wspaniały powrót do świata żywych niewidzianej od dawna Winony Ryder, no i ten scenariusz – opowieść, która się sączy z godziny na godzinę, budzi coraz większą grozę, by w końcu wybuchnąć niesamowitym finałem.

Obok The OA, Stranger Things to także obowiązkowa pozycja dla wszelkiej maści technologicznych freaków. Takie historie po prostu uwielbiamy!

2. The OA

The OA serial opinie
The OA na miejscu 3.

Totalne zaskoczenie! Kompletnie nieznani twórcy, zupełnie nieznani aktorzy tworzą dzieło, które miażdży, powala na łopatki i nie daje o sobie zapomnieć przez długie dni po zasmakowaniu całości.

Planuję oddzielny tekst o The OA (jak nieco ochłonę, na razie oglądam po raz… trzeci), teraz napiszę tylko, że ten serial jest dowodem na to, że klasyczna sztuka opowiadania historii ma się wspaniale.

Sukces The OA (a jest to sukces, bo ciepło o serialu Netfliksa mówi cały medialny świat) potwierdza jedno – gdzieś tam na obrzeżach biznesu hollyweedzkiego, ups przepraszam hollywoodzkiego, powstają artystyczne projekty, które nigdy w życiu nie miałyby szans na globalną projekcję, gdyby nie nowoczesny format płatnego streamingu wideo.

1. WestWorld

WestWorld serial opinie
WestWorld na miejscu 1.

Na tę produkcję HBO czekałem z dużą atencją i… nie zawiodłem się. WestWorld to genialnie opowiedziana historia tematu, który w 2016 roku był bardzo na czasie – rozwoju sztucznej inteligencji. Co najważniejsze, serial stworzony jest w taki sposób, że może się podobać nie tylko tech freakom i geekom, lecz także przeciętnemu widzowi niezaznajomionemu z najnowszymi filozoficznymi dysputami na temat tego, gdzie zmierza rozwój AI.

W WestWorld cenię najbardziej te wszystkie zakamarki scenariusza, które odkrywa się z każdą kolejną wizytą w poszczególnych odcinkach serii. Dawno nie widziałem jakiegokolwiek artystycznego dzieła o tak licznych poziomach interpretacyjno-strukturalnych.

WestWorld jest dziełem iście post-nowoczesnym – każda interpretacja wątków i postaci tworzy owo dzieło, które zaczyna żyć własnym życiem napędzanym właśnie przez kolejne interpretacje. Istne perpetuum mobile.

Dołącz do dyskusji

Advertisement