Produkty Apple działają wprost po wyjęciu z pudełka? Bzdura na resorach!

Artykuł/Technologie 08.10.2016
Produkty Apple działają wprost po wyjęciu z pudełka? Bzdura na resorach!

Jednym z koronnych argumentów przedstawianych przez fanów sprzętu Apple jest to, że produkty z logiem jabłka działają wprost po wyjęciu z pudełka. Cóż, praktyka pokazuje, że to bujdy na resorach.

„It just works” – ileż to razy pada słynne zdanie na wszystkich spędach medialnych Apple. Ma to być jedna z głównych przewag konkurencyjnych Cupertino nad resztą świata. Prostota do bólu, nie trzeba się uczyć się skomplikowanych interfejsów, wystarczy wpisać hasło i reszta dzieje się auto-magicznie.

Może tak było kiedyś. Dziś rzeczywistość jest zupełnie odwrotna. Konfiguracja iPhone’a – najważniejszego produktu w portfolio Apple – jest trudnym, żmudnym i bardzo czasochłonnym procesem. Nie polecam nikomu.

Hello Beauty

A photo posted by Przemek Pajak (@przemekspider) on

Dziś przyszedł do mnie mój nowy iPhone 7 Plus. Oto co musiałem wykonać i w jakim czasie, by dostać produkt gotowy do użytku.

  • 10:20 – początek wykonywania backupu starego iPhone’a do iCloud;
  • 10:42 – backup iPhone’ zakończony; rozłączam Apple Watcha od starego iPhone’a, by stworzyć kopię zapasową systemu oraz danych w iCloud;
  • 11:00 – rozłączanie Apple Watcha się skończyło; rozpoczynam konfigurację nowego iPhone’a;
  • 11:02 – rozpoczyna się pobieranie najnowszej wersji softu iOS 10.0.2;
  • 11:22 – iPhone zaktualizował się, ale nie ma już możliwości przywrócenia kopii zapasowej z iCloud, iPhone od razu się włączył na nowej kopii, wykonuję ponowny restore;
  • 11:32 – restore dokonany, rozpoczynam odtwarzanie ostatniej kopii zapasowej z iCloud;
  • 13:02 – kopia zapasowa została wykonana, iPhone wgrywa aplikacje, które miałem w poprzednim iPhonie; włączam też synchronizację muzyki w Spotify oraz Apple Music;
  • 13:05 – łączę Apple Watcha z nowym iPhone’em;
  • 13:08 – odtwarzam kopię zapasową Apple Watcha;
  • 13:32 – Apple Watch skonfigurowany; wciąż trwa pobieranie aplikacji na iPhone’a z iCloud;
  • 14:54 – wszystkie aplikacje wgrane;
  • 15:21 – pobrała się biblioteka muzyczna zarówno w Spotify, jak i Apple Music. Mój iPhone jest w pełni skonfigurowany.

I teraz odpowiedzmy sobie na pytanie – czy to normalne?

Proces konfigurowania nowego sprzętu, łączenia go z innym osprzętem trwał bite 5 godzin. Czynności te trzeba wykonywać ostrożnie, w odpowiedniej kolejności, bo inaczej można stracić cenne dane (szczególnie dotyczy to danych zdrowotnych Apple Watcha). Jestem pewien, że dla przeciętnego użytkownika, nieobeznanego w tajnikach iCloud, to wręcz niewykonalne zadanie.

Sorry, Apple – it doesn’t „just work”.

Dołącz do dyskusji

Advertisement