Stojąco/siedzące biurko oraz ergonomiczne krzesło – najlepsza decyzja zakupowa od lat

Felieton/Sprzęt 10.05.2016
Stojąco/siedzące biurko oraz ergonomiczne krzesło – najlepsza decyzja zakupowa od lat

Pomysł kupna biurka do pracy łączonej: siedzącej i stojącej, oraz ergonomicznego krzesła był najlepszą decyzją zakupową od lat. Choć łatwo nie było. I wciąż nie jest.

Przed komputerem pracuję nieprzerwanie od ponad 16 lat. Wstyd przyznać, ale przez długi czas moja postawa przy biurku bardziej przypominała pozycję półleżącą, aniżeli siedzącą. Aż w końcu mój kręgosłup zrobił trach, a to zmusiło mnie do powiedzenia „dość”. Zdecydowałem się na drastyczną zmianę sposobu codziennej pracy i choć dziś wciąż jestem na etapie przyzwyczajania się do nowego otoczenia, to mój organizm codziennie mi dziękuje.

Nie będę zgrywał twardziela, który ot tak nagle zapragnął dbać o zdrowie w pracy.

Zmusiła mnie do tego nawracająca kontuzja kręgosłupa, a konkretnie wypadający dysk, czyli – jak mówił mój rehabilitant – typowy skutek uboczny fatalnej postawy przy pracy przed komputerem, standardowy dla białych kołnierzyków.

Przypadkowo odkryłem też, że stojąca praca przy biurku nie jest czymś ultraniewygodnym – wręcz przeciwnie, idealnie nadaje się nawet na dłuższe okresy, co udowodniłem sam sobie podczas ostatnich… wakacji.

Ostatecznym przyczynkiem do wdrożenia radykalnych zmian była jednak rozmowa z naszym redakcyjnym kolegą Łukaszem Kotkowskim, który podczas dorocznego zjazdu pracowników Spider’s Web, najpierw roztoczył przed nami wszystkimi katastroficzne wizje skutków długotrwałej pracy w złej pozycji, a potem w szczegółach opisał nam co i jak powinniśmy wybierać z biurek i krzeseł, by cieszyć się idealnym zestawem.

Potem niejednokrotnie przeklinałem Łukasza w duchu, bo z realizacją jego wizji miałem niemałe problemy, ale dzisiaj oficjalnie serdecznie mu dziękuję – ocalił pewnie kilka lat mojego życia.

Biurko do pracy siedząco/stojącej

Wiem, na jakie reakcje zaraz się narażę. Totalnie mu odbiło, ech ci blogerzy, no nieźle się temu Pająkowi powodzi – ale cóż tam.

Tak, sprowadziłem biurko ze Stanów. Tak, drogie w… cholerę. I nie, nie żałuję, choć co się nakląłem, to tylko Slack w prywatnym kanale z Łukaszem Kotkowskim wie; który zresztą owe biurko rekomendował.

UpWrite Desk – tak to cudo się nazywa. W wersji small (48”) oraz kolorach white/silver.

DKWM360T_0

 

Zakochałem się w nim od razu po zerknięciu na stronę producenta i obejrzeniu kilku materiałów promocyjnych. Szybko wykonałem też kilka porównań ze sprzętem z Polski, w tym oczywiście z najbardziej oczywistym biurkiem Bekant stand/sit z IKEA i tylko się upewniłem, że w zasadzie porównania nie ma.

Jakość materiałów wykończeniowych, solidność konstrukcji (UpWrite waży ponad 25 kg), mechanizm wysuwania nóg, no i killer – możliwość pisania po blacie biurka specjalnymi flamastrami. Nie było mowy, bym wybrał coś innego.

UpWrite w wersji do siedzenia
UpWrite w wersji do siedzenia
UpWrite w wersji do stania
UpWrite w wersji do stania

Nie pytajcie ile mnie kosztował transport tego biurka z Nashville, gdzie mieści się siedziba producenta, do Polski, bo i tak się nie przyznam.

Opowiem Wam za to jeszcze gorszą historię. Przez ponad 12 dni polski urząd celny przetrzymywał mi biurko, drocząc się ze mną o cło. Ileż to musiałem dokumentów dostarczyć, dowodząc, że biurko jest do mojej osobistej pracy, nie zamierzam go sprzedawać, nie jest sprowadzany w celach komercyjnych. Oczywiście o tym, że do kosztu zakupu dołączony zostanie VAT, wiedziałem i wkalkulowałem w całościowe koszty operacji (choć oczywiście VAT, jako przedsiębiorca, sobie odliczę). Zapłaty cła udało mi się uniknąć.

I gdy po 15 dniach od zakupu UpDesk zawitał w moim domu, a ja pospiesznie go złożyłem i podpiąłem do prądu, to… w 2 sekundy spalił się jego silnik.

UpWrite, feralny silnik (ten czarny element)
UpWrite, feralny silnik (ten czarny element)

Ileż to nieparlamentarnych słów wypłynęło wtedy z moich ust, to – ponownie – tylko Łukasz Kotkowski wie. Okazało się, że silnik był przystosowany do pracy z amerykańskim prądem o obniżonym napięciu, co oczywiście powinienem był sprawdzić przed instalacją. Nie byłoby problemu, gdybym zastosował odpowiedni transformator napięcia, ale kto by się tam tym przejmował w ogólnym podnieceniu biurkiem po tak długim okresie oczekiwania.

Zostałem więc z bublem, który na dodatek był w pozycji najbardziej złożonej, co uniemożliwiało praktycznie jakąkolwiek pracę – tak nisko był umiejscowiony.

Problem był ogromny. Nie dość, że pozbyłem się starego biurka szybko i ochoczo, to reklamacja i wysyłka UpWrite ponownie do USA nie wchodziła w rachubę w ogóle (ponowne gigantyczne koszty przesyłki, ewentualne użeranie się z urzędem celnym).

Po dłuższej chwili totalnej załamki, przyszło otrzeźwienie. Zacząłem działać. Okazało się, że na szczęście UpDesk korzysta z zewnętrznego rozwiązania podnoszącego od duńskiej firmy Linak. Zacząłem grzebać w sieci. Znalazłem polskiego przedstawiciela firmy, przeczesałem wszystkie rysunki techniczne, by dowiedzieć się, jaki konkretnie model silnika zastosowany był w moim biurku. Znalazłem. I ku mojemu nieopisanemu szczęściu, okazało się, że są dwa typy tych samych silników – jeden na rynek amerykański, drugi na rynek europejski.

Mój entuzjazm szybko zwiędnął, gdy po telefonie do polskiego przedstawicielstwa Linak okazało się, że w ogóle nie prowadzą sprzedaży detalicznej i nie ma żadnej możliwości prawno-logistycznej, by mi odstąpili jeden silnik. Po trzecim, błagalnym telefonie, wydusiłem od przedstawicielki Linaka kontakt do ich dwóch polskich podwykonawców.

W jednej z nich, w firmie Sulmet z odległego Pomieczyna w woj. pomorskim, udało mi się przekonać zdziwionych pracowników, że warto mi sprzedać pojedynczy podzespół, silniczek Linak CBD6S w wersji europejskiej.

Po kolejnym tygodniu, nowy silnik do mnie dotarł. Wątpliwości, czy zadziała miałem wielkie: czy spalił się tylko on, czy można zamienić tylko silnik na wersję europejską, a nie cały zestaw? Uff, jednak zadziałał.

Warto było czekać

Upwrite w dół

A video posted by Przemek Pajak (@przemekspider) on

UpWrite w górę

A video posted by Przemek Pajak (@przemekspider) on

Jakoś tak zawsze dzieje się w moim życiu, że na coś fantastycznego muszę swoje odczekać, mimo iż zazwyczaj mam to w zasięgu wzroku. Warto było jednak czekać na to, by UpWrite zaprezentował mi się w całej okazałości.

Biurko jest fantastyczne. Pracuję na nim od ponad 2 tygodni i sprawdza się w 100 proc. Zazwyczaj rano, przed 7, zaczynam w pozycji siedzącej (o krześle ergonomicznym za chwilę), by ok 11 przerzucić się na 2, 3 godziny na pozycję stojącą. Potem powrót do stanowiska siedzącego na około 3 godziny, by potem, gdy z doskoku zaglądam do roboty wieczorem, ponownie działać tylko przy stojącej wersji biurka.

UpWrite w pełnej krasie
UpWrite w pełnej krasie

Wygoda jest niesamowita. Zmiana pozycji zdecydowanie mnie rozpręża, powoduje częstszy ruch podczas pracy stojącej (nie da się nie przebierać nogami, przerzucać ciężaru ciała z jedną na drugą stronę), codziennie dziękuje mi za to też mój kręgosłup.

Nagle stałem się też fanem zapisywania notatek flamastrem na blacie biurka podczas rozmów telefonicznych. Zapisuję sobie też na nim małe błahostki do zrobienia, które nie bardzo nadają się na oddzielny wpis do Things (mój program GTD).

Po blacie UpWrite można pisać
Po blacie UpWrite można pisać

Nie jest łatwo jednak optymalnie ustawić wysokość biurka do odpowiedniego typu pracy. Lata złych przyzwyczajeń sprawiają, że książkowe ustawienia były dla mnie bardzo niewygodne (pisał o nich Łukasz Kotkowski tutaj). Długo szukałem odpowiednich wysokości do różnych typów pracy. Na szczęście UpWrite pozwala zapisywać do pamięci do trzech ustawień. Teraz mam tak, że 1 to praca siedząca, 3 praca stojąca, a 2 ustawienie biurka, gdy siedzę i oglądam nowym odcinek „Gry o tron” na HBO GO.

ergonomia-miejsca-pracy-liczby

Warto pomęczyć się kilka dni, zmuszając ciało do nowych przyzwyczajeń. Po ok 10 – 12 dniach przestało mnie boleć tu i ówdzie, i nawet po długiej, ciągłej pracy przed komputerem czuję się wyśmienicie. Co więcej, lepiej sypiam, wstaję dużo bardziej wypoczęty, w trakcie dnia mam znacznie więcej energii niż wcześniej.

Oczywiście samo biurko, nawet tak zajefajne jak UpWrite z opcjami do pracy siedzącej i stojącej, niewiele pomoże, bez…

…inwestycji w odpowiedni, ergonomiczny fotel do pracy

I choć w tym przypadku przebojów z zakupem, transportem i instalacją, nie miałem żadnych, to dużo dłużej zajęło mi przyzwyczajenie się do codziennego używania fotela. W zasadzie to ten proces jeszcze się nie zakończył…

Po rekomendacji Łukasza, zdecydowałem się na krzesło Ergohuman Plus. Wiem, znów niezbyt tania opcja, ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że pierwszą rekomendacją Łukasza był fotel 4 razy droższy.

Dlaczego w ogóle krzesło ergonomiczne? Zacytuję tekst Łukasza:

Oprócz podstawowej regulacji przód-tył, większość foteli ergonomicznych pozwala regulować na wysokość albo całe oparcie, albo przynajmniej odcinek lędźwiowy. Wiele foteli posiada też ciekawą funkcję oparcia, które podąża za naszymi plecami, czyli wspiera kręgosłup niezależnie od tego, czy chcemy usiąść wyprostowani, nieco się wychylić, czy nieco się wyciągnąć w fotelu.

(…) dobre fotele ergonomiczne umożliwiają regulację stelaża tak, żeby dopasował się do rozmiaru miednicy. Co więcej, siedzisko również może być ruchome, aby dopasowywać się do oparcia, kiedy zmieniamy pozycję w fotelu.

(…) Fotel ergonomiczny posiada regulację wielu innych płaszczyzn – możemy regulować podłokietniki na wysokość, zmieniać kąt ich ustawienia, ich długość, a nawet rozstaw względem siedziska.

Nie jest łatwo się przyzwyczaić do siedzenia w takim fotelu, oj nie jest. Mimo iż wygląda on na rozłożysty i wygodny, to w rzeczywistości trudno mówić tu o komforcie siedzenia, do jakiego przyzwyczailiśmy się przez lata nie dbając o poprawną postawę.

Ergohuman plus, 1

Taki fotel wymusza bowiem na nas prawidłową postawę. Do poprawnego ustawienia (rysunek poniżej) trzeba się przyzwyczaić. Ja kilka razy mierzyłem odległości i wysokości, by przekonać się, czy naprawdę aktualne ustawienie jest ok, bo ciągle coś mi nie pasowało – a to bolały mnie uda, a to odcinek lędźwiowy kręgosłupa, a to łopatki.

ergonomia-miejsca-pracy-ms

Tutaj jednak mam ponowną uwagę – warto wytrzymać i zmusić się, by wytrwać w nowej, poprawnej postawie. I choć wciąż mam okresy, gdy zaczyna mnie coś pobolewać, to zazwyczaj łapię się na tym, że po prostu bezwiednie źle siedzę.

Walczenie z wieloletnimi złymi nawykami nie jest łatwe. Ja wciąż walczę, choć coraz częściej jestem górą.

Ergohuman plus, 5

Ergohuman plus, 4

Na razie znacznie bardziej lubię nowe biurko, uwielbiam wręcz pracę na stojąco, choć coraz częściej zaczynam doceniać też nowe siedzisko.

Jednego jednak już dziś jestem pewien – mocno rekomenduję zarówno biurko stojące, jak i fotel ergonomiczny. Nowy zestaw naprawdę zmienił moje życie.

Dzięki Łukasz!

SPRAWDŹ: Spider’s Web TV na YouTubie – zasubskrybuj teraz, żeby nie przegapić nowych materiałów!

Dołącz do dyskusji

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Polecam się na przyszłość ;))

  • Apocalypse

    Na pewno warto wydać kasę na swoje zdrowie. Potem nowego kręgosłupa nie da się kupić. Zżera mnie ciekawosc ile takie biurko mogło kosztować bo fotel pewnie koło 4k ☺

  • Lapti

    @ukaszkotkowski:disqus a jak oceniasz: http://www.dxseat.com/pl/art60_fotel-dxseat-v75-xw.html ? Zastanawiam sie nad kupnem bo tez zaczynam miec pierwsze problemy z kregoslupem

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    masz linki w tekście. możesz się przekonać o cenach

  • Samuraj

    Koszty już poznałem z twittera :)
    Jest masakra ale na zdrowie faktycznie warto wydać każde pieniąd.

  • zenek73

    Na zdrowiu nie ma co oszczędzać – ja póki co siedzę na piłce takiej dużej do ćwiczeń ale aż tyle nie przesiaduję przed kompem w domu (uff!). W pracy na szczęście w porządne krzesła zainwestowali. Jak się ma 20tkę to niby śmichy hihy ale 40+ to już nie jest tak wesoło. A w końcu ja od małego nie siedziałem przed komputerem jak większość obecnych użytkowników Internetu. Więc zamiast wymieniać PS4 na PS4.5 polecam inwestycję we własną przyszłość :) I oczywiście karnet na siłownię.

  • zz

    – nie wyobrażam sobie pracy bez zewn. moniotora. właściwie zawsze do lapka miałem klawiaturę i monitor
    – miałem różne fotele za 4k (w pracy) a i tak pewnie nie potrafiłem wykorzystać ich możliwości bo mam tendencje to pochylania. więc do domu kupiłem „dyrektorski” fotel tylko z regulacją wysokości i kąta oparcia

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Gamingowe wynalazki zawsze odradzam. Próbowałem, nie polecam, praktycznie zerowe możliwości regulacji w porównaniu do podobnie wycenionych foteli ergo.

  • jarekt

    Fajny pomysł na biznes. Takie biurko jest zrobić relatywnie prosto, nawet w domowych warunkach. Większym wyzwaniem byłaby wersja mechaniczna z pamięcią wysokości choć niekonieczne tańsza…

  • zenek73

    Szczerze to wygląda mi to na niby to takie ergonomiczne, ale z naciskiem na bajerancki (progamerski?) wygląd. Wybór Przemka wygląda solidniej. Z drugiej strony prawie dwa razy droższy. Ale jak mówię dla mnie wygląda Twój typ trochę przebajerowany. No i 3 cm jestem za wysoki (niby wzrost do 175 cm)

  • Youvegotit

    Cool story, bro ;) A biurko naprawdę fajne

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    a wiesz, że sam o tym pomyślałem w podobny sposób? kluczem tu jednak jest technologia + jakość blatu. a tu już nieco większe schody

  • zenek73

    Ja pare lat jechałem na laptopie i to 12 cali. Niby po pracy ale i tak oczy cierpiały. Na szczęście thinkpad ma stację dokującą więc teraz 2 razy więcej cali a jak trzeba to pare sekund i mam kompa znów mobilnego. Szkoda tylko że tak późno przesiadłem się na monitor :/

  • nomorelies

    Piszesz „bubel”, ale przecież sam zepsułeś napęd. Wiadomo, że w USA jest 110V
    Poza tym w końcu i tak okazało się, że silnik produkowany jest w PL.
    To jest właśnie nasz problem, jesteśmy kolonią, sprzedajemy towary za grosze, ludzie zarabiają grosze, a później gotowy produkt sprowadzamy z centrali przepłacając 10 krotnie, dorabiając naszych panów.

  • zakius

    jeju jeju, moje plecy, krzesło ergonomiczne a na biurku nadal laptop :D
    normalnie podziwiam
    rozumiem, że z racji pracy musisz czasem męczyć się z laptopem, ale po powrocie do domu walnij go w kąt i usiądź do porządnego stanowiska, naprawdę warto

  • Karol Grabowski

    Przemku, pisałem już na twitterze – nie lepiej było poszukać odpowiednika w katalogach firm będących tu, na miejscu? Ja rozumiem, że „metka” działa cuda; ta historia z silnikiem mnie strasznie rozbawiła. Nie dość, że kupa kasy wydana na niedziałający sprzęt, którego w razie czego nie odeślesz „bo koszta”, to jeszcze zabawa w ściąganie dodatkowego sprzętu od dystrybutora podwykonawcy… Przygoda godna ekranizacji :D

  • nomorelies

    Laptop jest najwygodniejszy

  • nomorelies

    Pamięć wysokości? Banał. ;)

  • zakius

    tak, atrapa klawiatury męczy nadgarstki, atrapa ekranu kręgosłup i oczy, atrapa wydajności źle wpływa na zdrowie psychiczne
    nie, laptop jak musisz mieć to byleby działał, ale w domu komfortowo pełnoprawne stacjonarne stanowisko pracy

  • nomorelies

    Nienawidzę klasycznych klawiatur do PC. KOSZMAR.

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    trochę o tym jutro. albo pojutrze

  • Lewski

    Jestem ciekawy Twojej opinii po dwóch m-cach użytkowania. Na razie trudno mówić o efektach, zmieniłeś po prostu postawę i kręgosłup odczuwa ulgę. Nie chcę powiedzieć, że nie warto inwestować w takie rzeczy, ale nic nie zastąpi ruchu. Jak nie wzmocnisz mięśni trzymających kręgosłup, za chwilę Twoje problemy powrócą, tak przewiduję. Biurko fajne, ale polecam przede wszystkim pływanie (na grzbiecie) i gimnastykę rozciągającą ;-)

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    ale ja jestem całkiem aktywny. przynajmniej raz w tygodniu biegam oraz przynajmniej raz w tygodniu gram w kosza (taki normalny trening)

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    silnik nie jest produkowany w Polsce, lecz w Danii. w Polsce jest tylko dystrybutor

  • takitamja

    z porządnych i sprawdzonych krzeseł mogę polecić Werksitz, mają też w ofercie maty ergonomiczne, które przy długotrwałej pracy na stojąco też robią różnicę.

  • Lewski

    Ok. :D Chciałem tylko powiedzieć, że mebelki ergonomiczne, to dobre uzupełnienie do aktywności fizycznej. Inna sprawa, że nie każda aktywność fizyczna sprzyja kręgosłupowi, np. z tym koszem to bym się zastanowił, to samo np. z pływaniem żabką itd. itp. Może niektórym wyda się to śmieszne lub trudne do zrealizowania w pracy, ale zwykłe ćwiczenia rozciągające mogą zdziałać cuda.

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Problem polega na tym, że w Polsce nikt nie oferuje porównywalnego sprzętu ;) Zostają tak naprawdę biurka robione pod zamówienie, a tutaj koszt jest zbliżony, jeśli nie wyższy do UpDesk.

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    C’mon, pracowałeś kiedyś na MacBooku Pro? ;) Żeby powiedzieć, że cokolwiek w nim jest „atrapą” czegokolwiek, to naprawdę trzeba być niezłym ignorantem.

  • Bart

    Zastanawia mnie jedna rzecz…
    Czemu tak się namęczyłeś ze sprowadzeniem tego jeśli w Polsce można nabyć podobne rozwiązanie?
    http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/S99022507/

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    jakbyś przeczytał tekst, to byś wiedział

  • Karol Grabowski

    Łukaszu, pisałem już Przemkowi – Balma z serii Plus. Ma siłownik, regulację przyciskiem. Wyposażenie, chociażby na kable, podobne. Istnieje nawet wersja z dwoma blatami (dwuosobowa). Wzornictwo? Mnie pasuje. Ceny? Trzeba zapytać ;) Drożej chyba od tego wynalazku z usa nie będzie. O gniazdka i silniki chyba nie ma się co martwić, bo gwarancja jest europejska. Do obejrzenia w pewnej firmie (nie będę robił kryptoreklamy) w Katowicach na Budowlanej, więc nie tak daleko z Sosnowca.

  • https://pushango.com Bartosz Ozdoba

    Fajna sprawa! Podoba mi się szczególnie pomysł pisania po blacie, na stojąco? Hmm… czego się nie robi dla zdrowia!

  • Bart

    Tak czytałem…
    Widziałem Bekanta, Upwrite niestety nie.
    Chodzi o materiał na blat, stabilność, jakieś dodatkowe funkcje poza góra/dół?

  • http://djakdekiel.pl/ djakdekiel

    Wolisz ergonomiczne? Ja też :D

  • http://djakdekiel.pl/ djakdekiel

    Czekamy na przegląd foteli :D

  • zakius

    jaka by nie była ta matryca to nadal nie ma 28″, a „klawiatura” nie jest ani pełnoprofilowa ani nie ma normalnego układu klawiszy
    no i… jego „i7” i tak jest słabszy od mojej trójeczki, niestety (no dobra, jak to już sky to może się w turbo zrównywać, bo nie chciałem dopłacać do mobo na sky i ryzykować z ramem an normalnym napięciu)
    laptopy zawsze będą pod niemal każdym względem gorsze
    najważniejsza przewaga laptopa to wbudowany UPS
    a przenośność… wy macie dość szczęścia by nie być przykutym do laptopa, możecie kupić cokolwiek byle notować się dało, a w domu używać normalnego kompa
    ale mam świadomość, że „cokolwiek” od Apple i tak kosztuje więcej, niż niejeden samochód na naszych drogach :D

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Ciekawe, chociaż wzornictwo do mnie totalnie nie trafia :)

  • http://www.aspirujacypisarz.pl Łukasz Kotkowski

    Wystarczy uściślić, że Tobie nie odpowiada laptop ;) Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka ;)

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    zapamiętuje ustawienia. ale najważniejsze są jakość wykonania, stabilność urządzenia, blat. różnica jest kolosalna

  • Karol Grabowski

    Lepiej jest jednak zobaczyć „na żywca”. W ulotce masz biurka głównie w ciemnej tonacji. Na miejscu większość jest wykończona w jasnych barwach, np. biały (plus jasne drewno). Model z podnośnikiem, który widziałem był cały biały, a to nadawało mu wizualnej lekkości. Nie wiem, czy mają standard wykończenia blatu pozwalający na pisanie po nim flamastrem (bez niszczenia powierzchni), ale i to by się dało załatwić.

  • A

    MKBHD? ;)

  • zakius

    ja po prostu jestem fanem specjalizacji urządzeń, telefon wielkości s4 mini + 8″ tablet + ewentualnie laptop na wyjazdy za 1.5-2.5k + w domu porządna maszyna, ale w małej skrzynce jakbym chciał zabrać na weekend do kumpla pograć
    i całość i tak kosztuje mniej niż mocny mak, co dla niektórych może być istotne, ale nie dla wszystkich oczywiście, jak ktoś kupuje mbp to takie kwestie są raczej dla niego pomijalne

  • Patryk

    Przemek zamiast chwalić się drogimi meblami zasugerował byś Łukaszowi żeby przygotował ciekawy artykuł jakieś zestawy biurko plus krzesło w różnej cenie. Brakuje takich informacji.

  • karroryfer

    Już sam fotel jest raczej nie dla każdego – a biurko z US to można traktować jako ciekawostkę.
    Ale przy okazji znacznie tańszą i równie dobrą a nawet lepszą opcją jest – klęcznik do zwykłego biurka !
    Choć może wyglądać mniej „nowocześnie” :)

    Pomysł z pisaniem po blacie jest fajny – ale podejrzewam że są takie nakładki na biurko. Jak ktoś zna to proszę o info.

  • masakra

    pisanie po blacie.. pffff. Pierdoły i wymyślanie na siłę usprawiedliwienia dla tej głupoty. Do tej pory nie było potrzebne, nagle żyć bez tego nie może :D Blok arkuszy na stoł z ikei – 20zł.

  • Kuba Gierach

    Nie wiem czy lakierowany blat za 100 zł z ikei by sie nie nadał.

  • https://pushango.com Bartosz Ozdoba

    Podoba mi się też Twój pseudonim, ale czy to znaczy, że trzeba szukać usprawiedliwienia dla podpisywania się na siłę wymyślonymi pseudonimami? ;) Każdy ma swój blat, ktoś może ma upier… tak jak jeden z dziennikarzy, a ktoś porysowany markerami. Ja wolę ten drugi.

  • Sub

    Ja polecam Sitag Wave mam od roku i sprawuje się rewelacyjnie

  • Karol Grabowski

    Ja mam w pracy pod tyłkiem Sitag Reality i też sobie chwalę ;)

  • Tom

    Do pełni szczęścia brakuje jeszcze tylko normalnego komputera. Nie bez powodu miejsce pracy nie może być wyposażone w laptopa, tylko duży komputer.

  • Sygurd

    Jako osoba od lat ćwicząca różne rzeczy, które są stricte związane z prawidłową postawą gratuluję Ci „dobrej zmiany”. Nie każdemu da się wytłumaczyć dlaczego i po co ma coś zmieniać dopóki mu się zdrowie nie pogorszy, dlatego bardzo ważna jest profilaktyka. U ciebie poszło to trudniejszą drogą, ale może ktoś się zainteresuje swoim zdrowiem przed jego nagłym pogorszeniem i też wykona mały krok w kierunku zadbania o nie. Chociaż ludzie po zawałach i wylewach, czy też innych poważnych epizodach w życiu, nie dokonują odpowiednich zmian w celu zmniejszenia lub nawet wyeliminowania podobnych sytuacji w przyszłości (rehabilitacja raz czy dwa razy w tygodniu to za mało).
    Dwie uwagi. Czy pracujesz w pozycji stojącej czy siedzącej ważne jest (tak jak rysunek to pokazuje) umiejscowienie monitora przed oczami. Gdy siedzisz przed laptopem, a jest on umiejscowiony zbyt nisko, będzie to powodowało przyszłe problemy z częścią szyjną kręgosłupa. Zewnętrzy monitor to nie fanaberia tylko dodatkowe usprawnienie naszej pracy (i większy obraz co przekłada się na mniejsze zmęczenie wzroku).
    Po drugie. Pozycja stojąca jest super pod warunkiem, że prawidłowo stoisz. Może się komuś to wyda śmieszne, ale „krzywe” pozycje sprzyjają błędom postawy, które z kolei prowadzą do różnych powikłań nie gorszych od tych spowodowanych błędami w siedzeniu. Pozycja stojąca wydaje się lepsza, bo przestajesz odczuwać ból (gdyż odciążasz te odcinki pleców, które pozycja siedząca wymęczyła), ale dodajesz nowe obciążenia poprzez przechylanie się na boki, do przodu, pochylanie się na biurko, podpieranie. Nie będziesz tego czuł na początku, ale będzie się to budować przez dłuższych czas, tak jak się budowało, gdy siedziałeś. W pozycji stojącej prawidłowa postawa jest bardzo ważna, gdyż podstawa jest na stopach (daleko od miejsca gdzie kręgosłup się zaczyna) i każde wychylenie kręgosłupa w którąkolwiek stronę powoduje obciążenie od kilku do kilkudziesięciu kilogramów (nie trzeba nic trzymać w rękach, żeby uzyskać takie wyniki, górna część ciała swoje waży, a jeżeli mamy nadwagę to liczby są jeszcze większe). Dodatkowo dochodzi kwestia nóg. Jeżeli pracujemy cały dzień przed komputerem i nie rozwijamy swoich mięśni (ewentualnie nie utrzymujemy ich w dobrym stanie) to pozycja stojąca też może być męcząca, bo na czymś to wszystko musi stać.

    Podsumowując: w stanie vs siedzenie zdecydowanie wygrywa to pierwsze, dopóki nie zapominamy, że samo stanie nie wystarczy (szczególnie przez kilka godzin), trzeba jeszcze robić to prawidłowo.

  • sfd

    taki niby fachowiec od ergonomii a upiera sie ze laptop z tą pokraczną klawiaturką jest ergonomiczny

  • ssss

    Zasugerowałeś fajny materiał na wpis:”Stanie? Robisz to źle!” ;)

  • Sygurd

    Tak jak zaznaczyłem może wydawać się to śmieszny, ale do pewnego momentu. A temat chyba nie technologiczny, chociaż tyle tu nie technologicznych artykułów…

  • razorree

    zamiast pisac po blacie, mozna sobie notes kupic ;)

  • Nose4s

    Mój jedyny problem jest taki, że to kolejne dziadostwo, które może się popsuć. Laptopy, telefony, telewizory, a teraz biurka. Niby wydaje się ok, ale jak się zepsuje to zostajesz bez sprzętu na dwa tygodnie czy jeszcze dłużej, co za tym idzie z utrudnionym dostępem do pracy, zależy jak szybko się serwis uwinie. Nie mógłbym tak, dlatego mam dwa „sklonowane” laptopy, gdzieś tam jest zapasowy telewizor (czytaj w salonie) i stary telefon, którego się jeszcze nie pozbyłem, a bez PS-s przeżyję. Problemem jest… biurko też będę trzymał zapasowe? Czy może pogodzę się z ryzykiem i będę ewentualnie czekał dwa tygodnie aż mi je odeślą naprawione?

  • Jacek Kosiński

    zabrakło mi sensownego porównania dlaczego to biurko jest lepsze od tego z Ikei ? Bo chyba nie dlatego ze można po nim pisać ?

  • SeverianPL

    Tu nie chodzi o gusta (choć te zakuis wyraźnie je rysuje) ale o ergonomię. Cały artykuł przedstawia atuty biurka (ba – nawet stosowne grafiki są dołączone), a skoro tak to nie tylko plecy ale i nadgarstki, oczy i część szyjna kręgosłupa; to zaś nie są elementy na które pozytywnie wpływa laptop z racji swoich rozwiązań (klawiatura&ekran).

  • Patryk

    @@ukaszkotkowski:disqus może warto by było przygotować polecane zestawienie fotel + biurko. Na forach jest mnóstwo wypowiedzi reklamiarzy, którzy zachęcają żeby kupić ich produkt a brak jest niezależnej opinii. Mam nadzieję , że zwrócisz uwagę na jakieś tańsze opcje. Jeżeli chodzi o fotele np do 200 zł do 500 zł do 1000 zł itd…

  • Wakabongo

    Nieźle… 2016 rok i to dopiero odkrywacie? Nie chcę zgrywać światowca czy coś no ale choćby u naszych zachodnich sąsiadów jest to raczej standard w korpo ;) tak czy siak, polecam! :)

  • Roman syn Ryżu

    Za dużo Ziemniaka.

  • kofeina

    „Po trzecim, błagalnym telefonie, wydusiłem od przedstawicielki Linaka kontakt do ich dwóch polskich podwykonawców”

    To zdanie sugeruje coś innego.

  • kofeina

    Stacja dokująca i cały osprzęt dookoła się sprawdza z laptopem dokładnie tak samo, a mobilność pozostaje. Ale to o czym wspomniałeś to pierwsze, co mi przyszło do głowy po zobaczeniu zdjęcia.

  • kofeina

    Stacja dokująca i cały osprzęt dookoła się sprawdza z laptopem dokładnie tak samo, a mobilność pozostaje. Ale to o czym wspomniałeś to pierwsze, co mi przyszło do głowy po zobaczeniu zdjęcia.

  • kofeina

    Nie tyle „w nim”, co „jego wykorzystanie” może być atrapą. Ale pewnie zdanie zakiusa uraziło Twoją świętość…

  • kofeina

    Kwestia odpowiedniego markera i odpowiedniego ścieracza i możesz pisać po każdym biurku.

  • zakius

    jednak mocny laptop + stacja dokująca to znacznie większy koszt, niż mocna skrzynka i slaby laptop
    a i komfort nie ten, bo kultura pracy laptopa jest żadna, zwłaszcza jak ma być jednocześnie mocny i lekki
    i wciąż mówimy o „mocny” w porównaniu do laptopów

  • DamGal

    Koszt sprowadzenia biurka to pewnie kwota w okolicach 5000 zł? O ile rozumiem wydanie circa 2000 zł na fotel, tak jestem zdania, że stół jest zwyczajnie przepłacony. Ta decyzja konsumencka zapewne jest pozytywna z perspektywy poprawy zdrowia, ale nie ma wiele wspólnego z gospodarnością. Być może z punktu widzenia amerykańskiego konsumenta (który nie ponosi dodatkowych kosztów transportu i cła) taka suma jest jak najbardziej ok, jednak z naszej perspektywy chyba lepiej sobie taki mebel… zrobić na zamówienie. Dzięki za ten artykuł, ponieważ stał się on dla mnie motywacją do takiego samodzielnego przygotowania biurka do pracy na stojąco. Tak się składa, że mam darmowy dostęp do stolarza i zakładu stolarskiego. Teraz trzeba tylko przemyśleć temat, poszukać sensownych rysunków technicznych i wyliczyć wymiary. Co myślicie o takiej samoróbce?

  • Krzepki Harry

    Jak się polecasz ;) to zapytam o inne fotele do kompa – też ergonomiczne, ale niekoniecznie kosztujące tyle co cała miesięczna wypłata.
    W polskich warunkach te ceny to patologia… Tak tak, wiem, „zmień pracę”, ale ja odnoszę się do sytuacji ogólnej w tym naszym nieszczęśliwym kraju ;)
    Więc są jakieś warte uwagi tańsze fotele?

  • kofeina

    Chyba już kiedyś o tym dyskutowaliśmy ;)

    To wszystko „zależy” – dla mnie priorytetem jest płynność pracy przy założeniu, że na obu stanowiskach wykonuję tę samą -> tutaj żadna chmura nie da tego samego komfortu co po prostu pozostanie przy tej samej maszynie.

    Jeśli jednak wykonujesz na każdym urządzeniu/stanowisku coś innego, to połączenie dwóch maszyn się sprawdzi.

  • Karolina

    Ciekaw jest jeszcze biurko StandUp z Mikomaxu, ale nie wiem czy ma funkcję zapamiętania wysokości. No i nie wiem jak cena.

  • PiTi

    Czek dis ałt:

    499 PLN:
    http://www.ikea.com/pl/pl/search/?query=markus

    Na forach często polecane jest, a LifeHacker umieścił je nawet na liście 5 najlepszych ergonomicznych krzeseł:

    http://lifehacker.com/5941523/five-best-office-chairs

  • zakius

    dochodzimy do etapu, gdy zaczynamy się zastanawiać, czy na laptopie w biegu da się robić rzeczy
    programować na laptopie? nie, raczej nie, może jakiś prosty prototyp, w końcu nie ma klawiatury
    obróbka grafiki czy wideo w biegu? bez myszy, często tabletu graficznego i mocy będzie ciężko, a w biegu raczej ich nie masz
    praca z tekstem niewymagającym specjalnych symboli dla mnie jest wygodniejsza na… tablecie, niż „klawiaturze” od laptopa, a można to bardzo łatwo zsynchronizować
    większym problemem jest synchronizacja kolejki odtwarzania czy coś tego typu, albo automatyczne przewinięcie filmu do momentu gdzie go zostawiliśmy, ale zadania profesjonalne albo jesteś na tyle pechowy, że musisz wykonywać na samym laptopie, albo w ogóle nie musisz ich na nim robić

    stacje dokujące będą spoko jak możliwe będzie wpięcie do przenośnej maszyny wraz z grafiką również procesora, i to bez zamykania systemu, nawet poprzez przeniesienie obrazu hibernacji co potrwa chwilkę, ale w stronę mocniejszej maszyny po prostu zadziała

  • http://www.blog.michalschabowski.com/ schabu

    Przemku, powiem Ci tak – mocno przepłaciłeś, szczególnie jak się doda Twoją nieuwagę:) Bo wychodzi na to że mogłeś zamówić cały stelaż w Polsce i tylko dać blat komuś do zrobienia, skoro ma być taki przystosowany do pisania markerami. U mnie na pewno by się nie sprawdziło, bo przy biurku piję, czasem jem – rozlałbym np wodę na te notatki i byłoby pozamiatane. Plus zawsze mam pełno rzeczy wokół siebie na biurku.
    Przy biurku stoję ponad pół roku, czasem przy nim siedzę. Faktycznie, dla zdrowia lepiej – aczkolwiek polecam albo gumową matę, albo crocsy, do tego ugięte kolana i trochę ruchu przy biurku. Spanie lepsze, człowiek ma więcej energii, ruch zmusza także do bardziej aktywnej pracy, więc mniej się przed monitorem opieprzam.

  • AlbatrosZippa

    A pewnie nogi bolą w opór

  • Jacek Kosiński

    ja też przeczytałem i nadal nurtuje mnie jaka jest przewaga upwrite nad bekantem ? Pomijam możliwość pisania po blacie – to akurat jest dla mnie niewiele znaczące

  • KJ

    dobry pomysł, Sam szukam teraz odpowiedniego krzesła. Myślałem na krzesłami spinalis ale dziś znalazłem kilka rekomendacji w komentarzach więc decyzja się opóźni

  • kofeina

    Nie tylko w biegu, ale i w drodze. Ale też i nie, bo po prostu np. w innym pomieszczeniu, czy w innym miejscu w pokoju.

    Każdą z rzeczy, którą wymieniłeś da się zrobić na laptopie, w mniej lub bardziej wygodny sposób, ale się da.
    Sam napisałeś, że łatwiej Ci pisać na tablecie, co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe, ale dochodzimy tutaj do kolejnej rzeczy – gusta i przyzwyczajenia. Są ludzie, którzy kupują sobie gładziki do komputera stacjonarnego.

    Jeśli pracuje się na webowych aplikacjach, to problem synchronizacji nie istnieje, ale na lokalnych już tak. Owszem, chmura – do tekstowych spoko, w miarę szybko. Ale cały projekt już gorzej – szybciej będzie na pendrive wrzucić i tyle. Ale znowu na drugim kompie odtwarzać to samo środowisko.. no też ból niepotrzebny.

    No i włączanie, wyłączanie komputerów -> niby kilkanaście sekund, tak? No to i tak strata czasu.

    Wydajniejsza grafika i procesor? Montowanie filmów zdarza mi się okazyjnie, a rendering 3D też rzadko i bardziej, że proste sceny. Ale przy 3D to i tak muszę się przełączyć na Linuxa, bo jest zauważalnie szybszy niż Windows w tym aspekcie. Do innych rzeczy -> 8-letni laptop nadaje się wyśmienicie.

    Tak, mam stacjonarkę, znacznie wydajniejszą, ale korzystam tylko wtedy kiedy muszę, bo laptop wystarcza. Żeby było jasne – nie mam stacji dokującej, ale często wolę do laptopa podpiąć kabel od monitora i wpiąć w niego nadajnik do klawiatury i myszki niż uruchamiać stacjonarkę?
    Dlaczego? Bo uważam, że dla mnie to lepsze rozwiązanie.

    I właśnie taki charakter ma ten wpis – dla mnie to jest optymalne rozwiązanie. Dla Ciebie może być inne, wcale tego nie neguję. Zauważ tylko, że nie jesteś archetypem człowieka ;)

  • jarekt

    Oczywiście. Nawet w dźwigniach hamulców w rowerze masz wkręcane ograniczniki realizujące funkcję pamięci skrajnych ustawień. Raz ustawiasz a potem po każdym puszczeniu wraca do zapamiętanego w ten sposób ustawienia.

  • jarekt

    Jakość blatu jest najmniejszym problemem. To co tam masz to płyta meblowa z laminatem, wykończona 2mm PCV (tak na oko – nie szukałem i nie przyglądałem się specjalnie). Dowolna większa stolarnia CI to zrobi z wycięciem na CNC wybranej formy i oklejeniem. A są lepsze i droższe materiały. Można zrobić (też na CNC) blat granitowy, można z konglomeratów (materiał taki jak na ladach w McDonaldsach). To wszystko jest bez problemu wykonalne nawet u mnie w Opolu a co dopiero w większych aglomeracjach.

  • jarekt

    Nic nie sugeruje. Podwykonawca może wykonywać element silnia (np. obudowę) a całość zostać złożona w Danii.

  • Szymon

    Grospol (Ci od Ergohumana) maja tez w ofercie fotele o dziwnych nazwach 100 BS, które wyglądają bardzo podobnie do humana a są kilka stów tańsze. Czy wiesz może czym się różnią w takim razie? Bo ze stronki ciężko coś wywnioskować.

  • zakius

    ja na 4170 z 6gb ramu i 256gb mx100 odczuwam wyraźne niedobory mocy (tak duże, że 6700K@4.5 mógłby nie wystarczyć), a do tego jestem maniakiem ciszy, więc laptop nie ma szans się sprawdzić
    ale jeśli tobie moc laptopa wystarcza to jasne, łatwiej się wpiąć do niego niż przerzucać dane

  • kofeina

    Jeśli wykona tylko część do silnika, to i tak jest producentem bardziej niż dystrybutorem.

  • kofeina

    Może spróbuj dorzucić ramu? 6gb to dzisiaj niezbyt wiele.

  • zakius

    przy 2 zajętych to raczej nie brakuje, jedynie forza potrafi sprawiać problemy z tego powodu, ale czas reakcji wszystkiego jest mierzalny, a to dla mnie za dużo :p

  • hh

    ” siedzę i oglądam nowym odcinek „Gry o tron” na HBO GO”
    Mistrz produkt plejsmentu :)

  • Tomasz2D

    Jak ktoś lubi sex na biurku to taka regulacja fajna rzecz ;)

  • AT

    A przecież można tak:

    Biurko z tymi samymi siłownikami –

    http://allegro.pl/stelaz-biurko-regulowane-elektrycznie-beta-b-he6ps-i6171644502.html#thumb/4

    Na blat naklejamy to –

    http://allegro.pl/samoprzylepna-tablica-suchoscieralna-pisaki-1x2m-i5161663583.html

    półkę na kable i listwę zasilająca może zrobić producent biurka albo można zaadaptować jakąkolwiek druciana półkę łazienkową

  • Olo99

    Ale przecież to nie jest silnik, tylko sterownik tych silników.
    Silniki są dwa, przy, lub w każdej nodze.

  • Krzepki Harry

    Dzięki, obadam…
    Inne propozycje też przyjmę :)

  • PiTi

    Ale już nie ode mnie :D

    Ja nawiasem mówiąc mam też tego Ergohuman Ergomax Plus bo dużo przed kompem siedzę ( praca ).

    Z czystym sumieniem mogę polecić wydanie tych 2 kawałków ;-) W przeciwieństwie do P. Pająka ja wziąłem tylko z siateczką żeby tyłek się nie przegrzewał ;-)

    Wziąłem również z polecenia mi tego krzesła przez innych moich kolegów :-)

    Samo krzesło waży okolo 33-35kg i już po wadze czuć jakość i widać skąd bierze się jego cena :-)

    P.S. Dla Zainteresowanych, którzy mają za dużo kasy lub chcą osiągąć poziom szpanu level 10000.
    Ergomax Ergohuman jest dostępny w wersji pokrytej 24-karatowym złotem za JEDYNE 57 000 PLN :D
    Mój księgowy miałby niezłą zagwostkę jakbym je wziął na fakturę jako wyposażenie biura :D

  • Michał Pawłowski

    Silnik już wiesz gdzie kupić :) a jeżeli chodzi o technologię to mikrokontroler za 15zł (np klon Arduino) + czujnik odległości + 5 przycisków + prosty wyświetlacz, i jakaś doba (dla nowicjusza) na napisanie logiki. Spokojnie zamknął byś się w 100zł. Pozostaje jeszcze kwestia rozkładanych nóg.

  • Tomasz2D

    Problem z kapitałem żaden. Wrzucamy projekt na Kickstarter/Indiegogo. Ktoś musi tylko wykonać ładne rendery. Zgarniamy te kilka baniek, a naiwniakom na koniec wysyłamy kilka euro-palet do samodzielnego ułożenia na preferowaną wysokość. No to biznesplan już jest. To co zakładamy spółkę z o.o. ? Przemo i Jarek – do końca życia nie będziemy już musieli stać czy siedzieć przy żadnym biurku ;)

  • PiTi

    Podoba się mnie to !!!!!!!!!!!!!!!

  • http://www.towalskiexchange.pl Daniel

    @pr@przemekspider:disqus Mam nadzieję, że kupiłeś to biurko tylko i wyłącznie jako biurko do testów na portal, a nie dla własnego widzi mi się.

  • Marek Karnecki

    do przeglądania neta tylko – tyle godzin ?…
    -„nie jest sprowadzany w celach komercyjnych” …

  • gościu

    Gdzieś w polskiej sieci widziałem gościa co zrobił sobie sam biurko.
    Sam tzn zamówił blat dębowy u stolarza, silnik u duńczyków, sterownik u jeszcze kogoś innego. Wyszło mu tyle co za kupienie gotowego w sklepie czyli około 3500 zł.

    Kupowanie amerykańskich produktów w Polsce to kompletny idiotyzm ale czasem człowiek się napali i dostaje zaćmienia umysłowego.
    Sam się na to złapałem i kupiłem fotel Hermana Millera. W stanach to standard w porządnych biurach. U nich kosztuje 1000$, u nas prawie 7000 zł. Sprowadzenie tych krzeseł ze Stanów na własną rękę graniczy z cudem bo autoryzowani sprzedawcy nie chcą tego wysyłać do Polski. A tylko u autoryzowanych sprzedawców jest 12 lat gwarancji …

    Jak będziesz robić sam biurko to proponuję wzorować się na tym http://store.hermanmiller.com/Category/Popular-Categories/Moving-in-Concert
    wg mnie najistotniejsza jest możliwość pochylenia blatu i wycięcie w blacie pozwalające się dosunąć się do biurka tak aby łokcie nie wisiały w powietrzu.

  • http://www.blog.michalschabowski.com/ schabu

    No właśnie problemem jest silnik, który stanowi tutaj większość ceny. Można też pomyśleć nad manualnym rozwiązaniem, tak jak jest w ikei, w biurku za 700PLN, które zresztą mam. A takich rozwiązań manualnych może być więcej.

  • DamGal

    Stolarza mam w rodzinie, a i materiał się jakiś znajdzie, więc myślę, że da się zrobić sporo taniej. :) Ewentualne koszta to przede wszystkim elektronika i silnik. Jednak i tutaj można wykorzystać mechanizm „ręczny”, co powinno zminimalizować koszta do minimum.

  • Krzepki Harry

    Tego ostatniego biere, bedzie szpan na dzielni ;)

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    musiałbyś go przyjąć jako środek trwały i amortyzować kilka lat ;)

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    raz w tekście i przynajmniej 2 razy w komentarzach – to chyba powinno wystarczyć, by to dostrzec :)

  • PiTi

    hehe dokładnie :-) A powiem Ci Przemek, że ja za swoje dałem jakoś 2100 PLN i księgowy już przy tej kwocie przysłał mi maila żebym uzasadnił zakup.

    Napisał, że dla potrzeb kontroli skarbowej i z własnej ciekawości chce wiedzieć CO TO ZA KRZESŁO za 2 koła.i dlaczego akurat takie drogie ;)

    Zawału by dostał jakbym wziął krzesło za 57K i wyobraziłby sobie jak się musi przed skarbówką teraz z niego tłumaczyć :D

  • PiTi

    Jak opuszczą na 55K to się zastanowię, targuj się!! :D
    Jeszcze P. Pająka namówimy i może do 50K zajedziemy z rabatami, a to już w zasadzie jak za darmo ;-)

    Za 40 lat złomiarze się o nie pozabijają jak na śmietnik wyrzucisz :D

  • Jacek Kosiński

    z mechanizmem też nie ma problemu:
    https://www.youtube.com/watch?v=2oWZib7J7To
    i całe biurko wychodzi 2x taniej, a biorąc pod uwagę przeboje z celnikami może okazac sie mniej upierdliwe

  • jarekt

    Ja załatwię europalety – 20 zł sztuka :P

  • Krzysztof Tomys

    Sama konstrukcja to faktycznie nic trudnego. Sami taki model zbudowaliśmy w cenie 550 pln netto. Problem tylko z brakiem napędu.
    Ja osobiście zmieniam położenie rzadziej niż raz dziennie więc nie robi to dla mnie większego problemu. http://reklamowekonstrukcje.pl/22-biurko-do-pracy-stojacej-i-siedzacej

  • xmigdax

    Cześć, czy mógłbyś polecić dobre krzesła ergonomiczne? Na rynku jest sporo producentów, każdy przekonuje do swojego, koszty sa niemałe…
    Proszę o pomoc.
    Pozdrawiam

  • gonzolot

    Blatu jeszcze brakuje :)

  • PP

    siema. Pytanie: jak z perspektywy kilku miesięcy spisuje się twoje biurko? Chodzi mi głównie o awaryjność mechanizmu? Ja kupiłem taką nakładkę (http://www.elevodesk.eu/) i jestem mega zadowolony, ale planuje remont w biurze i zastanawiam się bo mają też biurka elektryczne.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement