Wykres dnia: kolejny rekord Apple’a – 13 mln sprzedanych iPhone’ów 6s i 6s Plus w weekend

News/Technologie 28.09.2015
Wykres dnia: kolejny rekord Apple’a – 13 mln sprzedanych iPhone’ów 6s i 6s Plus w weekend

Tuż przed sklepową premierą najnowszych modeli telefonów Apple’a – iPhone’a 6s i 6s Plus, amerykańska firma podgrzewała atmosferę, informując, że najprawdopodobniej uda się pobić rekord początkowej sprzedaży, ustalony rok temu przez iPhone’y 6 oraz 6 Plus. Zadanie to nie było łatwe, bo w ciągu otwierającego weekendu Apple sprzedało aż 10 mln egzemplarzy. Tym razem zainteresowanych klientów było jeszcze więcej. 

W standardowej informacji prasowej przesyłanej przez Apple’a co rok w kilka dni po tym, jak nowe iPhone’y trafią do sklepów, gigant z Cupertino poinformował, że rekord udało się nie tyle po prostu pobić, co sprawić, że z najbliższe 12 miesięcy poprzeczka będzie zawieszona dużo, dużo wyżej. W ciągu weekendu od chwili, kiedy pierwsze nowe iPhone’y trafiły do klientów, udało się sprzedać aż 13 mln egzemplarzy.

I to sprzedać, nie dostarczyć do do magazynów dystrybutorów czy mniejszych sklepów. Przy okazji iPhone 6s oraz 6s Plus nie są jeszcze dostępne na wszystkich rynkach, na które docelowo mają trafić. Kolejnych 40 krajów ma otrzymać dostęp do nowych urządzeń Apple’a 9 października, natomiast do końca roku odświeżone iPhone’y mają być oferowane na łącznie 130 rynkach. Polska znalazła się w grupie państw, które iPhone’a w sklepie doczekają się już na początku przyszłego miesiąca.

Bez wątpienia ogłoszony dzisiaj wynik jest imponujący, tym bardziej, że Apple właściwie rok w rok regularnie bije podobne rekordy… ustanawiane przez samego siebie. Wystarczy zobaczyć na to, jak rezultaty te wyglądały do tej pory. Szukanie gracza z tego segmentu, który byłby w stanie zagrozić firmie z Cupertino, raczej nie przyniesie większego rezultatu.

Co czeka nas za rok? 15 mln, czy może tym razem nie uda się pobić rekordów? Możemy być pewni, że Apple zrobi wszystko, abyśmy szybko zapomnieli o tegorocznych 13 mln.

Czytaj również:

Oglądaj również:

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement