Microsoft na szczęście pamięta, że aplikacje na iOS to nie tylko Objective C

News/Oprogramowanie 05.05.2015
Microsoft na szczęście pamięta, że aplikacje na iOS to nie tylko Objective C

Jedną z największych niespodzianek na tegorocznej konferencji Build była wiadomość o udostępnieniu narzędzi pozwalających na prawie że bezobsługowe portowanie aplikacji z iOS na Windows 10. Sęk w tym, że na razie tyczy się to tylko Objective C. Na szczęście, tylko na razie.

Programujący dla urządzeń spod marki Apple twórcy oprogramowania od dwudziestu lat używali Objective C. Ten stworzony w latach osiemdziesiątych język powstał początkowo jako obiektowe rozwinięcie języka C. Pod koniec dekady został wybrany przez firmę NeXT, (założoną przez Steve’a Jobsa po opuszczeniu przez niego firmy Apple) jako język rozwoju systemu operacyjnego NeXTstep. Po nabyciu NeXT przez Apple w 1996 roku, Objective C pozostał jako główny i w praktyce jedyny język rozwoju oprogramowania dla Mac OS a następnie OS X.

I to właśnie ten język będzie obsługiwany w nowych kompilatorach Microsoftu. Dzięki rozwiązaniu giganta z Redmond, deweloperzy którzy obawiają się inwestować swoje roboczogodziny w inwestowanie w pisanie od zera aplikacji dla Windows, będą mogli importować kod Objective C a następnie za pomocą kilku klików myszki skonwertować go do formy zrozumiałej dla Windows. Problem w tym, że Objective C doczekał się uzupełnienia (bo następcą jeszcze ciężko go nazwać). Jest nim Swift.

Nowy język jest tym, do czego przyzwyczajeni są młodsi programiści, z wysokopoziomowymi strukturami wbudowanymi w język i wieloma ułatwieniami. Jest to język kompilowany o dużej wydajności, z kompilatorem typu Low Level Virtual Machine. Swift zdążył już zdobyć uznanie deweloperów z uwagi na swoją prostotę, mimo iż wymaga od użytkownika aplikacji aktualizacji OS X do wersji Yosemite oraz iOS-a do wersji 8.x.

Czyżby więc Microsoft znowu zaspał?

vscode

Częściowo tak, choć i tak oferuje deweloperom niesłychane ułatwienie. Na razie narzędzia programistyczne Microsoftu będą oferować wyłącznie obsługę Objective C, jeżeli chodzi o aplikacje z iOS-a. To jednak nie oznacza, że obsługa Swifta jest czymś odległym.

Na razie Microsoft koncentruje się na Objective C z uwagi na jego znacznie większą popularność i (zdaniem Microsoftu) bogatsze możliwości. Choć, jak twierdzi Apple, Swift jest wydajniejszy. Kiedy dokładnie zostanie dodana obsługa Swifta? Tego, niestety, Microsoft nie precyzuje.

Biorąc jednak pod uwagę nową strategię Microsoftu względem deweloperów, z całą pewnością rozwiązanie tego problemu jest traktowane priorytetowo. Owa strategia to przekonanie deweloperów do platformy, jaką jest Sklep Windows. Bez wątpienia stawiając wyłącznie na w pełni natywne kodowanie, z uwagi na niską popularność owego sklepu, Microsoft odniósł porażkę. Teraz programiści stawiani są w sytuacji „a co ci szkodzi, wrzuć już swojego gotowego appa do Sklepu Windows, troszeczkę go tylko podpicuj i sprawdź co się stanie”. By owa strategia była skuteczna, Swift musi być dodany do narzędzi Microsoftu jak najszybciej.

Czytaj więcej o nowościach z konferencji Build 2015:

Dołącz do dyskusji

Advertisement