Darmowa aktualizacja dla piratów to nie koniec. Wiemy też, że na Windowsa 10 nie będzie abonamentu!

News/Oprogramowanie 19.03.2015
Darmowa aktualizacja dla piratów to nie koniec. Wiemy też, że na Windowsa 10 nie będzie abonamentu!

Od miesięcy po sieci krążą informacje na temat nowego sposobu dystrybucji Windowsa. Microsoft mógłby zacząć sprzedawać licencję na swój system operacyjny w podobnym modelu, jak udostępnia teraz pakiet biurowy Office 365. Tak się jednak nie stanie.

Informację o darmowej aktualizacji do Windows 10 dla obecnych klientów Microsoftu oraz “legalizacji” pirackich kopii Windows 7 i Windows 8 wiele osób wiąże z ideą zmiany sposobu dystrybucji systemu operacyjnego z Redmond.

Windows jak Office, Skype i OneDrive?

onedrive

Patrząc na zmiany w samym Microsofcie i podejście do licencji na oprogramowanie wiodących graczy na rynku oprogramowania nie byłoby to wcale nierealną wizją. Już teraz nie kupujemy na własność pakietu biurowego Office 365 i narzędzi dla grafików w ramach Adobe Cloud.

Dostęp do oprogramowania, chmur na pliki i innych programów przyznawane są w ramach abonamentu i modelu usługowym. Ma to bardzo dużo zalet zarówno dla twórców oprogramowania, jak i samych użytkowników.

Taki sposób dystybucji ma też oczywiście wady.

Kupując licencję na Office’a 2013 można z pakietu korzystać “dożywotnio”, a wykupując dostęp do usługi Office 365 po zaprzestaniu płacenia abonamentu zostajemy z bezużytecznymi programami. Dzięki temu jednak maleje koszt rozpoczęcia korzystania z takiego oprogramowania i nie trzeba na starcie wykładać jednorazowo większej sumy pieniędzy.

Możemy na tym jednak wszyscy zyskać. Abonament na oprogramowanie zapewnia deweloperom stałe źródło przychodów pozwalające na udostępnianie kolejnych funkcji i sprawne poprawianie usterek. Wszyscy użytkownicy opłacając abonament mają najbardziej aktualną wersję oprogramowania, co eliminuje wiele problemów z kompatybilnością.

Oprogramowanie jako usługa to w wielu przypadkach najlepsze wyjście dla wszystkich zainteresowanych.

Windows-10

Podobnie wygląda to w modelu biznesowym Spotify i Netfliksa, gdzie dostajemy dostęp do zawsze aktualnej bazy muzyki i wideo na tak długo, jak opłacamy abonament. Wygląda na to, że taka właśnie jest przyszłość dystrybucji zarówno oprogramowania, jak i multimediów.

W przypadku systemu Windows mimo wielu plotek i przesłanek tak się jednak nie stanie. W Redmond nawet jeśli romansowali z takim pomysłem, to jak na razie nie ma realnych planów wprowadzenia Windows 365, czy jakkolwiek taki system miałby się nazywać.

Dla Microsoftu system operacyjny operacyjny nie jest już kluczowy. Windows działający na platformach mobilnych i desktopach, tak jak Android, iOS i OX, będzie zaledwie środkiem do celu. Tym celem jest zaś udostępnianie płatnych usług.

Windows w abonamencie nie wydaje się głupim pomysłem, ale za jaki inny system operacyjny musimy dzisiaj regularnie lub jednorazowo płacić? Microsoft najwidoczniej nie chce być rodzynkiem.

Czytaj również:

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement