Żenada. Wstyd. Pięć kilometrów mułu. Dno. Żal – skradziony telefon Maffashion to akcja Orange

Felieton/Operatorzy 26.10.2014
Żenada. Wstyd. Pięć kilometrów mułu. Dno. Żal – skradziony telefon Maffashion to akcja Orange

Skradziony telefon Maffashion okazał się akcją promocyjną chmury Orange’a. Dziś ujawnił to operator kwitując sprawę cwaniackim uśmiechem.

Myślicie, że zrobiliście zajebistą akcję? Przybijacie piąteczki w geście triumfu? Liczycie AVE (z ang. advertising value equivalent) swojego projektu? Proszę bardzo, jednak smród po tej akcji będzie się za wami i za całą blogosferą ciągnął długo, oj długo. Przy okazji – to co zrobiliście jest bardzo niebezpieczne.

„Jak w kreatywny sposób opowiedzieć o bezpieczeństwie korzystania z chmury i pokazać ofertę Orange Cloud?
Wystarczy namówić Wujaszka Liestyle, by ściął włosy, wskoczył w dresy i rzekomo skradzionym telefonem Maffashion dokumentował życie swoich prawilnych kolegów. Warto również wspomnieć, że „nie wie” przy tym o autosynchronizacji w Cloudzie Julki, gdzie lądowały wszystkie zdjęcia i filmy. Na końcu wystarczy przekonać Julkę, by wrzucała co smaczniejsze kąski na swój profil i fanpage. Cała reszta zrobiła się sama ;)”

– pisze na dedykowanej akcji stronie podrugiejstronieclouda.pl Orange, oczywiście z emotikonem cwaniackiego uśmieszku, co ma podwójne znaczenie. To pierwsze oczywiste – że niby taki fajny gag. To drugie jeszcze bardziej oczywiste – ale was wszystkich zrobiliśmy w trąbę.

Przykro mi, nie zrobiliście.

Na ten fatalnej akcji stracą wszyscy – blogosfera, bo jej wątła reputacja ponownie została poważnie nadwyrężona, wszyscy operatorzy, bo zaufanie do ich komunikacji będzie jeszcze mniejsze i sam Orange, bo kto mu w przyszłości uwierzy, skoro lubuje się w tak perfidnych kłamstwach?

Tak, w kłamstwach. Jedną z podstawowych zasad marketingu, a przede wszystkim PR-u jest „nie kłamać”. Sztuka dobrej komunikacji polega oczywiście na odpowiednim przedstawianiu ‚prawdy’, rzeczywistości, ale nigdy nie na kłamstwie. Orange złamał tę zasadę w najbardziej brutalny sposób – używając kreacji związanej z nieprzyjemną sytuacją dla każdego z nas.

To co zrobiliście jest podwójnie niebezpieczne.

Nie dość bowiem, że nieoznaczoną akcją reklamową złamaliście podstawową wiarygodność blogosfery, to na dodatek tworzycie wyjątkowo groźny proceder. Czy po tym ktoś uwierzy, gdy rzeczywiście dojdzie do kradzieży telefonu komuś znanemu? Czy wtedy weźmiecie odpowiedzialność za to, że pewne kroki, które mogłyby być medialnie i prywatnie podejmowane, nie będą wtedy skuteczne?

Och, wiem – zapewne tę i podobne reakcje też przewidzieliście. To element spijania PR-owej śmietanki z waszej świetnie pomyślanej akcji. Że z komunikatem o istnieniu waszej chmurnej usługi w komentarzach związanych z oceną akcji zbudujecie kolejny przyjemny zasięg.

Tylko co dalej, drogi Orange’u?

Wyimaginowany gwałt na innej popularnej blogerce? Przecież w ten sposób można by reklamować jakąś usługę szybkiego alarmowego numeru. Och, wtedy naturalny zasięg akcji byłby jeszcze większy.

A może: „naćpana blogerka wsiadła do samochodu i zabiła trzech przechodniów”. Można by w ten sposób promować jakiś pakiet bezpieczeństwa dostępny w waszej mobilnej sieci. Oj, i wtedy bylibyście przecież ze swoim przekazem reklamowym na ustach całej Polski.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • Marcin

    Nie rozumiem spiny autora. Boli ze hajs sie nie zgadza tak jak maf która przytulila na tej akcji parę zer? Oprócz zenujacego pana w dresie nie widzę w tej prowokacji niczego zlego

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie hajs się zgadza.

  • niestety_nieobektywni

    PLAY odpowiednio dużo zapłacić za zmieszanie z błotem akcji Orange to i hajs sie zgadza

  • Youvegotit

    Mocno, ale celnie. Tylko Przemku spójrz na to z innej strony – sam chciałeś reklamy natywnej no to ją masz.

  • atsumori

    cala akcja jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu ze bardzo duza czesc blogosfery opartej na celebrytach i popularnosci i blogi modowe to bagno. marketing i agencje marketingowe tez (mimo, ze to gruba kasa za tym idzie). lepiej poczytac ksiazke, niz kogos z internetu. sorry nie moj target.

    tak, sa tez blogi pasjonatow, normalnych ludzi, ktore czyta sie chetnie

  • http://Fitback.pl/ Arvind Juneja

    jest różnica między „wspomnieniem” o produkcie a wmówieniem swojej audiencji, że zostało się okradzionym…

  • Wolę jako gość

    Nie sądzę by Play sponsorował SW. Mieli z nimi ostro na pieńku, bo Pająk opublikował jakieś ich wewnętrzne fora.

  • Juliusz L

    Ile dni, zanim zaczną przepraszać i się kajać? 3 dni?

    Klienci nie zrozumieli oferty ;)

  • namcro

    Jaki operator, taki marketing.. :)

  • mygumas

    w ogole w calej tej akcji jak maff wrzucala foty nibyzlodzieja bylo info ze wyciaga je ze swojej chmury orange ? czy tylko bylo info o chmurze jakos usludze bez info ktora to konkretnie? bo jak bez info o orange to slaba ta reklama naty

  • http://www.spidersweb.pl/ Mateusz Nowak

    Na SW też masz reklamę natywną. Ale my nie robimy w konia własnych Czytelników. Widzisz różnicę?

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    nie, to co zrobił Orange to nie jest reklama natywna.

  • Jędrzej Małkowski

    Popieram redaktora i mam takie same odczucia co do tej akcji. Dałem się nabrać, przez co pomarańczowy operator stracił wiele w moich oczach. Mimo że nadal podoba mi się ich oferta to boje się że kolejna marketingowa akcja będzie bardziej perfidna.

  • mygumas

    w tym wypadku lepszy byl a raczej ciagle jest bnp i jego tablety :)

  • jakubhajost

    W ogóle mówienie o bezpieczeństwie chmury w ten sposób po wyciekach zdjęć aktorek to trochę strzał w stopę. Co za różnica, czy ktoś ci buchnie telefon, czy włamie się do chmury?
    Pomijam fakt, że cała ta sytuacja to jakiś kosmiczny żen. Na telefon można założyć hasło (helou, w BlackBerry czyści cały telefon, jak się ustaloną ilość razy źle hasło wpisze), szyfrowanie i cholera wie, co jeszcze (wliczając wczytywanie linii papilarnych w iP). O co w ogóle w tej akcji niby chodziło, bo jakoś nie czaję, czemu niby skradziony telefon blogerki stał się jakąkolwiek interesującą sprawą? :)

  • http://www.lukaszstanek.pl Łukasz Stanek

    W tym wszystkim zastanawiam się jaki cel miała ta akcja bo w każdej opcji widzę Orange jako przegranego.

  • senator

    Co to Maffashion? Nie znam Maffashion.

  • jakubhajost

    Dokładnie tak to widzę, jak Ty.

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    to prawda. epatowanie chmurą poprzez przekaz „skradzionego telefonu” – wyjątkowo słabe.

  • jakubhajost

    Pomijam już „oczywistą oczywistość”, że co komukolwiek pomoże chmura, jak mu zawiną telefon za kilka tysięcy.
    No cóż, siano poszło w piach, ale na szczęścia mam chmurę Orange? Megalol.

  • kormo

    Trochę zajechało cebulą. Nie wiedziałem, ze francuzy niby takie pieski i niby tylko żaby i ślimaki, ale jak widać bez cebuli ani rusz.

  • Grzegorz_Jankowiak

    Nie dość,że dali dupy to jeszcze skorzystali z usług jakieś zupełnie nieznanej osoby…

  • http://twitter.com/#!/jakubkralka Kuba

    Hehe, no typowe blogosferowe karaluchostwo, w ogóle nie wiem co Cie Przemuś dziwi :)

  • http://www.poprostubartosz.pl/ Po prostu Bartosz

    Współczuję Ci ilości jadu jakiej tu „doznajesz”. Damn!

  • senator

    A co do samej akcji, to nasuwa się tylko jedno słowo(niestety jak zawsze w przypadku Orange PL) – żenada.
    Ich wszystkie reklamy powinny być pokazywane ludziom uczącym się o PR z podpisem „jak tego nie robić” – mam tu na myśli śpiewającego Karolaka i resztę tej błazeńskiej”rodzinki”.

  • dd

    Orange i Ciebie sponsoruje?

  • http://www.onetech.pl/ narkoman

    Racja, akcja beznadziejna. Osoby, które szukały sprawcy etc mogą czuć się zrobienie w chuja zwyczajnie. Fatalna akcja. I z góry zaznaczam, że nikt mi za nic nie płaci w operatorów, bo niektórzy zaraz wysuwają takie debilne argumenty.

  • konrad

    Maff, to znam blogerka, dlatego współpracuje z orange, jednak całkowicie zgadzam się z Przemkiem, cała akcja to dramatycznie błędna decyzja wszystkich stron.

  • trejdmark_benczmarku

    Reakcja, jak dla mnie, zdecydowanie na wyrost. Gdy czytam, że „Jedną z podstawowych zasad marketingu, a przede wszystkim PR-u jest „nie kłamać”. Sztuka dobrej komunikacji polega oczywiście na odpowiednim przedstawianiu ‚prawdy’, rzeczywistości, ale nigdy nie na kłamstwie.” i widzę tę odpowiednio przedstawioną „prawdę” w cudzysłowie, to trąci to jakąś ciężką hipokryzją lub naiwnością, gdzie podejrzewam to pierwsze, bo to nie blog samozwańczego marketingowego opiniotwórcy z pcimia. Wizja świata, w której „prawda”- ta w cudzysłowie – jest ok, kłamstwo ok nie jest, jest dość, powiedziałbym, etycznie frywolna. Przywołuję etykę, bo i autor z zapałem eksploruje ten grunt. Marketing i PR nigdy nie były, nie są i prawdopodobnie nigdy nie będą dziedzinami, które posługiwać się będą prawdą jako środkiem. To jest zawsze nagięcie rzeczywistości, jej reinterpretacja lub zbudowanie jej od podstaw, słowem prawda jest potrzebna marketingowi i PR-owi jako framework, określający jak daleko można posunąć się w kłamstwie, zmyśleniu, interpretacji – zwał jak zwał, by komunikat był wciąż strawny, angażujący, przyswajalny.

  • setrghyijkl

    A ja doskonale rozumiem problem. To byla falszywa informacja, reklama udajaca news w zaden sposob nie oznaczona podczas „akcji”. Przez wlasnie takie „akcje” jest coraz wiecej znieczulicy – ciekawe kiedy wyplynie jakas kolejna „mama madzi” ktora bedzie reklamowala uzywanie prezerwatyw zamiast zabijania dzieci.

  • Zdzisław Dyrman zasadniczo

    I Julka Kuczyńska dała się w to wciągnąć? Od dziś przestaję śledzić jej bloga.

  • ewqaewqa

    Jak nie. Jest. Jest wkomponowanie produktu w treści, jest zaangażowanie odbiorców. To najbardziej natywna reklama jaką ostatnio widziałam.

  • Wonzki

    Tak się kończy kiedy traktuję się jakąś gówno gwiazdeczkę nastolatkę za gwiazdę. Trzymaj Pszemek

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    nie, nie jest.

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    ale to nie jest w zasadzie tekst o Maffashion. ja Ją podziwiam. stworzyła coś bardzo fajnego i dużego. nikt jej tego nie dał.

  • ewqaewqa

    To, że jest to skrajnie zła reklama natywna nie zmienia faktu, że jest to reklama natywna.

    Sam pisałeś, że jeśli ktoś nie potrafi się do niej dostosować to nie ma miejsca w mediach. Ta blogerka się dostosowała i użyczyła swoje największe atuty (zasięg, rozpoznawalność, zaangażowanie czytelnikow) reklamodawcy. To że nie wyszlo to inna bajka.

  • ewqaewqa

    A jaka jest różnica miedzy tym a wmowieniem odbiorcom, że używa się jakiegoś produktu / poleceniem czegoś tylko dlatego, że reklamodawca płaci?

  • Przemo Kam

    Podobnie było z resztą niedawno w przypadki „niby hakerskiego” włamu na profil Plusa. Orange zerżnęło ten wątpliwy pomysł na komunikację. Dla mnie obie akcje podobnie żenujące. Ale pocieszające jest to że poza setką (no może dwiema) geeków nikogo to i tak w realu nie obchodzi. A gimbaza wysiadująca na FB i tak wie swoje :)

  • http://www.poprostubartosz.pl/ Po prostu Bartosz

    Chciałbym.

  • pawel

    Wyimaginowany gwałt na innej popularnej blogerce?
    Na blogerze, to dopiero będzie.

    Ale zgadzam się jak nigdy, nie wiem kto tą akcję klepnął, ale powinien zostać wypier*olony na zbity pysk. Chyba, że to jakaś oddolna inicjatywa kreatywnego pracownika, wtedy powinien zostać wywalony i on i szef nie kontrolujący podwładnych.

  • Lord Syf

    O ile Orange z tej całej akcji wyjdzie z tarczą i zgarnie lajki za zrobienie ludzi w trąbę, to blogosfera i celebryci ucierpią, postrzegani jako sprzedajne świnie.

    Rozumiem żal pana Przemka, bo ucierpi cała blogosfera, a więc także i Spider’s Web (już teraz prawie pod każdym wpisem są zarzuty, że to artykuł sponsorowany), ale z drugiej strony wszelkie zarzuty w stronę Orange to już bicie piany.
    Orange nikogo nie okłamał (zrobiła to blogerka), nikt nie został finansowo oszukany, także jestem pewien że żadnej nienawiści do operatora (z tego powodu) nie będzie. No chyba, że inni blogerzy teraz rzucą się z kłami i pazurami na Pomarańczę, co mam nadzieję się nie wydarzy.

    A jak ktoś okradnie znaną osobę… to ta osoba sobie poradzi, bo na pewno ma w takiej sytuacji większe możliwości niż przeciętny Kowalski.

  • Raf Nowakowski

    Troche przypomina mi to niewydażoną promocję Plush w Plusie – wszyscy myśleli, że storna została shackowana… Zgadzam się, że takie akcje promocyjne to żenada.

  • Kuba

    Najgorsze jest to, że te głupie reklamy podobają się, i co gorsza trafiają do głupich ludzi czyli ~70% polskiego społeczeństwa…

  • Koperkowy

    Blogosfera i wiarygodność – nie istnieje coś takiego obecnie, to tylko kolejny kanał marketingowo-reklamowy (przynamniej w 99%)…

  • https://www.facebook.com/HTCOneUnofficialPage Rafał Żółkiewicz

    Pieniądze to nie wszystko

  • Lord Syf

    A teraz, co na ten temat myśli prosty Kowalski:

    – Przed całą akcją:
    Głupia pinda, nie dość że ma ujemne IQ i potrafi tylko pokazywać dupę i wdzięczyć się w ciuszkach Zary na Facebooku, to jeszcze jej za to płacą. Ja z całą rodziną uczciwie pracujemy i nic z tego nie mamy…

    – W trakcie trwania akcji:
    Jakby mi ukradli telefon to bym się popłakał, bo to moja miesięczna pensja. Dla mnie policja palcem nie kiwnie, dla niej pewnie sam naczelny będzie szukał tego telefonu, bo przecież jest sławna… Ta pipa robi sobie jeszcze z tego reklamę. Pewnie ma z tuzin takich telefonów i ten skradziony ją gówno obchodzi…

    – Po akcji:
    Zaplanowana akcja marketingowa. Aha. W sumie mogłem się spodziewać. Oni wszyscy to sprzedajne świnie. Media kłamią. Jedynie ze szwagrem mogę szczerze pogadać przy wódce.

  • Lord Syf

    ” Sztuka dobrej komunikacji polega oczywiście na odpowiednim przedstawianiu ‚prawdy’, rzeczywistości, ale nigdy nie na kłamstwie.”

    Półprawdy są jeszcze gorsze niż kłamstwa bo łatwiej w nie uwierzyć.

  • Myślący

    Cały Internet – Spiders i inne Weby są dla mnie tak samo wiarygodne.

  • orchee

    To że od razu się bronisz, że nie pracujesz dla żadnego operatora, skłania mnie do myślenia, że jest wręcz odwrotnie. ;)

  • Paweł @furmantis

    Ty tutaj!? Przyłapany ;p

  • http://www.onetech.pl/ narkoman

    Hehe ;-)

  • orchee

    Jak to jest z tą „blogosferą”, że za każdym razem jak taka kupa wypłynie, to cała „blogosfera” to komentuje i nakręca, co z kolei sprawia, że ta kupa dalej nie chcę spłynąć do kanału, gdzie jej docelowe miejsce?

  • Laghnarr

    „Zemsta frajerów”
    Tak się kończy poleganie na internecie

  • asegPL

    Ale oni w końcu dadzą klientom te tablety.

  • Laghnarr

    Wątpię, skoro tyle inwestują w tandetne reklamy

  • Jack

    Ciekawy case, a jeszcze lepsze komentarze. Natywizacja reklamy to wybitnie śliskie poletko, dlatego może lepiej znalezc inny pomysl. Swietna ilustracja Zasady Metki

  • Rogi

    Pierwsze widzę.

  • http://przemekzawadzki.tumblr.com/ Przemek Zawadzki

    Serio? Ktoś zwrócił na tę akcję jakąś uwagę? I ta „wiarygodna blogosfera”. Strach się nie śmiać.

  • Feniks06

    OH ale pocisnales orange’owi. Na całej linii. Być może kiedyś poziomem dorównają reklamom „scen” z Mumio dla Play. Żeby chociaż mieli najbardziej rozpoznawalna i najlepiej oceniana twarz marki. A nie… Czekaj… Serce i rozum juz jest. Tylko sobie nie wyrzucaj ze się tymi reklamami jarales.

  • Feniks06

    Przemek akcja marketingową może i słabą ale robienie całego artykulu o tym ze jakiejś szafiarce skradziono telefon na blogu technologicznym plasuje was gdzieś na poziomie pudelka a to tuz przy poziomie mułu. Sami zwiekszyliscie zasięg akcji pisząc o niej i pomimo to ze teraz po Orange jedziecie to jeszcze bardziej podbijacie widzialność karnej akcji wśród osób które nawet o tym nie wiedzialy bo jakąś tam mafaszion jest dla nich nikim.

  • Feniks06

    Ta… Dlatego cala akcja z sercem i rozumem była najlepsza kampania marketingowa ostatnich lat. Ale pewnie byłoby lepiej wpuścić stado gwiazd i gwiazdek by kazdy mógł sie poczuć jak celebryta wybierając play.

  • otacon1k

    dla mnie ta akcja Orange w niczym nie odbiega od tej ze „schronskiem” i lajkami. I jedno i drugie to granie na uczuciach , chamski sposób na zwrócenie na siebie uwagi, tona lajkow… Zgadzam się z Panem Przemkiem ze została przekroczona granica. Jutro wyskoczę z akcja „lajki dla chorej na wodogołowie suczki Zosi” a później poinformuje ze tak naprawde to reklama maskotek z wielkimi główkami ;)

  • Feniks06

    Skoro trafiają to znaczy ze w 100% spełniły swoja rolę wiec są dobre. To jest reklama a nie festiwal sztuki niezależnej.

  • http://cozzie.pl/ Cozzie

    Przemek, naprawdę, czy na blogu technologicznym warto wspominać o tym co dzieje się w tym bagnie zwanym blogsferą modową? Gdyby nie ten wpis to nigdy bym się nie dowiedział, że cała ta akcja miała miejsca…

    Inna sprawa – target, target, target. Ja nie byłem targetem tej kampanii więc mam ją serdecznie w czterech literach, natomiast jej adresaci, jak można zauważyć czytając komentarze na FB Mafassion całą akcją są zachwyceni, jest fajnie, z jajem, heheszki i te sprawy. Nie, Orange w ich oczach napewno nie ucierpiało za to skutecznie się rozreklamowało.

  • Feniks06

    Pamiętaj równiez by ogolic waginę ;)

  • Zdzisław Dyrman zasadniczo

    Zawsze zostawiam pas startowy.

  • fakt

    Przemku, rozumiem tyłkościsk z powodu uczucia zostania oszukanym. Ale to jest biznes. Sam stosujesz tanie chwyty medialne, i wspierasz się kundlami pokroju ogrodniczka do poniżania grup społecznych (którzy już Ci tego nie wybaczą) więc o co ten żal?

  • Feniks06

    Strach się bać blogerów. Mam nadzieje ze kryzys w blogosferze nie odbije się na wynikach Orange tak jak na Sokołowie.

  • Feniks06

    Połać mu bo dobrze go do ;)

  • Quetz666

    Blogerę być… to bardzo śmieszne gdy jeden bloger wkur… się na innego blogera.

  • http://www.modanastrychu.com/ Anna Łuka

    Oj chyba ktoś tu wyczuł dobry temat i postanowił, że stanie w opozycji, nie ważne dlaczego i czy jego argumenty są przekonujące.
    Mnie nie przekonałeś niestety, a sama akcja zakończyła się dość zabawnie i zupełnie nie trafia do mnie przesłanie, iż kolejnym krokiem może powinien być „gwałt na innej popularnej blogerce” lub jak kto woli „naćpana blogerka wsiadła do samochodu i zabiła trzech przechodniów”.

  • senator

    A kto tu w ogóle powiedział o Play?

  • Marcin Czajka

    Ostatnio Orange miał dobre reklamy. Dobre w takim sensie, że nie były nachalne i nie były skierowane do stricte jednej grupy społeczeństwa przy okazji obrażając inną. Dotyczyły ofert przeniesienia numeru dla klientów obrażonych na podwyżkę cen w T-Mobile. Być może jeszcze jakieś były w międzyczasie reklamy na poziomie, ale nie pamiętam. Ostatnio komisja etyki reklamy zakwestionowała reklamę Orange dotyczącą możliwości wyboru swojego numeru na kartę podczas gdy jest to tylko 4-5 własnych cyfr a reszta narzucona przez operatora. Jeszcze wcześniej była wtopa z ofertą internetową, gdzie na stronie Orange była dość interesująca dla niektórych oferta po czym gdy się chciało z niej skorzystać okazywało się, że jest trochę inaczej (tzw błąd na stronie). Ta „akcja promocyjna” również odbije się czkawką Francuzom. W poniedziałek zacznie się masowy hejt w mediach i reakcja komisji etyki reklamy murowana. Nie zdziwiłbym się gdyby dostali sporą karę za nadużycia. Ale tak to jest dzisiaj w całej sferze telekomunikacyjnej. Play to kasa pompowana w celebrytów a oferty dla stałych klientów to bieda jakiej dawno nie było. Plus to wszędzie na siłę wciskany Smart Dom (jakby wszyscy pragnęli oglądać TV Cyfrowego Polsatu i posiadać konto w Plus Banku). T-Mobile to chamskie reklamy Jump z tą hipsterską kliką wokół Lewandowskich i latającymi dronami (nie mam nic do hipsterów, ale reklama jest denna i nie trafia w klientów T-Mobile, którzy są raczej poważnymi ludźmi wporównaniu do klientów Play czy Orange). Za te reklamy i ofertę siłowego przeniesienia do taryf Jump wyleciał dyrektor i bodajże dyrektor marketingu. Dodatkowo mają kontrolę UOKiKu. Reklama sięga dna.

  • namcro

    zjedz snikersa.

  • namcro

    leże hehehe. Trafny argument.

  • Feniks06

    Mogę wytknac głupie akcje marketingowe każdemu operatorowi, nie tylko play. Skoro rzuciles twierdzenie to porownalem marketing orange do innego gracza z tego samegonpola. To oczywiste. Skoro natomiast mówisz ze ludzie od PR nie znają się na swojej robocie to powtarzam… Ci ludzi wprowadzili serce i rozum. Najlepszą kampanie marketingowa ostatnich lat.

  • Feniks06

    Z jedna meytoryczna wypowiedzia probowalem dyskutować. Druga nie dala mi szans.

  • Feniks06

    Marcin jak zwykle masz sporo racji. Wtopy jak jednak zauwazyles zdarzaja się wszystkim operatorom. Chocby niedawna a promocja redbull mobile z ps4. Czy się jednak odbije czkawka? Sadze ze za tydzień nikt o tym pamiętać nie bexie oprócz kilku blogerów i fanek szafiarek.

  • namcro

    A z czym ty chcesz tu dyskutować?

  • AdamPK

    Tej blogerki nie znam, o sytuacji nie słyszałem, więc reklama do mnie nie trafiła. Do mnie przemawia Serce i Rozum oraz śpiewający Karolak. Pierwsza zabawna a druga zapada gdzieś w pamięci i nagle sobie człowiek ją nuci, albo oryginalną piosenkę. Każda akcja ma swój target i autora tego artykułu oburza, ale On nie był celem. Orange trafił gdzie chciał i pewnie w tym kręgu będzie odebrany jako dowcip. Autor artykułu ma po części rację, ale niech pamięta, że są ludzie, dla których są Pamiętniki z wakacji itp i ktoś to ogląda.

  • Grzegorz_Jankowiak

    Ja też się chętnie napije.

  • Marcin Czajka

    RedBull w polskim światku telekomunikacyjnym jest małym pryszczem więc wtopy nie odbijają się na nim nawet przez 24h. Nie zdziwię się nawet, gdy za rok zwiną się z rynku jak MTV. No chyba, że będą pompować kasę jak Virgin Mobile. Orange ma większy target, więc czkawki mogą się przerodzić w duże beknięcie. I nawet beznadziejny śpiew Karolaka nie pomoże – na Helu w burdelu, bez kasy w portfelu.

  • Marcin Czajka

    Patrząc na znajomych i otoczenie, to zauważyłem że klienci Orange to ci, którzy boją się zmian lub przywiązani do marki jeszcze z czasów TP i Idei. A to w sumie żaden target, bo ta część społeczeństwa nie walczy o ofertę, tylko podpisuje aneks jaki im Orange podsunie. Marudzą, że mogło być trochę taniej, że telefon mógł być lepszy, albo że zostali oszukani przez włączenie płatnych usług, ale na marudzeniu się kończy. Mnie większość reklam Orange odpycha do tego stopnia, że nawet nie zaglądam na ich stronę gdy myślę o zmianie operatora. A wyjący Karolak wku**** mnie do tego stopnia, że to ich LTE wogóle mnie nie obchodzi i wybrałbym je w absolutnej ostateczności.

  • chłop z mazur

    Jak to nie? A kto zachwala WP? :D

  • Marcin Czajka

    A co jest złego w WP?

  • Feniks06

    Próbowalem z tekstem „jaki operator, taki marketing” ale juz mi przeszło.

  • Marcin Czajka

    Orange cały czas korzysta z tej samej agencji reklamowej?

  • Feniks06

    Marcin serio reklamy maja aż taki wpływ na podejmowanie przez Ciebie decyzji dot wyboru operatora? Dla mnie to jest dodatek który mi się może podobać albo nie. Nic więcej. To co powiedziales natomiast o odszukaniu na płatnych usługach to cios poniżej pasa bo doskonale wiesz ze inni operatorzy tez takie rzeczy wrzucają :) Mowisz ze klienci Orange, którzy boja się zmian. Ci którzy zostali odziedziczeni po TP być może. Ale to często osoby starsze ze swoimi stacjonarnymi, które zawsze boja się zmian. Są jeszcze ci z neo ale Ci albo nie maja innej sensownej alternatywy co wbrew pozorom uważam za plus Orange albo są po prostu zadowoleni z uslugi i nie widza powodu by się przenosic. Ja nie wiem czemu tak czesto ludziom się wydaje ze jak ktos jest w orange to albo jest głupi albo strachliwy albo nie ma innego wyjscia. Zapewniam Cie ze nie brakuje osób ktore są najzwyczajniej w świecie zadowolone co tez widać po rosnących wskaźnikach NPS.

    Co by również nie mówić ale sprzedawcy Orange to w mojej ocenie najlepsi specjaliści w całej branży. Prosze tylko niech nikt nie wrzuca teraz opowieści o tym jak na i infolinii bądź tez przy ofercie telefonicznej został wprowadzony w błąd bo takie historie można na forum każdego operatora znaleźć.

  • Feniks06

    Nie powiem Ci na 100% bo to akurat nie moja działka ale z tego co mi wiadomo to tak. Zresztą wydaje mi się ze to czuć w reklamach bo jest wyraźną granica w jakości sprzed serca i rozumu a tym co jest teraz. Pamięta ktos jeszcze jak bzdurne byly te reklamy orange na karte z tymi dziwnymi stworkami? ;)

  • Marcin Czajka

    Play nigdy nie wcisnął mi żadnego gówna, które musiałbym po tygodniu czy miesiącu wyłączać, żeby za to nie płacić. Co do reklam, to generalnie leję ciepłym moczem na wszystkie, ale reklamy telekomów osiągnęły w czasach tzw kryzysu takie dno, że nawet poziom tego dna ciężko zmienić. I dlatego tak mnie drażnią. Co do Twojej oceny to jest tak subiektywna, że nie warto jej brać pod uwagę. Za dużo cukru cukrze. Miarą najlepszego specjalisty jest to, że potrafi wszystko załatwić, nie oszuka i posiada wiedzę? Znam takich w Orange, Play, T-Mobile i Plusie. I nie będę tu żadnego faworyzował, bo owi specjaliści to pojedyncze salony. Reszta to słabo wyszkolone matoły bez pojęcia.

  • Marcin Czajka

    Stworki to agencja Orange, Rozum i Serce to agencja TP. Swego czasu po zlikwidowaniu marki TP chodziły słuchy, że Orange chce zlikwidować „markę” Rozum i Serce, ale po sprzeciwie fanów zostawili kolesi. Jeżeli to prawda, to marketingowcy Orange nie są znawcami rynku.

  • Guest

    Gdzie było głośno o tej akcji? Bacznie obserwuję wiele większych stron informacyjnych, blogowych itp, ale o tej całej akcji Orange dowiedziałem się dopiero z waszego tekstu o.O

  • Feniks06

    Tak, zgadza się. To co opisales określa profesjonalistów. Jest to oczywiście moja własną opinia, lecz z czysto zawodowego punktu widzenia to sprzedawca orange jest… Jakby to określić… Najpelniejszy. Chodzi mi o to… Zobacz jak szeroka ofertę ma Orange… Komórki, internet mobilny, telefonia stacjonarna, internet stacjonarny, DSL, telewizja, oferta NC+, VoIP, energia, finanse. Porownaj to z tym co musi wiedzieć sprzedawca T-Mobile czy Play. Jest to ułamek a i tak nader często tam wiedziałem ludzi którzy pracowali na ulotkach a nie na posiadanej wiedzy. Mowie czysto zawodowo, nie jako klient. Ludzie którzy trafiają do Orange od innych operatorów są niejednokrotnie w szoku ile jest do ogarnięcia i jakie standardy panują w orange a do jakiej pracy byli przyzwyczajeni u Siebie. Oczywiście na końcu wszystkiego jest indywidualny człowiek i niestety w Orange również trafiają się ludzie, którzy do tej pracy się nie nadają albo których nie mial kto tej pracy nauczyć bo trafili pod skrzydla dupiatego agenta :)

  • Feniks06

    Swego czasu w ogóle chodziły pomysły by Orange Freedom zastąpił markę Neostrada. Nie muszę chyba przekonywac ze nie byłoby to madre posunięcie. Na szczęście tak samo jak przy POP na kartę Orange pozostawiło markę lokalna. W przypadku popa był to chyba jedyny przypadek gdy orange na rynkach na których dokonywał rebrandingu pozostawił lokalna markę mobilna.

  • http://www.thedruk.pl/ Konrad Kulma www.thedruk.pl

    haha szukało się taniej sensacji :D i skończyło się że zostaliście nabici w butelkę :D hahahhaha

    WSZYSTKO OK w takim razie ;D hahah

  • Andrzej Mazur

    Bardzo trafna diagnoza. Gratuluję.

  • Król Ghidora Jaderberg

    „Nie, nie jest” – Pszemek Pajonk, samozwańczy bóg-wyrocznia polskiej blogosfery przemówił! Praise the Lord, praise the omnipotent!

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    a ja na przykład z main topicu na Gazeta.pl

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    przyjmując Twoją argumentację, to w mediach nie można by było napiętnować takich absurdalnych akcji jak ta. wtedy byś dopiero miał zatrzęsienie takich „projektów”.

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    Orange to jednak całkiem ważny temat dla medium około-technologicznego.

  • fakt

    Oczywistym jest, ze Przemcio tym razem gra ofiarę, śmiejąc sie do rozpuku i licząc kliki. Blogowanie to sztuka manipulacji. I nic więcej.

  • Szymon

    Po co chmura? Choćby po to żeby robić na nią kopię danych z urządzenia. Dodatkowo iCloud ma opcję wyszukania telefonu http://support.apple.com/kb/HT5668?viewlocale=pl_PL Jakby na prawdę skradziono szafiarce telefon i nie przywrócono ustawień fabrycznych, to dane z iCloud i exifa gps location spowodowały by ze telefon odzyskała by chwilę po zgłoszeniu się na policje, nawet nie trzeba by było fatygować operatora żeby podał lokalizację.

    Kampania reklamowa Orange’u przebiła poziomem takie perełki u telekomów jak Heyah z Leninem, Plus z miśkiem bez konsekwencji – ciekawe czy którejś z agencji reklamowych uda się jeszcze niższych lotów stworzyć reklamę. Jak tylko strony pokroju wykop obczają temat, to Orange nie za kilka dni, a za kilka godzin będzie BARDZO przepraszać. I jeszcze ten kończący całą akcję filmik oO https://youtu.be/A4q55wKim1Q

  • http://lubiepodroze.eu/ Paweł LubiePodroze.eu

    Szymon tak tak, już policja na drugi dzień od zgłoszenia odbierze telefon – chyba trochę się zagalopowałeś ;-)

  • Przemek

    Dlaczego Pan przeklina? Naprawdę słowo „zajebisty” tak usilnie lansowane w tvnie jest przekleństwem którego nie powinno się używać na forum publicznym. Uważam że tutaj jednak jest jakiś wyższy poziom niż tvn, natemat, gazeta itp więc proszę…

    Bo czy w takim razie można już używać w publicznej debacie jebać, zjebać, zajebać, wyjebać?

  • Andrzej Chodzeński

    Racja – polscy blogerzy i tak są na cenzurowanym, za bezmyślne uleganie marketingowym pokusom i wyjątkowo giętki kręgosłup. Blogerki modowe? Po akcji z Danio już myślałem, że nic bardziej żenującego w formie i treści wymyślić nie można…

  • Fresh

    O Orange ma w ofercie chmurę, nie wiedziałem, ale już wiem dzięki temu wpisowi, o całej akcji ze skradzionym smartfonem pierwsze słyszę.

  • Przem

    Jedyne co się zgadza to fakt, że nie potrafisz sklecić sensownego zdania po polsku. Bo wyssane z palca zarzuty rzucają tylko kretyni (no chyba że masz jakieś dowody ale z poziomu wypowiedzi można łatwo wywnioskować, że nie).
    Zachowanie Orange jest karygodne, o tym jest wpis i tym się człowieku zajmij jak chcesz wyrazić opinie. Albo milcz po prostu, w twoim przypadku będzie to najrozsądniejsze.

  • http://bolekczyta.pl/ bolekczyta

    Pełna zgoda. Wykorzystywanie chęci pomocy, dobrej woli ludzi („znacie tego gościa, to złodziej, udostępniajcie dalej”) do marketingu to żenada. Nie wiem, jakie pokłady cynizmu trzeba mieć w sobie, że taką akcję przeprowadzić.

  • Karolina Cianciara

    A ja się nie dziwię takiej spinie… interesuję się trochę modą i sama kiedyś przeglądałam modowe blogi – przestałam jakiś czas temu, bo miałam dość – dziewczyny nie wiedzą gdzie się zatrzymać. Rozumiem, że robią to dla kasy, ale ja też pracuję dla pieniędzy – i muszę wiedzieć w którym momencie mam powstrzymać swój apetyt na więcej, każdy musi. Ta reklama bez oznaczenia, że to reklama, to tylko formalność, tak na blogach jest już od dawna – tylko teraz bez żadnej żenady. Zresztą, mam wrażenie, że to nie pierwsza taka akcja Maff i już kiedyś robiła coś podobnego, tylko z Danone? Nie pamiętam dokładnie.

  • Adek Zakk

    Kto to kutfa jest Mafaszion?

  • em

    „Czy po tym ktoś uwierzy, gdy rzeczywiście dojdzie do kradzieży telefonu komuś znanemu? Czy wtedy weźmiecie odpowiedzialność za to, że pewne kroki, które mogłyby być medialnie i prywatnie podejmowane, nie będą wtedy skuteczne?” – padłem. To jak Doda zgubi telefon, to cała Polska ma się rzucić na poszukiwania? A kogo to obchodzi?

  • Jacu

    100% racji. Żenująca kampania

  • Szymon

    Jak podasz lokalizację GPS telefonu oraz zrobionych zdjęć, a na zdjęciach będzie wizerunek złodzieja, to powinni sprawę załatwić od ręki.

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    I natywnie na tym straci zarówno ona jak i reszta blogerów. Bo kto będzie teraz wierzył w jakieś akcje i inne „ważniejsze” treści na ich stronach i fanpage’ach. P.Przemek i część komentujących mają niestety rację. Orange wygrało na krótką metę, ale reszta przegrywa długofalowo.

  • Notor Sinner

    Wow. Też mi niespodzianka – wszystko zgodnie z hasłem – „Nieważne jak o tobie mówią, ważne żeby mówili”. Click click – kasa leci, jak wszędzie. Czymże innym jest niestety podkręcanie atmosfery oburzenia w tym artykule?

  • aaa

    Słuszna uwaga, tyleże po co marketingowcom ludzie dobrej woli? By jeszcze jeden drugiego poinformował np. o lipnej ofercie?

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Dokładnie tym o czym piszesz, tyle że z nieco innym przekazem konsekwencji. Ty piszesz: click click – kasa leci, a p.Przemek – że „teraz nam wyszedł fajny event, a co po nas to nie ważne” i ogólnie to na tym stracimy my użytkownicy (taka akcja podważy wiarygodność kolejnej prawdziwej akcji skradzionego sprzętu) i blogerzy (staną się znów pożywką dla hejterów)… ale cóż show must go on….

  • Karolina Cianciara

    Tylko z blogerkami problem jest taki, że stały się popularne właśnie jako dziewczyny z sąsiedztwa, które pokazywały jak się ubrać fajnie i niezbyt drogo – stanowiły świetną alternatywę dla masy modowych czasopism, w których jest samo lokowanie produktów. Takie akcje pokazują, że to od dawna przestało być prawdą i tak naprawdę straciły wszystko, co je wyróżniało. Inni blogerzy pewnie się boją, że takie akcje sprawią, że ludzie przestaną odróżniać popularne blogi od innych mediów – i zresztą zrobią słusznie.

  • Milena Rusin

    hmmm…jestem chyba zepsuta do szpiku, bo od razu jak zobaczyłam wpis o „zaletach chmury” to wiedziałam, że ustawione. Szafiara nie pisze o „zaletach chmury”;-)

  • Rudobrody

    Generalnie cały kult celebrytów to jakiś smutny żart – zwłaszcza w naszym kraju, gdzie 90% celebrytów jest znanych z tego, że są znani. Ewentualnie prowadzą jakiegoś blogaska o modzie i ładnym wyglądzie. Niestety kiedy jeden z drugim otworzy paszczę, z której wypuści pierwsze dźwięki – czar pryska.

  • kamechas

    Nie próbuj rozumieć ludzi, którzy publikują tu swoje artykuliki. Zazwyczaj krytykują wszystko z czym akurat nie łączą ich akcje partnerskie.

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Serio? Rzuć przykładami. Bo teraz to widzę kolejnego miałkiego hejterka który chce zaistnieć w internetach :P

  • mygumas

    niby dadzą, tak napisali, 3.11 (m-c po terminie) ma rozpocząć się wysyłka tabletów :) zobaczymy :)

  • coco

    omfg, jasne, play także ‚podrzucić’ pomysł z trefna akcja. jak umieć przyjmować porażka z twarz?

  • http://www.mirek-polyniak.pl/ Mirek Polyniak

    W cywilizowanym świecie pewne wartości i zasady są niezmienne. Tutaj znana blogerka nadużyła zaufania swoich fanów i za „garść srebrników” sprzedała najcenniejszą walutę blogera – zaufanie swej społeczności.
    Nigdy nie dam sobie wmówić, że istnieje „reklama natywna” i do tego w blogosferze – konanie prasy drukowanej i kryzys PR pokazały, że taka etyczna hucpa to droga do samozagłady
    Ale teraz mamy najlepsze: marka #Orange strzeliła focha: to gópi naród nie zrozumiał genialności tej akcji. A najbardziej skrzywdzoną jest Maffashion – tylko ona się na to zgodziła i wzięła hajs więc ma czym otrzeć łezki…

  • Feniks06

    Niby racja ale zadziało się dokładnie to co miało się zadziać i co było zapewne zaplanowane od samego początku. Zrobiono szum, z tego co do mnie dotarło to target czyli „fani” szafiarki przyjęli akcję pozytywnie. Dzięki natomiast temu, że akcję rozdmuchały również media, które są merytorycznie powyżej plotka czy innego pudelka o wszystkim się dowiedziały osoby, które środowiskiem miałkich szafiarek się kompletnie nie interesują. Wiesz… wydaje mi się, że to się bardzo trzyma zasady… nieważne co mówią, byleby gadali. Wydaje mi się, że pomimo tego, że teraz się oburzasz, pomimo tego, że oburzano się na akcje promocyjną plusha to obie te akcje były dokładnie obliczone na właśnie takie efekty. Ty wylewasz teraz na Orange kubeł zimnej wody ale nie zmienia to faktu, że Ty również przekazałeś jasny komunikat: Orange promuje Orange Cloud. Na Spidersweb pewnie i tak większość osób wie co to jest z uwagi na profil waszego serwisu. W każdym jednak innym przypadku staliście się trybikiem machiny, która trąbiła o całej sprawie i nawet za to nie wzięliście pieniędzy.

    Poza tym… nawet bym się nie przyczepiał gdyby Twój artykuł był jedynym. Pojawił się by piętnować głupią akcję marketingową. Wcześniej jednak już Mateusz Nowak pisał o tym, że jakiejś mało znanej poza swoim środowiskiem panience ktoś ukradł telefon. Po co ten art na blogu technologicznym? Bo w udziale brał smartfon? Pierwszą moją myślą było WTF? Czy ja przypadkiem przeskoczyłem na pudelka? Czy w następnym artykule będę czytał o tym, że Maserak właśnie kupił Galaxy S5 z obudową od Swarovskiego? Nie wiem czy oddałem czytelnie to o co mi chodzi :)

  • mag

    LUDZIE!!!! widzę, że co drugi ma „doktórat” z marketingu
    Jedziecie po agencji, po orange, po blogerce…..że strzał w kolano, że marketingowe samobójstwo, że klienci ich rozliczą
    g…. prawda
    proponuję zacząć od podstaw i zrozumienia czemu ma służyć marketing i ogólnie pojęta reklama – sprzedaży produktu ? czyż nie ? więc musi być jaka ? yyy… skuteczna! brawo
    jest masa reklam, które były „fajne” i wywoływały dyskusję, wprowadzały znane powiedzonka itd było wiele przykładów gdy ziom do zioma mówi „ty, widziałeś tą reklamę?…zajebi…”
    no ok, ale pamiętasz czego była to reklama ? „…yyyyy no nie”
    NO WŁAŚNIE, czyli reklama nie była skuteczna

    problem tkwi gdzie indziej
    ktoś tu niżej napisał:
    „….Najgorsze jest to, że te głupie reklamy podobają się, i co gorsza
    trafiają do głupich ludzi czyli ~70% polskiego społeczeństwa…”

    ŹLE, najgorsze jest to, że 70% społeczeństwa jest głupie i agencje oraz korpy typu orange muszą robić głupie reklamy aby się do tego społeczeństwa dopasować i ustrzelić w target.

    Śmiać mi się chce, jak garstka pseudospeców od reklamy, ŁĄCZNIE Z PANEM REDAKTÓREM, uważa się za mądrzejszych od sztabu z agencji i marketingu z orange, sugerując, że ktoś akcje zrobił bez przemyślenia i żadnego planu, analizy etc.

    Tak więc moi drodzy spięci „fachowco-naukowcy” zamiast klepać w klawiaturki swoich białych ajfoników poczytajcie trochę ambitej prasy, może jakąś książkę, może obejrzyjcie dobry film lub idźcie z dziewczyną do kina, bo jak tak dalej pójdzie, to nasze społeczeństwo przyszłości, przez was spłodzone, będzie głupie już nie w 70% a 99%

  • http://kondux.pl/ Kondux

    A dla mnie świetna akcja!

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Cóż, nie tylko „PAN REDAKTÓR” uważa się za mądrzejszego (http://wiadomosci.onet.pl/klamstwo-w-formie-reklamy-czy-blogerom-wolno-wiecej/l5925) od ciebie. I faktycznie – uważam, że należysz do tych 70% społeczeństwa które jest głupie. Sądząc po twym komciu to nawet nie liznąłeś zasad marketingu a wyzywasz innych od „doktóratów” i „fachowco-naukowców”… Skończ szkołę, naucz się dobrze i z sensem pisać a potem… potem _może_ nawet ktoś ci przyzna racje…

  • Mateusz Moryciński

    Prosimy o argumenty…

  • rms

    Stary jak świat kawał: przywódca ZSRR i USA stanęli do biegu na 100 metrów. Amerykanin wygrał. W prasie USA: nasz przywódca był pierwszy, ZSRR ostatni. W ZSRR: W biegu na 100 metrów nasz przywódca zajął drugie miejsce, Amerykanin przybiegł przedostatni.
    Opisują tą samą sytuację, nikt nie kłamie ale obraz rysuje się całkiem inny, nie? :)
    Więc tak, jest prawda i jest „prawda” i jest kłamstwo. To nie jest zerojedynkowe.

  • kamechas

    zaistnieć w internetach, noł-lajfie? Mam życie poza firewallem, nie muszę tu „istnieć” :D

  • rms

    Chmura ma dla szafiarki tę zaletę że może wyciągnąć parasol i kaloszki oraz popstrykać sobie fotki w przeciwdeszczowym ałtficie.

  • rr

    Rozczula mnie twoja wiara w policję…

    Oczywiście że załatwią. Przyjmą zgłoszenie :D

  • Mariusz Głażewski

    Dokładnie! Zobaczcie jaki pozytywny odzew tam gdzie kierowali całą akcje. To nie było do nas przecież. Ja jestem pod wrażeniem.

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Właśnie widzę po „jakości” twych komci, że bliżej ci do przedszkola niż do _jakiejkolwiek_ poważniejszej dyskusji :P

  • Czarek Strus

    Podobnie było u Plusa. Naciąganie, że mają problemy z fanpagem na Facebook, że atak hakera, że włamanie. Jakoś większość o tym zapomniała i skandalu nie było. Tutaj będzie podobnie…

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Podobnie, lecz nie tak samo. Tam w akcję nie angażowali innych osób, które traciły swą wiarygodność. Nawet jeśli to tylko szafiarka, to wpływa to nie tylko na jej wiarygodność ale i części blogosfery.

  • Czarek Strus

    To już trochę jej problem, można nawet użyć tego popularnego powiedzonka „sprzedała się”, w dodatku nie tylko siebie, ale i swoją wiarygodność.
    Jak dla mnie to świadczy właśnie o blogosferze (przynajmniej jej części). Nie musiała się zgodzić na udział w tym, mogła mieć honor i nie wprowadzać ludzi w błąd, jednak to zrobiła. Pomarańczowi znaleźli kogoś na kim mogą się wybić, a szafiarka sobie dorobiła.

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    _Ona_się_sprzedała_ a fama pójdzie o całej blogosferze, że się sprzedaje. I taka jest różnica w moim i Twoim rozumowaniu.
    Tak samo właśnie jest z ludzikami (typu kamechas) hejtującymi SW lub inne blogi/portale technologiczne. Będą pisać o blogosferze tech że się sprzedaje za sprzęt, a ona sie sprzedała za… no właśnie za co? Prócz kasy ofkoz, pewnie liczyła na większą rozpoznawalność. Ale czy taką i takim kosztem…?

  • http://www.doradca.tv/ Tomasz Jaroszek

    Na pewno tego typu kampanie robią szum dwukrotnie: najpierw w trakcie akcji, a później takimi dyskusjami jak te. Nie jestem odbiorcą blogów modowych, nie wiedziałem ani o akcji na blogu, ani o samej usłudze w chmurze u Orange, ale śledząc branżowe media… nie opędzę się od tej kampanii przez najbliższych kilka dni. Na pewno jeśli to miało na celu pokazanie, że Orange taką usługę ma – to się udało. Ja na swoim blogu w życiu bym czegoś takiego nie zrobił, bo akcje wkręcające wchodzą dla mnie w grę tylko przy kapaniach społecznych.

  • Kuba

    Nie powiedziałem, że nie spełniają ;-)

  • Milena Rusin

    otóż to;-)

  • Aspagio

    Tego typu akcje powodują zanikanie empatii.

  • Czarek Strus

    O to własnie mi chodzi. Bez sensu szukać winy Orange, które chciało aby było głośno o ich chmurze.
    Nikogo nie hejtuje, jedynie stwierdzam, że według mnie to wina szafiarki. W końcu to jej czytelnicy będą prawdopodobnie zawiedzeni.
    Blogosfera na tym nie ucierpi bo 99% jej czytelników o sprawie zapomni za dwa dni. Jedynie Orange i Maffashion zyskają, odpowiednio użytkowników chmury i czytelników bloga. SW z resztą też zyska kilka wejść ludzi zainteresowanych chwytliwym tytułem artykułu. Każdy będzie szczęśliwy na swój sposób.

  • http://niewiarowski.it/ marsjaninzmarsa

    No właśnie nie widziałem żadnych wzmianek o tym, jaka to konkretnie chmura.

  • Slawko

    Cała elita z blogochłamu temat łyknęła jak młode pelikany.

  • mag

    onet.. też mi autorytet wybrałeś…
    naucz się proszę czytać ze zrozumieniem, mój komcio ma przesłanie tożsame z twoim, czyli: wypowiadaj się, prowadź dyskusję bo to wolny kraj ale nie pal głupa i nie udawaj speca, jeśli nim nie jesteś. To właśnie chciałem przekazać a twoja riposta jest żałosna, czemu uważasz że jestem głupi skoro nawet mnie nie znasz ? To ty mnie obrażasz. Źle trafiłeś, prowadzę agencję kreatywną od wielu lat, stworzyłem świetny zespół, obrabiamy fajne tematy raz większe raz mniejsze ale zawsze efektywnie. Nie napisałem, że owa kampania mi się podoba. Nie podoba mi się, nie popieram takich akcji, ale ulewa mi się jak pan Pająk i jemu podobni (jak Ty) oceniają coś o czym nie mają zielonego pojęcia. Napisz do CERNu, że trwonią pieniądze, że to nie ma sensu bo tak uważasz, bo miałeś tróję z fizyki, bo ogólnie za tą kasę można zrobić minecrafta 2. Idzie Grześ przez wieś….

  • Piotr Maciejko

    u made my day xDD

  • Piotr Maciejko

    Jeśli masz namiary to podeślij, też bym chciał być sponsorowany..

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Zareplikuję Twoimi słowami: „wypowiadaj się, prowadź dyskusję bo to wolny kraj ale nie pal głupa i _nie_udawaj_speca,_jeśli_nim_nie_jesteś”.
    Grześ idzie przez wieś i niesie Ci kaganek oświaty :P

    Jak na pseudo managera kreatywnego to poziom Twojego komentarza jest … żałosny :P

  • mag

    brawo, rozgryzłeś mnie
    teraz poproś Przema o premię

  • http://czasopismo.legeartis.org/ Olgierd Rudak

    Jeśli reklama natywna ma polegać na tym, że format nie jest w ogóle oznaczony jako „reklama” czy inna „promocja” vel „współpraca”, to oczywiście jest to kryptoreklama, a jako taka jest po prostu be.

  • Król Ghidora Jaderberg

    nie ma argumentów, dlatego wywalił mój poprzedni komentarz :) oj Panie Parker, nieładnie, nieładnie…

  • kamechas

    hmm… poważnie dyskutować z kimś, kto nosi nazwisko „Mróżek”? meeh :D

  • http://bogatysyn.pl/ Jan Lewandowski

    Ale wieś. Taki letni chamski podryw. Wizerunek ucierpi ale rozgłos będzie.

  • Cobretti

    -_- poważniejszej dyskusji, wybacz ale chyba nie czytałeś artykułu…

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Nawet czytać cię biedactwo nie nauczono? Ojej :P

    hmm… poważnie dyskutować z kimś, kto nosi nie ma nazwiska i ukrywa się za jakimś cudacznym nick’iem? meeh :D

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Wbrew pozorom czy do dyskusji _trzeba_ przeczytać artykuł czy wystarczy znajomość sytuacji jaką on opisuje z innych źródeł?
    Poza tym tak. Czytałem i nadal nie widzę związku pomiędzy nim a flejmem jaki mój interlokutor sieje.

  • Michal

    Właśnie! A miał być ciąg dalszy ich forów i cisza :)

  • MarcinKonrad

    Jeśli byłbym czytelnikiem bloga tej dziewczyny, to właśnie teraz mógłbym o tym mówić w czasie przeszłym. Przecież chodziło jej o wywołanie współczucia a potem zaintrygowanie, że złodziej sam sobie strzela gola. I nagle okazuje się, że to pic. Eeee tak się nie robi. Sami daliście się wkręcić, i dzięki SW wiem, że to nie jakaś tam Julka tylko chyba (z pamięci) Julietta.
    Jest stroną tej „reklamy” więc tak samo się nią ubabrała jak Orange.

  • MarcinKonrad

    Leciałem w piątek z Warszawy do Gdańska z całą masą blogerów – oni na jakieś blog… forum. Obserwowałem ich siłą rzeczy i wcale mi nie do śmiechu. Tak infantylnych zachowań dawno nie widziałem.

  • Theverge

    Reputacji blogosfey ? Jakiej reputacji blogosfery. Jeśli chodzi o blogi, to te wartościowe na których autorzy powinni zarabiać można policzyć na palcach jednej ręki(nie wliczam Antyweb czy Spidersweb bo uważam, że to inne modele biznesowe). Reszta całej tej blogosfery to nic co jest niezbędne.

  • kkkkk

    „nikt”, za wyjątkiem bogatych starych

  • KOlega

    Spierdalam z orange do playa albo plusa.

  • kn

    W jednym przypadku kłamiesz, oszukujesz ludzi, w żywe oczy mówiąc im nieprawdę, a w drugim robisz reklamę natywną. Reklama natywna powinna być szczera, żeby mieć sens. Jak czytam, że redaktor portalu biega i pije pałerejda, to może to być prawda i to reklama natywna. Jak jakiś frajer chce mnie okłamać, że coś się wydarzyło, a potem jeszcze z dumą mówi, że nie – to jest chamstwo.

  • Jacek

    Tylko, ze gdyby to Apple zrobilo podobna akcje to autor tekstu pialby z zachwytu. Ot taka dwulicowosc

  • Elmot

    Przecież „skradziono” jej iPhone więc co ci nie pasuje?

  • Marcin Czajka

    POP jest prehistorią. Nie dorównuje żadnej autorskiej ofercie. Nie jest wogóle promowany, oferta w dzisiejszych czasach jest żałosna i pamiętają o nim chyba tylko najwięksi sentymentaliści.

  • Marcin Czajka

    Takie rzeczy potrafię ogarnąć bez szkolenia i kasy za to. Kwestia percepcji, chęci samodoskonalenia i „technicznego umysłu”. Jedni nadają się do takiej pracy inni nie.

  • http://www.grafika.media.pl Piotr

    Na reklamie natywnej zyskuje tylko reklamodawca, blogerzy czy inne serwisy, tv, prasa nawet tradycyjna traci swoją wiarygodność i zaufanie, już widać jak ulewa się to wciskanie kitu a to dopiero początek. Małe znaczniki, że artykuł/film sponsorowany czy zawiera lokowanie produktu wcale by mnie nie odstraszyły od jego przeczytania a i tak decyzję o ewentualnym zakupie podejmował bym na drodze racjonalnej analizy… no, ale statystyki są nieubłagane. Nawiązując do tytułowej akcji, Orange zrobiło dobrą promocję (normalnie nawet bym nie zwrócił uwagi na te chmurę), jak znalazła się za pieniądze dziewczyna to jej użyli (może jej się opłacało, nie znam, chyba głupia nie jest), wkręciło się parę osób z branży (albo też się sprzedali, teraz nic nie jest pewne :D), ale z drugiej strony to bardzo dobrze, bo zwraca to uwagę na poważny problem PR.

  • DirtyOldHobbit

    Myślę, że Pan Spider nie przemyślał do końca sprawy i w afekcie rzucił się do napisania tej pełnej naiwnego myślenia krytyki.
    1) Blogosfera ucierpi – jeśli ktoś wierzy w szczere intencje wszystkich osób prowadzących blogi to jest w dużym błędzie. Blog to forma dziennikarstwa, Pan Spider ewidentnie widzi w niej jednak swego rodzaju „świętą i czystą misję”, zacne spojżenie lecz zupełnie mija się z rzeczywistością. Każdy dziennikarz przedstawia swoim odbiorcom subiektywne spojrzenie na wybrane aspekty otaczającego nas świata. Tym samym każda wyrażona na blogu treść jest dla mnie w oczywisty sposób podszyta „kłamstwem”, które po prostu wpisane jest w tą formę komunikacji. Jednocześnie ani mnie to nie dziwi, ani nie oburza, bowiem żaden człowiek swym blogiem nie zbuduje mi pełnego obrazu świata. Szczęśliwie takich źródeł jest wiele – jest w czym _wybierać_. Dlatego też pisanie o szkodliwości tego typu akcji jest zwyczajnie śmieszne, jeśli ktoś tu stracił na wiarygodności to Pani MAFF. Tak jak są dziennikarze, którym ufamy bardziej niż innym, tak też istnieją blogerzy, którym uwierzymy bardziej niż innym – choć nigdy do końca, „kłamstwo” jest immanentną częścią każdej formy dziennikarstwa pomimo najszczerszych chęci samych dziennikarzy, ich redaktorów i wydawców. Każdy tekst czy akcja to wyraz intencji i postaw jego autora. Szczęśliwie możemy wybierać kogo i dlaczego czytamy by dać sobie pełniejszy obraz świata czy wydarzeń, innymi słowy – blogosfera obroni się sama bo nikt nikomu nie odbiera prawa wyboru.

    2) „wyjątkowo groźny proceder” – rozumiem, że w tym zdaniu chodziło o „precedens”. Dalej w tekście pojawiają się już zupełne egzageracje Pana Spidera, z którymi nie sposób się zgodzić (gwałty itp. pomysły). Niestety nie jest to żaden precedens, marketing tego typu (angażowanie rozpoznawanych osób i ich popularności) nie jest niczym nowym. Podobnie żadną nowością nie jest „oszukiwanie” swoich potencjalnych klientów… nie trzeba prowadzić agencji reklamowej i kończyć marketingu by wiedzieć, że reklama w swej definicji musi „oszukać” odbiorcę (np. pseudo lekarze rekomendujący stosowanie leku X) lub dać mu namiastkę przeżyć jakich nigdy nie doświadczy używając produktu (np. krem, którego zapach przeniesie cie do raju na karaibach). Nie rozumiem więc gdzie tu Pan Spider doszukuje sie „precedensu”. Podejście jakie tu prezentuje zdradza jedynie duże emocje, które zaburzyły racjonalne myślenie albo (w co wątpie) naiwność na poziomie dziecka z niewykształconą korą czołową.

    Dlatego też jestem zdania, że jednak tym nieprzemyślanym wywodem pełnym idiotycznych paraboli, trochę i Pan stracił na tym całym zamieszaniu Panie Spider. Choć jak widać w komentarzach ma Pan nie mały rząd dusz, które myślą podobnie – prędko i bez namysłu. Szkoda energii na takie napinanie, w którym pobrzmiewa pusta nadzieja uchronienia „blogosfery” od tej ochydnej nieprawości jaką posłużyła się firma by złapać nowych klientów.

  • stivi1991

    Słuchajcie, czy to jest reklama natywna, czy kryptoreklama, czy reklamo-cośtam – Oragne zachowało się jak zbuntowany nastolatek, który chce pokazać rodzicom, że ma rację, wszelkimi dostępnymi środkami. Nie ważne jak to nazwiemy, ale to po prostu nie jest OK, kiedy ze mnie jako odbiorcy po raz kolejny próbuje się zrobić debila, który stwierdzi że to zabawne i wyciągnie gotówkę z portfela.

  • kamechas

    z tego miejsca chciałbym złożyć ci szczere konmdolencje z powodu ojca o takim nazwisku :(

  • cześć

    Oj Przemku, Przemku. Raz, że Wy też regularnie kłamiecie. A trzy, że nadwErężać.

  • http://bolekczyta.pl/ bolekczyta

    Nie chodzi o dobrą wolę, ale o normalność, przyzwoitość, nic nadzwyczajnego.

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    „konmdolencje” bwahahahaha :D

    Biedny i żałosny hejterek co nie dość że czytać nie potrafi to jeszcze i pisać :P

    Nie dość, że poszkodowany przez rodziców, bo dali mu nazwisko jakiego się wstydzi, to jeszcze na słownik poprawnej polszczyzny zabrakło :P

    Masz rację – należą ci się KONDOLENCJE za brak KONDOMA u twego ojca :P

    Idź, popłacz w kąciku, że zły Mrózek cię obraził i nie ma cie kto przytulić oraz pogłaskać po dupci gdy boli.

  • kamechas

    ojee, chyba Mróżek się zdenerwował
    ajm sory Mróżek :(

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Żeby mnie wyprowadzić z równowagi potrzebny byłby tłumek takich miałkich ludków z wyrazem twarzy nieskażonym inteligencją. Po prostu śmieszysz mnie malutki żałosny 30 latku bez dziewczyny :P Czyżby brak wykształcenia źle wpływał na austriackie dziewoje? ;D

  • kamechas

    ej no Mróżek, weź nie ciśnij takich litanii, rozumiem, że ciśnienie Ci skoczyło, Mróżek ale oszczędzaj klawisze :(

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    „ojee, chyba ‚dowcipny,dumny,samotnik’ się zdenerwował
    ajm sory kamechas :(„

  • kamechas

    widzisz Mróżek, da się? Da się :)
    z tego miejsca chciałbym przekazać szczere kondolencje twoim rodzicom z powodu nazwiska :(

  • http://fotojustyna.cba.pl/ Grzegorz Mrózek

    Cóż dupek zawsze pozostanie dupkiem. nawet w Austrii. Szkoda tylko że jesteś polakiem. Takich nas potem tam widzą – cienko wykształconych, bez języka i bez umiejętności zadbania o siebie.
    Żegnaj kochasiu.

  • Feniks06

    Co nie zmienia faktu, że w chwili gdy Orange robiło rebranding POP był marką na tyle mocną i dobrze kojarzoną, że jednak nie został zlikwidowany. Wracając jednak do kwestii braku dalszego promowania POP`a… no cóż… do końca świata i jeden dzień dłużej to chyba tylko WOŚP będzie grał ;)

  • Feniks06

    Gratuluje zatem. Oczywiście są Ci, którzy mają lepsze predyspozycje i Ci którzy te predyspozycje mają mniejsze. Pozwolisz jednak, że pozostanę sceptyczny w kwestii niewielkiej wartości szkoleń, wszechstronności i nabywanego doświadczenia. Sam talent czy predyspozycje bez odpowiedniego warsztatu nie wystarczą.
    Skoro natomiast umniejszasz pracy, którą odwalają ludzie w salonach Orange to… no cóż… statystycznie talenty pewnie się trafiają w każdej firmie… tak samo jak przeciętniacy i antytalencia. Skoro jednak ogarnięcie całej Oferty Orange z jej wszystkimi niuansami i usługami dodatkowymi jest rzeczą tak błahą to pojderzewam, że w Play konsultantki mające do ogarnięcia tylko dwa produkty mobile mogą przez większość czasu patrzeć jak im schnie lakier na paznokciach ;)

  • kamechas

    ojeee Mróżek, już odchodzisz? No weź mróżek, nie idź :(
    Nie gniewaj się za swojego mamełe i tatełe, ja naprawdę szczerze im tylko współczuję :(

  • kamechas

    Ty, mróżek, to twoja? Jej też przekaż kondolencje :D

  • bezwzgledny sadysta

    z dupkiem nie wygrasz bo dupa mysli
    jakas niedorobiona ciota sadzac po profilu :-)

  • futuremichal

    Żywcem zerżnięte z akcji, która naprawdę miała miejsce chyba rok temu…

    http://lifeofastrangerwhostolemyphone.tumblr.com

    Link do pierwszego wpisu na blogu:
    http://lifeofastrangerwhostolemyphone.tumblr.com/post/41270521796/how-a-stranger-stole-my-phone

  • Marcin Czajka

    WOŚP nie ma nic do tego ;) POP-a zabiło Orange. Nie ma chyba drugiej sieci w Polsce, która tak bardzo olewa użytkowników prepaidów. Słabe oferty nigdy nie dostosowane do realiów rynkowych a broń Boże nigdy nie będące prekursorami. Kolejna sprawa to szantaż w postaci zabierania środków z konta po przekroczeniu terminu. Oferta NJU wprowadzona na siłę i pod inną marką aby przyciągnąć tych, którzy mają złe zdanie o Orange. Na początku wydawało się fajne a dzisiaj ofertę przebijają nawet wirtualni operatorzy. Przyrost nowych użytkowników maleje i będzie malał, tak samo jak maleje udział telefonów stacjonarnych Orange nie dopasowanych na czas do realiów rynkowych. To samo będzie działo się z Neostradą w miejscach gdzie jest jakaś alternatywa – opłata za utrzymanie łącza to kpina z użytkowników. W końcu płacąc abonament za Neostradę byłbym klientem Orange, więc dlaczego mam płacić za utrzymanie? Klient posiadający tylko telefon również posiada tylko jedną usługę a nie ma doliczanej opłaty. Orange w Polsce zawsze będzie dla mnie reliktem komunizmu i socjalizmu nie dostosowanego do realiów jakie ten relikt otaczają. Wracając do POP-a wystarczy spojrzeć w stronę T-Mobile i Heyah, gdzie firma matka nie traktuje swojej drugiej marki jak niechciane i niekochane dziecko.

  • Marcin Czajka

    To, że ktoś ma większy zakres usług do opanowania nie oznacza, że jest lepszy od tego, który ma mniejszy zakres. Nie zapominaj o tym, że nie wiesz jak ogarnąłby temat usług Orange profesjonalista z Play czy innego telekomu. A Play to nie tylko komórki – to również telefonia stacjonarna, internet mobilny i domowy, oferta familijna, a swego czasu również oferta NC+.

  • Feniks06

    Marcin często się z Toba zgadzam bo nie gadasz głupot. Mówisz ze oplata za utrzymanie łączą to kpina z klienta. Nie wiem dlaczego bo nie wierze ze moglbys nie wiedzieć ze oplata za utrzymanie łączą wynika z regulacji UKE a nie z widzi mi się Orange. To ze Orange nie ma najtanszych usług na rynku nie wynika z zasad wolnego rynku czy konkurencji tylko z regulacji które celowo uniemozliwiaja Orange wojnę cenowa w obszarze usług regulowanych. Przecież dokładnie tego chcieliscie – wy konsumenci. Sam zobacz… 76 gmin zostało wyjętych spod regulacji UKE i w efekcie w niecały miesiąc ceny usług się znaczaco obniżyły. Reliktem można nazwać Pocztę Polska bo to ona przespała 20 lat po transformacji co niestety dalej często i gęsto można zobaczyć stając w okienku pocztowym a nie Orange. Gdyby rynek został w całości uwolniony to tylko największy optymista mógłby sądzić ze Netia czy Play by wytrzymały wojnę cenowa.

    Heyah jest dobrym przykładem tylko nie wiem szczerze mowiac na co. Zrobili szum gdy się ta marka pojawiła i chwała im za to. Co jednak Heyah prezentuje dzisiaj? To ze jest reklamowana? W czym jest lepsza od nju mobile? No limit w kraju i 500mb za 47zl?

    Tak jeszcze wrócę do tematu usług stacjonarnych… T-Mobile praktycznie ma w nosie internet stacjonarny choć kiedyś mocno promował BSA. To juz zostawiam pod rozwagę czemu.

  • Feniks06

    Marcin Ja Cie błagam… Jaki internet domowy??? Jaki telefon stacjonarny? Play nigdy nie miał oferty internetu domowego/stacjonarnego. To jest zwykły internet mobilny z routerem Wi-Fi. Tak samo t.stacjonarny jest to telefon komórkowy z ograniczeniem co do obszaru działania. Odpowiednik Orange strefa. Tak wiec tak jak mówiłem Play sprzedaje tylko podstawowe usługi mobilne. Tak samo oferta familijna. Nie chce się bawić w licytowanie… Jeśli chcesz możesz samemu sobie policzyć ile usług oferuje Orange a ile dowolny inny operator. Ja wynik znam.

    Ciagnac temat handlowców… Miałem do czynienia z ludźmi ktorzy zaczynali prace w Orange mając doswiadczenia u innych opersatorow z Netia włącznie. To co od zawsze słyszałem to: „cholera ale tego dużo. Jak wy to ogarniacie?”. Znam tez osoby które po pracy w orange sprobowalo sił u innych. Oni tez dość zgodnie mówili: „tam jest lekko, parę ofert na krzyż.”. Zmierzam do tego ze każdy przeciętny konsultant Orange z łatwością sobie poradzi u dowolnego operatora podczas gdy nie każdy przecietniak poradzi sobie w Orange. Specjalista natomiast z definicji powinien sobie radzic w każdej sytuacji. Nie oczkuje jednak, ze osoba z zewnątrz podzieli moje zdanie bo zanim ja zacząłem prace w telekomach lata temu tez uwazalem ze to robota lekka, łatwa i przyjemna ktora każdy by mógł wykonywać.

  • Marcin Czajka

    1) Chyba nie wiesz co dzieje się na prowincjach. TP/Orange modernizuje centrale, w tym czasie net działa jak krew z nosa, czekasz na zakończenie, bo będzie lepiej i jest lepiej… przez 3 miesiące. Potem okazuje się, że centrala jest przeciążona, net dalej działa powoli i czekanie na nic się zdało. Tak to wygląda w praktyce w woj. lubelskim. Żal dupę ściska na „modernizacje by TP”. Kolejna sprawa BSA i T-Mobile. Wiesz dlaczego T-Mobile olał BSA? Przykładem jest mój kolega – wkurzał go już net od TP, chciał przenieść go do T-Mobile i co? Odmowa ze strony TP z przyczyn technicznych, chociaż czysto teoretycznie była możliwość. Czy zatem nie da się zmienić operatora? Nic bardziej mylnego. Zgłaszasz przeniesienie z TP do Orange i tadaaa – mówisz, masz.
    2) Porównanie Heyah do NJU nietrafione. W czasie gdy wprowadzono Heyah był POP jako odpowiednik. NJU wprowadzono znacznie później gdy POP zdechł. A zdechł, bo go własna matka nie kochała. Poza tym co takiego świetnego jest w ofercie NJU na kartę? Za grube 57zł no limit i 3GB? Dla porównania Virgin Mobile – no limit i 10GB za 49(MNP) / 59zł(regularna). NJU ma tylko sens w usłudze z rachunkiem w opcji jeden na wszystko za 39zł.
    3) Temat wielkości pakietów internetowych w T-Mobile/Heyah to śmiech na sali od czasów wprowadzenia Jump! Dwie osoby z kierownictwa odpowiedzialne za to już wyleciały, ale mleko się rozlało. Dzisiaj aby mieć w TM na abo pakiet 2GB trzeba wydać aż 149zł !!! To swoisty krok milowy wstecz. Potraktowali pakiety jak jak zbędny dodatek do abonamentu. Wyjdzie w rocznym zestawieniu jak bardzo odbiło się to czkawką. Z Erą/TM byłem związany przez jakieś 14 lat a dzisiaj ta sieć dla mnie nie istnieje. Wytykałem im wielokrotnie błędy w komponowaniu ofert, brak przejrzystości w regulaminach, itp itd. Jak wyprostowali regulaminy wprowadzając Jump, to dowalili taką ofertę, że ścięło mnie z nóg nie z wrażenia, ale z niedowierzenia, że można było tak mocno strzelić sobie w stopy. Dopóki nie wprowadzą oferty dostosowanej do realiów rynkowych i jednocześnie będącej rekompensatą za idiotyzm w postaci Jumpów odcinam się całkowicie od TM.

  • Feniks06

    Ad1. Marcin doskonale wiem co się dzieje na prowincjach. Może nie w tym regionie, który podałeś bo to nie mój „rewir” ale sądzę, że sytuacje o których piszesz mają miejsce w wielu mniejszych miejscowościach w Polsce. Zgodzę się z tym, że wielu klientów może narzekać na niedostateczną infrastrukturę Orange we wsiach, peryferiach czy niewielkich miejscowościach. Generalnie rzecz ujmując mówimy w przeważającej większości o miejscach gdzie ekonomiczna opłacalność inwestycji jest dyskusyjna. Zauważ, że bardzo często mówi się – zresztą Ty również podniosłeś to stwierdzenie – , że ludzie korzystają tam z Orange tylko z powodu tego, że nie ma innej sensownej alternatywy. No właśnie pytanie dlaczego tak jest? Nie oszukujmy się… w takich miejscach jeszcze latami nie będzie dostępu do usług UPC czy innych wielkich właśnie dlatego, że takie inwestycje się nie zwracają. Porozumienie z UKE i tak zrobiło wiele dobrego dla tych białych plam na mapie Polski. Nie twierdzę, że każdy klient z peryferiów powinien dziękować Orange, że w ogóle raczył ich podłączyć ale umówmy. się… to nie jest firma o profilu charytatywnym tylko biznesowym. Jeśli się liczby nie zgadzają to nikt się tam pchać nie będzie i dobrze, że Ci klienci mogą liczyć chociaż na Orange. Zadziwiające natomiast jest dla mnie to, że wiesza się psy na Orange za to, że tych miejscach nie ma alternatywy. Dlaczego nikt nie ma pretensji do UPC czy innych wielkich, że tam nie inwestują.

    Ja rozumiem rozgoryczenie klientów… naprawdę. Trzeba jednak zrozumieć, że jeśli koszt inwestycji na podłączenie to 6 tysięcy złotych – a często bywają na tych terenach inwestycje o wiele wyższym wkładzie – to klient, który się zdecyduje na samą neostradę wygeneruje przychód na poziomie 79,44 (wliczyłem cenę za utrzymanie łącza) * 24 miesiące = 1906,56. Te kwoty się po prostu nie zgadzają. A co jeśli Orange wyda 6 tysięcy na podłączenie klienta a ten po dwóch latach zrezygnuje z usług? Firma będzie stratna 4 tysiące. A mówimy tylko o jednym kliencie. Jak myślisz jak by reagowali akcjonariusze na takie trwonienie pieniędzy? Jak to mówi Max Kolonko… to się nie dodaje :)

    Jeśli chodzi o usługi BSA… no to już by można pisać cały artykuł o faktach i mitach dot TP i Orange. Nie twierdzę, że takie sytuacje gdzieś w dalekiej przeszłości się nie mogły zdarzać. Od 2009 roku jednak obowiązuje porozumienie z UKE w ramach, którego są wprowadzone choćby zasady niedyskriminacji, zaś HURT i DETAL zostały w firmie rozdzielone. Za jakiekolwiek nadużycia grożą gigantyczne kary i mogę Ci zagwarantować, że próby kombinowania to gra nie warta świeczki. Zauważ, że nawet obsługa techniczna jest realizowana przez niezależne firmy trzecie, które również zgodnie z zasadą anonimizacji otrzymując zlecenie na serwis linii czy na podłączenie nie mają informacji czy zlecenie wpłyneło z Orange czy np z Netii czy T-mobile. Jeśli w ostatnim czasie Twój znajomy miał taką odmowę to została ona z pewnością wystawiona na podstawie niezależnego wywiadu technicznego i raczej byłbym daleki od tworzenia teorii spiskowych a przyczyny odmowy doszukiwałbym się gdzie indziej.

    Ad. 2
    Widzisz… ja nie twierdzę, że Nju Mobile jest Best of the Best ale faktem jest, że rozruszało trochę rynek prepaid. Nie widzę też nic szokującego w tym, że są oferty jak Virgin Mobile, które mogą komuś odpowiadać bardziej. Mimo wszystko uważam porównanie Nju do Heyah za trafne bo obie te marki działają gdzieś z boku głównej oferty. POP czy w ogóle regularną ofertę Orange bardziej adekwatne by było porównywać do regularnej oferty pre-paid T-Mobile. Oferta natomiast pre-paid w Orange wygląda tak jak wygląda z prostej przyczyny. Ona nie ma być konkurencją dla NjuMobile. Być może w przyszłości zostanie zastąpione całkowicie przez NjuMobile. Tego już nie wiem.

  • dexter513

    Tak na pocieszenie „przemekspider” czytałem innych artykuły tu kawałek „Chmura, choć to wygodne narzędzie, nie jest nieomylna” tak dla sprostowania Chmura jest to miejsce wydzielone gdzieś na dysku twardym jakiegoś serwera Orange. Jest wolny kraj wolność słowa dostęp do informacji od wynalezienia druku a zwłaszcza internet cyfryzacja zdjęć nagrań wszystkiego po przez własna głupotę lub niewiedze w bezpiecznej obsłudze sprzętu smartphone możecie bardzo dużo stracić … Zapewne będzie ci łyso prze trochę ale nie tylko ty nie zrozumiałeś przekazu.

  • heheszek

    Zero konstruktywnej krytyki. Ucierpi na tym cała blogosfera (bo co?) Bo zrobili kampanie marketingową jak i potem ją ujawnili? Przemek, idź spuść z pary np w burdelu.

  • nabdos

    chmura fajna opcja. można przechowywać pliki i nie zapychać miejsca na dysku. ja akurat korzystam z chmury osobistej w netii i jestem zadowolony z tej usługi.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement