CES 2014: A ja bawiłam się kolorową kulką

Relacja/Gry 11.01.2014
CES 2014: A ja bawiłam się kolorową kulką

Przyłapaliście mnie. Pomiędzy poważnymi wizytami na stoiskach poważnych firm i pomiędzy poważnymi rozmowami o poważnych sprawach z mądrymi ludźmi robiłam na CES-ie całkiem niepoważne rzeczy. Na przykład kierowałam kulką. Kulka potrafi zrobić nawet „twerking” jak Miley Cyrus. Bo to fajna kulka jest. 

Orbotix nie jest nowością. Ta kulka dostępna jest w sprzedaży już od jakiegoś czasu w cenie 129 dolarów, a już niedługo na rynku pojawi się jej starszy brat, mniej kulisty. Przedstawicielka firmy powiedziała mi, że Sphero mocno starało się, by utrzymać cenę 2B poniżej stu dolarów, przy zachowaniu sporych możliwości.

sphero (13)

Wracając jednak do kulki – jest to zabawka pełną gębą, która sprawia, że człowiek zaczyna żałować, iż nie jest dzieckiem. Orbotix to robocik zamknięty w kulce. Kulka potrafi się poruszać i można sterować nią za pomocą aplikacji na smartfonie. Można zmieniać prędkość, kolory wykonywać zaprogramowane tricki, a bateria wystarcza na godzinę pracy.

Orbotix to jednak nie tylko śmigająca po podłodze kulka. Pobierając dodatkowe aplikacje można zamienić kulkę w postać w rozszerzonej rzeczywistości czy wykorzystywać kulkę jako kontroler do gier lub nawet poważnych aplikacji. W końcu Orbotix wypakowany jest sensorami wszelakimi.

Strasznie fajna to zabawka, tylko szkoda, że cena w Polsce jest ogromna. W Apple Store wynosi 559 zł, a w końcu to wciąż zabawka..

Dołącz do dyskusji

Advertisement