Kupujesz nieoryginalne akcesoria? Narażasz nie tylko swojego smartfona, ale też siebie

Felieton/Sprzęt 24.07.2013
Kupujesz nieoryginalne akcesoria? Narażasz nie tylko swojego smartfona, ale też siebie

Jak pewnie doskonale wiecie, w przeciągu ostatnich dni mogliśmy słyszeć o dwóch awariach smartfonów, które były brzemienne w skutkach dla ich właścicieli. Pierwszy przypadek to Samsung Galaxy S4, który wybuchł w kieszeni nastolatki, zaś kolejny to iPhone 4, który poraził swoją właścicielkę prądem i ją zabił. Obie te sprawy mają jednak coś wspólnego – były spowodowane użyciem nieoryginalnych akcesoriów.

Obie sprawy zostały zbadane przez ekspertów i okazało się, że ani Apple, ani Samsung nie ponoszą odpowiedzialności za te wypadku. W pierwszym przypadku akumulator nie był wyprodukowany przez Samsunga ani żadnego z jego partnerów. Z kolei w sprawie Apple użyto nieoryginalnej ładowarki. Oczywiście w sieci pojawia się mnóstwo opinii, jakoby dwie największe firmy ryku telekomunikacyjnego po prostu zapłaciły za takie ekspertyzy, ale nie można traktować tego inaczej niż jak kłamstwa. Nie wierzę w to, że przy tak ważnych sprawach dałoby się w jakikolwiek sposób manipulować wynikami ekspertyz.

Oznacza to, że jeśli używacie jednego z tych dwóch telefonów, najprawdopodobniej nie macie się czego bać. Oczywiście pod warunkiem, że akcesoria, których używacie razem ze sprzętem, również są oryginalne. Oczywiście są one droższe niż ich chińskie odpowiedniki (zwłaszcza u Apple), ale drobna oszczędność może być pozorna. Jak pokazują powyższe przykłady, narażamy w ten sposób na uszczerbek nie tylko nasz sprzęt, ale również zdrowie i życie.

Dotyczy to zwłaszcza akumulatorów. Wielu użytkowników narzeka na krótki czas pracy ich smartfonów, więc starają się znaleźć bardziej pojemne akumulatory, które wydłużą nieco czas jego działania. Problemem jest jednak to, że akumulatory litowo-jonowe mają tendencję do wybuchania, zwłaszcza po przeładowaniu i w urządzeniach, które mają za mało miejsca. Dodatkowo mają one stałą pojemność energetyczną, więc praktycznie niemożliwe jest znalezienie pojemniejszego akumulatora niż oryginalny.

htc one x, galaxy s iii, bateria

Jeśli taki występuje, zazwyczaj oznacza to, iż jego maksymalny poziom naładowania został niebezpiecznie zwiększony. Bo normalnie, właśnie ze względów bezpieczeństwa, nie wykorzystuje się pełnej pojemności akumulatora. Dlatego w sumie należy docenić to, że Apple, Nokia, HTC i inne firmy nie pozwalają na jego wymianę. Oczywiste jest, że robią to tylko i wyłącznie z chęci zysku, ale przy okazji chronią niedoświadczonych użytkowników przed tragedią.

Jak widać, może to również dotyczyć ładowarek, zwłaszcza specyficznych, takich jak te do iPhone’ów. Z innymi telefonami nie ma takiego problemu, bo dzięki standaryzacji w niemal każdym domu znajduje się co najmniej kilka ładowarek pochodzących od porządnych firm produkujących telefony. Po prostu nie istnieje potrzeba kupowania ich chińskich odpowiedników.

Podczas eksploatacji sprzętu komputerowego i innego trzeba kierować się nie tylko osiągami urządzenia i jego specyfikacją techniczną, ale przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Bo co nam po nawet najlepszym sprzęcie z najbardziej pojemnym akumulatorem, jeśli podczas korzystania z niego będziemy mogli stracić zdrowie albo życie.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement