Cwany plan Nokii – zaoferuje swoje Mapy użytkownikom iPhone’ów i Androidów

13.11.2012
Cwany plan Nokii – zaoferuje swoje Mapy użytkownikom iPhone’ów i Androidów

Nokia może mieć problemy ze znikającymi udziałami w rynku ze względu na niedostatecznie wysoką sprzedaż smartfonów z Windows Phone, ale jednego nie można fińskiej firmie odmówić – pod względem oprogramowania rozwijanego przez siebie radzi sobie świetnie. I wie, na jakiego konia postawić. O innowacjach w mobilnej fotografii przyjdzie jeszcze dokładnie napisać wtedy, gdy będziemy testować nowe Lumie 920 i 820 (wkrótce!), natomiast dziś Nokia poinformowała, że Mapy Nokia będą dostępne na iPhone’y i iPady. I na Androidy, a także na Firefox OS.

O tym, że usługi geolokalizacyjne w urządzeniach mobilnych mają dziś ogromne znaczenie nie trzeba zapewne nikogo zbytnio przekonywać. Na polu map, nawigacji i związanych z nimi dodatkowymi usługami (poszerzona rzeczywistość, lokalizowanie znajomych, gastronomia/handel detaliczny) toczy się dziś prawdziwy bój, a spektakularne posunięcia, chociażby takie jak wyrzucenie map Google‚a z najnowszej wersji iOS i późniejsze problemy z niedostateczną jakością map Apple’a to tylko wierzchołek wysokiej góry.

Swoje usługi geolokalizacyjne Nokia rozwija od dawna, lecz do tej pory były one zarezerwowane dla sprzętów produkowanych przez fińską firmę. Zresztą przez wiele lat to właśnie mapy Nokia stanowiły jeden z ważniejszych wyróżników telefonów i smartfonów Nokii, jeszcze na systemie Symbian. Mapy były chwalonym produktem, a przy okazji Nokia była jedną z pierwszych firm, która dawała mapy „za darmo” użytkownikom swoich urządzeń.

Mapy i usługi lokalizacyjne Nokii dostępne są też oczywiście na urządzeniach z systemem Windows Phone, jednak ich znaczenie ze względu na niską sprzedaż smartfonów z mobilnym systemem Microsoftu malało. Nokia zdecydowała więc, że wyjdzie z nimi poza własny hardware. Do kilku tygodni mapy Nokia mają być dostępne dla użytkowników iPhone’ów, iPadów oraz iPodów touch w postaci aplikacji Here. Nokia planuje także wydać specjalne narzędzia programistyczne, aby zainteresowani deweloperzy przenieśli mapy na urządzenia z Androidem. Podjęto także współpracę z twórcami Firefox OS, gdzie również pojawią się usługi mapowe Nokia.

Ze słów szefa Nokii Stephena Elopa cytowanych w NYT wynika, że Nokia zaoferuje użytkownikom iPhone‚ów mapy z usługami nawigacji głosowej, a także informacjami na temat publicznego transportu, czyli dokładnie tego, czego brakuje dziś wybrakowanym mapom Apple’a. Czego Nokia im nie zaoferuje to usługi AR, chociażby City Lens, czyli aplikacji, dzięki której użytkownicy nowych Lumii mogą pozyskiwać informacje na temat obiektów w pobliżu.

To odważny, choć zarazem nieco niebezpieczny pomysł Nokii. W naturalnym odruchu rodzi się bowiem pytanie dlaczego Nokia chce rozdawać użytkownikom konkurencyjnych platform swoje unikalne i chwalone rozwiązania software’owe. Odpowiedź może być całkiem prozaiczna – Nokia jest dziś w takiej sytuacji, że musi poniekąd reklamować swoje możliwości na szeroką skalę, także w paszczy lwa. Zresztą właśnie szczególnie tam, ponieważ – jak wiemy – Apple ma problemy z jakością swoich map, więc w naturalny sposób użytkownicy iPhone’ów mogą być zainteresowani poszukiwaniem alternatyw (zachęcał ich do tego przecież sam Tim Cook). Nokia swoich map wstydzić się nie musi, a perspektywa kilku tygodni, w przeciągu których jej mapy mają pojawić się w App Store może okazać się wystarczająca, by… prześcignąć innego gracza, który potencjalnie jest zainteresowany tym, by użytkownicy iPhone’ów używali jego map, czyli Google’a.

W ten sposób zdobyty klient może w przyszłości zastanowić się, czy aby nie przesiąść się na Nokię. To szczególnie sensowny plan w kontekście rynku amerykańskiego, gdzie Nokia od zawsze ma problem z rozpoznawalnością swojej marki.

Obok spektakularnej informacji o rychłym debiucie map Nokii w App Store pojawiła się dziś na rynku medialnym inna istotna informacja – Nokia przejęła amerykańską firmę specjalizującą się w trójwymiarowych mapach, Earthmine. To kolejny istotny podmiot związany z usługami lokalizacyjnymi w posiadaniu Nokii, bo przypomnijmy, że fińska firma kontroluje także inną amerykańską firmę Navteq, której klientami są… konkurenci Nokii.

To dowodzi jak ważnym aspektem aktualnej działalności Nokii są usługi związane ze sprzętem mobilnym (a nie tylko sam sprzęt). Jeśli tymczasowo nie idzie zbytnio fińskiej korporacji ze sprzedażą telefonów i smartfonów, to inwestuje w usługi. Słusznie, bo zarówno mobilna fotografia, jak i mapy zdecydowanie należą do tych elementów, których znaczenie na rynku mobilnym będzie rosło z miesiąca na miesiąc.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement