Jedyna Słuszna Przeglądarka w Modern UI, czyli idiotyczne ograniczenie Windows 8

03.10.2012
Jedyna Słuszna Przeglądarka w Modern UI, czyli idiotyczne ograniczenie Windows 8

W dzisiejszych czasach jedna przeglądarka internetowa nie wystarczy. Niestety. Standardy standardami, a i tak się potem okazuje, że dana przeglądarka nie obsługuje poprawnie tej witryny, a ta druga tamtej. W Windows 8 możesz korzystać jednak wyłącznie z Jednej Słusznej, którą sam sobie wybierzesz. Reszta zadziała ci wyłącznie na Pulpicie. Po co? Nie mam pojęcia.

Na swoim komputerze od dłuższego czasu używam minimum dwóch przeglądarek. Wcześniej starałem się znaleźć tę jedną, jedyną. Nie dałem rady. Pomijając już takie rzeczy, jak wygoda użytkowania czy dostępność niektórych funkcji, problemem jest kompatybilność witryn z danymi przeglądarkami. Na jednej nie działa mi CMS poprawnie, na innej Mapy Google, na jeszcze innej zaembedowane odtwarzacze wideo we Flashu. Koszmar.

Ostatecznie zdecydowałem się na duet Internet Explorer i Chrome, przy czym ten pierwszy jest główną aplikacją, a ten drugi pomocniczą. Nie korzystam z dodatków i rozszerzeń, które zdecydowanie są piętą achillesową przeglądarki Microsoftu, a w Internet Explorer 10 cenię sobie stabilność, szybkość działania i prosty, wygodny, czytelny interfejs. Niestety, nie działa na niej CMS, na jakim pracuję wklejając moje teksty dla Chip.pl. Do tego celu używam Chrome’a.

Obecnie pracuję na Windows 8, który jak zapewne wiecie, ma dwa środowiska uruchomieniowe. Ekran startowy w estetyce Modern dla aplikacji do konsumpcji treści i prostej pracy oraz Pulpit dla aplikacji niedostosowanych do Windows 8 oraz do tych, które są bardziej zaawansowanymi narzędziami do pracy. Internet Explorer bez problemu działa w Modern UI, Chrome wyłącznie na Pulpicie. I tak jak nie mam problemu z przełączaniem się między tymi dwoma środowiskami, Microsoft tu bardzo zgrabnie połączył oba światy, tak preferowałbym całkowitą przesiadkę na Modern UI.

Wiem, że Google, podobnie jak Mozilla, zapowiadał, że Chrome zostanie przystosowany do Modern UI. A skoro się w tym trybie nie uruchamia, wyszedłem z założenia, że po prostu, podobnie jak Firefox, jest jeszcze niegotowy (wersji alfa i beta nie instaluję), a nawet wprowadzałem w błąd Czytelników tak twierdząc. W pewnym momencie Piotrek Grabiec zwrócił mi uwagę, że u niego Chrome bez problemu uruchamia się w Modern UI. „Klikam kafelek i działa”. Ale jak to?!

Szybko sprawdziłem, przypinając Chrome’a do ekranu startowego (nie mam go tam), myśląc, że to od tego zależy. Nie, Chrome uparcie dalej otwiera się wyłącznie na Pulpicie. Dopiero dużo szperania w Internecie przyniosło rozwiązanie tej zagadki: tylko jedna przeglądarka może pracować w Modern UI. Ta domyślna. Niekoniecznie Internet Explorer. Po prostu ta, którą użytkownik zdefiniuje jako domyślną. Cała reszta może uruchamiać się wyłącznie na Pulpicie (w tym Internet Explorer, jeżeli ustawimy inną przeglądarkę jako domyślną).

Prawdę powiedziawszy, zgłupiałem. Pomysł na Modern UI w Windows, Windows RT i Windows Phone jest kontrowersyjny. Moim zdaniem genialny, ale słucham też głosów krytyki, która jest rozsądna i rzeczowa. Rozumiem jednak ideę Microsoftu. Tej jednak totalnie nie łapię.

Modern UI dostępny wyłącznie dla domyślnej przeglądarki. Druga musi być na Pulpicie.

Postanowiłem pogrzebać nieco więcej w wyszukiwarkach internetowych, prześledzić blogi deweloperskie, szukając uzasadnienia tej idiotycznej decyzji. Najobszerniej sprawę opisuje artykuł, jaki znalazłem na The Verge. Wynika z niego, że przeglądarki mogą uruchamiać tryb Modern, mimo iż nie zostały zainstalowane za pomocą Windows Store (to wyjaśnia czemu nie dostrzegłem, że Chrome już go ma). To odpowiedź Microsoftu na skargi twórców przeglądarek, że API dla aplikacji z Windows Store jest zbyt restrykcyjne. Dzięki temu mają one dostęp do Win32, tak jak Internet Explorer, więc programiści nie muszą się przesadnie wysilać przy okazji tworzenia wersji aplikacji dla Windows 8. Również dzięki temu Windows 8 nie będzie „wyrzucał” użytkownika z jednego środowiska na drugie, rozpoznając, że użytkownik kliknął w łącze w aplikacji na Pulpicie, co oznacza konieczność uruchomienia właśnie tam przeglądarki, a nie w Modern UI (lub odwrotnie). Czemu więc tylko jedna przeglądarka w Modern, a cała reszta na Pulpicie? Odpowiedź Microsoftu jest kuriozalna. „By stworzyć jednolite doświadczenie użytkownika”. Nie mam pojęcia co to ma oznaczać. Ta odpowiedź pasuje do zagadnienia pod tytułem „czemu nie mogę ustawić przeglądarki tak, by w trybie Modern uruchamiała linki kliknięte na Pulpicie (lub odwrotnie)”. To jak najbardziej ma sens.

Natomiast kliknięcie w kafelek z przypiętym Chrome, mając inną domyślną przeglądarkę, by ten uruchomił się na Pulpicie nie ma najmniejszego sensu. Jest odwrotnością „spójnego doświadczenia użytkownika”.

To, jak dotąd, najgłupsza decyzja dotycząca Windows 8. Czuję już drugą. Wiąże się ona z odtwarzaniem filmów z napisami w nietypowych formatach, wymagających kodeków nieprzewidzianych przez Windows Media. Napiszę więcej jednak dopiero wtedy, jak zgłębię temat.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement