MeeGo: reanimacja

09.07.2012
MeeGo: reanimacja

Dla fanów Nokii N9 oraz systemu MeeGo, którego to koniec zapowiadaliśmy w czwartek wieczorem, mamy zaskakującą, ale zarazem bardzo dobrą wiadomość. MeeGo będzie dalej rozwijane. Powstanie także nowy smartfon z tym system operacyjnym, a to wszystko bez udziału Nokii.

Producentem nowego telefonu opartego o MeeGo ma zostać Jolla Ltd. Jest to nowo powstała firma (dokładnie rzecz biorąc w piątek) założona przez byłych pracowników fińskiego koncernu Nokia oraz osoby aktywnie działające w społeczności MeeGo oraz Nokii N9. Na jej czele stanął m.in. Marc Dillon, który był związany z Nokią przez 11 lat, pracując w niej jako główny inżynier odpowiedzialny za projekt Maemo, a póżniej MeeGo.

Jussi Hurmola, prezes Jolla Ltd. twierdzi, iż Nokia stworzyła coś wspaniałego. Jego zdaniem Nokia N9 jest najlepszym smartfonem, jaki do tej pory powstał. Dlatego też według Jussiego projekt ten zasługuje na to, by być kontynuowany. Jak widać dziać to się będzie już poza skrzydłami Nokii, która przez mariaż z Microsoftem traktowała N9 jak niechciane dziecko.

Obecnie nie znamy dokładnego kierunku, w jakim podąży nowy projekt. Jedyne, co wiadomo to fakt, iż cały zespół będzie chciał wprowadzić do sprzedaży smartfon z nową odsłoną systemu. Prace nad nowym system opartym na MeeGo trwają od końca zeszłego roku. Według zapowiedzi w nowym wydaniu OSa m.in zobaczymy nowy interfejs użytkownika. Efekty prac zespołu mamy zobaczyć jeszcze w tym roku. Nowy system operacyjny nie będzie wspierał ani Nokii N9, jak i też N950 przeznaczonej dla deweloperów. Nowe urządzenie, które zobaczymy, nie mają być wprost kontynuacją Nokii N9. Prawdopodobnie spodziewać się możemy telefonu pozycjonowanego na średnio zamożnego klienta.

Jedyny dostępny telefon z MeeGo w sprzedaży niestety nie zachęcał klientów swoją ceną. Jeśli Jolla oraz jej partnerzy chcą osiągnąć sukces na coraz bardziej konkurencyjnym rynku muszą o klienta zawalczyć również w ten sposób.

Moja historia obcowania z MeeGo była bardzo krótka, jednakże uważam, że w tym projekcie istnieje duży potencjał, który może zakończyć się sukcesem nowego projektu. Wydaje się, że wydarzenia, jakie rozegrały się w ostatnich dniach były jedyną drogą mogącą uratować MeeGo. Projekt pod nazwą Jolla jest dobrze przemyślanym posunięciem obliczonym na realne szanse, jakie drzemią w MeeGo, jak i osobach w niego zaanagażowanych.

Zapowiedź pojawienia się pierwszych telefonów z Firefox OS, firmowanych logo Facebooka oraz Amazona wieszczy bardzo interesujące pojedynki na rynku nowych mobilnych systemów operacyjnych. Wydaje się, że zarówno obecny, jak i przyszły rok będzie obfitował w nowe urządzenia i nowe systemy operacyjne. Czy premiery nowych projektów nie będą jednak zbyt późne?

Co więcej, obecni liderzy rynku są u progu wprowadzenia nowych urządzeń z najnowszymi odsłonami swoich systemów. Jeśli w przypadku urządzeń z Facebook OS oraz Amazon OS (o ile takie powstaną) spodziewać się można szerokiej ofensywy marketingowej, jak i szerokiej sieci dystrybucji, tak w przypadku pierwszych urządzeń od Mozilli oraz Jolla’y raczej nie. W szczególności tej ostatniej będzie ciężko wyjść poza sferę urządzeń dla entuzjastów nowych technologii. Chyba, że znów nastąpi nieoczekiwany zwrot akcji i MeeGo w końcu pobije serca konsumentów. Przyglądając się tej historii, która dzieje się na naszych oczach, niczego nie można do końca wykluczyć…i to jest piękne!

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement