Telewizja rozszerzona, czyli drugie życie dużego ekranu

06.04.2012
Telewizja rozszerzona, czyli drugie życie dużego ekranu

Telewizja dla wielu z nas przestała być głównym ekranem w salonie. Często bywa tak, że telewizja lub radio leci sobie w tle, podczas gdy my w dużym pokoju wygodnie rozłożeni na kanapie ściskamy tablet w ręku lub ogrzewamy nasze nogi laptopem. Według firmy analitycznej Nielsen 88% posiadaczy tabletów korzysta z nich podczas oglądania telewizji.  Dużego ekranu nie możemy się pozbyć z domu, ale nie skupiamy na nim pełnej uwagi, choć producenci telewizorów jak i nadawcy starają zrobić się wszytko by było inaczej. TVP nie da nam kilkunastu kanałów HD na czas sportowych relacji, ale za to jeszcze przed Euro dostarczy nam telewizję poszerzoną w standardzie HbbTV.

O standardzie HbbTV pisaliśmy kiedy swoje testy rozpoczynał TVN. Teraz do grona testowych nadawców dołączyła Telewizja Polska. To dobrze, że w Polsce zwiększa się zainteresowanie nadawców jeśli chodzi o nowoczesne technologie. Telewizja hybrydowa jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, którego największym problemem jest konieczność posiadania odpowiedniego telewizora lub dekodera oraz podłączenia go pod internet. W tym standardzie na świecie oferowane są dodatkowe materiały wideo, informacje czy specjalne interaktywne reklamy.

Z drugiej strony mamy zupełnie inną formę poszerzania telewizji. W USA od dwóch lat swoje telewizyjne funkcje Shazam. Ten posiadający ponad 180 milionów użytkowników projekt kojarzy nam się głównie z rozpoznawaniem muzyki, tymczasem w stanach zyskuje co raz większą popularność jako rozszerzenie programów i reklam z telewizji. Wykorzystywany jest na kanale Sci-Fi Syfy od 2010 roku, w reklamach Hondy i Starbucksa, od teraz także w nadawanym na żywo Idolu, który w Polsce już dawno przestał być popularny, w Ameryce wciąż posiada sporą widownię.

Rozwiązanie proponowane przez Shazam jest czymś w stylu trochę ulepszonych fotokodów, które jak wiemy, choć są niemal wszechobecne, to niezbyt się sprawdzają w praktyce. W przypadku Shazam nie miałem nigdy problemu z odnalezieniem odpowiedniego utworu –  jeśli wystarczy tylko kilka sekund filmu lub reklamy i Shazam rozpozna, z czym mamy do czynienia, tonaprawdę jest to rozwiązanie warte zainteresowania.

Z całą pewnością poszerzanie telewizji jest przyszłością, przede wszystkim dla marketerów. Cel jest prosty: zwiększenie zaangażowania i możliwość dokonania zakupu reklamowanego produktu niemal natychmiast. Oczywiście użytkownik też ma czerpać z tego dodatkowe korzyści, takie jak wyjątkowe informacje o bohaterach serialu czy filmu, klipy z planu czy natychmiastowe śledzenie dyskusji w internetowej społeczności.

Wydaje się, że rozwiązanie wykorzystujące drugie urządzenie jest w pewien sposób wygodniejsze. Dzięki temu nie przerywamy oglądania programu na dużym ekranie i jednocześnie podglądamy dodatkowe treści na tablecie czy smartfonie – tak jak często już dzisiaj robimy szukając w Google informacji o tym co właśnie oglądamy czy rozmawiając z znajomymi na Facebooku lub tweetując o danym progamie, co jest szalenie popularne w Stanach.

HbbTV zapewne będzie pełniło rolę interaktywnej telegazety wespół z wszelkimi innymi standardami Smart TV. Jestem bardzo ciekaw w jaki sposób polscy nadawcy zaimplementuję tę technologię. TVP swoim teletekstem lata temu stworzyła narzędzie, z którego do dziś korzysta wiele osób i jest z niego niezwykle zadowolonych. Czy z HbbTV będzie podobnie?

Przyszłość należy do wielu ekranów i wzajemnym przenikaniu się treści. Producenci sprzętu od dawna o tym wiedzą i tworzą odpowiednie ekosystemy, zarówno jeśli chodzi o sprzęt, jak i o oprogramowanie. Teraz czas na nadawców, którzy muszą się do tego dostosować.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement