20 lat temu rozpoczęła się era Windows

13.04.2012
20 lat temu rozpoczęła się era Windows

Były takie czasy, kiedy do Windows bardziej pasowała definicja „środowiska uruchomieniowego” niż „systemu operacyjnego”. Kiedyś Okienka były tylko nakładką na system operacyjny MS-DOS. W ten weekend Microsoft będzie świętował dwudziestolecie pierwszej „aplikacji” Windows, która zdobyła komercyjny sukces na wielką skalę.

Windows na samym początku swojego istnienia nie zapowiadał się na wielki sukces. Jasne, sprzedawał się przyzwoicie, ale nic nie wskazywało na hegemonię, jaką za jakiś czas miał osiągnąć. MS-DOS jak najbardziej był królem. Ale Windows? Przydawał się w biurze, i to też nie każdym. Sytuację na rynki zmienił „projekt Janus”.

Ów projekt to Windows 3.1, który po dwóch wydanych wersjach beta, zadebiutował w sklepach w kwietniu 1992 roku. Ciężko jednoznacznie określić czemu właśnie to ta wersja, a nie jej poprzednicy, zdobyła tak wielki sukces. Mam jednak pewną koncepcję.

Jedną z nowości w Windows 3.1 był nowy system czcionek TrueType, który został opracowany wspólnie z Apple. Oznaczało to, że Windows stał się czymś więcej, niż wygodną platformą do podstawowych zadań biurowych. To była pełnoprawna platforma DTP, która może nie dorównywała temu, co wtedy oferował Apple, tym niemniej dla wielu wydawnictw i biur wystarczała w zupełności. Edycja 3.1 zamieniła Windows z ciekawostki w użyteczne narzędzie.

Windows 3.1 był zgodny wstecz z Windows 3.0, i tez nie do końca. Microsoft zdecydował się porzucić procesory pracujące w trybie rzeczywistym. Oznaczało to, że należało mieć procesor 286, by „system” się uruchomił, a pełnię jego możliwości uwalniał dopiero 386.

W Windows 3.1 po raz pierwszy zadebiutowała też chyba najbardziej kultowa ze wszystkich gier. Saper.

Przy okazji tej premiery, wyszły też zapędy Microsoftu do forsowania własnych rozwiązań zamiast ogólnie przyjętych standardów. Co ciekawe, sprawa była związana konkretnie z naszym krajem. Windows 3.1 wprowadził obsługę polskich liter, ignorując jednak tablicę kodową ISO. Edycja Windows 3.1 dla środkowej i wschodniej Europy korzystała wyłącznie z tablicy Windows-1250, co powodowało nieraz ból głowy i zęba programistom, twórcom stron internetowych i DTP-owcom.

Pamiętacie?

Windows 3.1 doczekał się wielu rozszerzeń i aktualizacji. Jednak o części dowiedziałem się dopiero szykując się do napisania tej notki. Brak Internetu, że o Windows Update nie ma co wspominać, bardzo utrudniał ich dystrybucję. Na oczy widziałem tylko Windows 3.11 for Workgroups, a tymczasem czytam na archiwalnych stronach Microsoftu o multimedialnej edycji, Internet Explorerze dla tego systemu a nawet oficjalnej aktualizacji dedykowanej… tabletom.

„Project Janus” okazał się strzałem w dziesiątkę. W dwa miesiące po premierze Microsoft już mógł się pochwalić trzema milionami sprzedanych kopii. Forbes nazwał Microsoft „najbardziej innowacyjną firmą działającą w Stanach Zjednoczonych”, a Windows stał się najchętniej wykorzystywanym środowiskiem graficznym na świecie.

To jednak nie była ta rewolucja, którą planował Microsoft. Ale o przyjaźni i kłótni z IBM-em, historii OS/2, Windows NT i 95, czego syntezą był XP, opowiem innym razem.

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement