Project Emporia – czytnik newsów dostosowany do twoich zainteresowań

10.01.2012
Project Emporia – czytnik newsów dostosowany do twoich zainteresowań

Większość czytników newsowych należy albo ręcznie dostroić, albo wskazać im portale, z których mają pobierać treści. Microsoft uważa jednak, że czytniki newsowe powinny same się uczyć, co nas interesuje, a co nie. Tak powstał Project Emporia: eksperymentalny czytnik, niewymagający żadnej konfiguracji.

Internet to niesłychanie cenne źródło świeżych informacji. Trudno się dziwić, że powoli, ale konsekwentnie, wygryza tradycyjną, drukowaną prasę: zanim tekst na potrzeby dziennika zostanie zredagowany, połamany i puszczony do druku, ty już dawno przeczytasz to w Internecie. Za darmo, co najwyżej będziesz zmuszony do przeczytania bannera, który wyskakuje ci na środek ekranu.

Źródeł interesujących nas tematów jest wiele. Od profesjonalnych portali, poprzez blogi takie, jak Spider’s Web, aż po media społecznościowe. A człowiek ma taką naturę, że chce wiedzieć wszystko. Chce być na czasie, chce być na bieżąco. Zaczynamy być przeładowywani informacjami, mamy ich do dyspozycji więcej, niż nasz umysł jest w stanie spamiętać. Układamy sobie to więc kategoriami. Polegamy na Czytniku Google lub iGoogle, RSS-ach, hashtagach na Twitterze, i tak dalej. Czasami, zmęczeni, po prostu rezygnujemy z niektórych źródeł wiedzy. A co jeśli informacje serwowane nam były w sposób wyselekcjonowany? I to nie przez jakiegoś redaktora, który układa newsy według swojego uznania, a przez algorytmy, które starają się dopasować informacje tak, by jak najbardziej pasowały pod twoje zainteresowania?

Taki cel obrał Microsoft. Project Emporia to póki co projekt badawczy MS FUSE Labs, ale już teraz można z niego korzystać, i już teraz daje bardzo ciekawe rezultaty. Witryna nie oferuje rejestracji: prosi o podanie namiarów na siebie na Facebooka lub Twittera (najlepiej podczepić oba konta – im więcej zapewnimy Emporii informacji o sobie, tym będzie skuteczniejsza). Aplikacja webowa następnie analizuje treści, jakimi się interesujesz, i dobiera ci odpowiednie newsy, podzielone na kategorie: Technologia, Świat, Rozrywka, Sport, Przedsiębiorczość i Finanse, Nauka i Środowisko, Styl Życia, Media Społecznościowe. Te, które  nas nie interesują, można ukrywać.

Dane z twojego Twittera i Facebooka to dopiero punkt wyjściowy. Emporię można „uczyć” swoich preferencji: informacje nieciekawe minusować, ciekawe plusować. I muszę przyznać, to działa. Emporia, mimo iż to eksperymentalny projekt, czyli z założeniem „oto nasz pomysł, ale jeszcze pracujemy nad tym, krytyka mile widziana” się sprawdza. Jasne, dużo jest jeszcze do zrobienia: chociażby to, że newsów dobieranych jest mało. Kilka z każdej kategorii i koniec. Ale od dłuższego czasu łapię się na tym, że coraz częściej zaczynam dzień nie od Czytnika Google, a właśnie od Emporii. Której nie konfigurowałem praktycznie wcale.

Dodatkowo, powstała śliczna aplikacja dla Windows Phone. Szybka, czytelna i ładna. Dokładnie tak powinny wyglądać aplikacje w estetyce Metro. Niestety, nie ma wersji dla iPhone’a czy Androida. Trochę szkoda.

Emporia jednak nie jest aż tak innowacyjna, jak Microsoft by chciał, byśmy wierzyli. Nie jest bowiem pierwsza. Istnieją lepsze, lub gorsze, ale podobne serwisy. Na szczególną uwagę zasługuje tu my6sense, który dostępny jest nie tylko na Windows Phone, ale również na Androida i iOS-a. Co więcej, oferuje szersze możliwości personalizacji i możliwość czerpania z większej ilości źródeł, niż Facebook i Twitter. Czemu więc, oprócz tego, warto zwrócić uwagę na Emporię?

Z dwóch powodów. Po pierwsze, Microsoft zastosował tu unikalną metodę Matchbox. Serwisy takie, jak my6sense, polegają na społecznościach i tylko na nich. Innymi słowy, jeżeli użytkownik o podobnym guście do ciebie uważa daną treść za ciekawą, to z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że i tobie się ona spodoba. I nie ma nic złego w takim rozumowaniu. Problem w tym, że system ten jest najskuteczniejszy w przypadku artykułów, które nie muszą być bardzo świeże. Newsy to już inna bajka: mechanizm tego typu jest po prostu zbyt powolny: zanim baza danych zostanie odpowiednio spreparowana, newsa będzie można nazwać już „oldsem”.

Tu wkracza system Matchbox. Emporia wykorzystuje go by zrozumieć dane treści. Matchbox to jedna z bardzo istotnych części wyszukiwarki Bing. Algorytm stara się „zrozumieć” artykuły newsowe.  Dzięki niemu, zarówno Bing, jak i omawiana tu Emporia, dobierają newsy nie tylko na bazie tego, co rekomendują inni, ale też na bazie treści tych newsów.

Innymi słowy, powiedzmy, że ostatnimi czasy interesowałeś lub interesowałaś się iPhone’em. Czytałeś lub czytałaś o nim sporo artykułów. Na tej podstawie serwisy takie, jak my6sense dobierają wzorce przyjaciół, bo zakładają, że skoro i ty, i oni lubicie iPhone’y, to macie ze sobą coś wspólnego. Jak tylko odpowiednia, podobna do ciebie grupa osób polubi kolejny artykuł o iPhone’ie, zostanie on zaserwowany również i tobie. Emporia idzie o krok dalej. „Rozumie”, że ten nowy, niezarekomendowany przez nikogo artykuł jest o „iPhonie’ie”, i to nie tylko na bazie słów kluczowych, ale również z kontekstu. Dzięki temu serwowane informacje są świeższe, niż u „konkurencji”.

A ta druga ciekawa rzecz? Może nie tyle jest interesująca z praktycznego punktu widzenia, ale jestem przekonany, że bawiąc się Emporią „szkolimy” również wyszukiwarkę Bing. Pamiętacie moje insynuacje na temat So.cl, który również jest dziełem FUSE Labs? To samo myślę, że dzieje się i tu. My rekomendujemy, poprawiamy rekomendacje, a Bing się uczy. I bardzo dobrze. Szkoda tylko, że Microsoft się tym nie chwali.

Sprawdźcie Emporię. Bardzo możliwe, że mi dopasowuje odpowiednie treści przez przypadek, akurat się taki delikwent trafił. Poklikajcie, i dajcie znać w komentarzach, jak to się u was sprawdza. Szczególnie interesują mnie testy osób, które aktywnie korzystają z Twittera, a jeszcze lepiej, które posiadają Windows Phone.

Ilustracja otwierająca to przerobiona grafika autorstwa Sculmully

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement