Na kim zarabia Google? Na ubezpieczycielach i Amazonie, eBayu

30.01.2012
Na kim zarabia Google? Na ubezpieczycielach i Amazonie, eBayu

Google może przyprawiać o zawrót głowy rozmachem swoich przedsięwzięć, ale jeśli chodzi o strukturę przychodów i zysków, to nic się nie zmienia od lat – ponad 95% dochodów firmy z Mountain View pochodzi z internetowej reklamy wyświetlanej przy wynikach wyszukiwania najpopularniejszej przeglądarki internetowej na świecie. W zeszłym roku przychody Google’a wyniosły nieco poniżej 38 mld dol. Łatwo więc policzyć, że ponad 30 mld dol. pochodzi z reklamy przy wyszukiwarce internetowej.

Kto inwestuje w reklamy Google’a najwięcej? W ujęciu branżowym – ubezpieczyciele i finansiści. Oni łącznie wydali ponad 4 mld dol. na reklamę w Google’u. Sporo, ale widocznie się opłaca, bo co jak co, ale informacji porównawczych o kredytach, lokatach, czy kursów wymiany walut szukamy dziś właśnie w internecie. Wśród największych płatników z branży finansowo-ubezpieczeniowej dominują amerykańskie firmy: pierwszy na liście StateFar wydał na reklamę w Google’u 43,7 mln dol.

Na drugim miejscu wśród branż najchętniej inwestujących w reklamę przy wynikach wyszukiwania w sieci jest branża detaliczna, która łącznie wydała w Google’u 2,8 mld dol. Co ciekawe, w tym przypadku dominuje Amazon z 55,2 mln dol., który jest jednocześnie drugi w rankingu wszystkich firm wydających swoje pieniądze w Google’u jedynie za Lowe’s (linia amerykańskich sklepów z wyposażeniem do domu). To ciekawe, głównie ze względu na to, że sam Amazon ma przecież świetnie funkcjonującą wyszukiwarkę produktów dostępnych w swojej ofercie. Drugi na liście z branży detalicznej jest eBay z 42,8 mln dol. wydanymi na reklamę w Google.

Dopiero na trzecim miejscu pojawia się branża turystyczna, która w moim własnym subiektywnym odczuciu jest chyba najbardziej ekspansywna jeśli chodzi o wykorzystanie wyników wyszukiwania przeglądarki Google. Na reklamę w Google’u przedstawiciele branży turystycznej wydali ponad 2,4 mld dol., a jednostkowo najwięcej – Bookings.com – 40,4 mln dol.

Branża komputerowa i technologii konsumenckiej pojawia się dopiero na 6 miejscu z łącznym budżetem 2 mld dol. na reklamę w Google’u. Tu najwięcej zainwestował w 2011 r. Hewlett-Packard (33,3 mln dol.). Dwaj giganci rynkowi: Apple i Microsoft raczej umiarkowanie korzystają z reklam w Google wydając odpowiednio 17,9 mln oraz 16,3 mln dol.

Ponad 30 mld dol. na reklamę przy wynikach wyszukiwania – to robi gigantyczne wrażenie. Budżety reklamowe w Google poszczególnych firm już raczej nie – 50 mln dol. to nierzadko budżet na przygotowanie kreacji reklamowej do spotu telewizyjnego. Widać więc wyraźnie, że najwięcej Google zyskuje na małych graczach, którzy jednostkowo nie wydają może zbyt wiele, ale jest ich tak dużo, że łącznie stanowią gigantyczną masę. Dzięki temu Google jest naprawdę ważnym podmiotem dla światowej gospodarki. Według danych samego Google’a – każdy 1 dolar, który firmy inwestują w AdWords przynosi średnio 8 dolarów zysku. Łatwo więc policzyć, że 30 mld dol. wydanych na reklamę w Google przyniosło ok 240 mld dol. zysku. A to już potężna suma.

* źródło infografiki: VentureBeat

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement