CES 2012: Demo Windows 8 robi naprawdę dobre wrażenie

11.01.2012
CES 2012: Demo Windows 8 robi naprawdę dobre wrażenie

Na targach CES w Las Vegas, Microsoft w otwarty sposób demonstruje najnowszą wersję swojego systemu operacyjnego Windows 8, obiecując zarazem publiczną wersję demo do pobrania pod koniec lutego. Miałem przyjemność uczestniczyć w sesji prezentującej najnowszą wersję Windowsa i muszę przyznać, że jestem pod dużym wrażeniem – na tym etapie rozwoju prac nad systemem w końcu zaczyna on przypominać skończony produkt i – co chyba ważniejsze – bardzo interesujący to produkt, szczególnie dla kogoś, kto kilka dobrych lat temu porzucił platformę Microsoftu dla Mac OS X. 

Dla Microsoftu, Windows 8 będzie niezwykle istotnym produktem. Śmiem twierdzić, że równie istotnym co kilkanaście lat temu premiera Windowsa XP. Ósemka powinna powiem wyznaczyć nowe standardy dla najpopularniejszego systemu operacyjnego na świecie, które będą nie tylko podstawą do dalszego rozwoju Windowsa, ale także będą zmierzały ku całkowitej unifikacji interfejsu użytkownika komputera PC z interfejsem użytkownika urządzeń mobilnych. W końcu widać w produktach Microsoftu jedną wspólną linię dla wszystkich typów urządzeń komputerowych.

Ma to duże znaczenie także dla mobilnej platformy Windows Phone, która – jak wiemy – nie okazała się na razie wielkim hitem sprzedaży na rynku zdominowanym aktualnie przez Androida i iOS. Dzięki temu, że Metro UI w Windowsie 8 będzie w bardzo dużym stopniu przypominać to, z czym do czynienia ma użytkownik smartfonów z Windows Phone, to będzie mobilną platformę Microsoftu w naturalny sposób promować. Microsoft ma to szczęście, że Windows na komputerach PC jest wręcz systemem obligatoryjnym i choć raczej niekochanym, to jednak powszechność jego użycia wpływa na popularyzację innych urządzeń opartym na systemie.

Widać w Windowsie 8 dobrze przemyślany koncept nowego sposobu interakcji z komputerem, choć trzeba przyznać, że to bardzo śmiały koncept, szczególnie jeśli odniesie się go do aktualnej wersji systemu Microsoftu. Wielu zwykłych, przeciętnych użytkowników Windowsa może doznać szoku widząc kompletnie inny rodzaj interakcji z komputerem niż dotychczas. Mimo to, w dłuższej perspektywie ta unifikacja powinna wyjść na dobre całemu ekosystemowi usług i produktów Microsoftu i jego partnerom.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement