IQOS 3 i IQOS 3 Multi – sprawdziłem, jak podgrzewacze do tytoniu poradziły sobie w długodystansowym teście

Recenzja/Sprzęt 18.03.2019
IQOS 3 i IQOS 3 Multi – sprawdziłem, jak podgrzewacze do tytoniu poradziły sobie w długodystansowym teście

IQOS 3 i IQOS 3 Multi – sprawdziłem, jak podgrzewacze do tytoniu poradziły sobie w długodystansowym teście

Spędziłem z podgrzewaczami do tytoniu IQOS 3 i IQOS 3 Multi już kilka miesięcy. Pora podsumować, jak radzą sobie względem poprzedników.

IQOS to nazwa podgrzewaczy do tytoniu firmy Philip Morris, która jest właścicielem m.in. marki Marlboro. Korporacja, która od lat produkuje klasyczne papierosy, uznała, że w świecie przyszłości nie ma nie miejsca. Philip Morris widzi potencjał w produktach, które pomogą ograniczyć negatywny wpływ palenia na zdrowie.

IQOS, czyli podgrzewanie zamiast spalania

Produkty z kategorii HNB (ang. Heat Not Burn, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza podgrzewanie bez spalania) podnoszą temperaturę specjalnych wkładów tytoniowych do dużo niższej niż ta, w której spala się tytoń w zwykłych papierosach. A to właśnie proces spalania jest największym problemem, jeśli chodzi o szkodliwość tytoniu.

iqos 3 iqos 3 multi opinie 2

Po podgrzaniu uwalniany jest aerozol. W jego skład wchodzi nikotyna pochodząca z tytoniu. Philip Morris przekonuje, powołując się na badania, że znajduje się w nim o 90 proc. mniej szkodliwych substancji niż w dymie papierosowym. Ma przy tym zaspokoić głód nikotynowy u palaczy.

Mogę potwierdzić, że to działa.

IQOS jest obecny w Polsce od blisko dwóch lat. O pierwszej wersji podgrzewacza Philip Morris udostępnionej w naszym kraju pisałem już w 2017 r. Rok później testowałem usprawniony model o nazwie IQOS 2.4 Plus, a kilka miesięcy temu przesiadłem się na dwa modele z kolejnej generacji: IQOS 3 i IQOS 3 Multi.

Philip Morris pokazał nowe podgrzewacze w październiku 2018 r. w Tokio. Lokalizacja ta nie została wybrana przypadkowo. Japonia jest dla firmy najważniejszym rynkiem. Właśnie tu mieszka 3 mln z 6 mln klientów, a podgrzewacze i wkłady Heets można kupić na każdym rogu. Do tego dochodzi kilka salonów IQOS Brand Store.

IQOS 3 i IQOS 3 Multi

Na polskim rynku IQOS 3 i IQOS 3 Multi zadebiutowały co prawda w listopadzie, ale korzystam z nich od dnia globalnej premiery. Firma zdecydowała się na dwa urządzenia zamiast jednego, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom palaczy. Nie wszystkim odpowiadała bowiem dotychczasowa forma. Prace nad nimi zajęły dwa lata.

IQOS 3 to bezpośredni następca modelu IQOS 2.4 Plus. W skład zestawu znowu wchodzi cylindryczny podgrzewacz oraz etui ze wbudowanym powerbankiem. IQOS 3 Multi to zaś samowystarczalne urządzenie bez etui. W obu przypadkach sam system grzewczy jest ten sam, co wcześniej. Pasują do nich też zwykłe wkłady Heets.

Jaki jest IQOS 3?

Pod względem samego procesu spalania nie ma tutaj większych zaskoczeń. Podgrzewacz w IQOS 3 ładuje się szybciej, ale  generalnie działa tak samo, jak poprzednicy. Aerozol ma nieco inny smak od dymu z klasycznych papierosów, lecz faktycznie potrafi zaspokoić głód nikotynowy. Ma zapach, ale nie jest on tak nieprzyjemny, jak zwykłego dymu papierosowego i szybko się ulatnia.

To, co się zmieniło, to obudowa. Etui ma co prawda podobny kształt, ale mniejsze wymiary. Zastosowano też inny mechanizm otwierania – od boku, a nie od góry. Łatwiej teraz sięgnąć po sam podgrzewacz. Tak jak w modelu IQOS 2.4 Plus podgrzewacz ma kształt cylindra, ale jest nieco mniejszy niż poprzednik.

Zmienił się w nim też kształt nasadki.

Dzięki temu, że jest ścięta pod kątem, nie ma ryzyka, że się założy ją złą stroną. W poprzednim modelu zdarzało mi się nałożyć nasadkę odwrotnie, przez co nachodziła na przycisk aktywujący podgrzewanie. Ze względu na zmienioną konstrukcję, tutaj taki problem nie zdarzył się ani razu.

Spodobało mi się to, że IQOS z generacji na generację robi się coraz bardziej intuicyjny. Podgrzewacz w poprzedniej wersji można było włożyć do etui tylko w jednej konkretnej pozycji. Teraz nie trzeba dokładnie celować. Do tego trzyma go w środku magnes. Nie wypada, nawet jeśli otworzy się je do góry nogami.

iqos 3 iqos 3 multi

IQOS 3 sprawia, że inhalowanie się aerozolem nie jest już tak skomplikowanym rytuałem.

Oprócz przycisku na podgrzewaczu, który wciska się po to, by nagrzać wkład Heets, w etui znalazł się też jeden wielofunkcyjny przycisk. Po jego wciśnięciu świecą się diody, które wskazują stan naładowania podgrzewacza, sygnalizując, czy można już go wyjąć, oraz stan ogniwa we wbudowanym powerbanku.

Aby użyć podgrzewacza, wystarczy otworzyć etui, wyciągnąć z niego przytrzymywane magnesem urządzenie, umieścić w środku wkład Heets, wcisnąć przycisk na podgrzewaczu i chwilę odczekać. Po wyczuciu wibracji, której nie było w poprzednim modelu, można się kilkanaście razy zaciągnąć. Trwa to zwykle ok. 5 minut.

Ta mała zmiana ma fundamentalne znaczenie.

Znajomi palacze zainteresowani poprzednim modelem podgrzewacza po usłyszeniu, jak się go używa, często machali ręką, twierdząc, że to nie dla nich. IQOS 3 budził znacznie większe zainteresowanie. Nadal nie jest tak oczywisty w użyciu, jak zwykłe papierosy, ale powoli się do tego zbliża.

iqos 3 iqos 3 multi opinie 3

W modelu IQOS 3 nie trzeba już pamiętać o rzucaniu okiem na diodę, żeby sprawdzić, czy ta się już zapaliła i czy można rozpocząć zaciąganie się. Dzięki temu mogłem używać urządzenia bez przerywania konwersacji na prywatce. Jestem przekonany, że dla wielu osób będzie to naprawdę istotna sprawa.

IQOS 3 i IQOS 3 Multi – różnice

Pojemność akumulatora w podstawowym modelu IQOS 3 jest dużo większa i etui ładowałem znacznie rzadziej, ale nadal po zużyciu jednego wkładu trzeba podgrzewacz umieścić w etui i chwilę odczekać przed ponownym użyciem. Należy też pamiętać o tym, aby wcześniej naładować powerbank.

Tę kwestię rozwiązuje IQOS 3 Multi, czyli drugie z nowych urządzeń. Korzystałem z obu na zmianę. W drugim modelu sam podgrzewacz jest większy niż ten z podstawowego modelu. Ma wbudowany akumulator pozwalający na użycie ok. 10 wkładów i podgrzewanie ich jeden za drugim, ale nie ma dedykowanego etui.

iqos 3 iqos 3 multi opinie 1

Z obu urządzeń korzystałem w innych sytuacjach.

IQOS 3 sprawdzał się u mnie lepiej po wyjściu z domu na dłuższy czas. Z kolei IQOS 3 Multi, który jest ciut dłuższy i znacznie węższy od etui będącego integralną częścią zestawu podstawowej wersji, jest lepszy na krótkie spacery. Miłą niespodzianką jest też fakt, że IQOS 3 i IQOS 3 Multi mają porty USB-C.

Jeśli ktoś zużywa dziennie paczkę Heetsów, to lepszym wyborem będzie model IQOS 3 z etui. W przypadku IQOS 3 Multi można byłoby zwariować ze względu na konieczność ładowania podgrzewacza dwukrotnie w ciągu dnia. Nie da się jednak ocenić, które z urządzeń jest lepsze.

Nie mam jednak wątpliwości, że IQOS 3 jest w zasadzie w każdym aspekcie lepszy niż IQOS 2.4 Plus.

Jeśli ktoś myśli nad zakupem podgrzewacza, to polecałbym zainwestować w nowy model, pomimo wyższej ceny. Chociaż w obu mechanizm podgrzewania jest ten sam, to warto zapewnić sobie komfort – bo im bardziej meczące będzie korzystanie z tego urządzenia, tym większa szansa na powrót do nałogu.

iqos 3 iqos 3 multi

Jeśli chodzi o modeli IQOS 3 Multi, to sprawdzi się on samodzielnie u osób, które używają do 10 wkładów dziennie. Rozładowanie się go przed powrotem do domu mogłoby skłonić do zakupu zwykłych papierosów. Jeśli ktoś zużywa więcej Heetsów, może jednak przemyśleć zakup tego modelu jako dodatkowego.

Warto też pamiętać, że urządzenie można spersonalizować już po zakupie.

Podgrzewacze i etui dostępne są w kilku wersjach kolorystycznych. Posiadają wymienne elementy. W modelu IQOS 3 można uzyskać dokładnie 576 różnych kombinacji. Do swojego dobrałem kilka takich dodatków, czyli nasadek i nakładki na kieszeń. Najbardziej spodobało mi się połączenie złota i czerwieni.

Producent przygotował też najróżniejszego typu etui, które ułatwiały transport i przechowywanie dodatkowych akcesoriów. Nie używam ich co prawda na co dzień, ale sprawdzają się bardzo dobrze w podróży, dzięki czemu urządzenia nie porysowały się po wrzucaniu ich do bagażu.

Dołącz do dyskusji