Spider's Web

Wpisy z działu: meandry technologii

30 lat minęło, niewiele się zmieniło

Dokładnie 30 lat temu do sklepów trafił pierwszy Sony Walkman. Model TPS-L2 z grubsza nie różnił się od późniejszych Walkmanów. Odtwarzał kasety, był zasilany z baterii i od biedy mieścił się do kieszeni.

Miał jednak dwie, naprawdę unikalne funkcje. Pierwsza z nich to podwójne wyjście słuchawkowe, które w zamyśle twórców miało służyć do słuchania muzyki we dwoje. Druga – coś w rodzaju pauzy, ale bez pauzy. Po wciśnięciu specjalnego guzika muzyka grała ciszej, a w słuchawkach słychać było odgłosy dochodzące z zewnątrz. Tak na wypadek, gdyby para korzystająca z Walkmana wpadła na niedorzeczny pomysł porozmawiania.

Bardzo duże bardzo ciekawe liczby

Dane, które przytaczam nie są nowe, ale wydaje mi się, że nikt dotąd nie zwrócił na nie większej uwagi. A szkoda, bo to bardzo ciekawa informacja. Chodzi o liczbę użytkowników poszczególnych usług (technologii, produktów) na całym świecie:

Samochód – 800 milionów posiadaczy
Komputer – 850 milionów
Dostęp do internetu – 1,1 miliarda
Telefon stacjonarny – 1,3 miliarda
Karta kredytowa – 1,4 miliarda
Telewizor – 1,5 miliarda
Konto bankowe – 1,6 miliarda
Telefon komórkowy – 4 miliardy

Bilety to se pan przez komórke kup!

Czasami lubię być late adopterem. Ciągle z pewną taką nieśmiałością podchodzę do elektronicznych stanowisk odprawy na lotniskach. USOS szczerze nienawidziłem i unikałem jak mogłem. Wychodzę z założenia, że jeśli jakiś system informatyczny został wprowadzony stosunkowo niedawno, to znaczy że jest jeszcze w fazie testów. A skoro tak, to niech testują go na sobie inni.

Poza tym, jeśli system ten zajmuje się czymś istotnym, wolę w razie czego mieć przed sobą interfejs białkowy i papier na potwierdzenie wszystkich czynności. To nie tylko bezpieczniejsze ale i nierzadko dużo prostsze. Aż sam sobie się dziwie, że korzystam z konta w banku internetowym.

Megaherce wracają

Były takie czasy, kiedy wydajność komputera mierzyło się w megahercach. Ale to było dawno temu. Raz, że w pewnym momencie taktowanie procesora przestało być jakoś specjalnie istotne (ważniejsza stała się architektura, ilość rdzeni, etc.). Dwa, że teraz wszystkie komputery są wystarczająco szybkie, więc poza profesjonalistami i graczami mało kogo obchodzi wydajność.

Wygląda jednak na to, że czasy bitwy na megaherce (a już niedługo pewnie gigaherce) wracają. Oczywiście, nie w świecie komputerów osobistych, w którym nie dzieje się kompletnie nic ciekawego (może poza netbookami). Na procesory zaczynają się ścigać producenci komórek.

Smartfony wymuszą pojawienie się samochodowego autopilota

Legalnie, ale nie do końca bezpiecznie. W świetnej książce Traffic: Why We Drive the Way We Do Tom Vanderbilt przytacza wyniki badań, z których wynika, że rozmawianie przez telefon (nawet nie trzymany przy uchu) podczas jazdy zwiększa ryzyko wypadku (albo zirytowania rozmówcy – możemy skoncentrować się w pełni tylko na jednej czynności). Nawet banalna zmiana kanału w radio rozprasza. A co dopiero czytanie SMSa czy odpisywanie na niego.

Przełącz do wersji mobilnej