30 lat minęło, niewiele się zmieniło
Dokładnie 30 lat temu do sklepów trafił pierwszy Sony Walkman. Model TPS-L2 z grubsza nie różnił się od późniejszych Walkmanów. Odtwarzał kasety, był zasilany z baterii i od biedy mieścił się do kieszeni.
Miał jednak dwie, naprawdę unikalne funkcje. Pierwsza z nich to podwójne wyjście słuchawkowe, które w zamyśle twórców miało służyć do słuchania muzyki we dwoje. Druga – coś w rodzaju pauzy, ale bez pauzy. Po wciśnięciu specjalnego guzika muzyka grała ciszej, a w słuchawkach słychać było odgłosy dochodzące z zewnątrz. Tak na wypadek, gdyby para korzystająca z Walkmana wpadła na niedorzeczny pomysł porozmawiania.