Chiny zakażą sprzedaży aut z silnikami spalinowymi. Globalna elektryfikacja coraz bliżej

News/Motoryzacja 11.09.2017
Chiny zakażą sprzedaży aut z silnikami spalinowymi. Globalna elektryfikacja coraz bliżej

Branża motoryzacyjna musi zacząć szykować się na ogromną zmianę. Chiny chcą bowiem zakazać sprzedaży samochodów z silnikami benzynowymi i dieslami.

Chiny ogłosiły właśnie wbicie kolejnego gwoździa do trumny samochodów napędzanych paliwami kopalnianymi. Tamtejsze władze chcą w niedalekiej przyszłości zakazać sprzedaży samochodów napędzanych paliwami tego rodzaju. Dla producentów samochodów to jedna z najważniejszych wiadomości w tym roku.

Chiny to największy rynek motoryzacyjny na świecie.

W zeszłym roku Chińczycy zarejestrowali 28,03 mln nowych samochodów. To nieco ponad 30 proc. wszystkich samochodów sprzedanych w 2016 r. W ujęciu globalnym sprzedało się 88,1 mln nowych samochodów osobowych i „lekkich samochodów firmowych”.

Co więcej, w porównaniu z 2015 r., chiński rynek motoryzacyjny zanotował 13,7 proc. wzrost. jeśli chodzi o sprzedaż nowych samochodów. W Państwie Środka jedno auto nadal przypada na kilku mieszkańców, a więc podobne, dwucyfrowe wzrosty w kolejnych latach są jak najbardziej możliwe. O ile producenci dostosują się do nowych wytycznych Komunistycznej Partii Chin.

Chiny zakażą sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi.

Na razie nie wiadomo jednak kiedy to nastąpi. Chińskie władze jak na razie do wiadomości publicznej podały tylko tyle, że pomysł ten został przekazany do odpowiednich ministerstw, które mają zająć się wyznaczeniem realnego terminu na wprowadzenie tego zakazu.

Już teraz w Chinach robi się wiele, żeby zachęcić tamtejszych mieszkańców do zakupu samochodów elektrycznych, lub tych napędzanych silnikami hybrydowymi. Zwolnienie z niektórych opłat, dopłaty do zakupu auta, czy oddzielna (i szybsza) kolejka do rejestracji takich samochodów to tylko kilka przykładów tego, jak chiński rząd zachęca swoich obywateli do dbania o środowisko.

Decyzja Chin przyspieszy elektryfikację branży motoryzacyjnej.

Cóż, jeśli na największym rynku samochodowym na świecie nie będzie można kupić auta z silnikiem spalinowym, to większość producentów po prostu przestanie je produkować. Podobne zapowiedzi padły również ze strony takich państw, jak Wielka Brytania czy Francja. Oba europejskie kraje zobowiązały się zakazać sprzedaży samochodów spalinowych do 2040 r.

Czy Chiny celują w podobny termin? To bardzo prawdopodobne. Tamtejsze władze zobowiązały się już, że do 2030 r. postarają się ograniczyć emisję dwutlenku węgla. Przypomnijmy też, że Chiny zobowiązały się również do zrealizowania zobowiązań zapisanych w paryskim porozumieniu klimatycznym.

Rezygnacja z paliw kopalnianych nie będzie tak bezproblemowa, jak nam się wydaje.

Chodzi tu o dostępność litu, wykorzystywanego do produkcji akumulatorów litowo-jonowych, używanych w samochodach z napędem elektrycznym. Zresztą nie tylko w samochodach. Lit znaleźć można w większości elektronicznych gadżetów, z których korzystamy na co dzień.

Tona węglanu litu kosztuje obecnie 6 tys. dolarów. Biorąc pod uwagę rosnące zapotrzebowanie na ten surowiec, Credit Suisse szacuje, że w 2020 r. cena ta wynosić będzie ok. 9-10 tys. dolarów. Nie wiemy też, czy firmy zajmujące się wydobyciem tego pierwiastka poradzą sobie z rosnącym zapotrzebowaniem.

Jedno jest pewne. Przyszłe pokolenia o samochodach z silnikami spalinowymi będą mogły co najwyżej przeczytać w internecie.

Dołącz do dyskusji

Advertisement