9 drobnych zmian w Androidzie Oreo, o których warto wiedzieć

9 drobnych zmian w Androidzie Oreo, o których warto wiedzieć

Android 8.0 Oreo został oficjalnie zaprezentowany przez Google. Jakie mniejsze zmiany przynosi nowa wersja systemu mobilnego Google?

Android Oreo zadebiutował w dniu całkowitego zaćmienia Słońca. System niesie wiele zmian, zwłaszcza takich, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka dla użytkownika. Najważniejsze nowości zostały już wielokrotnie opisane. Należą do nich: tryb Picture-in-picture, kropki powiadomień czy ulepszenie autouzupełniania w aplikacjach. Co jeszcze przynosi Oreo?

Android 8.0 to sporo zmian pod maską. Zostały wdrożone w imię tego, co chyba najważniejsze w systemie: wydajności i optymalizacji czasu pracy. Oreo ma więc uruchamiać się dwa razy szybciej i po drugie, ważniejsze, wprowadza ograniczenia działania aplikacji w tle.

Google przyznaje, że do tej pory zdarzało się, że aplikacje nadużywały zasobów podczas działania w tle. Skutkowało to oczywiście wpływem na wydajność. W nowej wersji Androida ma się to zmienić, między innymi dzięki priorytetyzacji aplikacji działających w tle.

Co ważne, narzędzia otrzymują też programiści. W nowej wersji konsoli Play będą mogli łatwiej identyfikować problemy związane z aplikacjami i otrzymają sugestie, jak je naprawić.

Jakie mniejsze zmiany niesie Android Oreo?

Te nowości są naprawdę małe. Niektóre można określić jako kosmetyczne. Warto jednak o nich chociaż wspomnieć. Oto niektóre z nich:

Android Oreo daje możliwość odłożenia powiadomień na podobnej zasadzie, jak dzieje się to w aplikacji Inbox.

Pozwala na kategoryzację powiadomień.

Dostosuje kształt ikon aplikacji do launchera (wreszcie koniec chaosu?)

Wprowadza gesty przy użyciu czytnika linii papilarnych do innych urządzeń niż Pixele.

Co wiemy o Google Pixel XL 2017?

Wspiera stworzony przez Sony kodek LDAC zapewniający odtwarzanie dźwięku przy prędkości transmisji 990 kb/s.

Zapewni łatwiejszy dostęp do funkcji Dostępność z poziomu paska nawigacji.

Zwiększy głębię kolorów w aplikacjach, zapewniając subtelniejsze gradienty i żywsze kolory.

Pozwala zmienić tonację z jasnej na ciemną i odwrotnie.

Przynosi ponad 60 nowych emotikonów.

Android Oreo to mały krok w dobrą stronę.

Czysty Android od wielu lat oferuje z wersji na wersje funkcje, które często wdrożyli wcześniej producenci smartfonów w swoich nakładkach. Można było mówić nawet o pewnym zapóźnieniu w stosunku do urządzeń producentów. Android Oreo nie jest pod tym względem inny. Ale niesie sporo drobnych usprawnień.

Android przez lata bardzo dojrzał. Stał się systemem wygodnym, stabilnym i zapewniającym przyjemne użytkowanie. Patrząc na powyższą listę drobnych zmian, zazdroszczę, jako użytkownik iOS, niektórych z nich. Na przykład kategoryzacji powiadomień w kanałach, możliwości odłożenia ich czy gestów wykonywanych z poziomu czytnika linii papilarnych.

Łyżką dziegciu w tym beczce miodu jest oczywiście fragmentacja. Dziś można powiedzieć, że użytkownicy, którzy zobaczą nowy system to szczęściarze. Duża część nie zobaczy go być może na swoich urządzeniach nigdy. Chyba, że kupią nowe.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement