Tak wygląda nowa generacja Google Glass. I tym razem to nie jest już eksperyment

News/Sprzęt 18.07.2017
Tak wygląda nowa generacja Google Glass. I tym razem to nie jest już eksperyment

O nowej wersji Google Glass usłyszeliśmy pod koniec 2015 r. i od tamtego czasu słuch o nowym gadżecie Google zaginął. Okazuje się jednak, że sam projekt ma się dobrze. Nowa wersja okularów rozszerzających rzeczywistość trafiła właśnie do sprzedaży.

Druga iteracja Google Glass, nazwana Enterprise Edition, testowana jest od marca br. przez takie firmy jak Boeing, DHL, czy General Electric. Po tym, jak gadżet ten nie odniósł żadnego sukcesu na rynku konsumenckim, Google zaczęło tworzyć jego ulepszoną wersję z myślą o zastosowaniu biznesowo-przemysłowym.

Google Glass Enterprise Edition

google glass enterprise edition

Jeśli chodzi o specyfikację, najnowsza wersja Google Glass może pochwalić się większą matrycą aparatu – powiększono ją z 5 do 8 mpx, bardziej pojemną baterią, wydajniejszym procesorem i szybszym modułem Wi-Fi. Największą zmianą jest jednak nowa, modularna konstrukcja gogli – tzw. Glass Pod. Dzięki temu interaktywne moduły można bez problemu zamontować na przykład na ramie gogli ochronnych albo na szkłach korekcyjnych.

google glass enterprise edition

Właśnie ta modularność sprawia, że gogle Google’a znajdują coraz to nowe zastosowania przemysłowe. DHL uzbraja w nie swoich pracowników w sortowniach paczek, dzięki czemu ich praca staje się bardziej wydajna. Chociaż nadal jest to produkt dość niszowy.

Google Glass to nadal wielka niewiadoma.

Pomimo wiadomości o wznowieniu produkcji gogli, nie można mówić o żadnym spektakularnym sukcesie. Z informacji opublikowanych przez portal Wired wynika, że nowa wersja Google Glass sprzedała się zaledwie w kilkuset egzemplarzach. Gdyby za produkcję tego sprzętu odpowiadał pierwszy lepszy start-up, media zapewne nie pochyliłby się nad tym tematem.

google glass enterprise edition

Inne zdanie na ten temat mają osoby odpowiedzialne za Google Glass.

– To nie jest eksperyment. Trzy lata temu to był eksperyment. Teraz jesteśmy już na etapie produkcji, którą realizujemy przy ścisłej współpracy z naszymi klientami i partnerami – mówi Jay Kouthari, kierownik projektu Google Glass.

Nieco mniej pewny siebie jest Astro Teller, szef eksperymentalnego wydziału X w firmie Alphabet:

– Nie będziemy ustalać dokładnej ścieżki [rozwoju Google Glass – przyp. red.] (…). Skupimy się na zastosowaniach [Google Glass] wszędzie tam, gdzie przynosi to korzyści i będziemy podchodzić z otwartym umysłem na to, dokąd zmierza cały projekt.

Dziś kończy się termin umów dotyczących zachowania poufności na temat nowego Google Glass, które podpisały wszystkie firmy testujące ten sprzęt. Kto wie? Może rozszerzona rzeczywistość podana w takiej formie rzeczywiście okaże się sukcesem i Google Glass stanie się bardzo cenionym urządzeniem w biznesie i przemyśle.

Na razie jednak los tego urządzenia jest jedną wielką zagadką.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement