Tesco rozwiązuje problem kolejek w sklepach. Teraz towary zeskanujesz swoim smartfonem

News 07.02.2017
Tesco rozwiązuje problem kolejek w sklepach. Teraz towary zeskanujesz swoim smartfonem

Już niebawem będziemy mogli zapomnieć, czym jest kolejka do kasy. Stanie się tak za sprawą Tesco, które właśnie wprowadza do wybranych polskich sklepów usługę Scan&Shop.

Pierwszym polskim sklepem, w którym można skorzystać z tej innowacji, jest hipermarket Tesco przy ul. Kapelanka w Krakowie. Następnie Scan&Shop pojawi się w sklepach w Poznaniu oraz Łodzi. Wcześniej usługa była dostępna za granicą, w tym na Węgrzech, w Czechach oraz w Wielkiej Brytanii.

Scan&Shop pozwala na skanowanie kupowanych towarów za pomocą aplikacji lub znajdującego się w sklepie urządzenia.

Przed wejściem do sklepu konieczne będzie zeskanowanie specjalnego kodu QR oraz (opcjonalnie) kodu z karty rabatowej Clubcard. Podczas robienia zakupów trzeba będzie skanować kody znajdujące się na sklepowych półkach lub na opakowaniach danego towaru. Produkty kupowane na wagę należy najpierw zważyć i dopiero później zeskanować ich kod kreskowy.

Po wybraniu wszystkich produktów i zakończeniu procesu zakupowego na smartfonie, konieczne będzie udanie się do specjalnego punktu. Tam obsługa będzie wyrywkowo skanować wybrane produkty. Nieuczciwi lub nieuważni klienci muszą liczyć się z tym, że znalezienie niezeskanowanego produktu poskutkuje koniecznością sprawdzenia zawartości całego koszyka.

Scan&Shop to ciekawe rozwiązanie, które może usprawnić robienie zakupów.

Przypomina ono usługę „Skanuj i Płać” testowo wprowadzoną w sieci sklepów Piotr i Paweł. Dzięki niemu Tesco nie stanie się równie inteligentnym sklepem jak praktycznie bezobsługowy Amazon Go. Jednak i tak sprawi ono, że zostanie uproszczony proces robienia zakupów, który obecnie trwa horrendalnie długo.


Sam jestem bardzo częstym klientem Tesco na warszawskich Kabatach. Podczas moich codziennych zakupów przez 5 minut w sklepie wybieram kilka interesujących mnie produktów, po czym przez bity kwadrans stoję w kolejce. Dlaczego? Ponieważ na osiem samoobsługowych punktów działają tylko dwa. Z kolei z czterdziestu tradycyjnych kas czynne są wyłącznie trzy.

Tesco nie umie rozwiązać problemu długich kolejek, więc stara się je całkiem zlikwidować.

Czy brytyjskiej siecie sklepów faktycznie się to uda? Przekonamy się o tym najwcześnieśniej za kilka miesięcy. Dopiero wtedy będzie można obiektywnie ocenić, czy usługa ta spełniła swoje zadanie i czy odpowiednio dobrze działa w każdym sklepie Tesco, w którym została wdrożona.

Mam też prośbę od siebie oraz innych osób zainteresowanych usługą Scan&Shop: jeżeli któryś z czytelników miał okazję korzystać z tego rozwiązania w Polsce lub za granicą, niech podzieli się z nami swoimi doświadczeniami. Dzięki temu dowiemy się, jak wygląda realna użyteczność tego rozwiązania: czy działa ono bezproblemowo oraz czy faktycznie pomaga w robieniu zakupów. Może się przecież okazać, że Scan&Shop, jak wiele innych nowoczesnych rozwiązań, nie tylko rozwiązuje dotychczasowe problemy, ale też generuje nowe. Jestem bardzo ciekaw, jak to wygląda w tym przypadku.

Dołącz do dyskusji

  • rozczochrany

    Ja tak robie zakupy w UK, super sprawa, bo robiąc zakupy można od razu pakować wszystko w swoje torby, kolejek nie ma, czasami się tylko czeka na kogoś z obsługi, żeby sprawdził wózek, ale samo sprawdzanie jest szybkie i bezproblemowe. Ogólnie jest to dużo wygodniejsze niż standardowe zakupy, przez pakowanie właśnie i możliwość sprawdzenia od razy ceny na urządzeniu Tesco. Polecam

  • Mat

    A ja dopłacam 8 zł za dostawę i mam spakowane zakupy z tesco dostarczone pod drzwi:)

  • Denis94

    Korzystałem z tego w Wielkiej Brytanii. Jest to moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie. System działa szybko i sprawnie, przyśpiesza zakupy i skraca czas obecności w sklepie.

  • Gites

    Korzystam w Szwecji od ponad dziesięciu już lat (spożywczaki, IKEA). Czy zlikwidowało to kolejki? NIE. Sam nie potrafię pojąć jak to się dzieje, że w kolejce do „normalnej” kasy potrafi stać 20 osób podczas gdy stacje obsługujące płacenie za „skanowane zakupy” świecą pustkami.

  • Alkor34

    W Glasgow gdzie mieszkam skanery sa dostepne tylko w Tesco Extra jednak malo osob z nich korzysta. O tyle ulatwiaja zakupy ze wiesz, co za ile a jak cena na skanerze jest wyzsza niz na polce to po prostu odkladasz i nie ma zaskoczenia przy kasie. Skaner przydaje sie tez jak wiesz ze masz do wydania tylko okreslona kwote. Pomaga tez w wylapaniu tzw. koncowek serii -produktow ktorych zostalo pare sztuk, najczesciej juz redukowanych cenowo wczesniej – np.za 1pensa…

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Czyli rozładowało dla tych, którzy nie chcą stać w kolejkach.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    No ja robię zakupy codziennie.

  • SRP 11

    Kilka lat temu, w polskiej edycji Dragons’ Den, zespół kilku pań proponował zamontowanie skanerów na wózkach w hipermarketach, zliczających wartośc zakupów.
    Panie wykazywały potrzebę osób o ograniczonych zasobach finansowych, mających określoną kwotę pieniędzy i często przy kasie rezygnujących z części produktów.

    Pomysł został wyśmiany przez biznesmenów / sędziów / inwestorów!!!

    Aby było ciekawiej, w tym samym czasie grupka uczniów jednej z polskich szkół otrzymała medal i została zaproszona na wystawę / targi innowacyjności,bodajże do Brukseli, za pracę nad podobnym projektem

  • Gites

    Zgadza się. Ale z punktu widzenia sklepu nie rozwiązało to problemu całkowicie. Z ludzkimi przyzwyczajeniami ciężko wygrać.

  • LuckyOne

    Że przedsiębiorcy wyśmiali ten pomysł, mnie nie dziwi, bo nie przyczynia się on do wzrostu przychodów. Urzędnicy nie myślą w ten sposób.

  • SRP 11

    A tu się mylisz.

    Wiele osób, mających limit na karcie lub w portfelu kupuje za o wiele mniej niż by mogło wydać, gdyż boją się kompromitacji czy ośmieszenia przy kasie.
    Kilka lat temu wiele osób, nie chcąc być postrzeganych przez sąsiadów za osoby o ograniczonych zasobach finansowych, nie robiło zakupów w dyskontach oraz nie nosiło zakupów z ich torbach firmowych.

    Psychologia się kłania.

  • LuckyOne

    Źródło poproszę tego pierwszego.
    Z drugim to prawda, prawie każdy woli przedstawiać siebie jako kogoś o wyższym statusie społecznym.
    Wracając do tematu, uważam, że liczba ludzi o ograniczonych zasobach finansowych, która zaczęłaby kupować odrobinę więcej nie przyćmiłaby spadku przychodów od ludzi, którzy robią zakupy „na pałę” i po podliczeniu okazuje się, że zrobili zakupy za 4 stówy, a chcieli tylko za 200-300 PLN. Ja w takiej sytuacji nie chcę się ośmieszać i grzecznie płacę pełną kwotę, zamiast proszę o odłożenie czegoś. Wprowadzenie liczników w wózkach zdyscyplinowałoby mnie do oszczędzania, a nie o to chodzi właścicielom sklepów. :)

  • SRP 11

    od ludzi, którzy robią zakupy „na pałę” i po podliczeniu okazuje się, że zrobili zakupy za 4 stówy, a chcieli tylko za 200-300 PLN. Ja w takiej sytuacji nie chcę się ośmieszać i grzecznie płacę pełną kwotę, zamiast prosić o odłożenie czegoś.

  • LuckyOne

    ??

    Na wniosek, że ludzie, kiedy nie widzą ile wydają, wydają mniej, dajesz źródło, że ja, kiedy nie widzę ile wydaję, wydaję wiecej niż chcę? :D

  • Marek Białkowski

    Przecież te usługa jest dostępna od wielu lat (co najmniej 5) w Polsce w Leclercu.

  • Marcin

    Nie wszystkie produkty przywożą, a dają droższe zamienniki.

  • Roman syn Ryżu

    A czy te panie miały produkt, czy pomysł?
    Bo pomysły to ma codziennie miliony osób.

  • आंध्र प्रदेश[

    To znaczy, że zamiast zatrudnić dodatkowe osoby, wręczają skanery klientom? Ile płacą za samodzielne zeskanowanie? Nic? no to dziękuję.
    Kolejki? Ja po prostu zamawiam towar do domu.

  • आंध्र प्रदेश[

    no i co z tego?
    – to jest ich propozycja,
    – nie zawsze jest drożej, widocznie ty zamawiasz tylko najtańsze rzeczy i nie ma już tańszych zamienników,
    – panowie spokojnie odliczają od rachunku zamienniki, za nic nie musisz płacić.

  • आंध्र प्रदेश[

    szkoda życia.

  • आंध्र प्रदेश[

    ten program polega na tym, że masz tylko pomysł, za to oni mają kasę na realizację.

  • BuKoX

    Czy ceny produktów kupowanych w ten sposób są niższe? Bo to chyba logiczne, że skoro przejmujemy zadanie kasjera to obniżamy koszty sklepowi a więc powinniśmy mieć coś w zamian oprócz czasu w kolejce.

  • BQ
  • VQ
  • Maciej

    W którym? W Poznaniu nie widziałem.

  • Michał Spiechowicz

    Raczej zwiększamy zysk ;)

  • Marek Białkowski

    W Gdańsku

  • BuKoX

    Zmniejszamy koszty bo redukujemy zatrudnienie a więc zwiększamy zysk :)

  • LuckyOne

    Ale tam masz dedykowany czytnik, a tu megahiper nowoczesną appkę. ;)
    I powiedziałbym że raczej od 8-10 lat, czyli samego otwarcia.

  • Marcin

    Właśnie to z tego, że skoro zamawiać coś, co jest na sklepie, a mi tego nie przywożą, to jaki jest sens tych zakupów.

    Jasne, to najczęściej dzieje się z produktami, które są na promocji, ale właśnie w sklepie te produkty bym brał. Jednak to nie tylko jest reguła do rzeczy w promocji. Skoro reklamują, że te rzeczy są (niekoniecznie mówię o promocjach, ale skoro są na e-sklepie, to chyba powinny być traktowane tak jak każde inne) dostępne, to powinni zadbać o to, że będą. Nie zdarza się to z jednym czy dwoma, ale średnio z czterema produktami jeżeli robię duże zakupy.

    Druga sprawa, że warzywa/owoce nie zawsze są świeże albo dobrej kondycji.

    Mówię o TESCO na Kabatach (jeżeli to oni są odpowiedzialni za dystrybucję).

  • Morski Morświn

    Zamiast zatrudniać kobiety do upokarzającej robotycznej pracy przy kasie zwyczajnie w świecie dają pracę programistom i firmom IT. Jestem za IT.

  • Morski Morświn

    Po tym co się działo w lidlu można stwierdzić że ten pomysł nie przyjmie się w naszym kraju :)

  • आंध्र प्रदेश[

    zakupy robię co tydzień. z 40-50 pozycji najczęściej nie ma 1-2. oczywiście zawsze to wkurza, bo system powinien wiedzieć co ma w magazynie, ale nie ma tragedii.

  • Patryk

    Niestety, niewiele osób widzi jaką ogromną stratę przynosi taki model sprzedaży. Brak kasjerek odbija się na zmniejszonym zatrudnieniu a dodatkowa praca jaką muszę wykonać w sklepie (teraz samemu trzeba skanować produkty) zabiera czas i prywatność. Tak.. prywatność to rzecz święta i jak za niedługo będą ustawiać ceny na bazie ‚kiedy zeskanowane’ to zobaczymy czy Pan Redaktor i inni też tacy szczęśliwi będą… bo Uber już tak robi i Sz.P.Redaktor skory jest sypać pieniążki na lewo i prawo. Żródło : http://www.dobreprogramy.pl/Jak-uniknac-dynamicznych-cen-Ubera-Nie-daj-siezlapac-na-monitoring-i-psychologiczne-sztuczki,News,73383.html

  • आंध्र प्रदेश[

    jakim programistom? zamówili raz system w jakiejś firmie i leci.
    co do „upokarzającej robotycznej pracy”, to dla wielu jest to sposób na zarabianei na życie i ja bym nikogo nie obrażał z tego powodu, bo lepiej,ze ci ludzie pracują, niż gdyby siedzieli na zasiłku.

  • Patryk

    Skoro Uber ma dynamiczne ceny a tu mamy skanery i automatyzacje…
    Kiedy dynamiczne ceny, mnożniki i wykrywanie stanu baterii albo … (wstaw swój pomysł na większą kasę) ? Ciekawe też czy wprowadzą mnożniki, promocje i karty monitorujące co kupujemy i w jakich sklepach…
    Każdy chętnie straci prywatność, kasę i czas na rzecz sklepu.

    Ja jestem na nie. Niech mnie Pani miła skasuje, ona zarobi a ja nie będę w żadnym systemie widniał. To i cena będzie zawsze normalna. Ten system jest łatwy do manipulacji ludźmi i ich zachowaniem.

    http://www.dobreprogramy.pl/Jak-uniknac-dynamicznych-cen-Ubera-Nie-daj-siezlapac-na-monitoring-i-psychologiczne-sztuczki,News,73383.html

  • Marcin

    No jednak co drugi raz miałem przygodę, że i tak trzeba było iść do sklepu i zrezygnowałem.

  • Aaaaa

    Śmiem zauważyć, że wysoki status społeczny nie równa się wysokiemu statusowi materialnemu. No chyba, że w Polsce już doszło do takiego absurdu, że każdemu nowobogackiemu, któremu słoma z butów wystaje, wydaje się, że osiągnął wysoki status społeczny :D

  • Krzysztof Heyda

    Byłem dziś przetestować w Krk -> moje wrażenia http://gomobi.pl/blogi/scanshop-tesco-czyli-amazon-go-polsku/

  • Aaaaa

    Raz zrobiłem internetowe zakupy w Tesco. Jak mi nie dowieźli chleba i nikt nawet nie raczył zadzwonić i zapytać, czy może jakiś inny zapakować, stwierdziłem, że był to pierwszy i ostatni raz. Zakupy internetowe w Tesco wiążą się z wielką niewiadomą, czy wszystko, co zamówiłeś dostaniesz. Dlatego wolę zakupy we wrocławskim Leclerc’u. Tam przynajmniej poważnie podchodzą do klienta i w przypadku braku towarów, obsługa dzwoni, czy mają dodać do zakupów jakieś zamienniki. Gdy natomiast czegoś nie ma w ogóle, to przynajmniej wiem, że w drzwiach nie spotka mnie niespodzianka. Tesco online to totalne olewanie klienta.

  • LuckyOne

    Ale przyznasz, że finanse grają podstawową rolę w ocenianiu innych ludzi na pierwszy rzut oka. A stosunki międzyludzkie tak się zdegenerowały, że najczęściej widzimy swoich sąsiadów tylko gdy idą z samochodu do klatki/drzwi frontowych.

  • Zorial

    Chyba nie do końca zrozumiałeś zasadę działania. Ale staraj się, życie wciąż przed Tobą.

  • Zorial

    Co to ma wspólnego z Twoją prywatnością?. Przetestuj najpierw, a potem wypowiadaj się na temat. Ludzie mają fioła na punkcie tej swojej prywatności. Jednak tu nic się nie zmienia oprócz czasu spędzonego przy kasie. Na żadnym etapie nie jesteś identyfikowany jako osoba (używając skanera z Tesco), chyba że użyjesz z własnej woli karty ClubCard.

  • Zorial

    Alem się ubawił. Każdy by tak chciał. Raz zainstalować i leci. Życie jest jednak bardziej brutalne.

  • Mariusz Wojciechowski

    o tym samym pomyślałem czytając ten artykuł :D

  • आंध्र प्रदेश[

    maja system i czytniki. wszystko napisane gdzieś na świecie i rozesłane przez centralę do oddziałów. jaką pracę dało to komukolwiek w Polsce?
    ‚”Raz zainstalować i leci.”
    tak, bo np. kasy sklepowe codziennie poprawiają.

  • Ja

    Zatrudnić i dać pracę i otworzyć wszystkie kasy a problem zniknie i praca będzie

  • GhostVoice

    Niedaleko od Gdańska bo w Elblągu tego nie ma a na dodatek mimo wielu otwartych kas, stanie w kolejce tam to horror.
    Także w Gdańsku ta usługa może i jest ale nie wszędzie. :)

  • Aaaa

    „Podstawową rolę w ocenianiu innych ludzi na pierwszy rzut oka”? – współczuję…

  • LuckyOne

    Współczujesz społeczeństwu ludzkiemu czy sobie, że musisz na tym świecie żyć?

  • Zorial

    :-) j.w.

  • Zorial

    Kasjer za Ciebie nie wykłada towaru na taśmę i nie wkłada go potem po drugiej stronie. Na tym zyskujemy najwięcej czasu. Dodatkowo trzeba to mnożyć przez ilość pacjentów (czyt. Klientow) w kolejce.

  • Marek Białkowski

    To fakt, nie ma oddzielnej kasy – i tak się czeka w kolejce.

  • आंध्र प्रदेश[

    poza debilnym uśmieszkiem nie przedstawiłeś żądnych konkretnych argumentów.

  • Peter

    Ja robiłem tak zakupy codziennie w Holandii w Jumbo i w Plusie działa to bez problemowo i po wejściu do sklepu nie trzeba nic skanowac poprostu klika się guzik że chce się skaner i zaraz jakiś się odblokowuje na takiej ścianie, podchodząc do kasy podaję się ekspedientce skaner i już.. Czasem weryfikuje kilka produktow natomiast w Albert Hijn skanery są na karty lojalnościowe albo jest aplikacja na telefon która działa tylko jak się jest podłączonym do wifi danego sklepu. skanery są w Albert Hijn lepsze ale wyświetlają też reklamy. Proces zapłaty jest inny bo kończąc zakupy idziemy do miejsca gdzie nie ma wogóle pracowników odkładamy skaner następnie przy punkcie płatniczym skanujemy swoją kartę lojalnosciowa i pokazuje nam się kwota do zapłaty wkładamy kartę (w Nl. Można. Płacić tylko holenderskimi maestro mało który sklep akceptuje zagraniczne karty) płacimy drukuje się nam paragon i kod kreskowy i aby wyjść ze sklepu aby otworzyły nam się drzwi musimy zeskanować paragon.

  • Zorial

    Uwielbiam to. Polscy internauci. Prędzej czy później dawalić personalnie, obrazić. To jest prawdziwa pożywka. Tym samym rezygnuje z takich dyskusji.

  • आंध्र प्रदेश[

    z jakich dyskusji? wysyłasz tylko kretyńskie uśmieszki – zero argumentów – to ty obrażasz i irytujesz.
    to własnei ty jesteś typowym „polaczkiem”

  • M.

    Oszczędźcie sobie waszych prywatnych rozterek w informacjach prasowych, nikogo to nie obchodzi.

  • Morski Morświn

    Systemy trzeba supportować bo inaczej przestaną działać.

    Ludzkość idzie w tym kierunku że zamiast kopać rowek kijem to tworzy maszyny i roboty do tego..

    Praca na kasie jest kopaniem rowka kijem.

    Żadna praca nie hańbi pracownika jeżeli już to pracodawcę

  • Gizmhizm

    A następnym krokiem w ewolucji jest Amazon GO :P To dopiero będzie super sprawa

  • आंध्र प्रदेश[

    piszesz o supporcie co jest oczywiste, ale nie o tym jest rozmowa.

  • SRP 11

    Pomysł.
    Format tego programu dopuszcza pomysły na etapie PowerPoint.
    Wiele osób otrzymało wsparcie prezentując plansze, np. pomysł gospodarstwa agroturystycznego, winnicy itp.

  • Morski Morświn

    Ja pitole a o czym mowa? O dawaniu pracy a support to praca. Nara idź na kase

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement