Nowa Maktura, czyli jeszcze nigdy nie wydałem 249 zł tak ochoczo

Nowa Maktura, czyli jeszcze nigdy nie wydałem 249 zł tak ochoczo

MacOS ma kapitalne aplikacje tworzone nierzadko wyłącznie na tę właśnie platformę. Ale ma braki – mało jest dobrych narzędzi do prowadzenia biznesu.

Jednym z nich jest Maktura, polska aplikacja do wystawiania i zarządzania fakturami od studia Macoscope. Dziś pojawiła się długo wyczekiwana pełna wersja aplikacji na system macOS Sierra. Kończy to długą sagę z porzuceniem, następnie wznowieniem prac nad rozwojem tej bardzo potrzebnej aplikacji dla biznesowego środowiska korzystającego z komputerów Mac.

W grudniu 2014 r. padł blady strach na użytkowników Maktury – Macoscope zapowiedziało, że nie będzie rozwijało dalej tego programu. Zbyt mało użytkowników, zbyt mały biznes.

maktura-faktura-mac-os

Dla mnie był to potężny cios, ponieważ używałem Maktury od początku biznesowej działalności Spider’s Web i za bardzo nie widziałem alternatywy na rynku. A wierzcie mi, sprawdzałem wszystko: AutoFakt, Faqt, Faktura, mpFirma. Żadna z konkurencyjnych aplikacji nie była nawet w połowie tak pasująca do moich potrzeb, jak Maktura.

Nie potrzebuję wielkich finansowych kombajnów. To, czego oczekuję, zamyka się w przyjaznym dla użytkownika interfejsie, prostej obsłudze, ograniczonych funkcjach, integracji z kalendarzem, monitoringiem stanu płatności faktur. I najważniejsze – chmura chmurą, ale faktury, kluczowe dane finansowe i delikatne raporty wolę trzymać na swoim komputerze i tylko tu, z lokalnymi kopiami bezpieczeństwa. Wszystko to oferowała Maktura.

Wprawdzie aplikacja Macoscope działała z kolejnymi inkarnacjami OS X, ale nie naprawiano błędów, nie rozwijano programu o nowe funkcje. Dramat przyszedł wtedy, gdy Apple wydał najnowszą wersję macOS Sierra – Maktura przestała działać w ogóle.

Na szczęście jęki narzekań doszły ucha Macoscope, które po cichu zdecydowało się wznowić prace nad przywróceniem do życia Maktury. Kolejne wersje beta były wysyłane prywatnie. Ja na przykład miałem je dzięki pomocy Norberta Cała z iMagazine, za co z tego miejsca serdecznie mu dziękuję.

Po kilku miesiącach prac dziś Macoscope wydał pełną wersję Maktury oznaczoną jako 1.8

Nie przynosi ona żadnych nowych funkcji. Naprawiono tylko wszystkie błędy, dostosowano aplikację do działania pod najnowszym systemem Apple’a. Przychodzi za to nowy rodzaj płatności za używanie aplikacji. Od teraz kupuje się roczną subskrypcję w wysokości 249 zł. Dla posiadaczy licencji na poprzednie wersje Maktury przygotowano zniżkę 20 proc.

Ja oczywiście nową Makturę zakupiłem od razu. I jestem szczęśliwy. Jeszcze nigdy tak ochoczo nie wydałem dwóch stówek.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement