sPlay zmienia się w… Spider’s Web Rozrywkę

News/Spider's Web 09.01.2017
sPlay zmienia się w… Spider’s Web Rozrywkę

1 stycznia zapowiadałem rychłe zmiany w funkcjonowaniu naszego siostrzanego serwisu blogowego sPlay.pl. Oto one – od dziś serwis funkcjonuje jako Spider’s Web Rozrywka pod adresem: spidersweb.pl/rozrywka.

Dojrzewałem do tej decyzji od dawna. I nie będę ściemniał, ani robił dobrej miny do złej gry, jak to niektórzy z tej branży mają w zwyczaju – sPlay nie spełnił naszych biznesowych oczekiwań, więc został wchłonięty przez Spider’s Web.

Chcę jednak od razu uspokoić fanów sPlay (a jest ich całkiem liczne grono, o czym mieliśmy się okazję przekonać dziś, gdy z kłopotami przepinaliśmy przekierowanie z domeny sPlay na Spidersweb.pl/rozrywka i mieliśmy mnóstwo zapytań o to, co się dzieje) – serwis zostaje, archiwalne teksty zostają. Będą też oczywiście nowe materiały, w zasadzie to całe ich mnóstwo, bo plany dotyczące rozwoju Rozrywki mamy naprawdę ambitne.

Jak Spider’s Web Rozrywka będzie funkcjonował?

Bardzo podobnie do tego, w jaki sposób działał sPlay w naszej małej grupie.

Rozrywka będzie oddzielnym serwisem tematycznym, tyle że od dziś w domenie spidersweb.pl. Serwis będzie miał swoją stronę główną pod adresem: spidersweb.pl/rozrywka, która będzie działać niezależnie od strony głównej Spider’s Web. Wszystkie teksty z Rozrywki będą posiadać adresy URL zaczynające się od spidersweb/rozrywka, na przykładzie jak tutaj: http://www.spidersweb.pl/rozrywka/2016/12/27/carrie-fisher-odeszla/.

Oczywiście wybrane teksty ze Spider’s Web Rozrywka będą pojawiać się na stronie głównej Spider’s Web, tak jak to było wcześniej z sPlay.

Aktualnie serwis ma layout identyczny jak sPlay. To się jednak wkrótce zmieni. Kończymy właśnie prace nad zupełnie nowym wyglądem Spider’s Web Rozrywki, który… będzie zapowiadał nowy wygląd całego Spider’s Weba. Wdrożenie nowego wyglądu Spider’s Web Rozrywki planujemy na przyszły tydzień.

Szefową Spider’s Web Rozrywka pozostaje Joanna Tracewicz. Na co dzień pomagać jej będą blogerzy Spider’s Web, na czele z: Szymkiem Radzewiczem, Piotrkiem Grabcem i Maćkiem Gajewskim. Okazjonalnie na Rozrywce będą pisać także inni autorzy, włącznie ze mną.

Oddzielna oferta reklamowa

Spider’s Web Rozrywka ma funkcjonować niejako obok głównego Spider’s Weba, stąd nasza decyzja, by wyłączyć nasz nowy serwis spod standardowej oferty reklamowej Spider’s Web. Rozrywka będzie miała swoją własną ofertę, swoje własne działania promocyjne.

Na co liczymy

W 2016 r. sPlay odwiedzało średnio 350 tys. unikalnych użytkowników w miesiącu, którzy generowali ponad 600 tys. odsłon oraz spędzali prawie 3 minuty w serwisie. To niezłe wyniki.

Mamy nadzieję, że na połączeniu mocno zyska Spider’s Web i może szybko uda się przekroczyć barierę 3 milionów unikalnych użytkowników odwiedzających nas miesięcznie.

Rozrywka to dla nas także bardzo ważny projekt pod kątem redakcyjnym. Coraz więcej dzieje się w kulturze cyfrowej, coraz mocniej jest to połączone z rozwojem technologicznym w ogóle, więc taki mariaż serwisów, a w zasadzie mocne rozszerzenie tematyczne Spider’s Web, wydaje nam się bardzo logiczne.

Mam nadzieję, że zmiany przypadną do gustu wszystkim fanom Spider’s Web oraz sPlay. W końcu każdego dnia będzie jeszcze więcej materiałów od Waszych ulubionych autorów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • haker69

    Ciekawa sprawa z włączeniem sPlay w łamy Spider’S Web, ale przykładowy link do ROZRYWKI to śmierć Carrie Fisher? Dziubnęło mnie to :(

  • Dexter

    Jak będzie z RSS?

  • Kajo

    Te trzy miliony będą dla Was zagrychą. Ostatnio widzę, że to Wasz jedyny cel. Dacie radę, wierzę w to, bo czytam Was i widzę, że numerki najważniejsze. Uważajcie tylko na ambicje – ona nie jeden serwis potrafi zdołować.

  • DeGrasse

    Znakomicie :-) Trochę niepokoi mnie przesunięcie red. Grabca do tego działu bo pisywał generalnie ciekawie i raczej merytorycznie. W zw. z pow. pragnę niniejszym zaproponować, by przesunąć tam red. Gajewskiego. Jego teksty wzbudzają u mnie zawsze tonę śmiechu, zapewniają rozrywkę, a o to chyba najbardziej w tym medium chodzi. Chyba, że pisze na tematy astronomiczne, te niech zostaną na SW. Proszę o poważne potraktowanie mojej prośby.

  • Michał

    Spider’s Web Rozrywka już jest.
    To wszystkie wasze teksty powiazane z polityką.

  • http://marcinkaminski.pl/ Kamyk

    Czy kanały RSS SW będą teraz się sumować w jedno, czy będzie trzeba założyć w Feedly nowy RSS z SW Rozrywka?

  • http://www.kilkuzdaniach.pl Piotr Grabiec

    Obecnie jest główny feed SW – ten który był i funkcjonuje feed dla rozrywki (do tej pory splay); pod ręką teraz nie mam nowego feeda, ale spróbuj dodać splay.pl/rss do czytnika.

  • R

    Collateral damage

    Wiele artykułów na sPlay miało kilka czy kilkanaście komentarzy, w tym niektóre będące istnymi perełkami. A po „zmianach” komentarze pod jakąś liczbą artykułów zniknęły chyba nieodwracalnie.

    W szukajce można było wpisać tytuł filmu czy albumu muzycznego i pojawiały się wszystkie artykuły na sPlay mające szukane słowo w tytule czy tagach. Po „zmianach” szukajka pokazuje wyniki ze strony SpidersWeb, a nie ze sPlay, co czyni ową szukajkę niemal bezużyteczną.

    Public relations

    Komentarz czytelnika (mnie) dotyczący zmian, a będący absolutnie nie w temacie artykułu, pod którym się pojawił, nie spotkał się z usunięciem czy reprymendą, tylko z konkretną odpowiedzią udzieloną w krótkim czasie. I tak za pierwszym razem, za drugim, za entym. Widać dialog między serwisem, a jego użytkownikami. Za to ogromny plus. I niech tak będzie zawsze.

    Przy sterach sPlay zostaje Asia. Była tam prawie od zawsze, więc niech będzie nadal. Szymon zostaje, to dobrze. Kubę i Przemka (stosunkowo nowy jest na sPlay, ale zagrzał już miejsce na na tyle, by mógł być traktowany jako hardcore’owy redaktor sPlay) zostawcie na swoich fotelach w redakcji sPlay. Ta czwórka to filary sPlay. Piotr Grabiec i Maciej Gajewski – dodatkowa siła napędowa sPlay. Niech będą. Mówisz, że będziesz okazjonalnie pisał na nowym sPlay. Dotychczas może coś kiedyś dałeś na artykuł, aż tak nie pamiętam, w komentarzach raz po raz się pojawiałeś. Ogólnie więc zapowiada się dobrze.

    Ciekawi zapowiedź nowej szaty graficznej.

    Full throttle

    Podsumowując… no nie wiem, nie wiem. Serwis sPlay to był jednak serwis sPlay. Ale trzeba iść do przodu, bo inaczej stoi się w miejscu. Redaktorzy pozostaną, jedynie kolory się zmienią na stronie i literki w nazwie. Zatem jeśli wszystkie systemy sprawdzone, to manetka ciągu maksymalnie do przodu i startujcie.

    I niech białe kropeczki gwiazd rozmazują się na boki!

  • otmek

    mega nudy wywód.
    aa.. oczywiście że nie przeczytałem całego

  • Mike

    Też pomyślałem, że trochę niefortunnie.

  • R

    Nie dziwię się. Myślisz, że mi by się chciało tyle czytać? Ale to są tak zwane komentarze perełki. Dodają artykułom smaku.

  • Artur Łukasz

    w końcu adekwatna nazwa serwisu do treści które się na nim znajdują :D

  • Name

    Fajny pomysł. Problem jednak polega na tym, że dopóki za projekt odpowiadać będzie Joanna Tracewicz serwis ten – niezależnie od nazwy – nigdy nie stanie się szanowany i prestiżowy.

  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

    Wręcz przeciwnie. Nie wyobrażam sobie nikogo bardziej odpowiedniego do tego zadania.

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    Będą komentarze, także te archiwalne. Po prostu wciąż Disqus mieli przenosiny.

  • Joanna Tracewicz

    Och, jak ja lubię tych odważnych anonimowych komentatorów, co na ulicy pewnie spuszczają wzrok, gdy ktoś obok nich chrząknie. :D Pozdrawiam, szanowany komentatorze. :v

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    To nie jest „przesunięcie”. To jest rozszerzenie kompetencji red. Grabca :)

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Nie, mamy wiele ambicji. Po prostu jedną z nich jest wzrost.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Zapomniałeś na końcu dodać: NIE POZDRAWIAM.

  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    Dzięki

  • DeGrasse

    Uspokoilem sie zatem :).

  • marcin

    -_-

  • Wodnik Szuwarek
  • http://www.kilkuzdaniach.pl Piotr Grabiec
  • http://www.spidersweb.pl/ przemekspider

    Nie, w tym przypadku tak nie będzie

  • Kajo

    Te (niezdarne) mieszanie mniemani i ambicji potraktuje jako kurtuazję, tym bardziej cenna i zabawna, bo niezamierzona.

  • R

    Dobrze było by ukazać w punktach aspekty, które powodują, że pod wodzą Asi, sPlay nie jest ani „szanowany” ani „prestiżowy”. Czy są to jej recenzje? A może recenzje jej 3 towarzyszy klawiatury? Co więc?

    Jeśli nie ma argumentów przeciw nim, to może kilka argumentów działających na ich korzyść i całego sPlay zarazem. Wypiszmy je więc po kolei. A raczej wymieńmy ich po kolei. Ale wymieńmy nie w sensie, by zamienić ich na kogoś innego, tylko wymienić w sensie przedstawić.

    Asia jest kobietą i widać to w jej tekstach, w jej zainteresowaniu serialami, w jej odbieraniu seriali, w jej konsumowaniu seriali kierowanych do płci pięknej. Opisuje swoje wrażenia, co jej się w serialach podoba, co mniej. Po prostu robi robotę, jak to się mówi w Afganie. Czego więcej oczekiwać?

    Szymon to jest wariat growy. Pecetowy, konsolowy i tabletowo-komórkowy. Widać to w jego każdym tekście z daleka, nie trzeba przez lunetę patrzeć, ani noktowizor czy inne dobrodziejstwa gier FPS. Pisze o grach na sPlay, ale też na SW. Dobrze czyta się jego teksty. Zahacza też o filmy czy (chyba, bo w sumie aż tak nie pamiętam, a nie chcę specjalnie sięgać do sPlay, żeby sprawdzić) seriale, ale głównie kojarzy mi się z recenzjami gier. Zęby zjadł na pisaniu recenzji. Czego więcej chcieć?

    Kuba to recenzent filmów, ostatnio chyba mniej pisze, albo to po prostu ja nie przyłożyłem aż takiej uwagi ostatnio do jego artykułów. Ale pisze na poziomie, również dobrze się go czyta jak powyższą dwójkę. Ma jakby inne spojrzenie na filmy. Nie gorsze, nie lepsze, po prostu inne. A trzeba takiego, by były różne postrzegania różnych dzieł. Uzupełniały się na wzajem w mieszance artykułów na sPlay.

    Przemek to wszelkiego rodzaju, wszelkiej maści i wszelkiego wszelkiestwa zestawienia! Top 10, top 5, top gun, top orem przecina listy filmów czy albumów, opisując każdy. To nie są zestawienia top na świecie! To jego własne, subiektywne – często można ten fakt przeoczyć, jednak warto o nim pamiętać, gdy zacznie się pisać, że brakuje tego i tamtego filmu czy tego i tamtego albumu. No i thrash metal, a nie trash i takie tam. No i to jest właśnie domena tego redaktora. Robić zestawienia. Czasem skrobnie recenzję czegoś, oczywiście poprawnie napisaną. Ale kojarzy mi się głównie ze zestawieniami.

    Kwartet. Tylko i aż. Obudzisz takiego o 3 w nocy i powiesz, żeby zrecenzował coś, to to zrecenzuje. Każdy z tych 4 redaktorów. Bo mają za sobą nie jedną recenzję, nie 5 i nie top 10 i nie gorącą setkę ale pewnie kilkaset. Lekkie pióro. Tak jakoś się mówi.

    Padły określenia „szanowany” i „prestiżowy”. Co przez nie rozumieć? Jak bardzo każda z powyższych 4 osób musiała by wyjść z siebie, sklonować się, poszerzyć pamięć w głowie niczym Johnny Mnemonic, skończyć „oksfordy” i widzieć na ścianach wzory matematyczne, by stanąć na wysokości oczekiwań każdego czytelnika i sprawić, by sPlay stał się „szanowany” i „prestiżowy”? Jesteśmy (oni, którzy piszą oraz my, którzy czytamy i komentujemy) tylko ludźmi. Mamy lepsze dni, mamy gorsze, tak samo z nastrojem, z weną twórczą, ale też ze samopoczuciem. A błędem było by stwierdzić, że powyższe nie ma wpływu na język użyty w pisaniu. Na zdania, długość ich, na czasem błąd jakiś, który zakradnie się niezauważony. Freudowski. Tak jakoś się mówi. Czy nawet literówkę. A co, jak napisać w pośpiechu? A mimo wszystko, tekst musi trzymać się przysłowiowej kupy. Być zjadliwy dla czytelnika. Trzeba. Trzeba dać tekst na stronę. Dzisiaj. Jutro. Za tydzień, miesiąc, rok. Każdego dnia. Serwis sPlay ma już za sobą kilka wiosen. Czasem za klawiaturą siadali jedni, czasem inni, potem jeszcze inni. Jedni dłużej, inni krócej. Z tego, co mi wiadomo, to Asia od bardzo dawna dowodzi omawianym serwisem. I jakoś serwis cały czas działa, jakoś przyciąga te 350 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie. Jak to tak? Taki nie „szanowany” i nie „prestiżowy”? Jakim cudem? Redaktorzy wyszli z siebie? Sklonowali się? Czyżby poszerzyli pamięć w głowie niczym Johnny Mnemonic? Kiedy skończyli „oksfordy”? A może jeszcze widzą na ścianach wzory matematyczne? Otóż nie. Są tylko sobą i wiele z siebie poświęcają na to, by jakaś magiczna niewidzialna siła skłaniała nas każdego dnia, by wejść na ten ich serwis i zobaczyć co tam ciekawego napisali i co tam ciekawego im odpisano.

    Asia. Szymon. Kuba. Przemek. Redaktorzy serwisu sPlay. Kwartet. Coś jak fantastyczna czwórka. Czterech jeźdźców apokalipsy. Cztery strony świata. Cztery ściany. Cztery pokoje. Jestem numerem cztery. Można wymieniać długo. Tylko po co? Bo bez względu na to jak bardzo powyżsi będą się przykładać i tak trafi się komentarz taki, do którego mój cały tekst się odniósł.

  • KrzysztofK

    A czy dotychczasowy feed spidersweba będzie rozszerzony o rozrywkę? Wolałbym mieć osobno, mimo że śledzę oba

  • http://www.kilkuzdaniach.pl Piotr Grabiec

    Zostaje jak na razie tak jak jest (sam mam w różnych folderach w feedly ;))

  • Rafał R-i

    Zostanie zupełnie usunięty?? Jupi!

  • kyoto

    takie przesunięcia zazwyczaj kończą się tym, że kompetentna osoba staje się niekompetentna. ;)

  • Alejandro

    Nie każdy ma potrzebę wycierania nazwiskiem wszystkich podłóg w internecie.
    Poza tym, można się przecież podpisać fałszywym nazwiskiem – wtedy będzie bardziej wiarygodnie? Nie sądzę.

    Dlatego też, zdecydowanie polecam, polemizować z treścią komentarza, zamiast z tym, co jest wpisane w polu ‚name’.

  • kofeina

    To wynik zakładu „ej, ale nie wykorzystasz śmierci Carrie Fisher do reklamy rozrywki”

  • kofeina

    Czemu nie podpiszesz się w całości? ;)

  • kofeina

    Wytykanie anonimowości w internecie jest słabe. Sorry :P

  • Feniks06

    No tak… czytanie boli.

  • Joanna Tracewicz

    Tak jak anonimowe obrażanie bez argumentów, sorry. ;)

  • Joanna Tracewicz

    Jeszcze żeby było z czym polemizować. ;) Rzucać inwektywami i epatować chamstwem każdy potrafi. Gorzej z argumentacją.

  • Krzepki Harry

    Powiem na to: Dobra Zmiana :)

  • kofeina

    Oczywiście, jednak odgryzłaś się w bardzo podobnym stylu.

  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

    Nie. Asia nie wstydzi się swoich słów, więc nie pisze pod pseudonimem.

  • Damian Kobza

    po nagłówku myślalem ze ogolnie zmieniacie nazwe, bo SW to właśnie taka rozrywka, w całości :)

  • tez-anonim-jak-za-starych-lat

    hahahaha rozumiem, że jak Ty przechodzisz i chrząkasz to wszystkie malapety spuszczają oczy na butki, tak? Ubrudziłaś się tym tekstem dziewczyno

  • Apache

    Skoro jest redaktorem i jest to jej praca to trudno żeby pisała pod pseudonimem.

  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

    Nie. Pisanie w mediach pod pseudonimem to, niestety, nadal powszechna praktyka. Na dodatek nie ma to żadnego znaczenia. Albo ktoś chce odpowiadać za swoje słowa, albo nie.

  • kofeina

    Nie wygląda na to, by „Name” wstydził się swoich słów, bo przecież je napisał. Jeśli w rzeczywistości posiada jednak konto na disqusie, to wtedy faktycznie, mogę Ci przyznać rację.

    W internecie imię i nazwisko nie powoduje, że jesteś mniej anonimowy ode mnie jako kofeiny. Szczególnie biorąc pod uwagę ilu Maciejów Gajewskich jest na świecie. Zdjęcie również tego nie zmieni, bo przecież i tak nie znam Ciebie osobiście. Wiem o Tobie tylko tyle, na ile pozwoliłeś na to w internecie. To jest w dalszym ciągu jakiś zbudowany profil, a nie Ty.

  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

    Gdyby się nie wstydził, miałby odwagę się pod nimi podpisać.

  • kofeina

    Więc resztę argumentacji olewasz? Fajno.
    Więc – co znaczy „podpisać się”?

  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

    Jakiej argumentacji? Anonim wylał żółć na moją koleżankę i znakomitego wydawcę nie podpierając tego żadnymi argumentami. Mam się tym jakoś szczególnie przejmować? :-)

  • kofeina

    Ja się tylko przyczepiam do tego, że go jedziecie, że jest „anonimem”. Jesteśmy w internecie. Gdyby się podpisał jako „Jan Maglewski” byłby równie anonimowy co i teraz.

  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

    Ale ja go za to nie jadę, ma do tego pełne prawo. Tak jak my mamy prawo w związku z tym nie traktować jego słów z jakąkolwiek powagą.

  • Mikołaj

    Mam pytanie o dział (kategorię) o którym dawno nie słyszałem, mianowicie o Spider’s Web Stories. Czy ktoś jeszcze pamięta te opowiadania i wie co się z nimi teraz dzieje? Pamiętam, że parę lat temu był to jeden z moich ulubionych zakątków tego serwisu, i bardzo chciałbym się dowiedzieć, jakie losy go spotkały.

  • kofeina

    Jak to nie jedziecie go za to, że się nie podpisał?
    A to:

    „Nie. Asia nie wstydzi się swoich słów, więc nie pisze pod pseudonimem”

    „Pisanie w mediach pod pseudonimem to, niestety, nadal powszechna praktyka.”

    „Gdyby się nie wstydził, miałby odwagę się pod nimi podpisać”

    to co, jeśli nie pojazd za to, że się nie podpisał?
    Nadal też mi nie wyjaśniłeś co to znaczy „podpisać się”.

  • underrtow

    A tak przy okazji – co z blog forum? zniknelo na dobre? raz na jakis czas lubilem tam cos skrobnac :)

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Wytykanie anonimowości w dyskusjach nie jest słabe, sorry.
    Nie ma znaczenia za pomocą jakiego medium są prowadzone.
    Wypowiadasz się na taki temat, podpisuj się pod swoją opinią.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    „Argumentacji” :)

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    No dobrze, załóżmy że się podpisał. Jak mamy odpowiedzieć na taką ogólnikową zaczepkę?

  • kofeina

    Co w niej nie tak?

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Jego wypowiedź nie zawiera żadnego argumentu za czymś lub przeciw czemuś. Jest ogólnikowa uwaga natury ogólnej.

  • kofeina

    Podpisuję się. Jestem kofeina. Jako kofeina się tutaj podpisuję. Ludzie, którzy mnie znają, gdy zobaczą, że ten komentarz napisał ktoś podpisany jako kofeina domyślą się, że to ja. Ludzie, którzy mnie nie znają zobaczą, że napisałem to jako kofeina i w innych miejscach też tak samo się podpisałem. Czy naprawdę coś by to zmieniło gdybym się podpisał jako np. „Tomasz Andrzejewski”?

    Imię i nazwisko, któremu tak bardzo hołdujesz jako podpisowi jest tylko identyfikatorem. Równie niedoskonałym co pozostałe. Jako Hubert Taler masz bardziej unikalny identyfikator niż Maciej Gajewski.

    Więc może przy każdym komentarzu powinienem na wierzchu prezentować odcisk palca? A może autoryzować wszystko podpisem elektronicznym?

  • kofeina

    Ja mówię o mojej argumentacji, nie jego. Ja Joannę całkiem lubię.

  • Marecki

    Dlaczego na górze spidersweba nie ma zdjęcia Ewy Lalik ? Co to za podwójne normy na spiderswebie ?

  • kofeina

    Hmm… olać? Albo „zalać miłością”?
    Osobiście lubię taktykę „wet za wet”, ale ona jest bez sensu, gdy druga strona właśnie tego się spodziewa.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    A OK.

  • http://twitter.com/htaler Hubert Taler

    Sam wiesz czy jesteś w porządku, budujesz swoją markę i dbasz o nią (tak zakładam). Natomiast to co proponujesz mogłoby być rozwiązaniem na wiele bolączek dotyczących kultury dyskusji.

  • kofeina

    Jak było, to nie pisała. Jak tylko zdjęli, to pojawiło się wiele tekstów ;)

  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski

    Nie widzę tu żadnego „pojazdu”. Nie rozumiem też pytania. Jak to co to znaczy? Chyba nie masz wątpliwości, że czytany przez Ciebie post napisałem ja, Maciek Gajewski.

  • http://www.facebook.com/Amat3uR Maciej Gajewski
  • Ksawery Karwacki

    W końcu firmowy firewall mi nie będzie blokował dostępu uznając play w nazwie za sieciową grę.

  • Marecki

    Akurat Ewa Lalik pisze ciekawe teksty i jej zdjęcie powinno być!

  • kofeina

    Kolejno z cytatów, które zawarłem:
    „Wstydzisz się swoich słów, bo nawet się pod nimi nie podpisujesz, co jest powszechną bolączką internetu. Brakuje ci po prostu odwagi.”
    To jest parafraza Twoich słów. Brzmi jak pojazd po kimś.

    Wiem tylko, że podpisujesz się jako Maciek Gajewski, ale nie znam Ciebie. Nie stanowi to dla mnie żadnej różnicy czy piszę z Tobą, czy np. z zakiusem. To bardzo podobna „znajomość”.

  • kofeina

    I czego to ma niby dowieść?

  • Maciej Gajewski

    No siema!

  • Kuba Wysocki

    nie czytałem sPlay tylko np. Filmweb bo po prostu oferował więcej , poza tym wiele artykułów jest dla mnie zbyt niszowych , a redaktorzy jakby bardziej cyniczni :)

  • Daniel

    Nie.

  • Dariusz Filipek

    Problem z Splay był taki, że o ile w pewnym momencie swojego żywota był to serwis świeży, tak od pewnego czasu jego formuła zaczęła blaknąć, nudzić – serwis się nie rozwijał. Teksty z czasem przestały interesować, wydawały się być pisane na siłę i nieraz irytować (subiektywnie na rzecz patrząc). Bez bicia przyznam się, że w zeszłym roku wyleciał z mojego Feedly i zacząłem zaglądać tam tak z raz w tygodniu, tylko po to żeby sprawdzić czy coś nowego napisała Joanna. A że ostatnimi miesiącami pisała ciut mniej, to i te tygodniówki stawały się coraz rzadsze.

    Prywatnie, mimo wszystko to jest pewnego rodzaju strata, bo poważnie lubiłem to miejsce. Nawet jakimś przedziwnym zbiegiem okoliczności napisałem tam kilka tekstów, więc patrzę na to troszkę z sentymentem. Tym bardziej szkoda tego wszystkiego, bo tak przy prawdzie nie ma jakiegoś super miejsca, gdzie można poczytać o popkulturze. Niby mamy to Naekranie, jednak w lwiej części jest to fabryka newsów i na koniec dnia wiem tylko tyle i aż tyle, ile napisano w jakimś zagranicznym serwisie. Czytelnicy mają – za niewielkim przeproszeniem – artykuły w dupie, bo są słabiej promowane niż newsy i przykrywane stosem chwilówek w stylu „Nowe zdjęcie z filmu…”. Brrr…

    To jest również nauka dla Spidersweb, bo ileż przednich i smakowitych nagłówków można miesięcznie wypracować… Czytelnicy w pewnym momencie zaczną patrzeć na serwis, jak na zgraję kreatywnych botów z niezłą znajomością SEO i odwrócą – tak jak ja – oczy bardziej, chociażby w stronę Antyweb (bez spiny), gdzie faktycznie można poczytać ostatnio nieco ciekawsze teksty.

    Na szczęście macie takiego Jakuba Kralka, który nie wpadł na razie – i mam nadzieję, że nie wpadnie nigdy – w ten mechanizm bylejakości, która na krótką metę podbija kliki, a na dłuższą nudzi do szpiku kości. Fajne i ciekawe teksty piszcie, a będziemy tu zaglądać i kolejnego pogrzebu nie będzie.

  • Alejandro

    Gdyby to była akwizycja, napisałbym – świetny ruch, wchłonięcie serwisu z szeroko pojętą tematyką kulturalną to krok w stronę horyzontalności SW.
    Poza tym jedna domena, jeden licznik odsłon…

    Tymczasem jednak nie mamy do czynienia z akwizycją, więc napiszę – licznikowo na pewno się opłaci, wizerunkowo niestety nie.
    Bo przekonanie, że czytelnik SW=czytelnik SP jest błędne.

  • Alejandro

    W inicjującym wątek komentarzu nie ma inwektyw i chamstwa.
    Jest, co prawda nieuargumentowana, konstatacja dotycząca Twojej zdolności, a raczej niezdolności, do przewodzenia redakcji.

    Moim zdaniem komentatorzy mogą mieć wątpliwości, i mogą je wyrażać dowolnie – w sposób zarówno wylewny jak i lakoniczny. Natomiast to w jaki sposób Ty reagujesz na tego typu przytyki, eufemistycznie można rzec, że stanowi dowód w sprawie, mimowolny.

  • Alejandro

    Infantylny argument w dodatku wadliwy merytorycznie.

  • Alejandro

    Mogłoby być, gdyby tworzenie profilu w internecie powiązane było z autoryzacją tegoż w urzędowej bazie danych.
    Jako, że nie jest, muszę wierzyć na słowo, że rozmawiam z Hubertem T.
    A, że jestem empirystą, nie wierzę.

    Kilka lat temu, polski serwis społecznościowy miał konsultanta. I on ludziom pomagał, podpowiadał, odpowiadał na wiadomości.
    Jakiś czas później wyszło, przypadkiem, że był to fejk a za owym konsultantem stał cały dział pracowników.

    Bali się podpisać pod tym co pisali?

  • gerwazy

    Splay był po prostu żenująco slaby merytorycznie. Tak samo jas SW ale Św ma sukces bo ludzie tu wchodzą zobaczyć wasze pajacowania i pośmiać się z tech-pudelka.

  • gh

    Dziewczynko zawiodłaś ale nadal pełna buty…

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement