Gear S3 na sportowo – 10 rzeczy, za które Samsungowi należy się pochwała. I jedna, za którą nie

Gear S3 na sportowo – 10 rzeczy, za które Samsungowi należy się pochwała. I jedna, za którą nie

Jeszcze niedawno granica pomiędzy smart zegarkami a zegarkami sportowymi była dość wyraźnie nakreślona. Dziś zaczyna się coraz bardziej zacierać, o ile wybierzemy odpowiedni sprzęt. Czy Samsung Gear S3 nim jest?

Zegarek Samsunga przez kilka tygodni towarzyszył mi niemal codziennie. Podczas pracy, podczas odpoczynku i podczas aktywności. I właśnie ta ostatnia kwestia była dla mnie najbardziej interesująca. Dlatego zebrałem 10 sportowych cech Gear S3, które szczególnie przypadły mi do gustu. I jedną, która przypadła mi go gustu mniej.

Oto one:

Przyciski, przyciski. Przyciski!

samsung-gear-s3-7

Dostałem kiedyś do testów zegarek „sportowy”, który… nie miał żadnego przycisku fizycznego. Na szczęście zepsuł się, zanim musiałem napisać jego recenzję.

Samsung w przypadku Gear S3 nie popełnił tego błędu. Smart zegarek ma nie tylko dwa fizyczne, łatwe do wciśnięcia nawet w rękawiczkach przyciski, ale i ruchomy pierścień. W rezultacie nawet podczas biegania w rękawiczkach możemy z łatwością zatrzymać trening czy zmienić aktualnie wyświetlane na zegarku informacje.

Brawo!

Możesz zostawić telefon w domu. Naprawdę

samsung-gear-s3-muzyka

Komu nie marzy się, żeby ta godzinka biegania czy jazda na rowerze była chwilą odpoczynku od wszystkich przychodzących połączeń telefonicznych albo wiadomości? Tylko jak to zrobić, kiedy muzyki podczas aktywności słuchamy właśnie z telefonu?

Chociażby zgrywając ją na zegarek. W przypadku Gear S3 producent oddaje do dyspozycji maksymalnie 4 GB pamięci. Zgrałem tam moje ulubione piosenki do biegania, podłączyłem słuchawki przez Bluetooth i… po raz pierwszy od dawna udało mi się naprawdę na godzinę zupełnie odłączyć od telefonu.

Możesz z nim przechodzić cały dzień, a potem pójść pobiegać

gear-s3-akumulator

Tak, tak, wszyscy wiemy, jak to zazwyczaj jest z tym czasem pracy smart zegarków na jednym ładowaniu. Ale Gear S3 to nie dotyczy.

Zegarek Samsunga bez większego wysiłku wytrzymuje 3 dni zwykłego używania i noszenia. Dla mnie jednak istotniejsze było co innego: czy można przez cały dzień nosić go, a potem – bez konieczności ładowania – wyjść z nim na godzinną przebieżkę?

Okazuje się, że dla Gear S3 to żadne wyzwanie. Kilkugodzinny wypad w góry (tu przyda się wbudowany wysokościomierz) z ciągłym zapisem naszej wędrówki? Żaden problem!

Zarządzanie energią przy używaniu GPS jest świetne – przy zachowaniu bardzo wysokiej dokładności godzina biegania i 10 pokonanych kilometrów to zaledwie 10-15 proc. energii pochłoniętej z akumulatora.

Możesz pójść w nim pobiegać, a potem ubrać go do garnituru.

Tutaj w bardziej eleganckiej wersji Classic. Dla mnie nawet zbyt eleganckiej.
Tutaj w bardziej eleganckiej wersji Classic. Dla mnie nawet zbyt eleganckiej.

Jeszcze inna kwestia sprawia, że Gear S3 w mojej ocenie urósł przez te kilka tygodni do rangi jednego z najlepszych smart-sportowych zegarków. On po prostu wygląda dobrze.

Nie jest na tyle sportowy i masywny z wyglądu, żeby wstyd było go zakładać do garnituru. Z drugiej strony nie jest tak delikatny, żeby szkoda go było zakładać na bieganie, rower czy górskie wędrówki. Jest po prostu w sam raz.

Do tego – choć niektórzy pewnie boją się jego rozmiaru (dla mnie jest wręcz… mały) – jest zwyczajnie wygodny w codziennym użytkowaniu. Pasek z tworzywa sztucznego pewnie utrzymuje sprzęt na naszej ręce nawet w trakcie treningów, jednocześnie nie powodując uczucia dyskomfortu.

Dobrze wiesz, ile przebiegłeś, przejechałeś, przeszedłeś

Ślad żółty: Samsung Gear S3 Ślad niebieski: zegarek sportowy
Ślad żółty: Samsung Gear S3
Ślad niebieski: zegarek sportowy

Mimo niezbyt dobrej pogody udało mi się kilka razy pobiegać z Gear S3, zestawiając jego wyniki z wynikami z profesjonalnego zegarka sportowego. I muszę przyznać jedno – Samsung odwalił kawał dobrej roboty.

Różnica na moim ulubionym dystansie, tj. 10 km, wynosiła przeważnie… około 10 metrów. Tak, 10 metrów, nie więcej. I to nawet pomimo tego, że po drodze jest kilka pułapek dla GPS – od wysokich budynków, przez tunele (choć raczej krótkie) i wiadukty, aż po najzwyklejsze gęsto stojące drzewa w parku.

Dlaczego to takie istotne? Bo każde 100 metrów niedokładności i więcej zaczyna wypaczać w coraz większym stopniu nasze wyniki treningowe. A nikt nie chce mieć rekordów podbitych tylko przez to, że zegarek pomylił się w obliczeniu dystansu i dodał nam tu i ówdzie.

Więc za dokładność – duża pochwała. Zresztą zobaczcie, jak radzi sobie z obsługą… nawet wyższych prędkości:

Czujnik tętna jest… zaskakująco dokładny

Na górze: zegarek sportowy Na dole: Samsung Gear S3
Na górze: zegarek sportowy
Na dole: Samsung Gear S3

Przyjęło się twierdzenie, że każdy optyczny czujnik tętna jest do bani, dopóki nie udowodni się, że nie jest do bani. I ten z Gear S3 to udowodnił.

Ponownie, zestawiłem go z jednym z najdroższych na rynku czujników tętna na klatkę piersiową. Biegałem w różny sposób – raz całe 10 km spokojnie, raz chaotycznymi zrywami (oblodzone chodniki nie są najlepsze na ćwiczenie interwałów) tak, żeby zobaczyć, czy czujnik z Gear S3 będzie w stanie nadążyć za zmianami tętna.

I co ciekawe – w większości sytuacji mu się to udawało. Kiedy natężenie wysiłku wzrastało, wzrastały wskazania na zegarku Samsunga. Kiedy się stabilizowało i potem spadało – to samo pokazywał Gear S3.

Czasem wprawdzie występowało minimalne opóźnienie, ale przeważnie wszystko działo się natychmiastowo. Co najważniejsze, kluczowe dla podsumowania treningu informacje – średnie tętno, strefy i tętno maksymalne – były 1:1 identyczne z tymi, które zanotował czujnik tętna na klatkę piersiową.

Dziwne wyniki, tętno z kosmosu i tak dalej? Nic takiego nie wystąpiło. Aż sam byłem trochę zdziwiony – w końcu to tylko optyczny czujnik tętna…

Nie musisz dużo kombinować – wszystko podane jest jak na tacy

gear-s3-trening

To nie jest zegarek sportowy – to smart zegarek z funkcjami sportowymi i świetnym do tego celu osprzętem (GPS, pamięć na muzykę, etc).

Samsung nie próbował przytłoczyć użytkownika masą ustawień, programów, trybów i podobnych. Owszem, dostajemy sporo informacji (włącznie z kadencją, również bardzo precyzyjnie wyliczoną), ale w żadnym przypadku nie jest ich za dużo. Zresztą najważniejsze elementy oceny naszego treningu i tak zostaną nam w aplikacji S Health ładnie wytłuszczone – czy to był nasz najszybszy bieg, czy to był najdłuższy bieg, etc.

Tak samo szykując się do treningu nie utkniemy w gąszczu ustawień. Chcemy sobie po prostu przebieg 10 km? Żaden problem – zegarek będzie obliczał dystans i prognozował czas zakończenia biegu. Chcemy spalić 500 kalorii? Wybieramy odpowiednie ustawienie. Chcemy poprawić naszą wytrzymałość? Klik, klik i do dzieła. Poprawić prędkość? Klik, klik.

Każdy z takich specjalnych treningów jest szczegółowo opisany, rozrysowany (na zegarku!), a w trakcie jego trwania jesteśmy przez niego elegancko prowadzeni (wibracja + komunikaty głosowe).

Jeśli więc chcesz po prostu ćwiczyć albo ćwiczyć lepiej, ale nie chcesz przy tym na przygotowanie treningu tracić pół dnia – Gear S3 ma to, na czym ci zależy.

Nie tylko bieganie

gear-s3-sporty

Gdybym zechciał wymienić wszystkie kategorie sportów, które jest w stanie monitorować Gear S3, ta lista byłaby prawdopodobnie porównywalnie długa, co powyższy tekst. Poważnie – trudno jest znaleźć taki rodzaj treningu, którego zegarek Samsunga nie obsługuje.

W skrócie napiszę tylko, że niezależnie od tego, czy biegasz (na dworze albo na bieżni), jeździsz na rowerze, chodzisz, wędrujesz, robisz brzuszki, przysiady, pajacyki czy ćwiczysz na sprzęcie na siłowni – Gear S3 sobie z tym poradzi.

Jest szybszy, lepszy i bardziej smart niż dowolny zegarek sportowy

samsung-gear-s3-4

Wiecie czemu zegarki sportowe zawdzięczają taki czas pracy na jednym ładowaniu? Niewiele tak naprawdę – poza funkcjami sportowymi – potrafią, a do tego przeważnie są raczej powolne i mają niezbyt piękne ekrany.

Gear S3 za to nie idzie na kompromisy w tej kwestii. Ekran jest przecudowny – wysokiej rozdzielczości, czytelny w słońcu, czytelny podczas nocnych przebieżek. Po raz pierwszy przeglądanie na zegarku mapy aktywności i podsumowania było dla mnie sporą przyjemnością. Nie mówiąc już o tym, że wszystko na Gear S3 działa szybko, bardzo szybko. W porównaniu do zegarków sportowych – fascynująco szybko.

Tak, nie ma to większego wpływu na sportową przydatność S3. Ale jest kolejnym powodem, dla którego nie chce się go zdejmować z ręki. Przez cały dzień.

Zadziała z praktycznie każdym telefonem

gear-s3-wysokosciomierz

Mała rzecz, a cieszy. Kupując Gear S3 nie musicie tak naprawdę zastanawiać się, czy zadziała z waszym telefonem, szczególnie jeśli chodzi o funkcje sportowe.

Wszystkie aktywności trafiają bowiem – czy to na iOS czy Androidzie – do aplikacji S Health (w iOS to element aplikacji do obsługi Geara), a potem dalej w świat – np. do Runkeepera albo Stravy. A kiedy znudzi się wam wasz aktualny telefon i postanowić przejść na drugą stronę mocy (np. z Androida na iOS), dalej możecie korzystać z Gear S3.

A ta jedna rzecz, która się nie podoba?

gear-s3-kurtka

Drobnostka dla większości, ale dla mnie dość istotna – nie można do Gear S3, przynajmniej na razie, podłączyć zewnętrznego czujnika tętna na Bluetooth.

Owszem, czujnik optyczny w S3 jest zaskakująco dokładny, ale jeśli na dworze wieczorem jest -7 stopni Celsjusza, wybierać trzeba pomiędzy odmrożeniem ręki, ale zachowaniem dostępu do zegarka, albo ukryciem go pod kilkoma warstwami ubrania.

Ale cóż – nie jest to wada, której nie da się rozwiązać którąś z systemowych aktualizacji. A wtedy ten tekst będzie można przerobić na „10 rzeczy, które Samsung zrobił w Gear S3 dobrze”.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • Sebas

    Kupiłem go w Niemczech tydzień temu za 320€. W Polsce jest droższy i trzeba się zapisywać na listę oczekujących. Zegarek fajny, trochę ciężki. Na włączonym ekranie wytrzyma prawie dwa dni. Na razie nie działa Endomondo ale mają to poprawić. Przydatna funkcja rozmowy przez zegarek zwłaszcza w samochodzie. Jakość lepsza niż przez zestaw głośnomówiący.

  • Marcin

    Panie Piotrze, Garmin Forerunner 735xt mnie interesuje, ale nie potrzebuje takiego kombajna. Czy coś jest wielkościowo podobnego, gdzie będę mógł wrzucić mp3 i zarejestrować pływanie. Nie jestem hardcorem – chciałbym mieć dobry odczyt HR, biegać bez telefonu i zarejestrować od czasu do czasu pływanie + nosić taki zegarek cały dzień. Mogę ładować go codziennie. Cena może byc do 2k.

  • Pawel

    Piotrze, czy zegarek jest naprawdę tak dobry jak opisujesz? Czy naprawdę nie ma jakiś większych wad?

    Jestem bardzo mocno zainteresowany Gear S3 Frontier.
    W związku z tym, czy możesz napisać:
    – Czy jakość czujników jest bardzo dobra (dokładność)?
    – Czy opcja pomiaru różnicy wysokości (przewyższenia – suma przebytych metrów w górę) działa dokładnie?,
    – Ile w prawdziwych warunkach (bez marketingowej ściemy) wytrzymuje zegarek z włączonym GPS (np. podczas całodniowego wyjścia w góry)?
    – Czy naprawdę obsługa Endomondo nie działa?
    – Czy zegarek da radę na basenie?

    Proszę o komentarz… a najlepiej kolejny artykuł o Samsung Gear S3 :P

  • Basileus

    „Możesz pójść w nim pobiegać, a potem ubrać go do garnituru.”

    W sensie ubrać zegarek w garnitur?

  • Member Berries

    A nie lepiej, żeby zegarek pozostawał w synchronizacji z telefonem przez sieć komórkową? Telefon leży sobie w domu, a wszystkie rozmowy i SMSy przychodzą na zegarek?

  • http://4toys.pl/ Rafał Kowalski

    Takie rozwiązanie będzie dobre dopiero jak standard E-SIM wejdzie do masowej produkcji. Powinno być wtedy możliwa taka synchronizacja. Obecnie nie można mieć tego samego na 2 urządzeniach jednocześnie więc komunikacja przez sieć nie wchodzi w grę. Orientujecie się czy wersja Gear S3 z SIM jest dostępna w Polsce?

  • http://nowakowski.eu Rafał A. Nowakowski

    „Ślad niebieski: zegarek sportowy” – moge zapytać, cóż to za tajemniczy zegarek?
    Jak oceniłbyś Polar m200 w stosunku do Gear S3 jeśli chodzi o dokładność pomiarów: GPS i HR z nadgarstka?

  • Pawel

    A tak o jakości czujnika HR piszą na portalach, gdzie nie było akcji promocyjnej :
    http://www.trustedreviews.com/samsung-gear-s3-review-s-health-fitness-tracking-page-3#tr-review-summary

    „Unfortunately, while the GPS was pretty much right on the button when it came to distance compared to the TomTom Spark 3, Samsung Gear Fit2 and Wahoo Fitness Tickr X I wore at the same time, the optical HRM threw up some very inaccurate readings.”

    Tu trochę doświadczeń właścicieli w kwestii biegania :

    http://forums.androidcentral.com/samsung-gear-s3/751195-running-gear-s3-how-accurate.html

    Do tego kłopoty z synchronizacją z „normalnymi” serwisami – strava, endomondo.
    Za te same pieniądze można kupić normalny zegarek sportowy – Garmin Fenix 3 HR, za trochę więcej Fenixa 5 HR, który jest mniejszy od Gear S3, obsługuje powiadomienia z telefonu/sterowanie muzyki.
    Przy codziennym trenningu (1 godzina GPS) i synchronizacji BT wytrzymuje ponad tydzień.
    Można w nim pływać i nurkować – w samsungu nie.

  • Member Berries

    ja bym się bardziej obawiał o baterię w przypadku takiego rozwiązania

  • http://nowakowski.eu Rafał A. Nowakowski

    Może Polar M600 albo TomTom Spark 3 Cardio + Music. Nie jestem tylko pewny, czy pulsometr działa podczas pływania.

  • Boze kochany

    Ja jebie. Czepiasz sie. Nie wqzne, czy go nalozysz, czy ubierzesz. To bizuteria. Bizuterie nakladamy i ubieramy.

  • Basileus

    Ubrać to można choinkę lub siebie. Ubrania i biżuterię nakładamy. Takie są zasady języka polskiego.

  • Marcin

    Pomimo tego, że na pewno są to dobre urządzenia, jednak nie nadają się do noszenia na codzień… wolę coś bardziej klasycznego, nawet jeżeli odbije się to trochę na funkcjonalności (w sensie, nie będzie kombajnem od danych). Np Garmin albo jest za duży albo nie ma mp3, HR podczas pływania – nie mam zamiaru bawić się w paski.

    Z tego co patrzyłem: dość mała wielkość (b. chuda ręka), mp3, pływanie, całodzienny tracking, (w miarę) dobry HR, który działa także podczas pływania – to Apple Watch 2 wszystko ma i do tego możliwe, że jeszcze będzie można nim płacić. Jednak iPhone do mnie tak średnio przemawia… sam zegarek też nie wygląda tak dobrze, jak przymierzam S3. S3 jednak dla mnie trochę za duży, ale jakby miał funkcję pływania, to pewnie bym go wziął.

  • Marcin

    Tak, czytałem trochę zagranicznych recenzji i jest ocena średnio 3.5/5. Mało zachęcające.

  • GamerPL

    Mam go od samej premiery i tak: czujnik i są dokładne, pokazuje jak na siłowni.
    Pomiar wysokości – tu bywa różnie, ciężko dokłądnie powiedzieć:)
    Jak masz cały czas GPS i nie wyłaczasz go na noc – to 2-3 dni – zależy od użytkowania.
    generalnie ja mam gps off, wyłączam go na noc i ładuje co 5 dni.
    Na basenie raczej nie da rady, bo niby jest półtora metra, jednak woda chlorowana, do tego jak machasz ręką to ciśnienie większe jest :)
    Z endomondo nie korzystam, jakoś nauczyłem S health:)

  • http://nowakowski.eu Rafał A. Nowakowski

    Ciężko mi w takim razie cokolwiek Ci polecić. Jeszcze wpadł mi do głowy nowy Garmin Fenix 5/5S jednak nie posiada odtwarzacza mp3. Wstrzymaj się może jeszcze chwile, pod koniec lutego będą targi w Barcelonie – może pojawi się coś co Cię zainteresuje.

  • http://nowakowski.eu Rafał A. Nowakowski

    Ciężko mi w takim razie cokolwiek Ci polecić. Jeszcze wpadł mi do głowy nowy Garmin Fenix 5/5S jednak nie posiada odtwarzacza mp3. Wstrzymaj się może jeszcze chwile, pod koniec lutego będą targi w Barcelonie – może pojawi się coś co Cię zainteresuje.

  • Marcin

    Chyba nie ma sensu na feniksa 5 wydawać tyle, gdzie te same funkcje, których będę używał, są w modelu 735xt.

    Jak LG wyda te swoje „nexusy”, chyba 6 lutego, to może będą miały pływanie.

  • Marrond

    Czyta się jak artykuł sponsorowany.

  • endru098

    Bo nim jest :)

  • GamerPL

    Generalnie wszytskie smartwatche mają podobne oceny, co nie zmienia faktu, że s3 frontier jak porównasz do hauwei watch czy apple watch czyli jedyny alternatywny dla gear s3 (chociaż oba to wciąż coś, czego bym za nim nie nosił) to oceny ma takie same lub wyższe. Wielu „recenzentów” chce z zegarków zrobić nowe smartfony, podczas gdy to jest przede wszystkim przedłużenie smartfona. Opinie użytkowników są ważniejsze, niż o jakiś „recenzent” sobie pisze:)

  • pan_Bartoszek

    159 czy Brera…?

  • http://nowakowski.eu Rafał A. Nowakowski

    Nie do końca mają te same funkcje: https://buy.garmin.com/pl-PL/PL/catalog/product/compareResult.ep?compareProduct=552982&compareProduct=541225

    Moim zdaniem najlepiej wstrzymać się z zakupem – w ciągu w najbliższym miesiącu będzie dużo ciekawych premier, więc lepiej poczekać.

  • Marcin

    Jednak AW ma lepsze oceny, a najlepsze Garmin 735xt

    Pomijając hejt na owce Apple lub szajsungi :) to ja potrzebuje coś do mierzenia aktywności, a nie bycia smart + musi mieć te cechy:
    0. Małe – chude ręce mam – wszystko sportowe od garmina oprócz 735xt odpada, samsung chyba tez – przymierzałem Frontiera tylko
    1. Bez telefonu (odpada Huawei)
    2. Do wody (odpada Samsung), ale można tutaj z tego ostatecznie zrezygnować, jak wszystko inne się zgadza
    3. Zgranie muzyki, jakiś podcast (odpada garmin), teoretycznie AW tez odpada, bo podobno trwa to bardzo długo
    4. W miarę Dobry HR – Huawei odpada, Samsung chyba tez. AW dość dobrze mierzy, a nawet działa podczas pływania
    5. Fajnie mieć mnóstwo danych, jak w Garminie, ale nie potrzebuje tego, jeżeli nie ma
    6. Baterie mogę ładować codziennie
    7. Nie musi być eleganckie, nie chodźe na codzień w garniturze – dlatego czarny Forerunner może być OK

  • Marcin

    159

  • GamerPL

    Czytam te „funkcje” jak śledzenie rozczepia nowego okrążenia i powiem szczerze… wygląda to śmiesznie:D
    Największa zaleta to chyba to, że można w nim pływać (tylko nie wiem, po co miałbym nosić zegarek na basen).
    Problemem jest to, że wydajesz 3000 zł za zegarek, którego nawet wstyd na grilla założyć…

  • GamerPL

    To zależy od tego, do czego go potrzebujesz. Dla mnie Garmin to bezużyteczny brzydal, który wstyd nosić, a S3 frontier, którego mam od premiery to najlepszy smartwach na rynku.
    Frontier dobrze mierzy HR, przynajmniej jak porównywałem na siewni z różnymi urządzeniami.
    Odkąd go kupiłem, nie noszę innych zegarków – frontier pasuje do wszystkiego i sprawdza się znakomicie w tym, co oferuje. Nie wspominając o jakości wykonania.

  • Marcin

    Chodzi mi o te same funkcje, które ja tak naprawdę będę używał, a nie które ma zegarek.

  • Marcin

    Do pływania po to, żebyś wiedział mniej więcej ile to pływanie Ci dało. Czy już możesz zjeść burgera, czy jeszcze musisz iść biegać :).

    3 tys uważam, ze to za dużo. Jakbym dawał triatlon, to może wtedy bym się zastanawiał.

  • GamerPL

    Dla mnie w ogóle funkcje fitnesowe to bujda na resorach i większy marketing niz wmawianie ciemnej masie ze air podsy czy ipad pro maja sens:)
    Serio ten gatunek jest tka głupi, że potrzebuje zegarka by liczyc co moze kiedy zjeść?:)
    Wyczynowca tez to z ciebie nie zrobi:)

  • http://nowakowski.eu Rafał A. Nowakowski

    Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale bez przesady – Garmin Fenix 3HR/5/5S/5X wyglądają bardzo dobrze. Jeśli chodzi o cenę to faktycznie – 3K to niemała kwota.

  • http://nowakowski.eu Rafał A. Nowakowski

    Nie zgodzę się – mnie bardzo motywuje np. bieganie z takim sprzętem – uważam, że to bardzo motywuje i tym samym korzystnie wpływa na zdrowie.

  • GamerPl

    No to musze powiedziec to samo co przy pokemonach – jesli kogos do tego, zeby zadbac o siebie motywuje durna gra lub zegarek, to powinien sie wstydzic, ze nie ma w sobie na tyle samozaparcia i swiadomosci by zrobic cos bez „gadzetow”.

  • GamerPl

    Dla mnie to polsportowa lipa pasujaca nerdowskiej flaneli, ale jak kto woli.

  • Pawel

    Co do muzyki – kup sobie Sansa Clip plus sport.
    Za ~ 300 zł masz maleńkiego grajka na BT z fajnymi clipem. Waży to kilkanaście gram i można przypiąć w zasadzie wszędzie.
    Dane z Garmina są sensowne jeśli chcesz poprawić technikę biegania. Widzisz co robisz źle (czas kontaktu z podłożem) czy np. która noga mocniej pracuje. Do tego garmin ma nieźle zrobione funkcje nawigacyjne no i jest pancerny.
    Widziałem Gear 2 (gear 3 jeszcze nie) i jeśli nie „upancernili” jakoś specjanie zegarka to ja bym na niego uważał. Garmin obija się o skałki, drzewa, nurkuję w nim i pływam i nic mu nie jest.
    Przy kupnie zwróć uwagę na wielkość i miękkość całego zestawu – tj. zegarek z bransoletą. Co z tego, że np. Polar V800 jest niższy i mniejszy od Fenixa 3 skoro część zegarka jest w bransolecie i przez to nosi się to dużo mnie wygodnie.

  • Mariusz

    Jako użytkownik Samsung Gear S1 mam deja vu.. czytając sam tekst można biec do sklepu i kupić do biegania tego Samsunga-i tak też zrobiłem 2 lata temu po obejrzeniu masy recenzji uniwersalnego smartzegarka.. jakież moje zaskoczenie było gdy musiałem „wklepać” do zegarka zaawansowany trening i okazało się..że się po prostu nie da-w zegarku za 1399 zł :).Sprzedałem to badziewie i kupiłem garmin 220 i biegam z nim do dziś bezproblemowo ustawiając zaawansowane opcje treningowe.
    Pozdrawiam i nie polecam kupowania tego z myślą o bieganiu-zawiedziecie się srogo. SHealt nie nadaje się do niczego kompletnie-już lepiej kupić najtanszego androida i biegać z endomondo

  • GamerPL

    To żeby iść biegać, musisz mieć aplikację?

  • Dominik Idealny

    Widać że autor tego artykułu jest zielony niczym trawa na wembley – dostępna pamięć dla użytkownika to jest 1.54 GB a dodatkowy pulsometr na klate jest na liście akcesoriów w aplikacji gear.

  • karate

    „Możesz pójść w nim pobiegać, a potem ubrać go do garnituru.
    On po prostu wygląda dobrze.”

    Tylko pod warunkiem, że jest się obwoźnym sprzedawcą skarpetek, albo odkurzaczy.
    Design jest niezwykle wręcz prostacki. Co dziwi, bo Samsung robi czasem ładne rzeczy.

  • karate
  • GamerPl

    Prostacki jwst autor twojrgo komentarza:)
    Zaloz do tego skorzany pasek i wyglada to oblednie. Do tego jak znam zycie to widziales tem zegarek na obrazku:)

  • GamerPl

    A wiesz ze sa doxtrgo oryginalne skorzane paski, czy nawet ceramiczne bransolety?
    Sam na co dzien mam pasek silikonowy s kolorze red-orange, a do garnituru zakladam skore ligatora.):)

  • Jakub Stasiak

    Wszystko fajnie, zgadzam się prawie ze wszystkim. Mi jeszcze nie udało się wyeksportować treningu do stravy. Dodałem dane logowania do s health stravy, ale nic się nie synchronizuje. Ktoś wie jak to zrobić?

  • Pawel

    Nie działa to poprawnie. A z zegarka nie sposób wyeksportować GPXów.

  • Krzysztof Jez

    A tą aktywność którą zalecasz „wstydzic się” to powiedz to naprawdę działa? Ile można zrzucić w miesiącu? Jak często powinienem uprawiać – 3 razy w tygodniu czy może wystarczy w weekend. Bo ja dosyć leniwy jestem. Ale coś w tym musi być bo moja dziewczyna też mi mówi, że powinienem się wstydzić.

  • Jakub Stasiak

    Na chwilę obecną to jest dla mnie największa wada Gear S3. S Health nie ma wsparcia w internecie (strona netowa). Działa jedynie apka na telefonie. Co z tego, ze faktycznie jest ona świetna na zegarku, jak nie mogę wrzucić danych do portali niezależnych. Samsung chyba chce, bym był tak głupi i związał się z s health na stałe. Wtedy do końca życia będę musiał kupować ich produkty. Zakładanie konta w Samsungu mając note 4 udało mi się odwlec przez 2 lata. Jednakże niejako ten zegar w końcu zmusił mnie do założenia konta samsunga. I jeszcze ten sklep galaxy apps.. To po co jest google play? Dopóki tego nie naprawią, to nie korzystam z treningów na Gear S3, więc ta funkcja jest zbędna.

  • Pawel

    Nie. Ale nie ma sensu reklamowanie Gear S3 jako zegarek sportowy.
    To nie jest zegarek sportowy a smartwatch z próbą implementacji niektórych rzeczy z zegarka sportowego.
    A że implementacja mocno taka sobie – słaby HR, brak integracji z popularnymi serwisami sportowymi, brak wodoszczelności, brak możliwości parowania z innymi czujnikami – nie ma sensu w tej cenie zawracać sobie głowy Gear S3.
    Za te same pieniądze można mieć sprawdzonego i działającego Fenixa 3 HR, albo za niewiele więcej Fenixa 5.

  • Szemot

    Wydaje mi sie mi sie, że ta jedyna wada znaleziona przez autora to taka na wyrost. Sam puls to rak na prawdę nieistotna dana. Na co nam to tak na prawdę? Liczy sie skurczowe i rozkurczowe ciśnienie krwi. To jedyna nada która wyczynowcom coś da. A nie ma tego żaden optyczny czytnik.

  • Karol L

    Do zakupu Samsunga Gear S3 zastanawiałem się przez cały miesiąc. Tony recenzji, forów, opinii na tema różnych smartwatch-ów i wybór padł GEAR S3. Po ponad pięciu tygodniach użytkowania mogę z pełną odpowiedzialnością napisać: PLUSY: + design (do dresów i do garnituru dzięki wymiennym paskom) + wygoda i lekkość konstrukcji + brak paska pod klatkę do badania tętna + łatwość obsługi i intuicyjność + odporność na wodę i uderzenie – testowane :) + mnogość aplikacji przydanych na co dzień + możliwość wykonywania połączeń ( super opcja do jazdy autem) + super gadżet do pomiaru aktywności + precyzyjny pomiar pulsu MINUSY – bateria podczas intensywnego użytkowania wytrzymuje 2 dni – niestety ale trochę droi – błędy w odczytach w dedykowanej aplikacji SHealth. Wg. mnie plusy i tak przeważają. Osobiście spełnia wszelkie moje potrzeby – głównie trening siłowy i sporadyczne aeroby.

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement