Samsung Galaxy S8 będzie czymś więcej, niż tylko smartfonem

Artykuł 03.01.2017
Samsung Galaxy S8 będzie czymś więcej, niż tylko smartfonem

Wygląda na to, że Samsung Galaxy S8 nie będzie wyłącznie sztandarowym smartfonem, ale też całkiem niezłym pecetem. Odpowiadać za to będzie funkcja Samsung Desktop Experience.

Tryb Continuum miał być niekwestionowanym sukcesem i raz na zawsze połączyć możliwości świata pecetów oraz urządzeń mobilnych. Okazał się jednak klapą porównywalną z systemem Windows RT, ponieważ powielał jego błędy i obsługiwał wyłącznie aplikacje ze Sklepu Windows, którego oferta nie jest zbyt bogata.

To, czego nie dał rady zrobić Microsoft, może zrobić Samsung. Prawdopodobnie nadchodzący sztandarowy smartfon tej firmy będzie obsługiwał funkcję Samsung Desktop Experience, której założenia są bardzo podobne do Continuum.

Doniesienia te pochodzą z serwisu All About Windows Phone. Opublikowano na nim zdjęcie slajdu prezentującego nową funkcję. Ma ona być jednym z najważniejszych wyróżników nadchodzącego wielkimi krokami smartfona Samsunga Galaxy S8. Korzystanie z Samsung Desktop Experience ma być, tak jak w przypadku Continuum, wyjątkowo proste. Ze slajdu wynika, że konieczne będzie podłączenie smartfona do monitora.

Jak ma działać Samsung Desktop Experience?

Można domyślać się, że połączenie będzie przeprowadzane za pośrednictwem kabla USB-C, który w standardzie USB 3.1 Gen2 w wersji z obsługą Thunderbolt może pełnić także rolę wyjścia obrazu. Akcesoria takie jak klawiatura i mysz do smartfona można podłączyć bezprzewodowo, za pomocą łączności Bluetooth. Jednak Samsung zapewne wypuści na rynek również stację dokującą, pozwalającą na używanie ze smartfonem ich przewodowych odpowiedników.

Samsung Desktop Experience zamieni Samsunga Galaxy S8 w pełnoprawny komputer.

Bardzo ciekawe jest, że podczas korzystania z Samsung Desktop Experience smartfon nie straci nic ze swoich możliwości. Będzie można z niego normalnie korzystać. Jeżeli ktoś będzie miał potrzebę obsługi telefonu z poziomu komputera, to również będzie możliwe. W jednym z wyświetlonych okien będzie dostępna kopia ekranu smartfonach. Oznacza to, że tryb ten będzie czymś w rodzaju mariażu systemów Chrome OS oraz Android.

Jak na razie istnienie tej funkcji nie zostało oficjalnie potwierdzone. Jednak jeżeli faktycznie pojawi się ona w nadchodzącym smartfonie Samsunga, będzie to zdecydowanie jedna z najciekawszych nowości ostatnich miesięcy lub nawet lat. Jestem przekonany, że rozwiązanie to przyjmie się wśród konsumentów, dla których smartfon coraz częściej jest podstawowym urządzeniem komputerowym, ważniejszym nawet od peceta. Teraz w końcu smartfon będzie mógł go w pełni zastąpić.

Microsoft ma już odpowiedź na rozwiązanie Samsunga.

Nie wierzę jednak, że koncept ten przyjmie się w biznesie, który jest przywiązany do środowiska Microsoftu. Tam jednak widzę szansę dla smartfonów z systemem Windows 10 Mobile. Już teraz są one chętnie wybierane przez duże korporacje. W dodatku niedługo, za sprawą współpracy Microsofta i Qualcomma nawet na takich urządzeniach będzie można uruchamiać pełnoprawny system Windows 10, obsługujący nawet aplikacje i gry (nie oszukujmy się, to też jest ważne) Win32 tworzone z myślą o oprogramowaniu Windows 7 i starszym.

Wiele osób nie wierzyło w erę Post-PC, o której wielokrotnie wspominał Przemek Pająk. A twierdził on jedynie, że smartfony staną się dla nas ważniejszymi i bardziej osobistymi urządzeniami niż pecety. To już dawno stało się faktem, zwłaszcza w przypadku osób nastoletnich i dopiero wchodzących w dorosłość. Teraz rzeczywistość wyprzedziła przewidywania Przemka i smartfony już niebawem mogą całkowicie lub przynajmniej w dużej mierze zastąpić tradycyjne komputery.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

  • qwerty

    Komputer to Windows a więc ciężko będzie komuś wejść na rynek z inny systemem(patrz coraz to gorsza sytuacja Androida na tabletach, które aspirowały do miana komputerów).

    Ja bym prędzej się spodziewał że Surface Phone z Windowsem zdobędzie mobile.

  • mleczaj wełnianka

    „Tam jednak widzę szansę dla smartfonów z systemem Windows 10 Mobile. Już teraz są one chętnie wybierane przez duże korporacje”

    Już teraz? Naprawdę? A co wybierają? Polują na wietrzenie magazynów i wykupują resztki od dystrybutorów?

  • nil

    na pewno masz rację. ludzie wyrzucą swoje androidy i iPhony, i masowo przesiądą na windows phony, żeby odpalać na nich aplikacje z PC.
    na pewno masz rację.

  • sdsdsd

    Czyli… Ubuntu Edge tylko 4 lata później?

  • nil

    „smartfony już niebawem mogą całkowicie lub przynajmniej w dużej mierze zastąpić tradycyjne komputery.”

    żeby z tego korzystać i tak trzeba podpiąć myszkę, klawiaturę i monitor, więc jakie post PC?

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Wybierają Lumie.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Taki, że nie ma komputera w tradycyjnej formie, tylko stacje dokujące.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Tak, i dostępne, i ze wsparciem.

  • nil

    piszesz o tej porzuconej przez Microsoft i nie produkowanej już od kilku miesięcy, największej porażce w historii rynku mobilnego?

  • sdsdsd

    Ciiiiii, nie psuj Pająkowi i jego redaktorom ich marzeń.

  • nil

    czyli PC stick, to też post PC?

  • Dima Noizinfected

    ale glupstwo

    komputer to wszystko co potrafi liczyć. Jeśli smartfon potrafi – to też komputer. Android powoli ostrzy pazurki na zawojowanie desktopów, i nie ma w tym nic dziwnego, skoro już potrafi bardzo wiele, wiele więcej od zastosowań potrzebnych zwykłemu użytkownikowi. Dodatkowo jest bezpieczniejszy od Windowsa w PCtowej wersji

  • kofeina

    To właśnie bardziej PC niż PC

  • Pixellus
  • sdsdsd

    To jeszcze Apple musi to ukraść jako swoje i będziemy mieli klasyczny cykl wprowadzania innowacji – prawdziwy innowator traci wszystko :(

  • sdsdsd

    A PC w obudowie tylko mini-kostka (np. Gigabyte BRIX) to PC czy Post-PC?
    A laptop w stacji dokującej?

  • Vinci9004

    Pierwszym producentem w tym temacie była chyba Motorola i jej modela ATRIX

  • mleczaj wełnianka

    ”Marka Lumia jest martwa, a Lumia 650 jest ostatnim jej reprezentantem w historii.”

    http://www.spidersweb.pl/2016/05/koniec-lumii.html

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Tak działa życie.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Nie. To mały PC.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Działało to jak tragedia.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Tak. Teraz przesiądą się pewnie na HP.

  • nil

    za to smartfon jest post PC, bo to duży PC?

  • Pixellus

    Mam prośbę do Redakcji: czy ramach eksperymentu mogła by przetestować poniższy emulator i napisać później recenzję ? Cena aplikacji jest dosyć wysoka ale ciekawe jak to działa https://play.google.com/store/apps/details?id=com.eltechs.ed

  • nil

    niech sie przesiadają. współczuję jedynie pracownikom. będą musieli znowu nosić dwa telefony, jak za czasów BB.
    – jeden – świetny, prywatny iPhone albo android,
    – drugi – nieużywalny gniot, kupiony przez debili z działu IT.

  • nil

    czyli, jak continuum Microsoftu.

  • mleczaj wełnianka

    litości. Lumie korpo kupowało dla pracowników średniego szczebla. Nikt im nie kupi HP bo ten jest horrendalnie drogi.
    Pracownicy wyższego szczebla z kolei dostawali japka. Przesiądą się z radością na windowsa?
    Wątpię. Tym bardziej ze oni miewają swobodę w wyborze sprzętu a czasami nawet samochodów.

  • JohnArrow

    Może te nowe produkty od Alcatela i HP?

  • Hijinx

    Czy uzywales kiedykolwiek Blackberry?

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Po recenzjach na Google Play widać, że chyba nie warto ; ).

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Nie, po stokroć gorzej.

  • Jerzy Koza

    Co do bezpieczeństwa, to raczej obecnie jest na podobnym poziomie, bo gdyby ktoś na Windowsie sztywno przestrzegał zaleceń filtru Smartscreen i tylko instalował aplikacje godne zaufania z niemniej wiarygodnych źródeł lub z sklepu, to byłby równie bezpieczny, jak na androidzie, o ile nie bardziej.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Nie, bo jego podstawowa rola to urządzenie mobilne.

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Znam kilka korpo, gdzie od góry do dołu były Lumie. Więc wszyscy korzystali z dwóch telefonów, jeden kupowali sami ; ).

  • nil

    jaka podstawowa? przecież wszyscy będą odpalać aplikacje win32?

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Po pierwsze, nie Win32, bo Android i tak będzie królował, tylko teraz też na desktopie. Po drugie, częściej ludzie korzystają z urządzeń mobilnych niż komputerów. To się nie zmieni, tylko wszystkie rodzaje czynności zostaną przeniesione na jeden sprzęt.

  • nil

    na szczęście nie pracowałem w korpo, ale wszyscy, dosłownie wszyscy znajomi, którzy tam pracowali, mieli drugi prywatny telefon i szczerze nienawidzili BB.

    piszę o sytuacji po 2010, kiedy pojawiły się powszechnie iPhony i androidy.

  • nil

    nie zostanie. wszystkie obecne „form factor” mają przed sobą świetlaną przyszłość.
    nikt normalny nie zamieni wygody laptopa, albo tabletu na telefon podłączany do monitora i myszki.

  • http://devanist.tk Przemek Lewandowski

    S8 po wpięciu do stacji dokującej i podłączeniu zewnętrznego ekranu najprawdopodobniej wybuchnie :D

  • Jerry

    Płonący desktop, tego nie było :)

  • JakiśTypo

    Microsofta xd

  • JakiśTypo

    A mi koledzy mówili, że iPhone 7 czy SGS 7 to lagujący shit i nie da się tego używać, lepiej kupić Galaxy Trend czy coś :) I wgl to nie lubią flagowców bo są do kitu

  • nil

    mówiło ci tak kilkunastu kolegów?

  • JakiśTypo

    Jasne, kilkanaście koleżanek też się znalazło. Nawet babcia potwierdziła

  • nil

    według mnie, to była bardzo dobra próbka statystyczna. widzę, że trafiłem na psychofana jeżyny.

  • http://muzykawobrazkach.blogspot.com/ Maciej Kubiak

    Może to być sukces, gdyż na wejsciu więcej użytkowników Samsunga = większy procent beta testerów. U MS były tylko zapowiedzi i tryb continuum u wszystkich czternastu użytkowników Windowsa na smartfonach na całym świecie. Stąd ta klapa ;)

  • JakiśTypo

    Tak całkowicie szczerze, nigdy nie korzystałem z BB i mam te telefony głęboko w… :)

  • nil

    czyli piszesz bzdury dla zabawy i trenujesz trolling. można i tak.

  • JakiśTypo

    Chyba nie załapałeś co ja Ci chcę przekazać. Dam Ci w takim razie trochę czasu :)

  • gom1
  • nil

    trenuj trolling z kimś innym.

  • gom1

    nikt normalny nie zamieni wygody laptopa, albo tabletu na telefon podłączany do monitora i myszki

    To ja jestem nienormalny. Bo z radością zamieniłbym 15-calowego gniota, którym uraczyła mnie firma, na rzecz 24-calowego monitora z myszką/klawiaturą po BT.

  • nil

    to niech firma kupi ci niegniota

  • gom1

    2017 – rok Linuksa? ;-)

  • gom1

    to niech firma kupi ci niegniota

    Za cenę niegniota miałbym zapewne smartfon z dwoma kompletami monitor/mysz/klawiatura do pracy w biurze i w domu. A na deser wygodę noszenia „peceta” w kieszeni.

  • nil

    zdziwisz się w takim razie ceną surface phone.

  • gom1

    zdziwisz się w takim razie ceną surface phone.

    Soon…

  • Michal

    Strach myśleć ile to będzie kosztowało… :) myślę że czwórka z przodu pęknie w takim razie

  • JakiśTypo

    Co jeszcze nam wyprorokujesz ?

  • nil

    odejdź trollu.

  • JakiśTypo

    Odchodzę

  • nil

    prędzej czy później, ale będzie. to nie bedą tanie urządzenia.

  • davidns

    a wszystko to klony Ubuntu Convergence

  • maniek122112

    Niedurne to, idealnie sprawdziłby się u żony mej.

  • zet

    Nie do końca jest tak jak mówisz. Android, to maszyna wirtualna i każda aplikacja ma osobną piaskownicę i nie może ona ingerować w system. W Windowsie już tak, złośliwa aplikacja potrafi uziemić system.

  • Xoxo

    Porównaj repozytorium androida i Windowsa – gdyby windowsowy sklep miał tyle aplikacji, to ludzie by je instalowali (bezpiecznie, z repozytorium).
    W Windowsie trzeba instalować aplikacje z zewnątrz, żeby cokolwiek zrobić. Trzeba je ściągać samodzielnie, a w dodatku system nie zawiera żadnego narzędzia aby sprawdzić czy pobrane oprogramowanie jest oryginalne (jak na przykład w systemach Linux). Więcej, ludzie specjalnie ściągają przerabiane aplikacje, bo są np płatne :)
    Człowiek jest najsłabszym ogniwem bezpieczeństwa, ale Windows tego nie uwzględnia

  • Prawda

    Od dłuższego czasu zauważam Trend w kierunku smartfonów, pecety pomału odchodzą do lamusa. Wszyscy moi znajomi odkąd mają lepsze smartfony z androidem 6.0 bądź 7.0 coraz rzadziej odpalają komputery, Ja robię dokładnie tak samo nawet się ostatnio na tym złapałem, że coraz mniej korzystam z peceta, Coś w tym musi być.

  • Pan Groszek

    A gdzie Andromeda?

  • Jerzy Koza

    Aplikacje z sklepu Windows też są uruchamiane w piaskownicach. Ale dopóki na Windowsie 10 korzystasz tylko z pewnych źródeł oprogramowania – 0 piratów, 0 wchodzenia na podejrzane strony i używasz edga z filtrem smartscreen to nie masz się czego bać, ale tylko złam choć jeden z tych punktów, to już możesz instalować antywirusa. Na androidzie nawet nie wychodząc poza sklep Google idzie złapać szkodliwą aplikację, która nie unieruchomi wprawdzie systemu, ale może uzyskać dostęp do prywatnych informacji.

  • QWERTY

    1. Ten Samsungowa rewolucja to tylko odgrzewany kotlet bo podobne rzeczy to i leciwy Note 2 potrafił i nie wybuchal
    2. Nikt jak nie Samsung (i Apple) nie umie tak kopiować i się chwalić że to ich pomysł
    3. Aneroidowe aplikacje do obsługi myszką się nie dają , do obsługi w oknach zresztą też
    4. Jeśli MS prowadzi obsługę aplikacji x86 w continuum to ta samsungowa „innowacja” będzie tylko zabawką
    5. Nie był bym zaskoczony jak ta funkcja miała być dla flagowca z Trizen OS

  • http://www.spidersweb.pl/author/dawidkosinski Dawid Kosiński

    Czekam na nią.

  • Hijinx

    Nie kompromituj się…proszę Cię. Nie używałeś nie pisz. Użyłem Blackberry: 4 modele. Jeden z pierwszych miał czarno-biały ekran. Ostatni to Z10. BB OS10 nie ma sobie równych. Jeżeli dla Ciebie Android jest świetnym systemem to nie ma o czym rozmawiać.

  • Wezmyr

    Szybciej już uwierzę w Superbooka.

  • Hijinx

    „świetny iPhone”….to spróbuj przegrać kontakty z Lumii do iPhone’a 6s. A na pytanie czy używałem iPhone’a odpowiedam: tak, 4S, 5c, 5s, 6s.

  • nil

    po co mam cokolwiek „przygrywać”?
    to jest własnei problem z ludźmi, którzy nie rozumieją technologii i używajją smartfonów jak ficzerfonów.
    Na iPhonie loguję się do iCloud, google, albo konta Microsoft (w zależności od tego gdzie trzymam kontakty), zaznaczam w ustawieniach synchronizuj kontakty i to wszystko, kontakty pojawią sie w ciągu sekundy.

  • QWERTY

    Nie ma i nie będzie bo nie uwierzę że Google jest tak głupie aby pchać się mocniej na rynek PC

  • Radek

    Jak zwykle w przypadku softwarowych rozwiązań Samsunga, całość będzie działała tylko teoretycznie.

  • anonim

    „Na androidzie nawet nie wychodząc poza sklep Google idzie złapać szkodliwą aplikację”

    A niby w jaki sposob? Chyba szosty rok z androidem na kilku urzadzeniach i nigdy nic nie zlapalem, a na windowsie kilka razy, w tym raz sypnal mi sie dysk twardy po zlapaniu wirusa. Nie wiem czy zbieg okolicznosci czy konsekwencja wirusa?

  • Hijinx

    A słyszałeś o czymś takim jak bezpieczeństwo? Pewnie nie. Dlatego nie używałeś Blackberry. Synchronizuj kontakty dalej…życzę powodzenia;-)

  • Pawel Orzechowski

    Teraz pecety też będą wybuchać!

  • nil

    widzę, że kolega paranoik. w takim razie wyłącz komputer, bo wszystko co robisz i piszesz jest widoczne jak na dłoni.

  • Jerzy Koza

    Aplikacja szkodliwa wcale nie musi niszczyć twojego sprzętu, wystarczy, że wyprowadza informacje bez twojej wiedzy, a wystarczy, że ma delikatnie rozszerzone ustawienia, np. Kontakty i dostęp do sieci, a wtedy zwykła aplikacja wydająca odgłos pierdzenia może wyprowadzić twoją książkę telefoniczną i nie wiem który raz to powtarzam, ale nie widziałem jeszcze wirusa/robala/ a tym bardziej trojana robionego pod to, aby był widoczny. Zazwyczaj szkodliwy proces w tle jest bardzo trudny do zauważenia. Równie dobrze można pisać, że w powietrzu nie ma żadnych wirusów i bakterii, bo są niewidoczne gołym okiem.

  • anonim

    Cytat z forum który podsumowuje sensowność dmuchania na zimne takim syfem (i ogólnie „antywirusów” na androida):
    Antywirusy na Androida istnieją tylko dlatego, bo da się je napisać. Przykładowo w iPhone nie można skanować pamięci urządzenia, więc nie można napisać antywirusa i to jest powodem, że takie aplikacje nie istnieją dla iOS, a nie fakt, że nie ma wirusów. Tymczasem wiele ludzi daje sobie wciskać bzdury w (sponsorowanych) artykułach twierdzących jaki to Android jest zawirusowany… Na Androida wirusów po prostu nie ma – ich istnienie nie jest technicznie możliwe. Podstawą określenia szkodliwego oprogramowania wirusem jest zdolność do replikacji, czyli zarażania innych programów a to w Androidzie jest absolutnie niemożliwe, gdyż ze względu na maszynę wirtualną Javy każda aplikacja uruchamiana jest w swojej piaskownicy (tzw. sandbox) i nie może przejść przez pamięć do innej aplikacji. Aplikacji na dysku też nie może modyfikować, gdyż zniszczy podpis aplikacji, więc po prostu ją uszkodzi.
    Jedyny problem może się pojawić gdy użytkownik świadomie zainstalował i świadomie uruchomił szkodliwą aplikację (czyli malware). Wystarczy jednakże zachować proste dwa kroki: nigdy nie instalować aplikacji spoza Google Play, a i nawet nad instalacją tych z Google Play zastanowić się dwukrotnie, przejrzeć opinie, a jeśli jest ich mało – poczekać, aż zbierze się więcej.
    Summa summarum: najlepszym antywirusem jest mózg. Niestety nie jest darmowy – trzeba go długo trenować.

  • Pan Groszek

    Ja również, ale chyba się nie doczekamy. :(

  • Pan Groszek

    Ja trochę odnoszę wrazenie, ze te mokre sny o smartfonach potrafiących zastąpić desktop to tylko mrzonka. Da się zrobić, ale jest to na tyle niepraktyczne, niewygodne, i dla przeciętnego użytkownika zbyt skomplikowane, zeby sie w to bawić. Szkoda.

  • anonim

    Mialem dwa BB. Pierwszy jakis badziew z BB 7.1 wytrzymal 6 miesiecy. Potem Z10 przez 25 miesiecy i nie mow mi wspanialosci tego systemu. Dopiero jak wzialem P9, to zrozumialem jaki bylem glupi, ze wczesniej nie porzucilem ten ulomny system.

  • anonim
  • anonim

    Przeciez juz wchodzi z chromebookami i sklepem Play.
    https://www.asus.com/us/Notebooks/ASUS-Chromebook-Flip-C302CA/

  • Dancap

    Jezeli będzie to z W10 to może będzie to warte zainteresowania ale z zabaweczką od Google (czyt.androida) to raczej gówienko dla dzieciaków :)

    A jeszcze pamiętam jak taka koncepcja była krytykowana przez trolli Google :) a Teraz srają tęczą jakby odkryto coś nowego :0 gimbaza hipokrytów

  • Andrzej Szczepanik

    Co prawda nie na androidzie, ale i tak ładnie pokazuje że wirusa w javie da się napisać. https://www.reddit.com/r/talesfromtechsupport/comments/38aama/ha_ha_a_virus_written_in_java_thats_cute_must_be/

  • Member Berries

    Zupełnie nie wierzę w to rozwiązanie. W takiej formie nie ma szans być użytecznym.

  • Jerzy Koza

    No cóż, nie wiem czy wiesz, ale na zrootowanym androidzie ( a tego pełno ) nie ma większego problemu, by jedna aplikacja zmodyfikowała pliki drugiej, a takich aplikacji trochę znalazłem, więc nie ma żadnych przeciwskazań do istnienia różnorakiego robactwa. Ale zauważ, że jego działanie nie będzie tak widowiskowe, jak na Windowsie, bo ma dostęp tylko ( i aż ) do danych aplikacji.

  • QWERTY

    Tylko że większość ludzi tak kupi latopa z ich ukochaną siódemkom a nie z dla nich obcym Chrome OS
    P.S To nie jest wielkie „pchanie” się na rynek PC a Chrome OS będzie tam gdzie jest dziś

  • anonim

    Podejrzewam, ze zrotowanych telefonow nie ma nawet 1% a jak juz ktos rotuje , to jest swiadomy zagrozen. Upadek Cyanogenmoda tylko potwierdza to, ze nie ma chetnych do modyfikowania telefonow.

  • Dima Noizinfected

    CM nie upadl, zmienil postać. Świetny system. Root jest fajny ale naduzywac go nie warto

  • Dima Noizinfected

    język to język, tak jak mozesz powiedziec cokolwiek, mozesz takze napisac cokolwiek (w Javascripcie też, a node Ci to ladnie wykona z wysokimi uprawnieniami).

    Sprobuj napisac KeyLoggera na Android. Serwis nie ma dostepu do klawiatury, a Activity przestanie dzialac jak sie je zminimalizuje (tracisz focus na nim i tyle).

    Musialby on de facto byc tą klawiatura, a user musialby ja wybrac jako domyslna

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement