Seriale z dubbingiem na Netfliksie? Ktoś tu chyba nie zna polskich realiów

Felieton/RTV 21.03.2016
Seriale z dubbingiem na Netfliksie? Ktoś tu chyba nie zna polskich realiów

Szefowie Netfliksa zapewniają, że liczba materiałów w platformie streamingowej dostępnych dla użytkowników podwoi się, a także, że coraz więcej pozycji będzie dostępnych w języku polskim. Rzeczywiście, widać pewną poprawę, niektóre seriale doczekały się polskich tłumaczeń (na przykład „Orange Is the New Black” dostało polskie napisy, a „Narcos” doczekał się polskich napisów i lektora), ale nadal Netflix nie wszedł do Polski, a jedynie uchylił przed nią swoje drzwi.

Wypuszczenie niektórych nowych seriali z tłumaczeniem na język polski, a pominięcie w tej kwestii czołowej produkcji platformy, „House of Cards”, zakrawa o śmieszność. Tym bardziej, że – jak pisał Piotr Grabiec – polski rynek uznano za ważny dla Netfliksa, a serial z Kevinem Spacey’em w roli głównej można bez mała zaliczyć do jednej z najbardziej wyczekiwanych produkcji tego roku. Rażą też niektóre błędy związane z tłumaczeniem. Na przykład, oglądając serial „Narcos”, kiedy bohaterowie rozmawiają w języku hiszpańskim, lektor ich nie tłumaczy – trzeba włączyć napisy. Niby nic, ale może uprzykrzyć oglądanie.

To wszystko zresztą to i tak nieznaczące wpadki w obliczu tego, czego ostatnio miałam okazję doświadczyć.

Całkiem niedawno w Netfliksie zadebiutował serial „Flaked”, opowiadający o trzeźwym alkoholiku, który postanowił nawracać innych i zmienić swoje życie. Postanowiłam obejrzeć go w polskiej wersji audio. Ku mojemu zdziwieniu zamiast lektora, serial został nagrany z… dubbingiem. Przerzuciłam się na napisy.

netflix dubbing

O wyższości napisów nad lektorem trudno dyskutować, niemniej lubię czasem obejrzeć coś właśnie z lektorem, zwłaszcza wtedy, kiedy nie tylko siedzę przed monitorem, ale robię coś jeszcze. Daje mi to pewną swobodę. Dubbing, poza tym w filmach animowanych, jest dla mnie nieakceptowalny i dziwi mnie, że władze Netfliksa nie zwróciłi uwagi na fakt (a raczej zwróciły po fakcie), że Polacy mniej chętnie oglądają filmy i seriale z dubbingiem, niż z lektorem. Choć nasi sąsiedzi preferują tego typu nagrania, u nas chyba tylko produkcje dla dzieci i młodzieży, oraz animacje jako tako sprawdzają się właśnie z dubbingiem.

Mam nadzieję, że serwis rzeczywiście zrezygnuje z dubbingu i seriale oraz filmy w Netfliksie będziemy mogli oglądać z polskim lektorem, i polskimi napisami.

Inaczej byłby to po prostu kolejny cios od światowego serwisu VOD, który kosztuje nas kilkadziesiąt złotych miesięcznie.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement