iPhone SE – odgrzewany kotlet może być całkiem smaczny

Artykuł 31.03.2016
iPhone SE – odgrzewany kotlet może być całkiem smaczny

Nie jest tajemnicą, że iPhone SE to połączenie wyglądu i wyświetlacza iPhone’a 5s z podzespołami zastosowanymi w iPhone 6s. Określenie to jest jednak jest nieprecyzyjne, ponieważ w najnowszym smartfonie Apple zastosowano wiele elementów pochodzących ze wszystkich iPhone’ów z trzech ostatnich lat. Udowodnił to serwis Chipworks, który już rozebrał nowe dziecko Apple na części pierwsze.

Co iPhone SE ma wspólnego ze starszymi iPhone’ami?

Pierwszy, najbardziej oczywisty element zapożyczony z iPhone’a 5S to identyczna obudowa. Użyto też tego samego, 4-calowego wyświetlacza o rozdzielczości 640 x 1136 pikseli oraz komponentów odpowiedzialnych za jego kontrolę, czyli chipów Broadcom BCM5976 i Texas Instruments 343S0645. Kolejny element pochodzący z iPhone’a 5s to czytnik linii papilarnych, który działa wolniej niż w najnowszych iPhone’ach.

iPhone SE ma bardzo mało wspólnego z pochodzącymi sprzed dwóch lat modelami iPhone 6 oraz 6 Plus. Tak naprawdę jedyny pochodzący z nich komponent to modem Qualcomm MDM9625M i towarzyszące mu odbiorniki.

Co iPhone SE ma wspólnego z iPhone’em 6s?

Tutaj nowości jest znacznie więcej. iPhone SE całymi garściami czerpie z najnowszego smartfonu Apple. Najważniejsze jest oczywiście zastosowanie procesora Apple A9, który znajduje się na chipie APL1022 wyprodukowanym w fabrykach TSMC. Oprócz tego użyto tu 2 GB pamięci LPDDR4, takich samych jak w iPhone 6s. Z rozebranego smartfonu można się dowiedzieć też, że podzespoły te nie są pierwszej świeżości.

Chip oznaczony symbolem 1535 został wyprodukowany na przełomie sierpnia i września poprzedniego roku, zaś RAM o oznaczeniu 1549 wyszła z fabryki w grudniu. Oznacza to, że iPhone SE był najprawdopodobniej składany pod koniec stycznia bieżącego roku. W smartfonie tym użyto również chipu NFC o oznaczeniu NXP 66V10 i 6-osiowego sensora InvenSense. Obe te elementy pochodzą z iPhone’a 6s.

Kilka nowych części

W iPhone SE zastosowano moduł pamięci NAND o pojemności 16 GB, nowy moduł zarządzający energią 338S00170, wzmacniacz mocy Skyworks SKY77611, moduł zmiany anteny EPCOS D5255 oraz mikrofon AAC Technologies. Użyto też nowego akumulatora o pojemności 1642 mAh. Jest nieco większy niż w iPhone 5s i nieznacznie mniejszy niż w iPhone 6. Dzięki temu nowy smartfon Apple być może będzie działał stosunkowo długo bez ładowania.

Efekt? Bardziej niż zadowalający

Czytając powyższą analizę można pokusić się o odważne stwierdzenie, według którego Apple nie pokusił się o inwencję i zastosował elementy używane w swoich poprzednich sprzętach. Jest to jednak ocena bardzo powierzchowna. Apple bowiem udało się wziąć najładniejszego iPhone’a w historii, urządzenie o ponadczasowym wyglądzie, i umieścić w nim większość nowoczesnych podzespołów, i fajerwerków.

Jakby tego było mało, jest to najtańszy iPhone w ofercie i sprzęt, na który mogą sobie pozwolić osoby, dla których iPhone’y uchodziły za smartfony zbyt drogie. Dodatkowo jest to jeden z nielicznych małych i wydajnych sprzętów mobilnych na rynku. iPhone SE nie jest może rewolucyjny pod względem budowy i zastosowanych podzespołów, ale to świetny smartfon, który znalazł swoją niszę i z całą pewnością stanie się rynkowym hitem.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement