Firma z Piaseczna odegra dużą rolę w badaniu atmosfery słonecznej

News/Nauka 11.11.2015
Firma z Piaseczna odegra dużą rolę w badaniu atmosfery słonecznej

Creotech Instruments współpracuje nad projektem ExoMars i uczestniczy w projektowaniu rozwiązań na potrzeby eksperymentów naukowych na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Teraz, na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej, opracuje część podzespołów statków kosmicznych, które będą badać najbliższą nam gwiazdę.

Silne burze słoneczne, będące w istocie potężnymi eksplozjami na powierzchni naszej gwiazdy, wiążą się z wyrzucaniem w przestrzeń kosmiczną ogromnych ilości energii i materii. Część wyrzucanych w kosmos naładowanych cząsteczek dociera do nas i wywołuje na naszej planecie burze magnetyczne, które mogą uszkodzić satelity telekomunikacyjne, zakłócić transmisje radiowe w atmosferze Ziemi, a nawet spowodować zniszczenia w infrastrukturze energetycznej. Takie zjawiska towarzyszyły nam od wieków, ale wraz z rozwojem technologii ich niszczący potencjał rośnie. Burze słoneczne są zjawiskiem dość częstym, ale ich siła i wpływ na naszą planetę zależy od bardzo wielu czynników.

Naukowcy szacują, że gdyby burza słoneczna, do której doszło na powierzchni Słońca w 1859 roku i która to doprowadziła m.in. do uszkodzenia sieci telegraficznych w Europie i Ameryce Północnej, miała miejsce dzisiaj, doprowadziłaby do katastrofalnych zniszczeń w infrastrukturze telekomunikacyjnej, satelitarnej i energetycznej w skali globalnej i spowodowała bezprecedensowe straty materialne.

Tu na ratunek przybywa świat nauki. To jeden z tych elementów astronomii, w którego inwestycje zwrócą się relatywnie szybko. Wszystkie liczące się agencje kosmiczne świata pilnie obserwują nasze Słońce za pomocą przeróżnych instrumentów zamieszczonych na Ziemi, na orbicie i w przestrzeni kosmicznej, by móc lepiej zrozumieć to jak działa nasze Słońce, a także móc skuteczniej przewidywać przeróżne „kataklizmy”, jakie występują na powierzchni gwiazdy i w jej wnętrzu. Jedną z misji będzie ta zlecona przez Europejską Agencję Kosmiczną. A wspominamy o niej, gdyż istotną jej częścią będzie wiedza inżynieryjna pewnej polskiej firmy

Creotech Instruments, czyli spółka z Piaseczna

Spółka ta została założona przez polskich naukowców i jest w całości kontrolowana przez polski kapitał. Firma bierze udział między innymi we wspólnym projekcie Europejskiej Agencji Kosmicznej i jej rosyjskiej odpowiedniczki, Roskosmos – misji ExoMars. Celem misji jest szukanie śladów życia na Marsie. Jako podwykonawca Centrum Badań Kosmicznych PAN Creotech uczestniczy w projekcie Europejskiej Agencji Kosmicznej, gdzie odpowiada za budowę i montaż komponentów dla eksperymentu naukowego „ASIM” na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jego celem jest zbadania tajemniczych wyładowań atmosferycznych w wysokich warstwach ziemskiej atmosfery.

Kolejny ciekawy projekt, w którym rola kosmicznej firmy z Piaseczna jest jeszcze większa, ma na  celu monitorowanie, potencjalnie groźnych dla ludzi, obiektów orbitujących wokół naszej planety, w tym także tzw. „kosmicznych śmieci”, czyli pozostałości po satelitach, rakietach nośnych i innych ludzkich wytworach. Specjaliści Creotech wyprodukują  kamery, która stanowić będą serce każdego z kilkunastu naziemnych teleskopów, monitorujących na bieżąco obiekty krążące po bliskiej orbicie Ziemi, żeby w razie zagrożenia ich wejściem w atmosferę, w porę zawiadomić odpowiednie służby i zminimalizować potencjalne straty w ludziach i majątku.

Teraz spółka mierzy w stronę Słońca

Creotech Instruments podpisał kontrakt na zaprojektowanie oraz montaż fragmentów układu dla misji Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Misja nosi nazwę PROBA-3 i obecnie jest w fazie przygotowania. Zlecone polskiej spółce pracę realizowane będą w latach 2016-2017., a wartość podpisanego kontraktu wynosi 3 mln zł.

Proba-3_orbit

Celem misji ESA będzie badanie zewnętrznych warstw atmosfery Słońca, czyli tzw. korony słonecznej. PROBA-3 składać się będzie z dwóch, współdziałających ze sobą statków kosmicznych. Pierwszy wyposażony będzie w kamerę oraz teleskop do obserwacji korony słonecznej. Drugi natomiast będzie miał za zadanie manewrować wokół pierwszego w taki sposób, żeby zasłaniać tarczę Słońca w momencie, w którym wykonywana jest fotografia korony.

Operację tę można porównać do zaćmienia Słońca, gdzie pierwszy pojazd jest obserwatorem wykonującym zdjęcia i pomiary, a drugi, na podobieństwo Księżyca, zasłania tarczę Słońca.

 

Dzięki temu zabiegowi urządzenia i czujniki zamontowane na pierwszym statku będą mogły dokładnie zbadać słoneczna atmosferę, zwaną koroną słoneczną. Naukowcy wierzą, że badania korony słonecznej pozwolą uzyskać wiedzę na temat interakcji pola magnetycznego Słońca z cząstkami wiatru słonecznego.

 

Dzięki temu lepiej zrozumiemy takie zjawiska jak burze słoneczne, których efekty mogą być potencjalnie katastrofalne dla naszej, uzależnionej od elektroniki i telekomunikacji, cywilizacji – tłumaczy nam Jacek Kosiec, Dyrektor Programu Kosmicznego w Creotech Instruments.

Misja Europejskiej Agencji Kosmicznej PROBA-3 ma rozpocząć się w 2018 roku. Wtedy oba komponenty mają zostać wyniesione na wysoką orbitę Ziemi. Będzie to pierwsza w historii misja kosmiczna, w której dwa instrumenty kosmiczne stworzą ścisłą formację i będą operować razem w warunkach głębokiego kosmosu. Pierwsze z urządzeń, zaopatrzone w kamerę i teleskop ma ważyć około 340 kg, a drugi pojazd nie więcej niż 200 kg.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement