Jeden dodatek do iPada sprawił, że laptopa coraz częściej zostawiam w domu

Felieton/Technologie 04.05.2015
Jeden dodatek do iPada sprawił, że laptopa coraz częściej zostawiam w domu

Nie licząc najnowszego Apple Watcha, iPad jest jednym z najmniej przydatnych gadżetów elektronicznych od firmy Tima Cooka, jakie mam u siebie w domu. Dopiero przy drugim podejściu został u mnie na dłużej, w dużej mierze za pomocą dodatkowego akcesorium. Nie powiem, by tablet z klawiaturą w formie etui Logitech Type+ Keyboard Case zastępował laptopa, ale dzięki niemu zabieram komputer z domu dużo rzadziej niż kiedyś.

Miałem u siebie już dwa iPady i dopiero drugiego postanowiłem zostawić na stałe. Pierwszy model Mini bez ekranu Retina z kiepską jak na dzisiejsze czasy rozdzielczością i problemami z wydajnością zniechęcał do brania go do ręki. Teraz mam model iPad Air pierwszej generacji i zdarza mi się coraz częściej z niego korzystać.

Nadal uważam tablet za urządzenie nie-niezbędne.

logitech-type-keyboard-case-ipad-air-17

Paradoksalnie nie umiem nazwać tego urządzenia zbędnym, bo jednak raz na kilka dni korzystam z niego i nie-niezbędne jakoś lepiej pasuje. Tabletu używam do czytania komiksów, przeglądania serwisów z kategorii social media, zapisanych artykułów w Czytelni będącej częścią Safari, czy filtrowania nagłówków w czytniku RSS.

Odbieram na nim wtedy powiadomienia z tego samego zestawu aplikacji, jaki mam zainstalowany na iPhonie, czyli np. SMS-y, nową pocztę itp. Wszystkie te czynności spokojnie mógłbym wykonywać na telefonie poza domem lub na komputerze w domu. Na tablecie może być to wygodniejsze, ale braku tego urządzenia bym nie zauważył.

Nie wspominając o tym, że #iPadOnly to w moim wypadku głupi pomysł.

Zastąpienia komputera tabletem wydaje się świetnym pomysłem, ale tylko w teorii. Co prawda praktycznie wszystkie czynności, które robię na komputerze, mogę wykonać na iPadzie, ale… zajmuje to po prostu znacznie więcej czasu. Mógłbym zamiast na 24-calowym monitorze w domu i 13-calowym ekranie laptopa pracować na tym samym 10-calowym tablecie wszędzie – tylko po co?

Do pracy wybieram narzędzia najlepiej się do tego nadające i to w zależności od kontekstu. Znam osoby, na których potrzeby tablet – z iOS, Windowsem, Androidem – jest wystarczający. Wielu osobom wystarczy nawet Chromebook. Zaleci truizmem, ale wszystko kwestia indywidualnych potrzeb – u mnie tablet z klawiaturą nie zdaje jeszcze egzaminu jako zastępstwo laptopa.

Co nie znaczy, że w niektórych sytuacjach nie sprawdza się lepiej.

logitech-type-keyboard-case-ipad-air-8

Po zakupie tabletu pierwszym dodatkiem jaki na niego założyłem był Smart Cover. To sprytna ochronka ekranu, która może robić też za podstawkę. Nadal jednak na klawiaturze ekranowej nie pisze się wygodnie i postanowiłem wyposażyć się w etui z klawiaturą. Padło na akcesorium o nazwie Logitech Type+ Keyboard Case.

Nazwa mówi wszystko: to etui z klawiaturą. Tablet umieszczany jest w specjalnym uchwycie, a po zamknięciu akcesorium przypomina nieco… książkę. Po rozłożeniu magnes w iPadzie doczepia się do wyprofilowanego rowka nad klawiszami. Tablet łączy się z klawiaturą bezprzewodowo i od strony software’owej wszystko działa jak należy.

Działają polskie znaki, klawiatura ekranowa nie wysuwa się i można używać skrótów klawiaturowych do pracy nad tekstem.

Pod klawiszami nie ma co prawda touchpada, dlatego trzeba się nieco przyzwyczaić do obsługi tabletu z klawiaturą, który formą jest zbliżony do laptopa, za pomocą dotyku i klawiszy. Niestety, nie do końca komfortowe jest wyciąganie co jakiś czas ręki do ekranu.

Bez dwóch zdań jest to mniej wygodne na dłuższą metę niż płytka dotykowa lub mysz, ale… jeśli to ma być tylko doraźne rozwiązanie na konferencje, targi i inne wyjazdy, to jestem w stanie się pogodzić z taką niedogodnością.

I tak wyjeżdżając służbowo na kilka dni zawsze w bagażu zabieram ze sobą komputer.

logitech-type-keyboard-case-ipad-air-13

13-calowy laptop to bardzo dobry kompromis pomiędzy gabarytami a możliwościami sprzętu. Teraz jednak biorę też ze sobą tablet, który w terenie będzie po prostu wygodniejszy. Nie napiszę na nim tak szybko tekstu, ale znacznie łatwiej będzie się poruszać chociażby po terenie targów MWC lub IFA.

Samo to wystarcza, aby w przypadku niektórych wydarzeń zostawić komputer w pokoju hotelowym i zabrać na miejsce ze sobą mniejszą i lżejszą torbę. Dzięki wykorzystaniu akcesorium takiego jak Logitech Type+ Keyboard mam namiastkę komputera, który znacznie łatwiej transportować.

logitech-type-keyboard-case-ipad-air-20

Klawisze w Logitech Type+ Keyboard nie są co prawda pełnowymiarowe, ale napisałem i opublikowałem już kilka tekstów z iPada i chociażby dlatego tablet Apple zostanie u mnie na dłużej. Nie pieję jednak nad tym urządzeniem z zachwytu i nie były to najlepiej wydane pieniądze w życiu.

Przynajmniej tym razem, dzięki dodatkom w iOS 8 i dodatkowej klawiaturze z przyciskami o rozsądnej wielkości, iPad nie jest tak bezużyteczny, jakim był dla mnie pierwszy iPad Mini.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement