Universal Mobile Keyboard to ostateczny dowód na… otwartość Microsoftu

Felieton/Sprzęt 14.02.2015
Universal Mobile Keyboard to ostateczny dowód na… otwartość Microsoftu

Gdybym kilka lat temu napisał, że Microsoft w przyszłości będzie firmą otwartą, wywołałbym co najwyżej salwy gromkiego śmiechu. Jednak przez rok kierownictwa Satyi Nadeli firma zmieniła się nie do poznania i zaczęła otwierać się na konkurencyjne systemy. Widać to nie tylko po kolejnych usługach Microsoftu, ale też wydawanych przez niego akcesoriach, takich jak Microsoft Universal Mobile Keyboard.

Gdy otrzymałem do testów ten sprzęt, początkowo nie byłem do niego nastawiony zbyt entuzjastycznie. Ot, kolejna po Wedge Keyboard, klawiatura, która jest doskonale wykonana i działa bez jakiegokolwiek zarzutu. Twórcom Windowsa udało się jednak mnie zaskoczyć. To dlatego, że sprzęt ten jest doskonale przystosowany nie tylko do Windowsa, ale też do praktycznie wszystkich urządzeń konkurencji.

mk_umk_otherviews03

Został nawet wyposażony w klawisze funkcyjne znane z klawiatur z systemu OS X, dzięki czemu okaże się bardzo dobrym akcesorium do iPada oraz klawiaturą, która w połączeniu z odpowiednim monitorem uczyni MacBooka komputerem stacjonarnym. Oczywiście także we wcześniejszych sprzętach tej firmy możliwe było korzystanie z klawiatury w połączeniu spod znaku Apple. Jednak trzeba przyznać, że Mac w połączeniu z typowo Windowsową klawiaturą wyglądałby dość dziwnie.

Microsoft doskonale zdawał sobie z tego sprawę.

Dlatego tym razem stworzył dwie wersje kolorystyczne klawiatury: czarną oraz biało-szarą. Pierwsza z nich nie wyróżnia się z tłumu i wygląda jak typowa klawiatura z wyższej półki cenowej i jakościowej. Z kolei druga prezentowała się jak akcesorium idealnie pasujące do sprzętów z logiem nadgryzionego jabłka. Nie prezentowała się aż tak minimalistycznie jak klawiatura wydana przez Apple. Różnica jednak nie tylko nie była znacząca, ale też w stu procentach uzasadniona dodatkowymi funkcjami klawiatury.

To dlatego, że została ona wyposażona w znajdujący się po lewej stronie suwak umożliwiający przełączanie się pomiędzy trzema sparowanymi z klawiaturą urządzeniami. Proces ten zajmuje zaledwie kilka chwil, a sama funkcja jest bardzo pomocna, bo umożliwia używanie klawiatury z innym sprzętem bez rozłączania go z poprzednim urządzeniem, ponownego parowania i podłączania klawiatury do kolejnego sprzętu.

Brawa należą się Microsoftowi tym bardziej, że przełamał się i kolejne tryby oznaczył nie tylko ikoną Windowsa, ale też Androida oraz nazwami. dwóch najpopularniejszych urządzeń mobilnych Apple. Firma z Redmond w ten sposób jasno pokazuje, że już nie kieruje swoich urządzeń wyłącznie do posiadaczy sprzętów z Windowsem. Firma pokazuje, że tylko (i aż) tworzy świetne rozwiązania, które okażą się przydatne dla każdego, bez znaczenia jaki ekosystem preferuje.

mk_umk_otherviews05

Czy jest to słuszna postawa?

Co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Udostępniając swoje produkty nowym użytkownikom Microsoft promuje nie tylko je, ale też inne swoje rozwiązania. Jestem przekonany, że wiele osób korzystając z bardzo dobrych programów lub akcesoriów Microsoftu zastanowi się, czy odpowiedzialna za nie firma ma też w ofercie ciekawe telefony, tablety i komputery.

Tym samym zainteresuje się innymi rozwiązaniami Microsoftu, którym też da się zarzucić stosunkowo niewiele. Nawet jeśli od razu nie kupi żadnego z nich, to przynajmniej będzie postrzegać Microsoft w dobrym świetle. A to już znaczy dużo, bo to właśnie zdanie na temat danej firmy decyduje obecnie nie tylko o sprzedaży konkretnych produktów, ale też o jej wycenie.

PS. Klawiaturę otrzymałem już do testów i jej recenzja pojawi się za około tydzień. Jeśli macie pytania dotyczące niej, proszę o zadawanie ich pod tym tekstem.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement