Galaktyki to nie jedyny dom dla gwiazd

News/Nauka 08.11.2014
Galaktyki to nie jedyny dom dla gwiazd

Naukowcy donoszą o bardzo ciekawym odkryciu, które zmieni postrzeganie astronomów na strukturę wszechświata. Okazuje się bowiem, że kosmos nie jest tak pusty, jak nam się wydawało.

Spójrz nocą na rozgwieżdżone niebo. Najlepiej poza granicami miasta, gdzie światła i smog nie będą przeszkadzały w obserwacji. To, co widzisz, to raptem mały fragment Mlecznej Drogi, naszej galaktyki. Gdybyś był wyposażony w odpowiednią aparaturę, mógłbyś również dostrzec inne galaktyki, będące skupiskiem niezliczonej ilości gwiazd.

A co pomiędzy tymi galaktykami? Do tej pory uważano, że nie za wiele. Naukowcy postanowili jednak to sprawdzić, a wyniki ich obserwacji są zaskakujące. Wszystko dzięki sondzie obserwacyjnej, która została zaprojektowana specjalnie do tego, by analizować… pustkę.

CIBER, czyli eksperyment analizujący podczerwone tło

Wystrzelona sonda na orbitę miała przyjrzeć się światłu podczerwonemu w (rzekomo) najciemniejszych obszarach obserwowalnego wszechświata. Naukowcy ze zdumieniem odkryli, że natężenie owego światła jest znacznie silniejsze, niż przewidywano. Rozpoczęto więc analizę odkrycia.

Inżynierowie zaczęli filtrować zakłócenia pochodzące z kosmicznego pył i galaktyk i udało im się dojść do konkluzji, że pusta przestrzeń pomiędzy galaktykami… wcale nie jest taka pusta. Wypełniona jest ona samotnymi gwiazdami, które z jakichś powodów „odczepiły się” ze swoich galaktyk lub (co akurat mniej prawdopodobne) uformowały się w kosmicznej pustce.

Space Distant Galaxies

Nie jest to jednak odkrycie potwierdzone. Teoria o samotnych gwiazdach jest bardzo prawdopodobna i popularna wśród badaczy ale istnieje też prawdopodobieństwo, że owo światło podczerwone pochodzi od… bardzo odległych galaktyk, o których istnieniu nie mamy pojęcia.

Czemu teoria samotnych gwiazd jest najbardziej prawdopodobna?

Wynika to z poprzednich obserwacji kosmosu. Od dawna naukowcy głowią się nad problemem światła kosmicznego tła. Zaobserwowano bowiem większą ilość wariacji tego światła niż suma całego świata emitowanego przez znane nam galaktyki.

Niezależnie od tego która teoria zostanie potwierdzona (i czy przydarzy się to za naszego życia…) to nam po raz kolejny udowadnia jak niewiele wciąż wiemy o wszechświecie, w którym żyjemy. Jeżeli światło podczerwone pochodzi z galaktyk uformowanych w okresie niemowlęcym naszego wszechświata, to niewykluczone, że mamy mylne pojęcie o jego kształcie. Z kolei jeżeli pochodzi ono z gwiazd znajdujących się poza galaktykami, to będziemy musieli dopracować nasze teorie na temat formowania się tych gwiazd i mechaniki galaktyk.

Zawsze będziemy żyć w ciekawych czasach. Nauka zdecydowanie nie pozwoliła nam zrozumieć świata. Powiem więcej, dopiero zaczynamy mieć bardzo mgliste i mętne pojęcie jak on właściwie działa…

Zdjęcia pochodzą z serwisu Shutterstock

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement