Punkt zwrotny w historii Xboksa One – konsola Microsoftu lepsza na Wyspach, pożądana w Chinach

Artykuł/Gry 02.10.2014
Punkt zwrotny w historii Xboksa One – konsola Microsoftu lepsza na Wyspach, pożądana w Chinach

FIFA 15 – tym tytułem Microsoft postanowił podbić serca zakochanych w piłce nożnej Brytyjczyków, przypuszczając kolejny atak na pozycję lidera sprzedaży – Sony i ich PlayStation 4. Jednocześnie gigant z Redmond otworzył drugi, niezwykle dochodowy front, na którym póki co jest bezkonkurencyjny. Mowa o olbrzymim, ale niełatwym rynku chińskim.

O tym, że Microsoft „lubi się” z wydawcą Electronic Arts nie trzeba nikogo przekonywać. Wydawany przez EA Titanfall nigdy nie ukazał się na konsolach Sony. Większość gier „Elektroników” prezentowana jest właśnie na konferencjach Microsoftu, z kolei gry dla rodziny Xbox często mogą liczyć na ekskluzywną zawartość. Nie inaczej było w przypadku FIFY 15 oraz piłkarzy Ultimate Team Legends dla trybu Ultimate Team.

fifa 15

Premiera FIFY 15 reklamowanej jako gra dla Xboksa One znacząco wpłynęła na sprzedaż tej konsoli. Na tyle, że po raz pierwszy od niepamiętnego czasu dystrybutorzy odnotowali przewagę XONE nad PS4.

Lepsza sprzedaż Xboksa One na Wyspach w ciągu ostatniego tygodnia została okupiona ogromnym poświęceniem Microsoftu, ale doszła do skutku. Gigant z Redmond nie tylko wydał pieniądze na wyłączną zawartość dla FIFY 15 oraz wspólny marketing, ale również postanowił obniżyć (po raz kolejny!) cenę samej konsoli. Ta jest aktualnie do nabycia przez Brytyjczyków za 330 funtów, czyli około 1750 złotych.

xbox one promocja

W porównaniu do poprzedniego tygodnia, sprzedaż Xboksa One w stale Zjednoczonym Królewskie wzrosła aż o 155%. Nie oznacza to jednak, że premiera FIFY 15 wpłynęła negatywnie na wyniki konsoli PlayStation 4. Wręcz przeciwnie. W Sony zareagowano bardzo szybko, oferując graczom zestaw bundle z urządzeniem oraz grą piłkarską. Efekt? Wzrost sprzedaży w porównaniu do minionego tygodnia o 80%.

Chociaż Xbox One zaliczył bardzo dobry sprzedażowo oraz wizerunkowo tydzień, to za pomocą PlayStation 4 Electronic Arts udało się sprzedać największej pudełek z FIFĄ na terenie Wielkiej Brytanii. W państwie żyjącym footballem około 32% sprzedaży FIFY 15 przypada na konsolę PlayStation 4. Następny jest Xbox 360 z 30% łącznej sprzedaży. Xbox One ukroił 22% całego tortu, z kolei PlayStation 3 – 15%. Gdyby porównać bezpośrednią sprzedaż między konsolami nowej generacji, FIFA 15 w wersji dla PS4 sprzedała się o 100 tysięcy pudełek lepiej niż edycja z ekskluzywną zawartością dla Xboksa One.

fifa 15 2

Bez wątpienia największy wpływ na to miała dotychczasowa baza graczy na obu konsolach. Nie jest żadną tajemnicą, że PlayStation 4 jest cenione przez większą grupę potencjalnych klientów, która może wygenerować dla wydawcy większy zysk. Właśnie dlatego Microsoft tak usilnie zabiega o ekskluzywną zawartość, starając się przekonać do lepszych doświadczeń zarezerwowanych dla rodziny jego konsol.

O ile Microsoft może mówić o małym sukcesie w piłkarskim sercu Europy, tak na chińskim odcinku frontu gigant odnosi ogromne zwycięstwo.

Po kilku problemach i opóźnieniach, Xbox One doczekał się oficjalnej premiery na większości z należących do Chińskiej Republiki Ludowej terenów. Co najważniejsze, jest to pierwsza legalnie debiutująca platforma w tym kraju po 14 latach od wprowadzenia kulejącego prawa zakazującego sprzedaży konsol. Oczywiście szara strefa bardzo dobrze sobie z tym zakazem radziła, ale chińscy, coraz bardziej zasobni w portfelach gracze ostatecznie upodobali sobie komputery osobiste.

Dzisiaj tendencja zdaje się odwracać. Na ten moment źródła mówią o ogromnym sukcesie Xboksa One na chińskim rynku. Urządzenie jest wydawane przez Microsoft do spółki z krajowym gigantem branży telekomunikacyjnej. Dzięki uczestnictwu tego drugiego w Redmond nie muszą martwić się o odpowiednią reklamę. Materiał poświęcony temu urządzeniu opublikowano nawet w serwisie informacyjnym państwowej telewizji:

Zdaje się, że chińska premiera urządzenia jest całkowitym przeciwieństwem smutnego, ponurego wręcz debiutu w Japonii. Po konsolę ustawiają się kolejki, szczęśliwi ludzie robią sobie zdjęcia z zakupionymi platformami, z kolei przez Chiny przetoczyła się seria nocnych premier w sklepach z elektroniką. Póki co wszystko wskazuje na to, że uporczywa walka Microsoftu o chiński, składający się z 1,4 miliarda osób rynek przyniesie firmie długofalowe korzyści.

Osoby odpowiedzialne za umowę Microsoftu z chińskim rządem mogą otwierać szampana z jeszcze jednego powodu. Na ten moment w Chińskiej Republiki Ludowej Xbox One nie ma żadnej oficjalnej, legalnie dystrybuowanej konkurencji. Chociaż na tym rynku gigant z Redmond nie musi przejmować się dominacją PlayStation 4.

Z naszego punktu widzenia chiński rynek to egzotyka. Doszło jednak do niesamowitej sytuacji, w której azjatycka konsola podbiła serca Amerykanów i Europejczyków, z kolei konsola amerykańska szuka oparcia w wartym dziesiątki miliardów rynku azjatyckim. Kilka lat temu osoby kreślące podobny scenariusz można było nazwać szaleńcami. Teraz potężne przetasowanie w branży gier obydwa się na naszych oczach.

Czytaj również: Kolejki rodem z Apple na singapurskiej premierze Xbox One

Dołącz do dyskusji

Advertisement