Firefox goni Chrome, lecz ten ucieka w wersji mobilnej, czyli wrześniowy raport przeglądarek internetowych

Artykuł/Technologie 06.10.2014
Firefox goni Chrome, lecz ten ucieka w wersji mobilnej, czyli wrześniowy raport przeglądarek internetowych

Jeśli chodzi o udział poszczególnych przeglądarek mobilnych i komputerowych, to poprzednie miesiące stały zdecydowanie pod znakiem dominacji Chrome. W sierpniu przeglądarka Google zajmowała w ujęciu globalnym pierwsze miejsce – zarówno na telefonach, jak i na PC. W Polsce jednak rynkowi mobilnemu przewodziła fabryczna przeglądarka z Androida, mając nad Chrome sporą przewagę. Czy układ zdążył się zmienić przez ostatni miesiąc?

Chrome traci, ale niewiele

Tak samo jak miesiąc temu, tak i we wrześniu Chrome nie miał nawet najmniejszej konkurencji, jeśli brać pod uwagę przeglądarki, z których korzystamy na komputerach. I chociaż w stosunku do poprzedniego, niezwykle udanego miesiąca, tym razem z produktu Google skorzystało nieco mniej osób (49,18% vs 49,88%), nie ma tutaj raczej mowy o żadnym kryzysie. Tak mała różnica może wynikać chociażby z niedokładności pomiarów.

StatCounter-browser-ww-monthly-201309-201409 (1)

Tym bardziej, że nikt z rywali tego mikroskopijnego potknięcia nie wykorzystał i Chrome od reszty stawki dzieli przepaść. Zajmujący drugie miejsce Internet Explorer, który jeszcze rok temu miał ponad 30% rynku, wrzesień zakończył z wynikiem 22,62%. Niemal dokładnie 0,2 p.p. więcej niż miesiąc temu, co jednak pozwoliło utrzymać bezpieczną przewagę nad Firefoksem.

Przeglądarka Mozilli od dłuższego czasu uzyskuje udziały w okolicach 20%, czasem znajdując się nad „kreską”, a czasem poniżej niej. Tym razem, z rezultatem na poziomie 19,25% możemy niestety mówić o wyniku najgorszym od niemal roku. Wahania są tu jednak na tyle niewielkie, że możemy uznać sytuację za jak najbardziej stabilną. Pozostaje nam czekać na to, czy wprowadzenie 64-bitowej wersji tej przeglądarki poprawi jej pozycję, czy też jeszcze przez długi czas sympatyczny lisek będzie władał jedynie 1/5 rynku.

Na końcu zestawienia, bez żadnych zaskoczeń, znalazło się oczywiście Safari oraz Opera. Przeglądarka Apple zanotowała przy tym minimalny wzrost, z 4,9% na 5,15%, natomiast Opera musiała pogodzić się ze spadkiem popularności i ma już mniej niż 1,5% udziałów na świecie.

W Polsce – pogoń za lisem

Polski rynek nie poddaje się jednak całkowicie globalnym trendom. Wspólna jest właściwie jedynie wysoka pozycja Chrome, choć również i u nas musiał się on pogodzić ze spadkiem. I jest on nawet większy niż na całym świecie – podczas gdy tam wyniósł on dziesiąte części punktu procentowego, u nas jest to ponad 1 p.p.

StatCounter-browser-PL-monthly-201309-201409 (1)

Kto zyskał na tym najbardziej? Zajmujący drugą pozycję Firefox, który prawie cały ten 1 p.p. zagarnął dla siebie. Co najciekawsze, miesiąc temu było… dokładnie odwrotnie. Zatrzymany został więc w pewnym stopniu trend przesiadania się z przeglądarki Mozilli na produkt Google, ale nie zmienia jednego – przewagi, którą Chrome uzyskał w połowie tego roku, nie będzie łatwo nadrobić. Obecnie wynosi ona niemal dokładnie 10 p.p..

O wiele niżej, bo w okolicach 7%, trwa natomiast interesująca walka pomiędzy Internet Explorerem a Operą. Przeglądarka Microsoftu, która na świecie zajmuje drugą pozycję, tutaj regularnie od kilku miesięcy najpierw traciła, aby spać w rankingu poniżej Opery, aby teraz odbić się od dna i niemal zrównać z konkurentem. Wyniki mówią same za siebie – 7,68% dla Opery (spadek z 7,8%) i 7,66% dla IE (wzrost z 7,27%).

Na samym końcu oczywiście Safari (co zrozumiałe), z minimalnym zyskiem – z 1,02% na 1,1%.

Telefony? Chrome

Zgodnie z przewidywaniami, po zajęciu pierwszego miejsca w zestawieniu przeglądarek mobilnych, Chrome tylko powiększa swoje udziały i to w błyskawicznym tempie. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca jego wynik poprawił się o 2 punkty procentowe, zyskując coraz większą przewagę nad niedawnym liderem – domyślną przeglądarką Androida.

Pomimo o wiele mniejszych udziałów rynkowych, aktywność internetowa użytkowników iOS powoduje, że niemal równie dynamicznie rośnie popularność telefonicznej wersji Safari. Jest to o tyle istotne, że w sierpniu zanotowała ona spory spadek. Teraz jednak odrabia straty i po wzroście o prawie 1,5 p.p., z wynikiem na poziomie 23,07%, jest tylko o krok za Chrome.

StatCounter-browser-ww-monthly-201309-201409

Standardowa przeglądarka Androida zajmująca trzecie miejsce traci udziały i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić. Szczególnie, że nowych urządzeń w takiej konfiguracji nie będzie już raczej przybywać.

Nie zmienia to jednak tego, że zanim komukolwiek uda się ją dogonić, miną długie miesiące. Praktycznie wszyscy pozostali gracze również tracą, a i bez tego dzieli ich od przeglądarki Androida co najmniej 10 p.p. Opera ma zaledwie 10,12% (strata z 11,15%), UC Browser ma 9,86%, przeglądarka Nokii 3,56%, a mobilny IE – 2,27%.

W Polsce

Ponownie, nie wszystkie trendy docierają do Polski zbyt szybko. W naszym kraju w dalszym ciągu domyślna przeglądarka starszych wersji Androida trzyma się dzielnie i choć straciła w ostatnim miesiącu ponad 2 p.p., nadal wyprzedza Chrome. Ich spotkanie nie jest jednak zbyt odległe – mobilny Chrome rośnie szybciej, niż traci Android Browser i nic nie powstrzyma przetasowania na szczycie.

StatCounter-browser-PL-monthly-201309-201409

Na dole tabeli sytuacja również prezentuje się stabilnie. Opera stale traci, choć na szczęście dla niej dynamika tego spadku wyraźnie zmalała. Minimalnie za to wzrosła popularność IE w Windows Phone – z 2,42%, do 2,89%. Pozostali gracze – w tym zajmująca wyższą pozycję Nokia (3,86%) oraz Firefox obecny w śladowych ilościach (0,75%), Dolfin (1,08%) oraz Safari na iPhone (1,23%) nie zanotowali praktycznie żadnych zmian.

Nie ma więc już od dłuższego czasu pytań o to kto jest liderem w większości kategorii, a i zmiany na dalszych pozycjach wydają się niewielkie. Jedyne, czego jeszcze nie wiemy, to kiedy Chrome w końcu wyprzedzi w Polsce przeglądarkę Androida na smartfonach oraz czy nowe decyzje twórców Firefoksa będą w stanie cokolwiek zmienić?

*Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement